Na "zaknij morde" zapewne odciełabym mu się po czym spojrzała jak na śmiecia i wyszła.
Bez robienia afery, bo muszę przyznać że w czasie kłótni nie takie teksty lecą.
_________________ Ja tylko walczę o siebie, ja tylko nie chcę umierać, ja tylko pragnę pokochać. Wynaturzona z natury.
Imię: Aru
Wiek: 20 Dołączyła: 21 Mar 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-02, 02:53
Dla mnie jest to obraźliwe. Zwłaszcza, jeśli by to powiedziała ważna dla mnie osoba. Byłby to cios poniżej pasa. Co bym wtedy zrobiła? Nie wiem. Pewnie bym usłuchała i zamilkła, ale nie wiem czy już kiedykolwiek mogłabym się do tej drugiej osoby normalnie odezwać. Dużo przepraszania by trzeba było i starań. Uparta jestem.
Kurrrr***********wa! Właśnie dzisiaj mi się wymckło po dużej ilości alco do koleżanki gdy zaczeła wtrącać swoje jakże wk*****e i nieadekwatne do treści rozmowy, wręcz znieważające ludzką moralność teksty. Mimo że miałem racje mam cholerne wyrzuty sumienia.
w kłótniach różne hasła padają, a jak my się kłócimy- to na całego i jeśli już miałoby się jakieś 'zamknij mordę' pojawić, to bardziej z mojej strony. jeśli by te wszystkie wyzwiska i pierdoły miały być załagodzone późniejszym długim i namiętnym godzeniem się, to się kłóćmy.
Imię: Aleksandra
Dołączyła: 08 Lip 2010 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-08, 18:00
Zapewne straciłabym szacunek i dała w twarz. W ogóle dobierając sobie partnera, starałabym się przewidzieć jego zachowanie i temperament w niektórych sytuacjach, ale no cóż, czasami się nie da. Szanuję moich wybranków i oczekuję tego samego również od nich. Kultura w związku (pomijając miłość i respekt, bo to oczywiste) przede wszystkim.
Imię: Ania
Wiek: 17 Dołączyła: 14 Maj 2010 Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-07-12, 19:34
U mnie często się zdarza, że słyszę " Zamknij się". Zawsze jestem o to zła... myślę, że to brak szacunku do mnie... Ale cóż.. Nie lubię tego, ale tak już jest, staram się o tym rozmawiać... Może kiedyś to pomoże
_________________ ' Czy wiesz czemu wilk tak wyje w księżycową noc.
Imię: Patrycja
Dołączyła: 15 Wrz 2009 Skąd: wziąć na wino?
Wysłany: 2010-07-12, 20:06
O zamykaniu mordy jeszcze nie słyszałam. Było natomiast: "Zamknij się, proszę".
Spełniłam jego życzenie. Zamknęłam się i wyszłam.
Przepraszał dwa tygodnie.
Dałam się ugłaskać tylko dlatego, że to mój najlepszy kumpel.
Gdybym usłyszała to od chłopaka, nie byłabym taka litościwa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum