Miałam 17 lat,wróciłam z 3-dniowego maratonu ogniskowego. Byłam lekko wstawiona ale bardziej wkurzyli sie o to jak wyglądałam...Śmierdząca dymem,rzeczy na drugi dzień musiałam wywalić bo były do niczego ^^
Niedawno po 18nastce Przyjaciółki wróciłam natrzaskana jak nigdy w życiu,chłopak musiał mi we wszystkim pomagać a rodzice się śmiali na drugi dzień,że mam kaca. :)
_________________ Porzucam coś, chcę się poddać i płaczę ale gorące serce każe inaczej !
Jak miałam 13 lat, to w Sylwestra z koleżanką wypiłam żubrówkę i jakąś ruską wódkę. Moi rodzice nic mi nie powiedzieli, zaważając nawet na fakt, że żubrówka była ich. Żadnej pogadanki ani nic takiego.
_________________ And in the dark, I can hear your heartbeat,
I tried to find the sound.
But then it stopped, and I was in the darkness,
So darkness I became.
Ja miałam 14 lat, byłam w Sarbinowie z koleżanką i tatą na noc.
On pracował, a ja spotkałam kolegów sprzed kilku lat.
Poszliśmy razem do pub'u i pierwszy raz spróbowałam wódki.
Za nic nie mogłam się ogarnąć.
W końcu ojciec po nas przyszedł z kolegą około pierwszej w nocy.
Nie jestem z tego powodu dumna, bo strasznie go zawiodłam i żałuję.
_________________ ''Raz w życiu rzucić wszystko.
Chodźmy do światła,
by wygrać lepszą przyszłość''.
Jak skończyłam gimnazjum. Ale tylko się śmiała.
Jednak poważną aferę zrobiła właśnie w te wakacje po gimnazjum, po 18. kolegi. Był płacz, lament i kazania. Do tej pory mi głupio. Ta sytuacja powtórzyła się jeszcze tylko raz. I już nigdy, nigdy więcej.
Ja zawsze jak pijana jestem to po prostu zostaje na noc i kolejny caly dzien u kolezanki, a gdy nie ma takiej mozliwosci to staram sie pic z umiarem, zeby nie poczuli. I wlasnie w taki o to sposob nigdy mnie jeszcze rodzice nie nakryli.
_________________ "Jestem jak kokaina, przesiakam tym miejscem" :D
Mnie jeszcze nigdy rodzice nie przyłapali jak wracałam do domu pijana. Bo wchodzę zawsze po cichu i przez okno. Kiedyś tylko była taka sytuacja, gdy spadłam z okna jak wchodziłam, powiedzieli mi tylko już więcej nigdzie nie pójdziesz. A miałam wtedy 14-15 lat.
_________________ Jęczeć nad minionym nieszczęściem to najlepszy sposób, by przyciągnąć inne.
latt 13. ogólnie miałabym luz, gdyby nie fakt, że solenizantka wróciła do domu i zaczęła wymiotować. Mama M. niestety zadzwoniła do reszty towarzyszek przez co miałam szlaban na bodajże miesiąc(?) może nawet dłużej. ale o ile pamiętam to ten szlaban był za kłamstwo, ponieważ powiedziałam że jestem u kogoś tam, a oczywiście byłam gdzie indziej :P
_________________ Ludzie, którzy nie potrzebują innych ludzi, potrzebują innych ludzi, by im okazywać, że są ludźmi, którzy nie potrzebują innych ludzi. T.Pratchett
Ja miałam 14 lat. :D
Poszłam z moim pic po dwa piwa, potem kumple z osiedla nas wzieli na jeszcze kilka.
Jeden z nich wpychał mi wrecz piwa, mój powiedział krótko "chcesz to pij ale bedziesz pijana". A ja piłam. Po 7 piwie (piłam jedno za drugim). Poprostu mi sie film urwał :D xD
Zwymiotowałam to jakiejś klatki schodowej :D i na mojego też (jaki wstyd...). :D
W domu pamietam tylko jak cała rodzinka z moim stała nade mna i się śmiali. xD
Konsekwencje ? Na drugi dzien ojciec sie śmiał. Tylko xD Bo odrazu powiedziałam że to ostatni raz był :D. Poprostu śmiał sie z mojego kaca ;D.
Od tego czasu jak siegne po jedno piwo (ostatnie - Sylwester u ciotki. Jedno). To jest cud :D xD
_________________ "Żyję w kraju, w którym wszyscy chcą mnie zrobić w c***a."
Imię: co cie to?
Dołączył: 02 Gru 2009 Skąd: z Ziemi
Wysłany: 2010-07-14, 19:01
Ja tam jak miałem 15 lat to wróciłem cały czarny, chwiejący się i śmierdzącym wódom. W sumie to coś pogadała mi mama, a na następny dzień pytała, czy mam kaca, jak powiedziałem, że to zrobiła grymasa i poszła xD.
_________________ "Musisz uwierzyć w siebie, bo wiara czyni cuda
Musisz być waleczny, jak Lion of Juda
Pamiętaj, że Babilon to jedna wielka obłuda
Ej Bracie, ej Siostro, ej!"
Moje pierwsze dwa promile. Wybiegłem z domu (nikogo nie było) za kumplami którzy się już zwinęli krzycząc strasznie. Porozmawiałem z sąsiadką trochę i poszedłem rzygać bo pomieszałem wódkę z pizzą. Następnego dnia kac niesamowity, spotkałem ową sąsiadkę która mnie trochę postraszyła. Na szczęście myślała, że wypiłem trzy piwa (ogólnie było z 300ml. 40%) i mnie zmorzyło przez to ciepło. Rodzicom nic nie powiedziała a ja przeleciałem się od drzwi do drzwi po sąsiadach przekazać taką małą wiadomość; ).
Niezapomniane chwile : P
_________________ "Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda." - Albert Einstein
15 lat . byłam bardzo pijana i wymiotowałam, już właściwie gdy doszłam do domu, samą żółcią. najlepsze jest to,że wkręciłam sobie,żeby ciągle bić w zaparte - kłamać ;) między jednym a drugim haftem powtarzałam `nic nie piłam` ;D wypiłam wtedy sporo nalewy miodowo-lipowej . ojojoj. było kiepsko . następnego dnia (rodzice kierowali się wówczas zasadą że z pijanymi sie nie gada :D ) miałam długą,poważną i dość nieprzyjemną rozmowę . z perspektywy czasu patrząc to całkiem zabawne :D
_________________ `w Twoich oczach widzę dusze wszystkich ludzi,których odesłałaś`
People always leave . But sometimes they come back ...
miałem tak z 14 lat , obóz sportowy oczywiście rodzinka musiała przejeżdżać i zajrzeć do synka w momencie jak ten polazł do starszych na ognisko xD nie trudno się domyślić że już byłem po kilku puchach, tak czy siak jak rodzinka przyjechała tak pojechała bez słowa
_________________ Ludzie uwaga !!
Osobnik ten wypalił fajkę z chamoziela i wypił prostakodrinka
Nie piłem nigdy jakoś potajemnie. Rzadko kiedy gdy tata usiądzie na grillu przy piwku, zapytam się czy mogę się napić troszkę. Daje Mi się napić 2/3 łyki. Wiem że nikt w to nie uwierzy ale tak jest od czasu do czasu. Wole nie okłamywać moich rodziców i być z Nimi szczery. Tak przynajmniej wiem że mogą na mnie polegać.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum