Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Conrad  

Wymiatacz

Ekspert ds. Relacji



Dołączył: 18 Kwi 2010

Skąd: DLB

   

Wysłany: 2010-12-22, 19:33   

Jedna z pierwszych osób z którymi miałem kontakt na tym forum. Ogólnie pozytywna.
_________________
www.facebook.com/CondiDnB

 

Darcia  

Pogromca postów



Imię: Daria

Wiek: 25

Dołączyła: 10 Sie 2009

Skąd: Gda?sk

   

Wysłany: 2012-12-20, 14:16   

Odświeżam, gdyż wróciłam.
_________________
Hey, believe me: our dreams really can come true!
 

Krit  

Pogromca postów



Dołączył: 23 Maj 2009

Skąd: Górny ?l?sk

   

Wysłany: 2012-12-22, 02:05   

Nie odpisałaś mi w topicu o karze śmierci ; / Ale może i rozsądnie, bo to byłoby się przerzucanie w kółko tymi samymi argumentami, którym ciężko przypisać absolutną słuszność.

Na ogół się z Tobą nie zgadzam, bo chyba mamy dwa zupełnie różne poglądy na świat. Ale ten problem, to ja mam z większością znajomych. Doceniam jednak za determinację w walce z niepełnosprawnością i przełamywanie wynikających z niej ograniczeń. Pomysł tańczenia jest świetny. Aż mi się głupio zrobiło, że ja niby mogę, a moje nogi tylko do krzywego chodzenia wykorzystuję i tańczę jak ostatnia dupa wołowa ; ]

Dyskutujesz ostro, ale można docenić, że na prawie każdy temat masz wyrobione zdanie, którego ostro bronisz. Tego zdecydowania, bezwzględnej determinacji, świadomości tego do czego się dąży mnie zdecydowanie brakuje. Często mnie też to zatem irytuje u innych, w tym i u Ciebie. Ale to w końcu nie Twoja wina, że ja jestem rozmemłaną ciotą, nie? Z tego, co kojarzę jesteś ambitna. To się też dzisiaj ceni.

Mam wrażenie, że przy osobistym kontakcie, albo byśmy się serdecznie polubili (nie sądzę), albo też równie serdecznie znienawidzili. Trudno chyba wobec Ciebie być obojętnym. Przyznam, że zszokował mnie Twój temat o tym, czego mówić nie wypada. Konkretnie Twoje wyznania.

Oh. Jest jakieś forum w sieci, na którym swego czasu nie pisałaś? Strasznie mała ta sieć ; ]

[ Dodano: 2012-12-22, 02:12 ]
I chyba bardzo lubisz, jak Ci tutaj piszą. Rozumia to w jakimś sensie.

Mniej zgorzkniałości momentami.
_________________
#truestory
 

Darcia  

Pogromca postów



Imię: Daria

Wiek: 25

Dołączyła: 10 Sie 2009

Skąd: Gda?sk

   

Wysłany: 2012-12-22, 15:15   

Krit, dziękuję bardzo za opinię.
Niestety, z tańcem byłam zmuszona definitywnie się pożegnać.
Determinację i zdecydowanie można sobie łatwo wyrobić, tylko trzeba czasu ;)
Co do zgorzkniałości - nie zauważam jej u siebie.
I tak, byłam na bardzo wielu forach, teraz ograniczyłam się do aktywności na trzech, włącznie z tym.
Ambicja - chyba umiera.
Ale sądzę, że moglibyśmy się polubić, bo czemu nie? Jeżeli z człowiekiem na innym forum, z którym się serdecznie nienawidziłam, teraz jestem w przyjacielskich stosunkach wręcz, to się da wszystko ;)
_________________
Hey, believe me: our dreams really can come true!
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2013-01-10, 10:49   

Darcia, nie lubię Cię, to znaczy nie lubię czytać tego, co piszesz.
To jest tylko Twoja własna opinia, niczym sensownym nie poparta. Tak więc omijam często Twoje posty, bo niczego się z nich fajnego dowiedzieć nie mogę.
Chociaż czasami przeczytam, co piszesz.
I zastanawiam się, bo ostatnio przeczytałam o karze śmierci, a więc zastanawiam się jaka jest Twoja wiara.
Wiemy, że kazirodztwo popierasz. Do Kościoła nie chodzisz, to też wiemy.
A teraz ta kara śmierci.
Jesteś dla mnie bardzo niezrozumiała. Po prostu.

Czytasz książki, zupełnie nie w moim stylu.
Twój awatar.
Masz taki prosty opis.
Nie robisz na mnie dobrego wrażenia. Przykro mi.
Wydajesz mi się zimna.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Darcia  

Pogromca postów



Imię: Daria

Wiek: 25

Dołączyła: 10 Sie 2009

Skąd: Gda?sk

   

Wysłany: 2013-01-10, 15:14   

DeSade napisał/a:

Darcia, nie lubię Cię, to znaczy nie lubię czytać tego, co piszesz.


Trudno, nikogo nie zmuszę ;)

DeSade napisał/a:

To jest tylko Twoja własna opinia, niczym sensownym nie poparta. Tak więc omijam często Twoje posty, bo niczego się z nich fajnego dowiedzieć nie mogę.


Przyznam, że pisząc posty, nie mam wcale na celu pisać czegoś fajnego, co zrobi wrażenie na użytkownikach. Chociaż nie powiem, jeżeli kogoś coś zainteresuje głębiej - jest mi przyjemnie.

DeSade napisał/a:

I zastanawiam się, bo ostatnio przeczytałam o karze śmierci, a więc zastanawiam się jaka jest Twoja wiara.
Wiemy, że kazirodztwo popierasz. Do Kościoła nie chodzisz, to też wiemy.
A teraz ta kara śmierci.
Jesteś dla mnie bardzo niezrozumiała. Po prostu.


Po pierwsze, muszę tutaj sprostować jeden fakt, bo to aż boli.
Nie popieram kazirodztwa. Fakt, że kiedyś wmieszałam się w dyskusję na ten temat i być może z moich postów można było wyczytać coś takiego. Tak jednak nie jest. Wytłumaczę prosto - jeżeli DZIECKO faktycznie jest dzieckiem, to takie układy są złe i nie wolno ich popierać. Ale jeżeli to DZIECKO jest już osobą dorosłą i z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu odpowiada mu taki układ, to ja tego nie popieram, ale też nie krzyczę, że to jest coś złego, fuj i w ogóle. Każdy ma swój rozum i powinien wiedzieć, co robi, konsekwencje swoich czynów również powinien przyjmować na klatę. A ja z zasady w cudze wybory i cudze życie ogólnie nie ingeruję.
Do Kościoła nie chodzę, to jest fakt. Boli mnie zakłamanie tej instytucji. Nie mam do niej przekonania. Ponadto, wyznaję zasadę, że wolę na msze nie chodzić, a na co dzień starać się być po prostu dobrym człowiekiem, bo co mi po tym, że pójdę do kościoła, skoro w myślach będę tylko odliczała minuty do końca? Do Kościoła powinno się chodzić z potrzeby serca, nie zaś z odgórnego obowiązku wynikającego z wyznawanej wiary.
Karę śmierci również popieram, owszem, nie wyprę się. Jednak tylko, jeżeli chodzi o morderców. I nie uważam, żebym robiła tym coś złego.
Jaka jest moja wiara? Nie bardzo rozumiem, co to ma do rzeczy, ale dobrze, wypowiem się. Wierzę w Boga, nie dopuszczam do siebie myśli, że mogłoby Go nie być - Ktoś/Coś nad nami musi czuwać. Jednak nie popieram łykania wszystkiego jak pelikan. To, że wierzę, nie oznacza w moim przypadku od razu, że co niedziela jestem na mszy w kościele, co miesiąc albo i częściej się spowiadam, chodzę na religię, brzydzę się homoseksualizmem, karą śmierci etc. Nie, tego w moim zachowaniu nie ma. Mimo swojej wiary, zachowuję sobie prawo do wyrobienia własnych poglądów i trudno, jeżeli zapoznam się z jakimś tematem i stwierdzę, że coś jest złe/dobre - a Kościół będzie zdania przeciwnego - to ja zdania nie zmienię, 'bo wiara'. Ufam gorąco, że dla Boga liczy się coś więcej niż wystawanie w Kościele czy spowiedź - to można zrobić ot tak, od niechcenia. A dla mnie robienie czegokolwiek z przymusu, byle odbębnić, mija się z celem, zwłaszcza jeżeli chodzi o wiarę. Do tego trzeba mieć przekonanie. Nie mam przekonania do Kościoła etc - nadrabiam swoim stosunkiem do innych. Staram się ludziom pomagać, być dobrą. I wierzę, że Bóg to doceni.
Poza tym - jeżeli nie byłabym katoliczką, byłabym w Twoich oczach gorszą? Jestem gorszą teraz, tylko dlatego, że mam takie poglądy?

DeSade napisał/a:

Czytasz książki, zupełnie nie w moim stylu.


Czytam to, co mnie ciekawi ;)

DeSade napisał/a:

Twój awatar.


Uwierz mi, że kiedyś miałam gorsze ;) A ten po prostu jest dla mnie wyjątkowo urokliwy.

DeSade napisał/a:

Masz taki prosty opis.


Opis może i prosty, ale jego przesłanie wyjątkowo do mnie trafia i mi się podoba. Cały czas jednak jestem w poszukiwania czegoś lepszego.

DeSade napisał/a:

Nie robisz na mnie dobrego wrażenia. Przykro mi.


No cóż, nie wszyscy muszą mnie kochać ;)

DeSade napisał/a:

Wydajesz mi się zimna.


A to rzeczywiście, sama o sobie tak sądzę. I jest mi z tym dobrze.
Dziękuję bardzo za opinię.
_________________
Hey, believe me: our dreams really can come true!
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2013-01-10, 16:34   

Bardzo proszę.

[ Dodano: 2013-01-10, 17:10 ]
Nie jesteś dla mnie gorsza jakby co.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Darcia  

Pogromca postów



Imię: Daria

Wiek: 25

Dołączyła: 10 Sie 2009

Skąd: Gda?sk

   

Wysłany: 2013-06-06, 13:35   

Darci jest smutno, że tak mało osób obrzuca ją błotem ;<
_________________
Hey, believe me: our dreams really can come true!
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com