jak przekonać rodziców na wyprowadzkę? od 15 lat mieszkam w jednym mieście.
szlag mnie tu jasny trafia , mam dość już tych ludzi.
no i sęk w tym ,że chcę mieszkać w MIEŚCIE a nie miasteczku. Chcę poznać nowych ludzi i zacząć wszystko z zerowym stanem konta. Jak przekonać rodziców na taką wyprowadzkę?
asia.s, a nie sądzisz ,że to trochę egoistyczne myślenie ?
W sumie 15 lat..ale nie wszystko możemy zwalić na wiek.
Ty chcesz się wyprowadzić,ale co z resztą rodziny ?
Mamą ,tatą, rodzeństwem ? Którzy mają 'ułożone' życie , pracę,znajomych ?
Może po prostu wystarczyłaby jakaś drobna zmiana ?
Zastanów się.
Jeśli nie, zawsze może przeprowadzić się i podjąć uczenie w innym mieście w szkole z internatem.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Imię: Anita
Wiek: 19 Dołączyła: 09 Cze 2009 Skąd: Kraków
Wysłany: 2009-06-13, 21:10
Tak jak napisała osoba wyżej, przeprowadzka to nie takie 'hop siup'. To trudna decyzja,trzeba rezygnować z dotycsczasowej pracy[rodzice],załatwiać różne formalności.
asia.s napisał/a:
szlag mnie tu jasny trafia , mam dość już tych ludzi.
A może po prostu warto zmienić nastawienie? naprawdę to bardzo pomaga, otwórz się na ludzi z twojego miasteczka, a przekonasz się,że wcale nie są tacy źli, może oceniasz ich z góry?
też chciałabym mieszkać gdzie indziej tylko u mnie sytuacja jest trochę inna bo rodzice chcą a nie bardzo możemy [ po wykupieniu mieszkania jego cena wzrasta, ale notarialnie nie można sprzedać go przez 5 lat chyba].
Musisz się liczyć z tym, że cała rodzina musiałaby zmienić całe swoje życie, znajomych, prace, szkołę, zwyczaje, wszystko zastanów się czy Twoje powody są tego wszystkiego warte...
_________________ jeśli Ci na czymś zależy zrób to i nie myśl o konsekwencjach...
Wiek: 35 Dołączyła: 13 Cze 2009 Skąd: raczej dokąd?
Wysłany: 2009-06-14, 09:10
Bez sensu;). Gdyby każdy miał takie kaprysy, pewnie wszyscy mieszkali by w mieście, a nikt nie został by na wsi itp. Po co zmieniać coś co nie jest konieczne? Dużo miasto tylko na pierwszy rzut oka wygląda wspaniale. Jeszcze byś marzyła by wrócić do swojego miasteczka.
_________________ Wiesz... lubię wieczory
Lubię się schować na jakiś czas
I jakoś tak, nienaturalnie
Trochę przesadnie, pobyć sam
Wejść na drzewo i patrzeć w niebo
Tak zwyczajnie, tylko że
Tutaj też wiem kolejny raz
Nie mam szans być kim chcę.
Powiedz mi, a zapomnę, pokaż mi, a zapamiętam, pozwól mi zrobić, a zrozumiem.
no mi akurat marzy się życie na wsi, bo jestem z niewielkiego miasta, ale jednak z miasta. Fajnie byłoby mieszkać w domku jednorodzinnym gdzie sąsiedzi nie buntują się o muzykę.
Można mieć więcej zwierzaków, i swój ogród.
_________________ jeśli Ci na czymś zależy zrób to i nie myśl o konsekwencjach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum