Po rozmowie z moja mamą przyszedł m do głowy taki temat .
Otóż moja mama powiedziała że jak facet zdradzi raz to potem na pewno zrobi to jeszcze raz, że zdrada jest jak choroba , raz a potem leci i takiemu nie ma co wierzyć. ( wyszło to z naszej rozmowy na temat serialu )
Wy tez tak myślicie? Jak się raz zdradzi to potem już się zdrady ciagną łatwo ? Czy są przypadki jak się zdradzi raz i tyle? Czy jest tak tylko w filmach .?
Ja uważam że w tym co powiedziała moja mam jest trochę prawdy. Mnie chłopak zdradził dwa razy . A już po pierwzym obiecywał ze tego nie zrobi . Czy drugi raz zdradzić było prościej ?
_________________ ` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
Hm. Myślę, żę nie tyle pierwsza zdrada, wpływa na to, że sie to zrobi drugi raz, ale niektórzy mają do tego skłonności, tak po prostu, od zawsze. I wtedy może się na jednym razie nie skończyć.
Ale różnie bywa.
Dla jednych popełniony raz błąd to dożywotnia nauczka,
inni zapominają się jeszcze nie raz.
_________________ Pielęgnuj swoje marzenia.
Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Zdarza się, że mężczyzna zdradzi raz i jest to dla niego nauczką na całe życie, poprawia się, żałuje i pracuje nad sobą. Ale takie przypadki zdarzają się bardzo rzadko. Zwykle jak chłopak zdradzi raz to przed kolejną zdradą ma już mniejsze opory.
_________________ nie daj zapomnieć
chleba i wody
zapachu i smaku
nie daj zapomnieć
piękna i prawdy
leżących na progu
Wszystko zależy od chłopaka.Jeden zdradzi,potem będzie żałował i nie popełni drugi raz tego samego błędu.Drugi być może nie będzie uważał tego za błąd i jak już spróbował raz, to spróbuje i drugi,bo wie jakie to ''fajne''.Trudno jednoznacznie stwierdzić.Dużo zależy też od tego jak zachowała się jego dziewczyna,gdy się dowiedziała.
_________________ Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania.
Helen Keller Nie chodzi o to, żeby być lepszym od innych - chodzi o to, żeby być lepszym niż wczoraj
Jigoro Kano
Imię: Kamila
Dołączyła: 13 Lut 2009 Skąd: no skąd?
Wysłany: 2009-12-27, 18:19
zależy.
są osoby, które zdradzą RAZ i więcej tego nie powtórzą, zdradzą na przyład pod wpływem emocji, alkoholu czy innych tam rzeczy.
są jednak osoby (tz. chamy) którzy lubią bawić się czyimiś uczuciami, korzystać z życia ile wlecie nie patrząc na konsekwencje i uczucia innych osób.
zależy od charakteru, są osoby które potrafią żałować, za to że zdradziły, a inne osoby, które dostają już poraz kolejny szanse, nie doceniają tego i ranią ile wlezie.
wątpie, że chorobą może być ciągłe zdradzanie.
_________________ Jesteś i zawsze będziesz częścią mojego życia. ;*
Wydaje mi się, że drugi raz zdradzić jest łatwiej, ale nie koniecznie dla wszystkich. Tak jak większość napisała, niektórzy po pierwszym razie nie zrobią tego już nigdy, ale dla innych to będzie "wstęp" do dalszych zdrad.
Zależy od człowieka i jego sumienia;)
Hm. Na pewno nie jest tak,że każdy facet postąpi tak samo.
Jeśli kocha - nie zdradzi. Jeśli zdradzi - może raz,a nawet kilka.
Zależy od relacji w związku. . . i nie tylko . . .
_________________ " Być zagadką, której nikt nie zdąży zgadnąć nim minie czas... "
jak takiemu zdrada sie spodoba, to czemu by nie zrobić tego ponownie.
możliwe, że raz ciągnie kolejny raz, ale oczywiście nie zawsze, bo przecież zdrada nie musi być piękna, a kobieta przy boku cudowniejsza.
Imię: Weronika
Wiek: 19 Dołączyła: 20 Maj 2009 Skąd: Małopolska
Wysłany: 2009-12-29, 22:56
Moim zdaniem zdrady podejmuje się ten człowiek który tak naprawdę nie umie kochać. Przysięgani przed ołtarzem, że niby nie opuści do śmierci, ślubuje miłość a co najważniejsze wierność, której jak widac potem nie dotrzymuje i w tym samym momencie można by rzec że taki człowiek albo nie wiedział do końca co ślubuje, nie zdawał sobie z tego sprawy albo kompletnie mu to wisiało...;/ Zdrada jest czymś najgorszym co można sprawić drugiej osobie...dlatego, że to właśnie wtedy ona czuje się gorsza, nie chciana, nudząca i nie dająca satysfakcji. Zdradą nie łamie się przede wszystkim serca, ale zaufanie które ofiarowano drugiej osobie w nadziei, że zostanie docenione, a kiedy zaufanie pęka to już nigdy nie wraca do tego samego stanu w jakim było wcześniej ale zawsze jest w niej ta namiastka wątpliwości. Moim zdaniem zdrada nie powinna być darowana przynajmniej po ślubie, bo jeśli ktoś posunął się do tego raz zrobi to i drugi...a co mu w tym przeszkodzi skoro za pierwszym razem nawet sumienie go nie ruszało? Dla takich ludzi to po prostu ŻAL i WSPÓŁCZUCIE że tacy są. Tyle...
Moim zdaniem zdrady podejmuje się ten człowiek który tak naprawdę nie umie kochać.
no nie zgodę się z tym zdaniem. bo jak wiemy idelany przykład mężczyzny zdradzającego jest chyba mężczyzna w średnim wieku, który to przed starszym wiekiem zaczyna wariować i czasem to co zrobił (zdrada) jest głupie i nie zdaje sobie z tego sprawy niż jak to wspomniałaś przyrzeczenia na ślubie.
Jak ktoś zdradzi raz to jest bardzo duże prawdopodobieństwo ze zrobi to kolejny raz... Zdrada to coś obrzydliwego, strasznego i tak naprawdę gdy człowiek tego doświadczy, dopiero wtedy jest w stanie zrozumieć jakie to straszne uczucie... nikomu tego nie życzę..
Uważam,że nie można tak generalizować ,a tym bardziej oceniać według danych schematów.
Każdy taki przypadek jest indywidualny.
Myślę ,że istnieje jednak pewna zależność.
Najczęściej jednak jest on efektem problemów w związku.
Co za tym idzie możliwość,że partner będzie nadal zdradzał jest tym większe ,gdy problemy nie zostaną rozwiązane.
_________________ "Każdy nowy dzień zaczyna się głęboką nocą."
— Bob Dylan
Najbardziej niebezpieczne są emocje, ponieważ one obsesyjnie szukają jakiejkolwiek formy ekspresji, są niecierpliwe, nie mogą czekać, żeby stworzyć coś nowego, swoistego - wpadają więc z rozpędu w utarte formy.
— Olga Tokarczuk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum