22 maja (zeszły piątek) odbyła się premiera "Wojny polsko- ruskiej". I mimo, że była jednym z najgłośniejszych filmów ostatnich miesięcy wśród publiczności wywołała mieszane uczucia.
Oglądaliście?
A może dopiero się wybierzecie?
Co sądzicie o ekranizacji pani Masłowskiej?
Ostatnio zmieniony przez chronologia 2009-05-29, 15:58, w całości zmieniany 1 raz
i na ludzi, którzy filmu nie zrozumieli i uważają, że flim jest wulgarny i nie tak dobry, jakby się spodziewano.
Żałosne stwierdzenie.
Co do samego filmu, to jeszcze go nie widziałem, ale nie spodziewam się niczego wielkiego po ekranizacji prozy kogoś tak przereklamowanego i śmiesznego, jak Masłowska.
_________________ "Zadałem też pytanie eM'owi czy szuka zwady, odpowiedzi nie dostałem więc doszukałem się jej sam."
jeśli już to wybiorę się do rapidshare ale nie wiem czy będzie mi się chciało to oglądac, bo książka mnie znudziła wybornie i nawet jej nie przeczytałem do końca.
Dlaczego stwierdzenie jest żałosne?
Jeśli ktoś nie zrozumiał koncepcji filmu, w takim razie go nie zrozumiał, odebrał film wyłącznie jako zbiorowisko wulgaryzmów. W sumie sama zaliczam się do takich osób. Nie uważam ten film za ambitny i nie uważam, żeby potrzebne było nadużywanie brzydkich słów. I choć, podobnie jak Ty, za Masłowską nie przepadam, to spodziewałam się czegoś lepszego. - co jest w tym żałosnego, bo nie rozumiem?
Żałosne jest sugerować, że osoby krytykujące film z pewnością go nie zrozumiały. Nie mogę się wypowiadać na temat filmu, bo go nie widziałem, ale proza Masłowskiej to JEST wyłącznie skupisko wulgaryzmów i nieudolnych kalek potocznego języka, za których pomocą autorka próbuje zbudować coś nowego, namalować krajobraz współczesnej Polski, ale efekt jest karykaturalny, obnaża jej braki.
_________________ "Zadałem też pytanie eM'owi czy szuka zwady, odpowiedzi nie dostałem więc doszukałem się jej sam."
dwie części - na zwolenników i na ludzi, którzy filmu nie zrozumieli i uważają, że flim jest wulgarny i nie tak dobry, jakby się spodziewano.
\
Hahahaha. Nie ma to jak stronnicza opinia. Albo ci się film podoba, albo jesteś prymitywem bez gustu.
chronologia napisał/a:
I jeśli ktoś tego nie wie, może nie zrozumieć ich sensu (a co za tym idzie jest zgorszony filmem).
Jeżeli wulgaryzmy zostały użyte jako kalka charakteru książki, to światczy o miernej wartości obu dzieł. Przekleństwa mają być elementem postaci. Bardzo dobitnym. jeżeli mają stanowić. Nic więcej. Wielkiej roli w całości bym im nie przypisywał.
Masłowska jest kiepska. I to bardzo. niemniej film zobaczę, bo podobno Szyc zagrał świetnie
Nie lubię ani Masłowskiej, ani Szyca. Po przeczytaniu zapowiedzi filmu, doszedłem do wniosku, że szkoda mi na niego pieniędzy - pewnie i tak go nie zrozumiem
_________________ Ludzie powinni zostawać tam, gdzie się ich postawiło.
Widziałam reklamę i bardzo chętnie jak najszybciej pójdę do kina, ale fundusze muszę uzbierać ;p Aktorów lubię, świetnie grają, lubię taki humor, więc powinno mi się spodobać.
Ludzie piszą na różnych forach filmowych itp opinie o jakiś filmach typu nie oglądaj filmu bo dno lecz dna to oni nie widzieli i powiem jedno sam ZOBACZ film wojna polsko-ruska i stwierdź co to dno Polecam konkretne dno w którym nie wiadomo o co chodzi.
Obejrzałem to dzisiaj. Naprawdę dobry film, głównie ze względu na Szyca, który świetnie zagrał. Ksiązka mnie znudziła i nie doczytałem, ale film ogląda się wybornie i bez nudy. Fajny dresiarsko-cpuński klimat osadzony w naszych swojskich polskich realiach. Pewnie niektórym z was kilka scen się skojarzy z waszym zyciem, tak jak i mi. Dla ciołkow ten film to tylko cpanie i przekleństwa, ale wierzcie mi, że jest w nim coś więcej... Polecam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum