Cześć.
Nie mogę sobie już z tym poradzić więc mam nadzieje że na tym forum znajdzie się ktoś z dobrą radą. Otóż. Poznałam chłopaka w wakacje, zaczęliśmy ze sobą chodzić było nam dobrze. Niestety wydaje mi się ze wtedy nie dojrzałam jeszcze do związku i postanowiłam z nim zerwać. Myślałam ze dobrze postąpiłam. Lecz po rozstaniu kilka tygodni było nieźle a potem... nie mogę przestać o nim myśleć . Od rozstania minęły 3 miesiące. Chodzimy do jednej szkoły więc zapomnieć się nie da. Jakoś kiedyś gadałam z nim i niby zeszło na temat ze znów coś do niego czuje ale to nie tak wprost, i on wtedy mi tłumaczył żebym postarała sie zapomniec bo on chyba zapomniał, niby miał nową sympate koleżankę z klasy ale raz mówi ze z nia jest a raz ze nie. Wiec dałam sobie spokój były ferie nie spotykaliśmy się tęsknota zmalała, lecz po feriach wszytko odżyło, lecz mu tego nie okazuje, i wtedy on zaczął do mnie pisac , umówiliśmy sie na wspólne spotkanie , pogadaliśmy troche , gadalismy czesto o zauroczeniach milosci , ale nic na wprost nas.
I moje pytanie brzmi, czy istnieje możliwość aby były chłopak do mnie wrócił, abym na nowo potrafiła go w sobie rozkochać ?
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-02-07, 14:46
uszatka napisał/a:
I moje pytanie brzmi, czy istnieje możliwość aby były chłopak do mnie wrócił, abym na nowo potrafiła go w sobie rozkochać ?
hah, jezeli dalej cos do Ciebie cuzje to tak, jesli jzu nic nie czuje to zostaje Ci tylko zapomniec.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Imię: Patrycja
Dołączyła: 15 Wrz 2009 Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2010-02-07, 15:01
uszatko, zastanów się dobrze czego chcesz.
Przemyśl sobie jeszcze raz wszystko.
Jeżeli zerwałaś z nim, później powiesz mu, że chcesz z nim dalej być po czym stwierdzisz, że jeszcze nie dojrzałaś do tego to w najlepszym wypadku się na Ciebie obrazi.
A jak jesteś pewna swojej decyzji to chyba nic nie pomoże bardziej od szczerej rozmowy.
_________________ ...I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę.
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-02-07, 15:05
jest ryzyko jest zabawa
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Nie rozumiem tego dlaczego boicie się mówić o uczuciach ?
Macie jakieś kompleksy czy jak ? Jeżeli kochasz to mów o tym. Nie bój się tego. Nie narzucasz się.
To tak samo jakbyś chciała dowiedzieć się która godzina i kogoś o to spytała. Narzucasz się ? Nie! Po prostu chcesz wiedzieć która godzina. Tak samo tutaj chcesz wiedzieć co ktoś sądzi o tym, że Ty do niego coś czujesz, wiążesz jakoś tam z nim przyszłość itp.
_________________ "Nie zabronię Ci marzyć, bo ja tu tylko sprzątam..."
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-02-07, 15:25
Patrycja94 napisał/a:
Ok, wobec tego kochasz mnie?
Tak się pytam, bo to w sumie żadne narzucanie.
co to ma do rzeczy??
fakt nie latwo jest o tym powiedziec, ale to jedyne rozwiazanie.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Najgorsze w tym wszytkim jest to ze nie jestem pewna czy on ma kogoś nowego czy nie. Bedę się strała na razie powoli, zagadam kilka razy na przerwie umówimy sie, gdzies jeszcze może, czas pokaże.
Ale tak od razu powiedziec mu ze go kocham? Przez takie pośpieszenie się wydaje mi się ze może go to wystraszyc
A kto mówi o rzucaniu słów na prawo i lewo ?
Mi chodzi tylko o rozmowę w której delikatnie można coś zasugerować, spróbować dowiedzieć się czy on/ona jest w kimś zakochany... Po prostu taka rozmowa o uczuciach. Przecież to normalne, że nie wyjedzie od razu z tekstem "Kocham Cię"
_________________ "Nie zabronię Ci marzyć, bo ja tu tylko sprzątam..."
I dlatego nie powinno się od tak "zrywać".
Lepiej się dobrze zastanowić zanim się to zrobi.
Co Ci mogę poradzić? Jedyna rada jest taka, że musisz sobie odpowiedź na jedno (aż chce się wstawić słowa z "Chłopaki nie płaczą") ważne pytanie. To pytanie brzmi czy warto
uszatka napisał/a:
mogę się trochę ośmieszyć, nie chcę być natarczywa , a spytać wprost również się boję.
przez takie głupoty żałować, że nawet nie spróbowałaś.
Ja zawsze mówię, że lepiej jest żałować, ze się coś zrobiło niż potem żałować, że się czegoś nie zrobiło.
Więc zrób tak, żeby ew. żałować tego pierwszego. To dużo łatwiej znieść.
Ale pamiętaj, że to może być trudne. Normalny koleś raczej by nie wchodził dwa razy do tej samej rzeki skoro już raz przez nią utonął.
_________________ "I know what I want, I say what I want and no one can take it away"
Każdy wie co ten sport dla nas znaczy, w naszym mieście- my dzielni Krzyżacy.
Wiesław Jaguś - legenda na zawsze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum