jakieś 3 lata temu z moim kumplem wpadliśmy na pomysł okradania wysypiska śmieci. Kręciło się tam mnóstwo pracowników jeździli na koparkach i tak dalej. weszliśmy tam pod płotem i ukradliśmy farbę w połowie drogi zostaliśmy złapani i dupa. Dobrze że byli wyrozumiali, w końcu każdy chce okraść kiedyś wysypisko śmieci
a ja tą kartkę spróbowałem połknąć. xD No cóż, nie udało się, ale nie zakrztusiło.
Mój kolega, gdy się nauczycielka odwróciła, wypluł i schował do kieszeni (liścik od kolegi). A jak się nauczycielka zapytała czy mu kartka smakowała, stwierdził, że była kwaśna, bo K. miał brudne ręce.
A swojego Tractora jakoś nie pamiętam.
_________________ 'kontrasty są potrzebne, by czuć smak życia'
Przypomniała mi się pewna akcja z trzepakiem, pewnie jako dzieci pamiętacie to świetnie.
Miałam taki na podwórku, składał się z poziomu niżeszgo i wyższego. Byłam najmłodsza ( i co się z tym równa - najmniejsza).
O, coś takiego:
Kiedy wdrapałam się na częśc pierwszą : zrobiłam parę "fikołków" ew. przewrotów.
Niestety nie zaspokoiłam swoich ambicji i weszłam na wyższe piętro. Tam niestety rurka była grubsza, tak że nie mieściła mi się w całej dłoni. Próbując przewrotu w tył - spadłam. Odbiłam się od niższego piętra...na szczęście nie stało mi się nic poważnego i wszystkie kości były całe (jedynie jedno zwichnięcie i dużo siników).
Także moje przyszłe dziecko z pewnością będzie mogło zapomnieć o tego typu zabawie/.
_________________ (...)
"Wyszedł w samą porę. A jednak on jest za inteligentny, aby być czymś dzisiaj: żeby dziś czegoś dokonać, trzeba być trochę durniem jednak."
'Szewcy' S.I Witkiewicz
byłam kiedys na basenie z kuzynką. miałam 12 lat, przed basenem stała zjeżdzalnia taka mała i lipna i bylo na niej napisane do lat 12. to mnie Karolina namowila zebym poszla, a ona miala takie :wypukłe" miejsce...zeby niby "fajniej " zjechac..tylko ze ja sie z tego wybiłam i walnęłam kością ogonową ponownie w tą zjeżdzalnie z wielkim bólem....i powiem szczerze ze ta kosc mi czasem doskwiera i mam wrazenie ze jest "lekko" przesunięta....masakra xD
_________________ ...No one else can touch me like the way you do, nothing seems to hurt me when I am close to you...
Imię: Patrycja
Dołączyła: 15 Wrz 2009 Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2009-09-21, 19:56
1. Ugotowałam kisiel w czajniku elektrycznym
2.Skoczyłam z pierwszego piętra 9i to nie była róba samobójcza)
3. Położyłam na mrowisku waliskę "koleżanki"
_________________ ...I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę.
Pijemy sobie z dziewczynami (1 szampan i piwo), zamula na maxa więc dziewczyny poszły się przejść. No i ja zacząłem świrować, zaiomki za mną, (mówić że mam miecz +8 trzymając w ręku kamień, granie w dbz, ściaganie się z koparką, śpiewanie "sztandaru antychrysta) Kręcimy bekę. Jako, że w ekipie był jakiś hardcorowy katolik,to styrał nam banie żeby bujnąć do kościoła. W sumie czemu nie, zimno na dworzu. Siedzimy w kościele, kręcimy bekę na maxa (kościół pusty), po czasie ide na dywan i zaczynam odprawiać modły do Allaha. (normalnie się na ziemi położyłem) wracam, koleś do mnie mówi: CZUJESZ GO, CZUJESZ BOGA? ja na to : nie, ale lać mi się chce. I bat odlałem się w kościele(chciałem do wody święconej ale się ogarnąłem) i co najlepsze :ten ortodoksyjny katolik też to zrobił ^^. (po swoim zuym czynie , zgubił czapke i powiedział że to kara boska , ale znalazłem ją) My już wychodzimy, a tu jakaś babka wchodzi. TO ja wybiegłem z chorą akcją i udawałem, że szatan mnie opętał.
Boże ciało, 2 w nocy: Jak zwykle, ziomki ostra faza ja trzeźwy , ale tam poczułem moc i się wkręciłem w fazę. I nagle koleś rzucił pomysł :dawaj przesuniemy samochód na środek, przesunąłem samochód po czym, ktoś wpadł na pomysł żeby mu urwać lusterko, no to wkręcam że ktoś na zlukał. Idziemy sobie na lajce. Beke kręcimy.
A tu 4 wyjebów (2 wystrzelonych) mówi: przeszkadzał wam ten samochód. I ch** wp****** dostaliśmy ;d. Jedyny nie zalałem się krwią, bo nie jestem za dużej postury więc mnie nie tykali XD.
Spotkanie z Olejniczakiem: ja tam jeb pytanie (na temat ekonomii) ten pieprzy głupoty, ja znowu pytanie, ten zawiecha i głupoty. Tak tyra banie i tyra, ziewać mi się chciało no i ci ziewam, a tu :BEEEEeeee tak głośno beknąłem że pół sali beke kręciło ze mnie -.-
w pizdiet mam takich akcji.
język//motyl
_________________ Złamane poglądy nie dają nam żyć, a przecież nasz honor to trwać tu i być.
Moja rodzinka ma grupę znajomych, z którymi często jeździmy w góry. W dobrze nam już znanej miejscowości mnie i mojego kumpla znają już chyba wszyscy dzięki naszym wyczynom Jest to mała wioska rozciągająca się wzdłuż krętej i stromej drogi. Na jej dole jest rozwidlenie i plynie tamtędy strumyk, a za nim znajduje się sklep. Którychś wakacji, kiedy mieliśmy z kumplem jakieś 9 lat postanowiliśmy zjechać na rowerach z samej góry drogi. Kiedy weszliśmy na górę ustalliśmy wszystko : kto gdzie skręca, jedzie pierwszy itd. I wszystko było OK - rozpędziliśmy się ale gdy wyjechaliśmy zza ostatniego zakrętu uchachani okazało się, że o czymś jednak zapomnieliśmy. Nie wiedząc gdzie skręcić pojechaliśmy prosto... Kumpel przewrócił się do strumyka, a ja wykazałam się większą umiejętnością jazdy na rowerze i... wjechałam cała mokra do sklepu ^^ Przy okazji zrzucając połowę artykułów z półek.
Do tej pory pamiętam minę sprzedawczyni
Pewnego zimowego wieczoru we czwartek około godziny 21:30 miał zacząć się drugi odcinek LOST. Prostopadle do drzwi mojego pokoju jest inny pokój. Chciałem zdążyć na drugi odcinek i pobiegłem po coś do picia. Było ciemno i nie zauważyłem otwartych drzwi z tego innego pokoju. Przywaliłem w nie barkiem i wbiłem sobie ostry kawałek klamki do niego.
Po dziś dzień mam bliznę z tego wydarzenia.
Byłam w styczniu na imprezie szkolnej.Siedziałam z kumpelami,które nie palą, więc latałam z jednego końca sali na drugi,gdzie palili.Gdy prawie wszystkie oprócz jednej polazły tańczyć dosiadła się inna laska z klasy.Byłyśmy już lekko nawalone,gadamy,jaramy,aż nagle druga kumpela zrobiła się blada jak trup i musieli ją wyprowadzić na powietrze.Przypomniałam sobie że ona nie wytrzymje dymu z papierochów więc pognałam za nimi i wylazłam na śnieg (było ok -10) w samej sukience która mi ledwie dupę zakrywała,gołe plecy,głeboki dekolt i jeszcze bez butów byłam za to w potarganych rajstopach.Kumpela od razu mi wybaczyła, a kolesie patrzyli na mnie jak na kosmitkę,albo bohaterkę,różnie;)
Hmm wyczynów było bardzo dużo.
Gdy miałem jakieś 15/16 lat pojechaliśmy na wioskę na dożynki czy coś takiego obok festynu był hotel w którym postanowiliśmy zacząć imprezę, wypiliśmy co mieliśmy wypić kończąc na ławce przed hotelem.
Krótki dialog:
K- Kolega
J - Ja
K- Idziemy na festyn?
J- Ok
Kolega wstał przeszedł dwa metry i padł.
Próbowałem mu pomóc, lecz za nim przeszedłem te dwa metry zdążyłem się 2 razy przewrócić i zedrzeć skórę z twarzy.
Padłem koło niego.
7.00 rano, ojciec rano mnie budzi bo przyjechali do nas żeby radiowóz wyczyścić.
Domyślcie się czemu.
Dawno temu razem z kolegą jeździliśmy na rowerach. Przy zjeżdżaniu z jednej z górek urwało mi się przednie koło. Na szczęście udało mi się jako tako zapanować nad sytuacją.
_________________ Nie ma już nic.
I już nic nie spotka nas.
Nie ma w niebie naszych gwiazd
Kolejny raz,
Świat zatoczył z nami krąg.
Wyrwał wiarę z naszych rąk,
Nie ma już nic.
Imię: Kaśka
Dołączyła: 01 Mar 2010 Skąd: Nibylandia
Wysłany: 2010-03-25, 19:23
Dawno temu jechałam rowerem po chodniku, nacisnełam mocniej na pedal myśląz że zdąze skręcić a tu kicha uderzyłam w betonowy mur. Nie wiem ile leżalam na ziemi ale ból był niesamowicie straszny.
_________________ Nie staraj się zostać człowiekiem sukcesu - staraj się zostać człowiekiem wartości.
ja Mialem troche inne odpaly ;d
1 (dawno temu )
Skakałem po dachach samochodow . Raz zlapal mnie koleś i musialem placic
2 (nie tak dawno )
pod wpływem alkoholu wszedłem na dach opuszczonego domku jednorodzinnego i oddałem z niego mocz
_________________ Nie bierz życia zbyt poważnie, bo całkiem z ciebie ujdzie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum