Jakieś 3 miesiące temu poznałam fajnego chłopaka. Wszystko zapowiadało się dobrze. On nie jest jakąś duszą towarzystwa, ja gadułą też nie jestem, ale zawsze mieliśmy o czym gadać. Spotykaliśmy sie, dużo pisaliśmy na gadu itd. Tyle, że to wszystko się `wypalało` z czasem. Pytałam się o to dlaczego tak jest, a on stwierdził, że tak jest, bo wiemy o sobie więcej, bo się poznaliśmy. Mamy teraz mniej kontaktu... ja nie chce się narzucać, a zależy mi na nim. On jest ode mnie starszy o 4 lata. Czułam, że żegnając sie chciał się `zbliżyć`, ale chyba tego nie zrobił ze względu, ze jestem młodsza, a jakoś nie potrafiłam tego zrobić.
Na początku myslalam, ze cos z tego bedzie. Nie chcę się narzucać, ale co mam zrobić, żeby na nowo zakwitła ta więź miedzy nami? Nie widzieliśmy się dosyć długo, pytałam czy sie jakos zobaczymy, ale on studiuje i ma sporo zajec, a może to tylko pretekst. Co mam robić?
Zależy mi na nim i nie jest mi obojętny. Czy rozmowa, propozycja spotkania ma wychodzić z mojej strony? Nie chce być natrętna i mu się narzucać. Może powinnam powiedzieć co nieco wprost? Albo jakos delikatnie dac mu do zrozumienia? jak to zrobic?
Porozmawiaj z nim szczerze. Takim -powieedzieć a może niee powiedzieć to daleko nie zajdziecie.
Jeśli jemu na tobie zależy wszystko powinniście sobie wyjaśnić.
_________________ Wlecze za sobą morze niby zbrodnię ciemną. Cichy,
spogląda na mnie w rozpaczy. Mieszkam tutaj.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum