Walka z uzależnieniem / komu sie zwierzyć Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne
forum młodzieżowe, forum mlodziezowe
forum młodzieżowe
forum dyskusyjne

Czat forumowy  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj


Forum Młodzieżowe, Forum Dyskusyjne » Młodzież » Wasze problemy » Walka z uzależnieniem / komu sie zwierzyć

Walka z uzależnieniem / komu sie zwierzyć
Autor Wiadomość

Lolek148
User



Dołączył: 22 Lip 2010

Wysłany: 2010-07-22, 23:02   Walka z uzależnieniem / komu sie zwierzyć

Witam. Mam problem od dłuższego czasu. 3 lata pale marihuane. Na początku było bardzo fajnie ale od jakegoś roku zauważyłem że nie potrafie już przestać. Najgorsze jest to że wiem że bede żałował i tak pale. Za każdym razem gdy zaczyna "schodzić mi kapa" obiecuje sobie że to był ostatni raz i wiem że dałbym rade przestać. Czuje sie max pozytywnie i przestanie z paleniem nie wydaje mi sie trudne. A następnego dnia znów pale. I nie wiem czy uwierzycie ale dzieje sie tak od listopada CODZIENNIE. Już zapomniałem jak żyje sie normalnie a radość przynosi jakaś piątka w szkole czy gol na boisku. Myśle że problem polega na tym że nie mam się komu zwierzyć. Rozmawaiłem o tym z przyjaciółmi ale oni też palą zielone i nie widzą w tym problemu więc nie mogą mi pomóc. Wiem że kiedy tylko ja bede próbował przestać to nie dam rady.

Stąd moja prośba. Może w tym temacie każdy może pisać co udało mu sie osiągnąc w walce z nałogiem. Chce tylko zeby ktoś uwierzył że uda mi sie rzucić i żebym mógł z nim pisać o nałogu. Wiem że z wami może mi sie to udać. Prosze pomóżcie.

Chciałbym wyleczyć sie z tego nałogu ale sam nie dam rady. W sierpniu z wakacji wraca dziewczyna w której sie chyba zakochałem. Chce do tego czasu być normalnym człowiekem.

Pierwszy dzień:
bakanie: zabakałem raz
papierosy: zaplaiłem ze 3,4 szlugi

od jutra chce zacząć z waszym wpsarciem, pomożecie ?
   
 
 

Durer 
User



Imię: Wiktor
Dołączył: 17 Lip 2010

Wysłany: 2010-07-22, 23:10   

Masz znajomych którzy również pala i chcesz się od tego wyrwać ? Bez szans. Radziłbym zmienić towarzystwo bo tak czy inaczej jeśli nie złamiesz się sam oni to za Ciebie zrobią.

Nigdy nie miałem z tym styczności bo nie toleruje owego zachowania.
   
 
 

NatalixDD 
Stały User



Imię: Natalia
Wiek: 18
Dołączyła: 29 Mar 2009

Wysłany: 2010-07-22, 23:14   

Nigdy nie brałam, więc nie mam pojęcia jak możesz się teraz czuć. Uważam jednak, że najważniejsze jest to żeby walczyć i nie poddawać się. Na jakiś czas powinieneś przestać się kontaktować z przyjaciółmi którzy palą bo oni Ci nie pomogą z tego wyjść, a będą Cię tylko kusić. Przede wszystkim musisz uwierzyć w to że Ci się uda. Jeśli to możliwe zgłoś się może na jakąś terapię, tam na pewno Ci pomogą. Ważne jest też to że zdajesz sobie sprawę z tego że źle robisz i że chcesz to zmienić. Musisz teraz uwierzyć w to że się uda, walczyć i nie poddawać się. :)
   
 
 

Fazikus 
Hiper wymiatacz
Starszy Inkwizytor



Imię: Adrian
Dołączył: 21 Lip 2010

Wysłany: 2010-07-22, 23:14   

hmm
1 to raczej nie ten dział
2 udaj się do jakiegoś ośrodka leczenia uzależnień tam na pewno pomogą Ci lepiej niż tu otrzymasz tam fachową pomoc....
_________________
"Urodziłem się w rodzinie żydowskiej, ale z czasem przeszedłem na narcyzm."
   
 
 
 

Lolek148
User



Dołączył: 22 Lip 2010

Wysłany: 2010-07-22, 23:16   

Uhhh nawet nie wiecie jak dobrze jest przeczytać wasze wiadomości. Mimo że mieszkacie pewnie kilkaset kilometrów ode mnie już nie czuje sie sam ze swoim problemem :)

EDIT. nie mam jeszcze osiemanstu, jak pójde do takiego ośrodka to pewnie powiedzą o tym mamie. nie chce jej robić przykrości. Wolałbym sam za pare miesiecy przyjść do niej o opowiedzieć jej jak pokonałem nałóg
   
 
 

NatalixDD 
Stały User



Imię: Natalia
Wiek: 18
Dołączyła: 29 Mar 2009

Wysłany: 2010-07-22, 23:19   

Lolek148 napisał/a:
Uhhh nawet nie wiecie jak dobrze jest przeczytać wasze wiadomości. Mimo że mieszkacie pewnie kilkaset kilometrów ode mnie już nie czuje sie sam ze swoim problemem :)


Odległość nie ma różnicy. Najważniejsze żeby kogoś zrozumieć i doradzić mu :) A tych przyjaciół którzy palą powinieneś się pozbyć, bo oni będą Cię tylko w to dalej wciągać.
   
 
 

użytkownik777 
Stały User



Imię: G
Dołączył: 22 Lut 2010

Wysłany: 2010-07-23, 00:44   

nie wiem może żuj gumę albo coś z takich rzeczy. w każdym razie przebywanie w ich towarzystwie sprawia że palisz, wiem to po sobie ale w moim przypadku są to fajki
   
 
 

stubarwny 
Pogromca postów
Ten zły



Wiek: 14
Dołączył: 13 Paź 2008

Wysłany: 2010-07-23, 08:02   

A ponoć marihuana nie uzależnia i jest dobrem w najczystszej postaci.

To czy będziesz palił zależy tylko od Ciebie. Nikt Cię nie zmusza i też nikt za Ciebie nie rzuci tego.
   
 
 
 

diego 
Pogromca postów



Wiek: 21
Dołączył: 29 Sty 2010

Wysłany: 2010-07-23, 09:10   

stubarwny napisał/a:
A ponoć marihuana nie uzależnia i jest dobrem w najczystszej postaci.


Pewnie pali jakieś domieszki.

Jeśli będziesz się zadawał z ludźmi, którzy palą będzie Ci trudno. Mówisz się obrócić o 180 stopni- taka terapia szokowa. Nie ma czegoś takiego jak zabakanie sobie raz czy dwa. Nie dotykaj tego w ogóle. Nawet jednej małej lufki w tygodniu. Każde takie małe zapalenie i przyzwolenie Twoje na takie zapalenie przybliża Cię do przyzwolenia na więcej. To moja rada ale i tak wszystko będzie zależało od Ciebie, od Twojej woli i motywacji.
_________________
"I know what I want, I say what I want and no one can take it away"

Każdy wie co ten sport dla nas znaczy, w naszym mieście- my dzielni Krzyżacy.
Wiesław Jaguś - legenda na zawsze
   
 
 
 

slow 
Moderator



Wiek: 20
Dołączyła: 15 Gru 2008

Wysłany: 2010-07-23, 09:39   

Marihuana uzależnia psychicznie.
Lolek148, według mnie palisz już zbyt długo,byś mógł sam sobie z tym poradzić.Nawet za pomocą wsparcia innych osób.Uważam,że powinieneś zgłosić się do ośrodka,jeżeli nie będziesz chciał,to nie zawiadomią Twoich rodziców (chyba,że wskazany jest pobyt w zamkniętym ośrodku) Tam znajdziesz osoby o podobnych problemach oraz specjalistów,którzy pomogą Ci rozwiązać ten problem.Przede wszystkim przygotuj się na żmudną i ciężką pracę.Zastanów się także nad powiadomieniem rodziców o swojej sytuacji.W czasie rzucania nałogu,będą towarzyszyć Tobie gwałtowne reakcje,które ciężko będzie w inny sposób usprawiedliwić.Ponadto niezbędna jest kontrola innych osób.
_________________
"Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan

Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
   
 
 

marmi 
Pogromca postów
kamikadze



Wiek: 28
Dołączył: 20 Lip 2009
Skąd: Katowice

Wysłany: 2010-07-23, 09:48   

Najlepiej byłoby chyba znaleźć jakąś poradnię uzależnień i tam udać się na terapię, bo samemu próbować przestać to nie wróżę sukcesu żadnego...
_________________
Twój uśmiech...to już nie wróci...
   
 
 
 

Piracy 
Pogromca postów
Fuck-Friend



Imię: Matt
Wiek: 20
Dołączył: 12 Wrz 2009
Skąd: Mielec

Wysłany: 2010-07-23, 09:59   

Sam procent dostania czystej marihuany obecnie jest dosyć niski, więc i same domieszki mogą mieć działanie uzależniające.
_________________
Kobieta, która nie jęczy w nocy, warczy w dzień.

Prócz kobiecego ciała i seksu nie umiem sobie nic wyobrazić oprócz muzyki.

Ufam tylko tym kobietom, które widziałem nago.
   
 
 
 

Straho 
Pogromca postów
GanjaAmbasador



Imię: Jacław
Wiek: 23
Dołączył: 04 Wrz 2008
Skąd: połódnie - ślonsk
Ostrzeżeń:
 1/3/6

Wysłany: 2010-07-23, 10:03   

Nie kręci cię palenie marihuany? Dziwne. Jeżeli chcesz się zwierzać to na pewno nie rób tego na forum młodzieżowym gdzie 75% to sweetasne nastki, które mają tylko problemy typu, koleżanka mnie już nie wspiera.
Ja ci powiem, co zrobić. Nie potrafisz przestać? Zacznij palić herbatę, odechce ci się jarać marihuanę. Będzie cie tak masakrycznie boleć głowa, ze w końcu powiesz "a pier... ten system", i będzie git.
_________________
żeby pójść do łóżka z dziewczyną to wystarczy, że pobzdryngolę coś na gitarze i powiem, że rocka słucham.
http://www.e-mlodzi.com/co-o-straho-vt15564.htm
   
 
 

mrMagic 
Stały User
Wydaje się..



Wiek: 19
Dołączył: 11 Paź 2009
Skąd: Zachodnie Mazowsze

Wysłany: 2010-07-23, 10:04   

Nadziany z ciebie gość skoro od października palisz codziennie. :evil:
_________________
Welcome in EPMD world.
   
 
 

Lolek148
User



Dołączył: 22 Lip 2010

Wysłany: 2010-07-23, 10:23   

Właśnie w pokoju obok mój brat skałda sie z kolegami na bake a ja mam dyszke. Ale powstrzymuje sie jak moge. Nie jest tak źle. W ogóle wczoraj jak zakaładałem ten temat to byłem pijany. Ale dziś tego nie żałuje. Czyli można powiedzieć że pierwsza próba zaliczona. ;)
   
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przyklejony: Katalog tematów działu "Uzależnienia"
madeline134 Uzależnienia 0 2010-09-21, 15:45
madeline134
Brak nowych postów 'walka' o sprawiedliwość
perełka Wasze problemy 18 2011-11-08, 21:57
perełka
Brak nowych postów Walka z samym sobą....
Sylwek191 Wasze problemy 5 2011-04-16, 20:09
Mirage
Brak nowych postów Pamiętniki Wampirów. Walka
jusss14 Biblioteczka 9 2009-07-08, 11:18
Kate
Brak nowych postów Komu kibicujecie?
Lena Sport 289 Dzisiaj 12:41
Dagha


Najnowsze tematy
Rodzice, tez masz z nimi problem ? (1) Niemiecka Muzyka (2) Biologia - pomocy...;( (6) Jaki motocykl na początek? (8) Najlepszy teledysk (4) Co zrobić z takim zębem ? (5) Przemoc kobiet wobec mężczyzn. (22)


Forum młodzieżowe

Forum dyskusyjne


O serwisie | Biuro prasowe | Mapa forum | Patronat | Kontakt | Wersja Lo-Fi

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 11