Wierzę, że sny mogą być świetnym odzwierciedleniem tego co czai się w naszej podświadomości. Oczywiście można się bawić w senniki i inne tego typu, ale czy to ma jakiś sens?
_________________ Bogu serce, ludziom uśmiech, sobie Krzyż.
Wierzę, że sny mogą być świetnym odzwierciedleniem tego co czai się w naszej podświadomości.
Ja też. Dlatego jak mi się śni coś o czym wolałabym nie śnić, coś bolesnego, to wściekam się na siebie i myślę - wciąż ci to chodzi po głowie idiotko?!
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Też wierzę od czasu gdy pojechałem na biwak... było to dwa lata temu gdy zasnąłem przyśniła mi się Babcia dała mi moją ulubiona zupę i powiedziała że mnie przeprasza :( gdy wróciłem rodzice powiedzieli że babcia umarła a nie dzwonili tylko dla tego abym nie odwalił czegoś co mogło by zmienić moje życie...
A ja nie wierzę . Kiedyś śniło mi się że moja ex się ze mną całowała i co i nic . Tak samo mi się śniło że mnie starsza pani rozjechała samochodem i co i nic ;P Sny to bujda .
_________________ 2 Wielkie miłości . M ;* i Duży Fiat . Fiat 125p to nie tylko samochód to Styl życia .
Imię: Bartek
Wiek: 19 Dołączył: 28 Maj 2010 Skąd: Dębica
Wysłany: 2010-05-28, 22:40
Ja raz miałem taki dziwny sen..
Ponad rok temu śniło mi się, że w nocy stałem sam na placu.Nagle podleciał duch dziewczyny.Bardzo mi się podobała.Dotknęła mnie i wtedy również zmieniłem się w ducha. Później długo przytulała mnie do siebie.W pewnym momencie złapała mnie za dłoń i lataliśmy nad miastem.. Przez cały następny dzień pamiętałem o tym śnie. . Przeglądając naszą klase przez przypadek wbiłem na profil jakiejś dziewczyny. Przeglądając galerie zauważyłem, że dziewczyna na zdjęciach wygląda identycznie jak tamten duch. Patrze na komentarze a tam świeczki i komentarze żałobne. Wynikało z tego,że się zabiła kilka dni wcześniej.. Drugi raz mi już się nie śniła.. Ale przez pewien czas bałem się spać ..
_________________ nie rezygnuj z celu tylko dlatego,bo wymaga czasu.czas i tak upłynie . .
W sny raczej nie wierzę, ale sądzę że są one odzwieciedleniem stanów emocjonalych, podświadomości.
Może z dwa czy trzy razy zdarzyło się, że mój sen jakoś przenikną do świata realnego, ale myślę, ze był to przypadek. Po prostu za dużo o tych snach myślałam.
_________________ Ja tylko walczę o siebie, ja tylko nie chcę umierać, ja tylko pragnę pokochać. Wynaturzona z natury.
Miałam ostatnio ,,proroczy" sen. Właściwie śnił mi się trzy razy, ale kompletnie nie chciałam brać pod uwagę, że może to się wydarzyć naprawdę. Sytuacja z mojego snu dzisiaj miała miejsce dokładnie tak jak ją przedstawiał sen.
_________________ Tylko w pochłaniającej wszystko pustce samotności, w ciemnościach zacierających kontury świata zewnętrznego można odczuć, że się jest sobą aż do granic zwątpienia, które uprzytamnia nagle własną nicość w rosnącym przeraźliwie ogromie wszechświata.
Większość moich snów to totalna abstrakcja, czasem sama się z nich śmieję ( na przykład niedawno śniło mi się, że jechałam autostradą w samolocie), ale zdarzyło się kilka deja vu.
Parę razy śniłam, że jestem w ciąży, raz czy dwa ktoś mnie mordował, raz gwałcił (brrr...), czasem przed kimś uciekałam... Z reguły są jednak strasznie nieskładne albo zupełnie pozbawione sensu.
_________________ +++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebutuj +++
Sny są symboliczne, ale niekiedy są tylko przejawem tego co podświadomość układa, i segreguje sobie w swoich zasobach pamięci. Dlatego nie wiem co o tym myśleć, mi się parę snów sprawdziło, często śnią mi się zmarli, jeżeli przyśni mi się ktoś bliski z rodziny, to nie traktuje tego jako , marzenia sennego, wytworu niezwykłej fantazji, tylko jako symbol, od moich bliskich, którzy chcą coś przekazać, niekoniecznie dobrego, bo sny nie zawsze są przeżyciami miłymi, nie zawsze stwarzają przyjemne sytuacje i okoliczności, mogą być przykre, nieprzyjemne, równie nieprzyjemne jak rzeczywistość .
_________________ Jęczeć nad minionym nieszczęściem to najlepszy sposób, by przyciągnąć inne.
U mnie ze snami jest tak, że zawsze są odwrotnością. 95%, że się spełniają lub spełniają się "podobnie". Dziś śniło mi się, że chce iść ze mną do łóżka dziewczyna w, której podkochiwałem się 4 lata : | Nie na widzę moich snów....
_________________ ,,Ani ludzi, ani świata nie widzimy takimi, jakimi są, ale takimi, jakimi widzieć się nauczyliśmy" - Stefan Pacek
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum