Bo to trzeba ćwiczyć co wieczór... Auto hipnozy jest ciężko się nauczyć. Szczególnie dla osób które są mało podatne na to.
[ Dodano: 2010-03-21, 00:24 ]
siedemnastka napisał/a:
nie udało :)
Hmm. ale to u ciebie był pierwszy raz? :)
Ja też już raz próbowałem... I mi się nie udało. Powiem Ci że robiłem dokładnie to co admin pisał, ale pod koniec kiedy już czułem że mi się miesza liczenie... I zaczynam śnić, potem otwieram oczy... (Bo zajażyłem że zasypiam i mi się zaczyna sen śnić) chwile przeliczyłem i znowu zamykam oczy... Ale chyba coś jeszcze żle robiłem... pod koniec na pewno.. :P Bo czekałem na momęt kiedy w pokoju coś przybędzie... Próbowałem też sobie wyobrazić lustro i osobe za nim.... Ale dziś jescze raz dokładnie doczytałem i się okazało że osoba ma stać przed lustrem, a my mamy widzieć odbicie.. :P No to tak ja muszę jeszcze kilka razy poćwiczyć.:)
Imię: Agnieszka^^
Wiek: 17 Dołączyła: 23 Mar 2010 Skąd: Lesko
Wysłany: 2010-03-24, 20:31
Dzis sprubuje a może ktoś napisac cos o przechodzeniu astralnym?? Bo koleżanka mówiła że raz sie jej udało... Tylko nie wiem za bardzo na czym to polega i jak tego dokonać
bardzo trudno jest tak od razu wejść w czyjś sen ;D
najpierw trzeba poćwiczyć z osiągnięciem świadomości. jeśli uda się osiągnąć ld za pierwszym razem, nie należy od razu wchodzić w czyjś sen bo szanse są małe, że się uda i się nie obudzimy proponuję najpierw śnić świadomie a gdy dobrze opanujemy tą technikę - wejść do drugiej osoby :))
w końcu nie od razu Rzym zbudowano
_________________ `ale nie jest źle przecież wiem że i tak kochasz mnie wszak i ja kocham ciebie i tak`.
Sorki że tyle nie zaglądałem ale na prawde nie miałem możliwości ;/ a sytuacje ładnie opisała moja droga pulpecjaa
Załóżcie dziennik snów, róbcie TR (testy rzeczywistosci) jakieś różne techniki na osiągnięcie LD - pełno tego w google. Gdy już nieźle wam będzie szło świadome śnienie wyobrażacie sobie daną osobę obok lustro tak żęby było widać w nim jej odbicie i poczujecie to cos... że możecie w nie wejść i w tym momencie jesteście w jej śnie. To sie po prostu wie astral ? hmm coś mi zalatuje OOBE ;D Poza tym trzeba ćwiczyć ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, nie jest to takie proste.
_________________ *Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich.
To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka.
To zaufanie bez reszty.
To odsłonięcie swoich słabości*
I tak właśnie Cię kocham...
Szczerzę mówiąc nie powiem Ci dokładnie ile w tym siedzę ale coś ponad rok, koło dwóch lat A dowiedziałem się... hmm kiedyś o tym czytałem ogólnie zjawiska paranormalne itp itd. parapsychologia, coś jak psychologia a u mnie w rodzinie to praktycznie tradycja także kiedyś coś zacząłem się interesować snem, zaczęło się od ld.. itd itd. i w końcu gdzieś w necie znalazłem coś o wejściu w czyjś sen no i się trochę w to zagłębiłem
_________________ *Pokochać to największe ryzyko ze wszystkich.
To oddanie swojej przyszłości i swojego szczęścia w ręce drugiego człowieka.
To zaufanie bez reszty.
To odsłonięcie swoich słabości*
I tak właśnie Cię kocham...
Moim zdaniem jest to niemożliwe, przynajmniej z jakiegoś punktu widzenia. Jak można "wejść" w czyjś sen, skoro sen to tylko stan czynnościowy ośrodkowego układu nerwowego w naszym organizmie. Więc jak wejść w czyjś organizm o.0
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum