Imię: Magdalena
Wiek: 21 Dołączyła: 09 Mar 2010 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-09, 17:06 zakochana...
Witajcie mam problem :)
ROK temu poznałam chłopaka spodobał mi sie . Po kilku dniach byliśmy razem... bylismy razem 2 miesiące po czym zerwał ze mna twierdząc ze podoba mu sie inna. Zostaliśmy przyjaciólmi. i tak byliśmy przytulaliśmy sie itp :) wszystko fajnie czasem nawet doszło do całowania.... wiedziałam ze kocha swoją była nadal byli ze soba 2,5 roku....
Zmieniał panny raz ta raz tamta i kreciło sie to w 2 pannach.
Potem po kilku miesiącach napisał mi ze mysli o tym zebysmy byli razem itp....
W kwietniu poprosil mnie o chodzenie było bosko pisal mi ze jest szczesliwy ze z jego strony to sie nie zmieni itp...
Niestety tydzień temu to się zmienilo zerwał ze mna....
Jestesmy nadal przyjaciólmi :)
Ale ja go kocham:(:(
On mowil mi ze zalezy mu na mnie ale okazało sie ze mowil to jako o przyjaciolce mimo ze bylismy razem i stwierdzil ze sie domyslilam.....
I teraz nie wiem co mam robić jak go przekonać :( wiem z ekocha byla dziewczynechoc sam wie ze z nia juz nie bedzie nie sa juz razem 10 miesięcy....
Bedąc ze mna pisal do innych itp ze chcialby sie przytulic itp....
nie wiem co mamrobic:(:( czekać?
Jak pokazać mu ze naprawde go kocham:(:(
Pomożcie:(:(:( prosze:(
_________________ "Nie patrz na wygląd lecz na piękno charakteru"
Imię: Mieczysława
Wiek: 21 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2010-03-09, 17:10
olej go, nie jest wart. bawi sie panienkami i tyle. Toba tez.
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
Madziu, masz 19 lat, jak wnioskuję z profilu. Nie baw się w gierki 15-latki. Daj sobie z chłopakiem spokój, bo zwyczajnie się bawi Tobą i Twoimi uczuciami, z kimś tak niepoważnym nie zbudujesz prawdziwego związku. I przyjaźń z Nim też bym zaniechała, bo co to za przyjaźń? Znajdź innego chłopaka, który doceni Cię w 100 % bo zasługujesz na to!
Powodzenia i szczęścia !
_________________ jak Cie odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać
Już to pokazałaś ,a on o tym dobrze wie i przez to może robić z tobą co mu się żywnie podoba (w zależności od nastroju) . Dziwie się że dajesz sobą tak manipulować , czas dorosnąć (emocjonalnie) bo jeżeli nie zmienisz swojego postępowania jedyne na co możesz liczyć to ból po kolejnym rozstaniu. A co do takiej przyjaźni to zachęcam do przeczytania mojego podpisu (patrz opis) a tej fizycznej antypatii u ciebie nie widzę.
Imię: Magdalena
Wiek: 21 Dołączyła: 09 Mar 2010 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-09, 17:19
No tak staram się :( kiedyś mi ktoś pwoiedzial ze on chce być ze mna tylko jak jest pijany albo jak nie ma innej dziewczyny na choryzoncie... a jak si epojawi to ja ide w odstawke...
a co do tego ze moze ze mna robic co chce to co dokladnie przez to rozumiesz???? :(:(
_________________ "Nie patrz na wygląd lecz na piękno charakteru"
Twoja sytuacja to kolejny dowód na to, że przyjaźń damsko-męska nie istnieje.
Chłopak szukał pocieszenia i znalazł je w Tobie. Jak widać - przeszło mu. I nic to, że go "na prawdę kochasz" nie przekona go, żeby do Ciebie wrócił.
Odpuść go sobie. Tak będzie lepiej, przede wszystkim dla Ciebie.
_________________
Zarabiaj przeglądając forum lub... nic nie robiąc. :)
Imię: Jak wyżej.
Dołączyła: 01 Mar 2010 Skąd: Tomaszów
Wysłany: 2010-03-09, 17:21
Monita napisał/a:
No tak staram się :( kiedyś mi ktoś pwoiedzial ze on chce być ze mna tylko jak jest pijany albo jak nie ma innej dziewczyny na choryzoncie... a jak si epojawi to ja ide w odstawke...
No to skoro tak jest to po cholerę sobie nim głowę zawracasz ?
_________________ Śmiech jest jak sól, życie bez niego nie smakuje.
_________________
Eminem
To że jeżeli mu "smutno" albo zwyczajnie sie nudzi to przychodzi do ciebie a jak już upoluje jakąś nową łanię to ty idziesz jak sama to nazwałaś w odstawkę. A gdy ta mu sie znudzi, znów idzie do ciebie i tak dalej...... bez końca.
Imię: Magdalena
Wiek: 21 Dołączyła: 09 Mar 2010 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-09, 17:30
Girtz, No tak... musze przestać chyba mu okazywać to, że mi na nim zależy .... bedzie mi cięzko tymbardziej z ewiduje sie z nim codziennie bo to przyjaciel.... i z innymi kumplami :)
_________________ "Nie patrz na wygląd lecz na piękno charakteru"
Odpusc go sobie. Laska go zostawila to teraz probuje podbudowac sobie swoje ego bawiac sie innymi. Od takich kolesi trzeba trzymac sie z daleka. Dobedze by bylo zebys calkiem zerwala z nim kontakt, jednak domyslam sie, ze to nie mozliwe. Twierdzisz, ze nadal jestescie przyjaciolmi, ale w momencie kiedy jedna ze stron jest zakochana to to juz nie jest przyjazn.
Moim zdaniem on tą waszą pseudo przyjaźń wykorzystuje.
Monita napisał/a:
No tak staram się :( kiedyś mi ktoś pwoiedzial ze on chce być ze mna tylko jak jest pijany albo jak nie ma innej dziewczyny na choryzoncie... a jak si epojawi to ja ide w odstawke...
Zdajesz sobie z tego sprawę, że jesteś dla niego tylko pocieszeniem a mimo wszystko potrafisz się z nim przyjaźnić i myśleć w taki sposób, że byłby dla Ciebie odpowiednim partnerem? Podziwiam Cię. Tylko ciekawe jak on by się zachował gdyby był na Twoim miejscu.
_________________ If you have to go don't say goodbye
If you have to go don't you cry
If you have to go I will get by
Someday I'll follow you and see you on the other side...
Imię: Magdalena
Wiek: 21 Dołączyła: 09 Mar 2010 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-03-09, 18:26
Cole napisał/a:
Moim zdaniem on tą waszą pseudo przyjaźń wykorzystuje.
Monita napisał/a:
No tak staram się :( kiedyś mi ktoś pwoiedzial ze on chce być ze mna tylko jak jest pijany albo jak nie ma innej dziewczyny na choryzoncie... a jak si epojawi to ja ide w odstawke...
Zdajesz sobie z tego sprawę, że jesteś dla niego tylko pocieszeniem a mimo wszystko potrafisz się z nim przyjaźnić i myśleć w taki sposób, że byłby dla Ciebie odpowiednim partnerem? Podziwiam Cię. Tylko ciekawe jak on by się zachował gdyby był na Twoim miejscu.
wiesz zastanawiałam sie nad tym.... wiem ze on w takich sprawach bywa uparty.... choc ostatnio chciala sie przytulic jako przyjaciolka i dac buziaka to powiedzia ze nie bo nei chce mi robic nadzieji ale dal mi ja bedac ze mna :(
_________________ "Nie patrz na wygląd lecz na piękno charakteru"
Rozumiem że jeśli go kochasz, bardzo trudno jest ci o nim zapomnieć, ale wg mnie to najlepsze cio możesz zrobić. Napewno będzie bolało, lecz jeśli będziesz w tym tkwiła dalej i tak będziesz cierpieć, bardzo możliwe że dużo dtkliwiej, bo on będzie ranił Twoje uczucia wiele razy. Z całego serca życzę Ci więc powodzenia i dużo dużo siły aby to przetrwać tą trudną sytuację.
_________________ "Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu." (Mistrz i Małgorzata)
wiesz zastanawiałam sie nad tym.... wiem ze on w takich sprawach bywa uparty.... choc ostatnio chciala sie przytulic jako przyjaciolka i dac buziaka to powiedzia ze nie bo nei chce mi robic nadzieji ale dal mi ja bedac ze mna :(
Skoro nie chce być z Tobą to może wytłumacz mu żeby w końcu zaczął zachowywać się jak przyjaciel i sobie też nie pozwól na nic więcej. Może z czasem zrozumie co stracił.
_________________ If you have to go don't say goodbye
If you have to go don't you cry
If you have to go I will get by
Someday I'll follow you and see you on the other side...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum