Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

shocco

User


Dołączył: 09 Wrz 2018

   

Wysłany: 2018-09-09, 22:06   Czy z tej znajomości w ogóle coś jeszcze będzie?

Na początek dzień dobry wszystkim forumowiczom.
Wiem, że długie, jeśli dotrwacie - proszę poradźcie.

Poznałem dziewczynę przez internet. Zanim doszło do pierwszego spotkania (nie mogliśmy od razu trochę z mojego powodu, potem ona narzekała na brak czasu) pisaliśmy około miesiąc. W końcu umówiliśmy się w spokojnym miejscu, posiedzieliśmy, porozmawialiśmy. Może nic specjalnego, ale mogę zaliczyć to spotkanie na plus.

Później zostałem zaproszony na imprezę rodzinną z osobą towarzyszącą. Nie chciałem być tam sam, więc wpadłem na nieco szalony pomysł i zaproponowałem wspólne pójście nowej znajomej. Trochę się wahała z decyzją, ostatecznie stwierdziła, że może zaryzykować. Bawiliśmy się dobrze. A było to dopiero drugie nasze spotkanie oko w oko.
Krótko potem znajomi, których miała okazję poznać na owej imprezie zaprosili mnie i ją na zwyczajne spotkanie towarzyskie przy piwku. Przyjęła je z entuzjazmem, lecz później ze wzgledu na złe samopoczucie wycofała się. Ok rozumiem, zdarza się.

Niestety albo stety jestem typem człowieka, który przedkłada znajomość realną nad pisaniem smsów czy wiadomości na komunikatorze. Dlatego długo nie czekałem z propozycjami kolejnego spotkania. Po prostu chciałem ją częściej widywać (mamy do siebie kilkanaście kilometrów).

Sytuacja wygląda tak, że nie widzieliśmy się od paru tygodni. W międzyczasie trochę pochorowała. Potem zatrzymywały ją obowiązki domowe (podobno trochę ma na głowie do ogarnięcia), następnie kilkudniowy wyjazd wakacyjny, który dodatkowo wszystko odwlekł.

Na ten moment nie jest w stanie podać mi konkretnego terminu naszego spotkania, ponieważ wciąż obowiązki. W ostatnim tygodniu września będzie za granicą, a od października zaczyna studia w odległym mieście, więc wyjeżdża (do domu przyjeżdża wówczas na weekendy).

Jak się domyślacie zaczynam sądzić, że z tej znajomości nic już nie wyniknie i ta myśl potwornie mnie dobija :( Mam wątpliwości, ponieważ wyczuwałem jej entuzjazm wobec całej sytuacji (czytaj: naszej znajomości) a jednak jest jak jest.. Pisząc tego posta piszę z nia akurat, bo o dziwo odezwała się pierwsza (rzadko to robi, a ja nie pisze już codziennie), ale ona wspominając o planach na resztę wakacji w ogóle nie uwzględnia naszego spotkania, nie wspomina o tym, a ja zdecydowałem już o to nie pytać..

Nie mam pojęcia jak teraz postąpić, by choć wyjaśnić czy faktycznie regularny brak wolnego czasu jest powodem braku naszych spotkań czy może ona nie chce się już po prostu spotykać. Nie chciałbym kolejnymi pytaniami wyjść na namolnego (bo może faktycznie mnogość obowiązków ją obciąża), ale nie chcę też stać dłużej w miejscu..

Jak wy to widzicie z boku?
 

  

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 26

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2018-09-09, 23:41   

Raczej słabo.
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

shocco

User


Dołączył: 09 Wrz 2018

   

Wysłany: 2018-09-10, 06:23   

@metalmummy
Co byś zrobiła na moim miejscu? :( Miałem zamiar przestać się odzywać, choć wczoraj zaskoczyła mnie tym, że napisała pierwsza.

Chciałbym jednak przed ewentualnym ostatecznym końcem zapytać czy spotkamy się czy nie.. zobaczyć reakcje i odpowiedź..

Nie wiem co robić...
 

  

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 26

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2018-09-10, 06:44   

Postaw sprawę jasno i skonfrontuj ją ze swoimi obawami
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

shocco

User


Dołączył: 09 Wrz 2018

   

Wysłany: 2018-09-10, 06:46   

@metalmummy
Czy co, zapytać wprost i bezpośrednio o to, czy celowo odkłada spotkanie? (taki "strzał między oczy"?)
 

acoo123  

Wymiatacz

VaVik



Wiek: 18

Dołączył: 13 Paź 2017

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2018-09-10, 07:25   

Nein! Chwila moment spokojnie prrr koniku nie zapedzaj sie. A tak w ogole to dzien dobry :-) .
Jezeli ma duzo obowiazkow na glowie czyli skupia sie bardziej na karierze niz na zwiazkach. Co jest moim zdaniem DOBRE. Bo jak kocha to poczeka :hyhy: no tak ale nie moze czekac cale zycie...
Przechodzac do meritum zapytaj sie nawet w gescie humorystycznym "oh Olu droga Olu kiedy znajdziesz dla mnie czas ? Nie daj mi zwiednac z tesknoty jak ten kwiat za oknem czekajacy na nieuchronna zime" XD taki przyklad z Olą zeby nie bylo X.
A pozniej ewentualnie na serio sie spytaj czy w ogole jest szansa. Skoro pisze pierwsza to JEJ ZALEZY. Wiec na spokojnie mniej smutku wiecej be happy i bedzie fajnie zobaczysz. :-)

[ Dodano: 2018-09-10, 07:34 ]
Edit: Dziewczyna moze miec dobre intencje moze byc tak jak ona mowi. Wiec po takim desperackim pytaniu powie zes desperat albo ze jestes slodki. Dlatego zawsze lepiej podejsc z dystansem do tego
 

shocco

User


Dołączył: 09 Wrz 2018

   

Wysłany: 2018-09-10, 09:17   

@acoo123

Cytat:

Jezeli ma duzo obowiazkow na glowie czyli skupia sie bardziej na karierze niz na zwiazkach. Co jest moim zdaniem DOBRE. Bo jak kocha to poczeka :hyhy: no tak ale nie moze czekac cale zycie...


Obecnie ma jakieś obowiązki domowe, znajomych (bardzo ekstrawertyczna osoba, mnóstwo ludzi wokół siebie, zupełne przeciwieństwo mnie..) i studia, na ktore wraca w październiku (wtedy dopiero o kontakt będzie ciężko)
Nie widzieliśmy się od miesiąca. Przez miesiąc nie znalazłaby chociaż chwili? A założę sie, że w tym czasie nawet będąc na miejscu wychodziła do znajomych (nie wiem na pewno, tylko domysły).

Cytat:

Przechodzac do meritum zapytaj sie nawet w gescie humorystycznym "oh Olu droga Olu kiedy znajdziesz dla mnie czas ? Nie daj mi zwiednac z tesknoty jak ten kwiat za oknem czekajacy na nieuchronna zime" XD taki przyklad z Olą zeby nie bylo X.
A pozniej ewentualnie na serio sie spytaj czy w ogole jest szansa. Skoro pisze pierwsza to JEJ ZALEZY. Wiec na spokojnie mniej smutku wiecej be happy i bedzie fajnie zobaczysz.


Podpytuję. Odpowiada: "ehh, dobre pytanie :D", a kiedy odpisuję "wybacz, że marudzę, ale po prostu już się stęskniłem ;P" odpowiada "rozumiem, nic się nie dzieje ;) " i sytuacja zostaje nadal bez odpowiedzi.. To tylko jeden z przykładów.

Cytat:

Edit: Dziewczyna moze miec dobre intencje moze byc tak jak ona mowi. Wiec po takim desperackim pytaniu powie zes desperat albo ze jestes slodki. Dlatego zawsze lepiej podejsc z dystansem do tego


To co twoim zdaniem powinienem teraz zrobić? Czuję się olewany, ale jeszcze parę dni temu nie gryzły mnie te myśli, bo sposób jej pisania nie dawał mi jakichś wiekszych powodów do podejrzeń.
 

acoo123  

Wymiatacz

VaVik



Wiek: 18

Dołączył: 13 Paź 2017

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2018-09-10, 09:36   

Nic nie zrobisz musisz czekać.Nic nie zrobisz skoro ona każe ci na siebie czekać to nic nie zrobisz. Dobrze poczekaj nie pisz nie przeszkadzaj jej nie odzywaj się tak z ... tyg/2tyg. Jeżeli w tym czasie nie odpisze...napisz do niej jak gdyby nigdy nic sprawdź co u niej itd.

EDIT:Teraz dałeś jej 100% pewności że ci na niej zależy i dobrze. Zobaczymy co z tym zrobi jeżeli będzie chciała to kontynuować napisze a jeszcze lepiej zaproponuje termin spotkanie a jak nie to nie.
 

  

shocco

User


Dołączył: 09 Wrz 2018

   

Wysłany: 2018-09-10, 10:01   

Tylko nie wiem jak teraz do niej podchodzić.

Wyciszyć kontakt ze swojej strony? Czy wręcz przeciwnie, pisać normalnie?

Czasu do chociażby października zostało niewiele, tym bardziej, że końcówkę września ona spędzi daleko stąd..
 

acoo123  

Wymiatacz

VaVik



Wiek: 18

Dołączył: 13 Paź 2017

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2018-09-10, 10:13   

Nie pisz tyg/2tyg wcale. Żyj swoim życiem.Czekaj aż napisze a jak nie napisze to ty napisz po 2tyg co u niej. Wszystko będziesz znał jej stanowisko. Jeżeli nie napisze i po 2 tyg nadal będzie tak śpiewała zrezygnuj.
 

misia_pysia  

Stały User

co tu wpiszesz?



Imię: Ola

Wiek: 20

Dołączyła: 05 Kwi 2018

   

Wysłany: 2018-09-10, 12:05   

Nie rób sobie wielkiej nadziei. Ona może traktować Cie jako znajomego, ale na pewno nie jesteś żadnym priorytetem. Gdyby chciała się spotkać, to by chociaż podała jakiś choć przybliżony termin, kiedy by mogła Cię w swój napięty grafik wcisnąć ;) nie spodziewałabym się wiele, tym bardziej po tego typu odzywkach:

shocco napisał/a:

"ehh, dobre pytanie :D", a kiedy odpisuję "wybacz, że marudzę, ale po prostu już się stęskniłem ;P" odpowiada "rozumiem, nic się nie dzieje "


Także tak. Możesz spróbować postawić sprawę jasno, napisać o swoich odczuciach i "zażądać" od niej, żeby jasno określiła, jak sprawa wygląda. Bo ja rozumiem, że można mieć sporo obowiązków, ale nie mieszkacie daleko od siebie, więc znalezienie chociaż godziny w ciągu miesiąca nie powinno być trudne - o ile się CHCE ją znaleźć ;)
 

acoo123  

Wymiatacz

VaVik



Wiek: 18

Dołączył: 13 Paź 2017

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2018-09-10, 14:06   

Cytat:

Gdyby chciała się spotkać, to by chociaż podała jakiś choć przybliżony termin, kiedy by mogła Cię w swój napięty grafik wcisnąć



W tej sytuacji gdyby tak zrobila przed spotkaniem by sie z tego wycofala. Gdyby tak robila stalaby sie nie ufna.Troche moglaby autora zranic tym ze ciagle odwołuje spotkania. Przynajmniej nie daje zludnych nadziei xD.

Poza tym zgadzam sie w 100%
 

misia_pysia  

Stały User

co tu wpiszesz?



Imię: Ola

Wiek: 20

Dołączyła: 05 Kwi 2018

   

Wysłany: 2018-09-10, 14:11   

Człowiek, który chce się z kimś spotkać, nie będzie uciekać od tematu, ale powie chociaż mniej więcej, że np "po sesji, ostatni egzamin mam 12 września, potem możemy się jakoś zobaczyć". A nie "wiesz co, no nie wiem, mam sesję, potem jadę do babci na grzyby, potem idę umyć kamienie, no a potem to już wyjeżdżam na drugi koniec świata..." ;)

Gdyby się umawiała, a potem odwoływała, już totalnie nie byłaby fair. Chociaż raz tak przecież zrobiła i nie wiemy, na ile rzeczywiście "złe samopoczucie" jej przeszkodziło. Może była chora, a może nie ;)

Edit. Wiem po sobie, że gdy pisał do mnie chłopak, a ja nie chciałam się z nim spotkać, dawałam takie właśnie odpowiedzi naokoło. "-Wiesz co, ogólnie to zajęta jestem, dużo pracy..." i nie mówię, że to było w porządku, ale czasem człowiek nie powie wprost. Natomiast jeśli rzeczywiście nie mogłam, ale chciałam, dawałam termin alternatywny.

Możesz zobaczyć, co z tego wyniknie dalej, ale mówię, nadziei wielkich sobie nie rób.
 

  

acoo123  

Wymiatacz

VaVik



Wiek: 18

Dołączył: 13 Paź 2017

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2018-09-10, 14:14   

Noi masz mnie :zalamany: nie mam argumentow skonczyly mi sie. Masz racje ;)
 

shocco

User


Dołączył: 09 Wrz 2018

   

Wysłany: 2018-09-10, 23:50   

Czyli co kochani, pomilczę tak z dzień, góra dwa dni (chociaż ostatni raz należy do niej, jednak ona pierwsza napisała), odezwę się, nawiążę do tematu spotkania i strzelę bezpośrednio w co ona gra..
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com