Tak jak wyżej^^ odbieram pocałunek za zdradę. O wspolzyciu to juz nawet nie wspomnę. Jesli chodzi o wybaczenie... nad pocałunkiem bym się zastanowiła (zależy jakie były okoliczności, czy to się stało jak byli pod wpływem alkoholu itp.) natomiast wspólżycia nigdy!
_________________ W życiu wszytko ma swój zmierzch. Tylko noc kończy się świtem. ["Zmierzch"]
Wiek: 20 Dołączyła: 27 Mar 2009 Skąd: kraina szczęścia
Wysłany: 2009-05-07, 13:47
Cytat:
dla mnie już pcałunek zdradą jest..
oczywiście, że tak.
Ale także są nią słowa, gesty, które świadczą o 'zainteresowaniu' inną osobą.
_________________ Żyjesz wystarczająco długo by usłyszeć głos broni,
Wystarczająco długo by odnaleźć siebie krzyczącego każdej nocy,
Wystarczająco długo by zobaczyć jak przyjaciele cię zdradzają...
kiedys spotkalam sie z czyms takim, ze zdrada mozna nazwac kazde slowo, gest etc. na ktory nie pozwolilibysmy sobie przy naszym partnerze, badz bali sie o nim chociazby powiedziec.
nie wiem ile w tym prawdy. fakt, zastanowilo mnie to. co do mojego wyznacznika to sie nie wypowiem poniewaz nie zostalam nigdy zdradzona, wiec ciezko mi stwierdzic czy wybaczylabym czy nie
Myślę że zdrada jes wtedy gdy jedna osoba nie jest szczera z drógą i za plecami jednej ze stron prowadzi inną część swojego życia, wśród swoich znajomych.
Gdyby moja dziewczyna pocałowała jakiegoś kolesia to, to definitywnie było9 by zdradą
Zdrada emocjonalna jest o wiele gorsza od cielesnej do pewnego stopnia.
Tak czy siak, po co ma zdradzać ?
Niech powie, ze chce iść do kogoś innego i spieprza... takie mam na dziś dzień podejście ;D Pewnie się jeszcze zmieni ale póki co jest właśnie takie.
Jak się jej nie podoba to po co ma przy mnie siedzieć ?
Po co ma kłamać, niech powie zdecydowanie i idzie w swoją stronę
A tak się cały syf robi, jak to facet to jeszcze mozna mu jeb***, ale dziewczyna ?
_________________ Co za idiotyczny punkt w regulaminie.
Poza tym, wypadało się podpisać jak grzebałeś na moim profilu pipko.
Imię: Maleńka
Wiek: 18 Dołączyła: 05 Mar 2009 Skąd: KOszalin
Wysłany: 2009-05-14, 18:28
moim zdaniem też pocałunek jest zdradą...
ja osobiście doświadczyłam już tego że "mój" za moimi plecami przytulał inną ;(
wybaczyłam....
ale współżycia i pocałunku to na pewno nie....
_________________ "Ludzie się żrą i pieprzą, a i tak sobie nie smakują ..."
Jako tako zdrada to chyba nie jest, no chyba, że już dana osoba pisze, że czuje coś więcej niż do kumpeli czy do przyjaciółki...Czy tylko ta osoba flirtuje tak dla zabicia czasu( a wiem dobrze, że są takie osoby) i nie zdaje sobie sprawy, że krzywdzi tym swoją partnerkę/partnera.
Flirt na gg i w życiu też, jest zalezny
Jeżeli robi to dla przyjemności i nie angażuje sie w to za mocno
jest to po prostu chwilowa zabawa to ok czemu nie ?
Nie można trzymać drugiej połówki na siłę
Ale jak flirtuje i poważnie do tego podchodzi
To po co jeszcze jest ze mna, skoro czeka na okazje by sie wyrwać ?
odpowiedź nasuwa sie sama - robi żarty ok
Robi to na poważnie - to cześć .
Chyba, ze sie myle ;P nie znam sie na kobietach
_________________ Co za idiotyczny punkt w regulaminie.
Poza tym, wypadało się podpisać jak grzebałeś na moim profilu pipko.
Ja nigdy nikogo nie zdradziłam, ale mojemu raz zdarzył się skok w bok. tak konkrteniej to on nawet nie znał tej dziewczyny, obydwoje byli pijani. Różne okoliczności zdrady można brać pod uwagę. Jeśli to było raz i koniec tak jak w przypadku opisanym wyżej . Jeśli ktoś regularnie się spotyka i zdradza to cześć. Co to gadu gadu i sms. Dla mnie to nie zdrada jeśli traktuje się to bardziej jak zabawę.
_________________ ` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum