Plany mam na pewno. Pierwsza prawdziwa praca / koniec szkoły - samodzielne mieszkanie.
Generalnie śpieszy mi się dość, ale może dlatego, że nie mogę się pochwalić cudownym dzieciństwem... W sumie nie lubię tego rozpamiętywać, jednak kiedy się wyprowadzę, to może jakoś łatwiej będzie do tego nie wracać ...
A jeśli chodzi o marzenia, to chyba wystarczy mi jakieś mieszkanko. Nie duże, ale przytulne. :D
_________________ "Gdy słowa zawodzą, przemawia muzyka."
H.C.A.
Ekhhhmm a więc z miłą chęcią bym się wyprowadziła. Ale nie miałabym z czego się utrzymać gdyż nadal się ucze, poza tymnie jest mi u siebie źle...><, przynajmniej nie najgorzej.
Niedługo wybieram się jednak na swoje a mianowicie wynajme coś gdy pójde na studia.
Ale zmiana miejsca zamieszkania to też nie tak łatwo, przyzwyczajanie itp. a więc funkcje emocjonalne też są.
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
Czasem chciałabym się wyprowadzić, jak atmosfera jest niemiła. Aczkolwiek na razie nie planuję. Pójdę na studia, to rzadko będę w domu, a póxniej się wyprowadzę... Tak myslę..
_________________ “Nadam sobie prawo do palenia papierosów i używania wulgaryzmów, pewności siebie ponad normę i nie noszenia stanika. Będę się chwalić swoimi majtkami i zdzierać obcasy na nierównych chodnikach."
hehe no jaa.. to sobie marzę oczywiście domek z podwórkiem i pieskiem na podwórku... spokój w domu... i więcej przestrzeni... bo teraz to jest masakra ; p
ale jak na razie nie mam takich konkretnych planów co do wyprowadzki ... jeszcze 3 lata mam do tego...; p a może zostanę z rodzicielami dłużej ; ) zobaczę ; ))
_________________ "Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś"
"Ludzie nie mają czasu, aby cokolwiek poznać.[...] Jeżeli chcesz mieć przyjaciela...oswój mnie!"
Taaak taak i do tego w jakiejś ogromnej willi z pięcioma łazienkami....i wielkimi oknami, z łóżkiem z baldachmiem
No co pomarzyć nie wolno
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
hehe... właśnie.. ale żeby te marzenia spełnić nie wystarczy tylko je sobie wymyślić ; p Ja jestem leń.. więc nie wiem czy mi się uda dojść do domu z wielkim ogrodem i psem ; ))
_________________ "Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś"
"Ludzie nie mają czasu, aby cokolwiek poznać.[...] Jeżeli chcesz mieć przyjaciela...oswój mnie!"
Imię: Lena
Wiek: 22 Dołączyła: 15 Paź 2008 Skąd: Norwegia
Wysłany: 2008-10-30, 15:47
no ja naswoje idę już w czerwcu
razem z moim chłopakiem.
Z jedenj strony się ciesze, a z drugiej nie.
Jak wiadomo najabrdziej bedzie mi żal obiadków mamusi
No, ale bede szcześliwa, ze w koncu będe na swoim i będe mogła się usamodzielnić.
Wyprowadziłam się z domu w wakacje, bo miałam problemy z dogadaniem się z domownikami. Moja babcia ma w mieście dom i kupiła mieszkanie, narazie ja je zajmuję. Ale jakoś nie tęsknię.
_________________ Dreaming of screaming
Someone kick me out of my mind
I hate these thoughts I can`t deny
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2008-10-30, 21:24
vialink napisał/a:
Czy macie jakieś plany, może marzenia, co do wyprowadzki na "swoje"
2 listopada to nastepuje
vialink napisał/a:
Czy śpieszy się wam do tego, czy może dobrze wam tu gdzie jesteście?
dobrze, ale nie tak jka byc powinno.
vialink napisał/a:
Czy chcielibyście się już usamodzielnić?
chciec to nie chce, ale zycie mnie zmusza.
vialink napisał/a:
Jeżeli mamy osoby, które siedzą na "swoim". Czy brakuje wam tego domu rodzinnego?
Czy jednak wolicie tak jak jest teraz ?
wypowiem sie za jakis czas na ten temat
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Ja wkrótce chyba wybędę z domu. Ale to jeszcze nie wiadomo co wyjdzie. Chcę z chłopem zamieszkać. Choć w sumie tu gdzie teraz mieszkam, jest mi dobrze. Przyjemna okolica, pola, lasy. Wizja przeprowadzki do miasta słabo mi się widzi. A na wsi to zbyt łatwo nie będzie znaleźć domu. A co najważniejsz kasa, kasa, kasa. Trzeba zarabiać by się utrzymać. A ciężko jednocześnie pracować i studiować.
Mysle ze jakies tam plany sa zawsze. a jak nie plany to wyobrazenia o tym. ja najpierw chce skonczyc szkole a pozniej dostac sie na studia, na ktorych bede mieszkac daleko od rodziny i wtedy w miare bede mogla powiedziec jak to moze byc... tzn nie doslownie ale bede miala jakies przekananie o tym (minimalne ale to zawsze juz cos)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum