Hmmm... widzę, że mało kto czytał "Igrzyska...", a jak nawet ktoś czytał to woli 'Zmierzch'
Ja przeczytałam całą sagę "Zmierzchu" i powiem że najbarzdiej podobała mi się cz. II czyli oczywiście "Księżyc w nowiu"
"Igrzyska" przeczytałam nieco później, ale.. zauroczyłam się! Ta książka jest nieprzewidywalna, autorka sięgnęła po naprawdę wyjatkowy, niespotykany pomysł na fabułę.. Efekt rewelacyjny!
Kilka razy płakałam przy niej... Jest naprawdę oryginalna, nie to co ten oklepany już "Zmierzcg"... nie chce tu oczywiście obrażać fanów, bo sama kiedyś "wielbiłam" tą sagę, ale naprawdę "Igrzyska" zasługują na więcej uwagi. Kolejnym dowodem jest nawet to, że większość z Was tutaj nie zna książki..."Zmierzch" jest wszędzie, a ta oto wciągająca lektura jest znana tylko VIP-om
hmmm.. niewiem , może trochę chaotycznie... wybaczcie
A! i jeszcze mam takie pytanie do tych co przeczytali i się spodobała: Nie wiecie może kiedy będzie cz. II "igrzysk.."?
nie czytałam "Igrzysk..." ale po przeczytaniu tematu bardzo bym chciała przeczytać:) wydaje sie ciekawa:) ale aktualnie jestem na etapie sagi "Dom Nocy" myślę że książki godne polecenia, łatwo się je czyta i są ciekawe...jest to kolejna wamiryczna saga ale inaczej jest postrzegane wszystko niż w Zmierzchu:) w Polsce uakzały się dopiero 4 tomy z pośród bodajże 9-10...a co do tematu lubie Zmierzch, ale czy cudowny? chmmm....ja juz po 2 części byłam w 100 % przekonana że Bella będzie wampirem i nawet przez myśl mi nie przeszło że ktoś z rodziny Cullenów miałby zginąć, ale historia fajna :)
_________________ "Tak naprawdę nie wiesz co się w Twoim życiu wydarzy...warto więc spełniać swoje marzenia!"
Imię: Malgosia
Dołączyła: 08 Sty 2012 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-09, 16:43
Ja z kolei nie czytałam "Zmierzchu" (serio :) ) a kilka dni temu skończyłam czytać pierwszy tom "Igrzysk śmierci". Muszę powiedzieć, że książka wciągnęła mnie jak mało która, przez kilka dni dosłownie nie potrafiłam się z nią rozstać. Bardzo polubiłam główną bohaterkę, która przedstawia dla mnie bardzo fajne poglądy na ludzi i świat, odwagę i roztropność.
no wciągnęłam się bardzo, krótko mówiąc
_________________ Pogodna wiedza jest bramą do wieczności.
Imię: Marika
Wiek: 18 Dołączyła: 05 Sty 2012 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-09, 20:09
Ja zaś przeczytałam obie książki i powiem tak: zanim usłyszałam o "Igrzyskach" które poleciła mi koleżanka, byłam zakochana w "zmierzchu". I powiem wam, że obie książki są dobre, jednak jak dla mnie "igrzyska" powalają "zmierzch" na kolana.
Dlaczego? Zmierzch jest trochę juz oklepany, wielka miłość, wampira i człowieka. Motyw powtarzający się w wielu serialach, filmach. Od początku wiadomo, że będą razem.
Jeśli chodzi o "Igrzyska śmierci" książka jest zupełnie inna. Cała akcja jest niebanalna i niezwykle ciekawa. Co prawda nie ma wampirów, ale jest sporo niebezpieczeństw, książka trzyma w napięciu. Już na samym początku mnie wzruszyła. Jeżeli ktoś nie czytał "Igrzysk śmierci" to polecam zabrać się za tą książeczkę, bo zapewniam, że to nie będzie stracony czas;)
Ledwo dałąm się przekonać do Zmierzchu -w sensie obejrzałąm film... Przyznam wciągnęła mnie saga i bardzo żałuję, ze jeszce nie byłam w kinie na najnowszej częscsi (tak się głupio ułożyło :( )
Ale czytać nie zmierzam, mimo wszystko szkoda mi czasu. Zastanawiam się nad "Igrzyskami", ale po trailerach mam wrażaenie, że to kolejny "Lost". Uświadomcie mnie, jeśli się mylę
_________________ Myślę, więc jestem - i zniknął...
Ledwo dałąm się przekonać do Zmierzchu -w sensie obejrzałąm film... Przyznam wciągnęła mnie saga i bardzo żałuję, ze jeszce nie byłam w kinie na najnowszej częscsi (tak się głupio ułożyło :( )
Ale czytać nie zmierzam, mimo wszystko szkoda mi czasu. Zastanawiam się nad "Igrzyskami", ale po trailerach mam wrażaenie, że to kolejny "Lost". Uświadomcie mnie, jeśli się mylę
Czemu akurat porównanie do "Lost" ? Akurat są to całkiem inne produkcje. Myślę, że jak sięgniesz po książkę przekonasz się o tym szybko. Ja jestem właśnie po lekturze Igrzysk i zamówiłem kolejne tomy. Osobiście bardzo podobała mi się narracja w pierwszej osobie i w czasie rzeczywistym, można dosłownie wcielić się w bohaterkę. Ciekawie, szczegółowo i spójnie przedstawiony świat a postacie to nie statyczne kukiełki. Chociaż dla mnie fabuła była trochę przewidywalna to ta książka dostarczyła mi wielu emocji i przemyśleń. Ogólnie bardzo polecam osobom lubiącym takie klimaty i nie tylko!
Imię: Malgosia
Dołączyła: 08 Sty 2012 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-12, 20:55
Hmmm... przyznam się, że ja również widzę pewne podobieństwo między "Lost" a "Igrzyskami". Jednak różnice między tymi dwiema historiami są duże. w "Zagubionych", podobnie jak w "Igrzyskach śmierci" grupa bohaterów walczy o przeżycie w warunkach trudnych. Tylko, że w "Zagubionych" chodzi o przetrwanie razem, opierające się na współpracy i zaufaniu. a w "Igrzyskach śmierci" główna bohaterka od początku wie, że musi radzić sobie sama, zawodnicy "Igrzysk", żeby przeżyć, muszą zabić pozostałych...
Oczywiście oba filmy pokazują, jak człowiek zachowuje się w sytuacjach ekstremalnych. Obie historie zmuszają bohaterów do podjęcia często radykalnych decyzji, których w normalnych warunkach swojego życia nie musieli podejmować.
"Igrzyska" sięgają głębiej, pojawia się zastanowienie nad tym, jak świat mógłby wyglądać w takim systemie totalitarnym. To kolejna wizja okrutnego systemu, każącemu ludziom walczyć o przeżycie w straszny sposób. Systemu, który z 16-letniej dziewczyny robi myśliwego, opiekuna rodziny, a w końcu mordercę... Pokazuje, jak buntuje się ona przeciwko robieniu rzeczy, które są według niej złe, niesprawiedliwe. Mówi o sile charakteru przeciwko złemu, wrogiemu światu. O rozpaczliwej próbie zachowania siebie w okolicznościach, gdy ktoś zmusza, aby stać się kimś innym.
_________________ Pogodna wiedza jest bramą do wieczności.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum