Oki no a powiedz mi jeszcze jedną rzecz skąd będziemy wiedzieli że śnimy razem z daną osobą po dokonaniu tego eksperymentu jeśli tej osoby nie znamy albo jest ona bardzo daleko i np nie ma jak się skontaktować
Jeżeli zrobisz tak jak wszystko było opisane i Ci to wyjdzie ;p TO na bank śnisz z tą osobą a nie " o tej osobie"
m@gd@325 napisał/a:
np nie ma jak się skontaktować
ale że znamy tą osobę ale nie mamy z nią kontaktu np. jest za granicą, czy ze np. jest jakis chłopak , znam go tylko z widzenia to wejde w jego sen ?
_________________ *Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich.
To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka.
To zaufanie bez reszty.
To odsłonięcie swoich słabości*
I tak właśnie Cię kocham...
No więc aby to wyszło trzeba być już zmęczonym.. nie bez przesady żeby powieki nam się zamykały tylko po prostu żebyśmy myśleli o tym ze chce nam się spać.. wtedy kładziemy się w wygodnej pozycji zamykamy oczy i liczymy do 30 później otwieramy oczy liczymy do 3 sekund i znów zamykamy.. i liczymy do 30 później otwieramy i do 3 sekund z otwartymi. Rzecz polega w tym żeby nie zasnąć. Jeżeli już nam się mylą cyfry np. powtarzamy już tą samą któryś raz to po prostu nie liczymy do 30 tylko np. do 15 a w sytuacji odwrotnej liczymy np do 50. Jeszcze jedna sprawa... starajmy się zwracać uwagę na to co widzimy przed zaśnięciem.. np fotel, stolik. Bo możemy już świadomie śnic ale nawet tego nie zauważymy ;D wiec za każdym razem popatrzmy czy np nie przybyło coś więcej albo ubyło. Czy całkowicie zmieniła się sceneria. Sztuka w tym by nie usnąć metoda na prawdę bardzo łatwa, przynajmniej działa na mnie
EDIT: No to mnie slow podsumowała. Mam na imie Paweł ;D !!
Próbowałam Twoim sposobem tego dokonać i lipa. Liczę tak jak tu opisujesz i co prawda jestem już śpiąca i zmęczona ale nie mogę zasnąć , kości tak jakby mi "się zastały".
CheeryLipstick, skoro ta metoda na Ciebie nie działa próbuj inną a może po prostu już spałaś tylko tego nie zauważyłaś ;DD
_________________ *Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich.
To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka.
To zaufanie bez reszty.
To odsłonięcie swoich słabości*
I tak właśnie Cię kocham...
Nie wiem, czy ktos jeszcze zagląda do tego tematu, ale mam pytanie. Czy aby wejść do czyjegoś snu, to ta osoba też musi śnić świadomie, czy tylko ja? ^^
_________________ they provoke you to tell the fucking punchline before you have told the joke
Wysłany: 2010-03-16, 10:59 Odpowiedż na temat wchodzenia snów
Tak, to chyba prawda... Już słyszałem o tym i nawet 2 razy pewna osoba weszłą w mój sen...
To nie prawda że połowa nie wieży. To ponad 95% ludzi w to nie wierzy.
Ja jestem pesymistycznie do tego nnastawiony, ale osttnie wydażenia zmusiły mnie do przemyśleń. Wiem też że umiem kontrolować własny sen, tylko w szczególnych przypadkach... I bardzo żedko, i właśnie ostatnio udało mi się przeciwstawić osobie która była w moim śnie pierwszy raz. To był sen nie zbyt miły... Horror. Ale za drógim razem gdy już wiedziałem kto to mi zrobił to pozwoliłem na następny raz. I po kilku dniach znowu była. Widziałem ją.
Dziękuję że zdecydowałeś się powiedzieć jaką masz technikę i jak jej się nauczyć. W złych celach tego nie wykożystam, bo nie lubie nikomu krzyrwdy robić. Ale chce tego użyć przeciwko złym ludzią. Co robią to samo, ale dlawłasnego ego i satysfakcji. I przedciwko wampirom energetycznym. Bo coś czuje że czesto jestem atakowany.
Wiem też że to jest niebezpieczne mącić komuś we śnie!!! Dla obydwóch osób! I nie do każdej osoby można wejść. Nie wiem na czym to dokładnie polega, ale chce ostrzec innych chętnych przed tym!!!!!!! Nie próbujcie jeśli nie macie silnej woli!!!!!
I jeśli macie złe zamiary!!!! Bo to się dla was żle skończy!!
Jeszcze raz dziękuję Ci. I licze na szerszą rozmowę ze mną. Chce się jeszcze kilku żeczy dowiedzieć za nim sam zaczne się w to bawić. Poprostu chce zaciągnąć opinii kogoś doświadczonego bym przez niewiedze nikomu nie zaszkodzić.
Ps. Podobno nie można się wdać w rozmowę z śniącą osobą... Nie wiem czemu, tamta dziewczyna też nie wie. Ale ale osoba która ją tego nauczyłą ostrzegałą ją przed tym.
[ Dodano: 2010-03-16, 11:01 ]
Wilku... Jeszcze jedno. Też uwielbiam dr. Hausa! Fajna fota!
[ Dodano: 2010-03-16, 11:03 ]
Snić z innym można też na odległość. To nie ma znaczenia jak daleko.
Aby wejść w czyjś sen świadomość musisz osiągnąć tylko Ty. Druga osoba smacznie śpi
Ummm. Motylek.. :) Lubie motylki. :)
[ Dodano: 2010-03-16, 12:21 ]
Wilku napisał/a:
CheeryLipstick, skoro ta metoda na Ciebie nie działa próbuj inną a może po prostu już spałaś tylko tego nie zauważyłaś ;DD
Aha. Jeszcze coś dodam.
Trochę czytałem na temat psychologii, z racji tego że mnie ona fascynuje... I powiem Ci że gdy zapadałeś w świadomy sen, to właśnie zastosowałeś na sobie autohipnoze. I masz racje że jest wiele sposobów na tą włąśnie autohipnoze... Dlatego mnie ten temat zainteresował i postanowiłem napisać.
Noo sorki że tyle nie zaglądałem ale nie miałem możliwości, Krzysztof, bardzo chętnie porozmawiam i widze że wszystkich avatary Ci się podobają :D
_________________ *Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich.
To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka.
To zaufanie bez reszty.
To odsłonięcie swoich słabości*
I tak właśnie Cię kocham...
Noo sorki że tyle nie zaglądałem ale nie miałem możliwości, Krzysztof, bardzo chętnie porozmawiam i widze że wszystkich avatary Ci się podobają :D
A wiesz coś na temat "astrala"?
Moja znajoma się tym zajmowała. Od dwóch lat już tego nie robi... To właśnie przed czymś takim chce ostrzec... Więc wiesz?
Ja dopiero dzisiaj się o tym dowiedziałem i już zdążyłem przewertować strony w sieci za tym...
No i dzięki że odpisujesz. :) Moło pogadać z kimś kto mi jest obcy. Bo ten temat jest trochę (Taki w chmórach... :} ) Ale nie zakładam z góry zdania... Najpierw próbuje się czegoś dowiedzieć zanim wyrobie sobie zdanie.. :)
Ja jednego tutaj nie rozumiem
Skąd będę wiedziała że jestem w czyimś śnie. W świadomym też mogę mieć przecież takie złudzenie ;> jak to rozpoznać ? dowiem się dopiero jak porozmawiam z tą osobą do której snu się "włamałam?
Ja jednego tutaj nie rozumiem
Skąd będę wiedziała że jestem w czyimś śnie. W świadomym też mogę mieć przecież takie złudzenie ;> jak to rozpoznać ? dowiem się dopiero jak porozmawiam z tą osobą do której snu się "włamałam?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum