Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Argrest  

User


Imię: Eliasz

Wiek: 24

Dołączył: 08 Maj 2012

Skąd: Wielkopolska

   

Wysłany: 2017-09-23, 21:18   Zdrada dziewczyny, załamanie.

Witam, mam 22 lata piszę ten post z konta brata. Otóż na początku marca zacząłem spotykać się z pewną dziewczyną w wieku 16 lat, była miła, grzeczna chodź w pewnym stopniu nieśmiała. Od 3 maja byliśmy razem, przez pierwszy miesiąc związku było wspaniale, było wszystko co potrzeba. Ale zaczęły się wakacje, Ja z racji że pracuję nie zawsze mogłem Ją "kontrolować" i być przy niej kiedy wychodziła na melanże w mieście i w ogóle. 18 lipca dowiedziałem się o pierwszej zdradzie, zdradziła mnie z typkiem z którym wyszła na "piwo", oboje byli ***** i to On niby Ją całował, była też tam jej koleżanka bo to od niej dowiedziałem się o zdradzie. Wybaczyłem jej, mimo że wielu pisało że zdrady się nie wybacza. Było dobrze, mimo że już jej nie wierzyłem tak jak na początku co jest zrozumiałe. W czwartek, dowiedziałem się że zdradziła mnie jeszcze po miesiącu związku (też była pijana, były jej włożył rękę w majtki i w ogóle), i była kolejna :-) zdrada, w sumie trzy. Teraz sedno..
Co zrobić w takiej sytuacji? Jak mam być szczery nie wiem jak to jest kurde możliwe, ale cały czas Ją kocham, może to głupio zabrzmi, ale to była moja pierwsza dziewczyna, pierwszy stosunek z nią (Ona też ze mną to pierwszy raz zrobiła), to dlatego jest mi tak ciężko? Płaczę w wolnych chwilach, jestem tak naładowany złą energią że rodzice chcą mnie wyrzucić z domu bo mówią że ze mną nie da się żyć. Ona chce do mnie wrócić, pisze że to wszystko przez alkohol, że się zmieni, że kocha nad życie.. Co robić w takiej sytuacji? Dać sobie spokój? Jak sobie z tym poradzić? Proszę pomóżcie, przez myśl mi przechodzi to żeby ze sobą skończyć, mówię poważnie. Jestem wrakiem w środku.
_________________
" Bezsprzecznie, nic nie trwa wiecznie".
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 25

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2017-09-23, 21:38   

16latka ma takie problemy z alkoholem, że nie może się opanować i daje robić ze sobą co kto chce.
TY chcesz serio tę dziewczynę? Czy zgubiłeś okulary i zdrowy rozsądek?
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

Argrest  

User


Imię: Eliasz

Wiek: 24

Dołączył: 08 Maj 2012

Skąd: Wielkopolska

   

Wysłany: 2017-09-23, 21:47   

Tzn, wydaje mi się że to są głupie lata, też tak wariowałem jak byłem w jej wieku. Teraz zupełnie inaczej myślę. Chyba jestem ślepo w nią zapatrzony i zakochany.... :-/
_________________
" Bezsprzecznie, nic nie trwa wiecznie".
 

Egoistka  

Mega wymiatacz



Imię: Agnieszka

Wiek: 23

Dołączyła: 01 Lis 2014

   

Wysłany: 2017-09-23, 23:07   

Marnujesz się z taką małolatą. Ja bym odpuściła, szkoda czasu i nerwów. Najpierw pocałunki z jednym, łapa w majtkach z drugim, a kiedy bzykanie z trzecim? Sam pomyśl. Jest w takim wieku że pić i korzystać z życia raczej nie przestanie ot tak. A mówić że się kocha wielu potrafi, gorzej z pokazaniem tej miłości.
_________________
 

4 8 15 16 23 42  

Wymiatacz


Dołączył: 05 Lis 2013

   

Wysłany: 2017-09-24, 01:42   

Naucz się nie angażować w ludzi którzy mają problem z alkoholem.
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 25

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2017-09-24, 08:11   

Cytat:

Tzn, wydaje mi się że to są głupie lata, też


To nie jest żadne usprawiedliwienie! Ja byłam z facetem od 15r.ż. i nigdy go nie zdradziłam i od kilku lat jesteśmy małżeństwem. A w głowie też bywało pstro.
Jej się po prostu nie chce. Nawet się nie chce wysilić na wierność, co w związku wydswałoby się być oczywistością.
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

krul umiłowany  

Hiper wymiatacz



Imię: Rafał

Wiek: 25

Dołączył: 22 Lut 2014

   

Wysłany: 2017-09-26, 09:45   

Jak nie chcesz żeby Cię zdradzała to znajdź brzydszą
_________________
"Chooy w dupe wszystkim modom i adminom"
~Steve Jobs

"Każdy powinien radzić sobie z problemami na tyle na ile potrafi. Mi w dzieciństwie stary wchodził do wanny, a po forach nie płakałem."
~$karbówka
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com