Rozmawialiśmy już o zdradzie partnerskiej. Teraz czas na zdradę przyjacielską. No właśnie, co zrobicie, kiedy dowiecie się, że Wasz przyjaciel Was zdradził, lub wyjawił komuś Wasz sekret?
_________________ ` Aktualnie: Film: David Shore Dr House VI;
Książka: V.Nabokov Lolita, G.M. Tavares Jeruzalem;
Muzyka: Clint Mansell;
Podcast: Relacja z odwiedzin w Muzeum Powstania Warszawskiego.
kiedy dowiecie się, że Wasz przyjaciel Was zdradził,
Zdradził w jakim sensie? Chociaż po cześć chyba wiem o co Ci chodzi.
Ale czasem, to jest nie tyle zdrada, co jakiegoś rodzaju brak lojalności.
Chociaż z drugiej strony, czy można nazwać kogoś przyjacielem, gdy nim jest tylko w tedy kiedy razem przebywacie, a poza Twoimi plecami zachowuje się jak Twój wróg?
~ZaYceV`;) napisał/a:
lub wyjawił komuś Wasz sekret?
Jeżeli jest to ktoś, na kim mi zależy, w sensie przyjaźni. To oczywiście raczej nie zerwę kontaktu. Bo każdy jest tylko człowiekiem. Po prostu bym raczej więcej takiej osobie nie zaufał.
Imię: Mieczysława
Wiek: 19 Dołączyła: 10 Cze 2008 Skąd: Miasto Kobiet.
Wysłany: 2008-08-10, 20:32
~ZaYceV`;) napisał/a:
No właśnie, co zrobicie, kiedy dowiecie się, że Wasz przyjaciel Was zdradził, lub wyjawił komuś Wasz sekret?
hmm.. w sumie prawdziwego przyjaciela mam jednego i bezgranicznie mu ufam... Gdyby coś atkiego miało miejsce poczułabym ogromne uderzenie..
_________________ "strach jest niezwykle podniecający. Ludzie lubią być straszeni. To działa na nich jak chwile przed orgazmem. Wszyscy pragną tego zaznać. To niezwykłe doświadczenie."
dowiecie się, że Wasz przyjaciel Was zdradził, lub wyjawił komuś Wasz sekret?
nic specjalnego?
przecież nie zrobie mu awantury- dlaczego? bo nie ma sensu.
Poprostu przestane ufać ewentualnie kontaktowac się z ty przyjacielem bo moge stracić na to ochote:)
Ja wszelkich kumpli trzymam na krótkiej smyczy. Po prostu tak lepiej dla siebie. Dlaczego? Nie muszą wiedzieć wielu rzeczy, bo po gówno im ta wiedza. A po drugie, nie wiadomo, kiedy Cię oleją, więc mniej potem przeżywam jakieś utarczki z ziomkami. Ejmen. Zdradzać? Niech zdradza, ręki więcej mu nie podam.
Przyjaźń to piękne słowo. Szkoda tylko, że tak mało wspólnego ma z rzeczywistościa. "LUDZIE ZAWODZĄ" - stare jak świat, i prawdziwe jak cholera.
Nigdy już za nikogo nie dałabym sobie ręki uciąć, ani włosa z głowy wyrwać.
_________________ *Jeżeli coś może się nie udać - nie uda się na pewno*
*Zanim kogoś zranisz, stań na jego miejscu i poczuj jak to bardzo boli*
Przyjaźń to piękne słowo. Szkoda tylko, że tak mało wspólnego ma z rzeczywistościa. "LUDZIE ZAWODZĄ" - stare jak świat, i prawdziwe jak cholera.
Nigdy już za nikogo nie dałabym sobie ręki uciąć, ani włosa z głowy wyrwać.
Jesteśmy tylko ludźmi. I niesety każdemu z nas może się zdarzyć wygadać jakiś seret.
Ja w gronie przyjaciółek wiem o czym moge powiedzieć, a o czym nie.
Mam jedną przyjaciółke której mówie o wszystkim i mam nadzieje że ona to zachowuje dla siebie. Ale gdyby nie, to i tak pewnie bym zrozumiała, chociaz napewno by mnie to zabolało.
Nie jestem osobą, która chętnie wyjawia swoje sekrety. Mam raczej sprawdzoną grupę przyjaciół, reszta to znajomi. Wiem co i komu mogę powiedzieć.
Ale gdyby moja najlepsza przyjaciółka nagle wygadała jakieś czarne chwile mojego życia... Chyba w złości zrobiłabym to samo:) Żartuję. Ale byłabym zdruzgotana. Nie znoszę się zawodzić na ludziach, na których mi zależy. Jak już ufam, to ufam.
_________________ Being a woman is a terribly difficult task, since it consists principally in dealing with men.
A co ja bym zrobił? Pogrymasił trochę na przyjaciela, potem dał sobie spokój i powrócił do życia. Wszystko obrócił w żart. A to, że ktoś się dowiedział o moich sekretach? No cóż. Otwarty ze mnie człowiek, zapytasz, to samemu powiem... ^^
Potrafię wybaczać, nie potrafię się na ludzi długo obrażać :)
co zrobicie, kiedy dowiecie się, że Wasz przyjaciel Was zdradził, lub wyjawił komuś Wasz sekret?
Straciłabym przyjaciela proste.
Zero zaufania od tamtej pory, zero rozmów o moim życiu prywatnym. Traktowałabym tę osobę, jak znajomego z klasy, czasem bym pogadała powygłupiała się podyskutowała, ale na mój temat zero rozmowy. Nie obdarzyłabym takiej osoby po raz drugi zaufaniem przyjacielski, a nawet jeśli to na pewno nie opowiedziałabym jakiegoś sekretu.
Nie zabolałoby mnie to jakoś bardzo, bo nie przywiązuję się tak mocno do ludzi. Nigdy nie cierpiałem po stracie przyjaciela z jakiegoś powodu. Może trochę bym się pozłościł, ograniczyłbym kontakt z daną osobą i tyle. Nie mam takich przyjaciół na całe życie w tym momencie.
_________________ "Zadałem też pytanie eM'owi czy szuka zwady, odpowiedzi nie dostałem więc doszukałem się jej sam."
No właśnie, co zrobicie, kiedy dowiecie się, że Wasz przyjaciel Was zdradził, lub wyjawił komuś Wasz sekret?
raczej bym zerwałą przyjaźń. nie da się przyjaźnić z kimś do kogo się nie ma zaufania. Trzeba mieć dużo znajomych ale tylko jedną osobę na prawde zaufaną.
_________________ ` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
Imię: Mateusz.
Dołączył: 25 Mar 2009 Skąd: Eudezet.
Wysłany: 2009-03-28, 18:16
Nie wiedzieć czemu, często nasi najbliżsi zawodzą nasze zaufanie. Nie da się tego uniknąć. Zdrada w przyjaźni, wyjawianie naszych sekretów... Jesteśmy tylko ludźmi, każdy może popełnić błąd. Oby tylko go nie powtórzył. Myślę, że w zależności od danego przypadku można wybaczyć...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum