Cześć, znalazłem to forum przypadkiem, ale że chodzi mi po głowie jedna sprawa pomyślałem, że podzielę się tym z wami i jakoś mi być może rozjaśnicie to wszystko. Więc tak wszystko zaczyna się w gimnazjum prawie 4 lata temu, gdzie do klasy trafiłem z pewną dziewczyną. Przez cały okres szkoły mieliśmy raczej chłodny kontakt, nie przepadałem za nią wydawała się próżna. Szkołę skończyłem, kontaktu nie mieliśmy w ogóle, poszedłem do technikum w moim miasteczku, zmieniłem środowisko i znajomych, może z bycia gburem stałem się bardziej otwarty do ludzi i przesadnie zabawny. Ona zdecydowała się na jakieś renomowane liceum w dużym mieście daleko od naszego miejsca zamieszkania. W kwietniu odezwała się pod pretekstem pomocy ze zrozumieniem natrętnego chłopaka który do niej pisze. Wszystko fajnie tylko właściwie dlaczego? Wydaje mi się, że taki ktoś jak ona ma sporo znajomych z którymi mogłaby o tym pogadać, a zwróciła się do gościa który miał ją gdzieś. Tak czy siak jestem dość pomocny więc w miarę możliwości napisałem co myślę, doradziłem i temat ucichł. Nie na długo, ponieważ zaczęła odzywać się częściej poruszając temat tego gościa, ale też jakieś inne mniej ważne głupoty. Potem opowiedziała dość skrótowo o sobie generalnie sama znajomość ruszyła. Ciężko mi zrozumieć dlaczego chce złapać ze mną kontakt, jestem zwykłym gościem, też nie wyglądam jakoś nadzwyczajnie. Co jeszcze na świeżo sobie przypominam to w lutym spotkałem ją na takiej luźnej imprezie gdzie siedziała z nami w loży, ale jak coś nie gadaliśmy, uśmiałem się jak głupi w towarzystwie kilku znajomych jedynie. Na zakończenie każdego przytuliła i się rozeszliśmy. Dodatkowo udzielam się na dość popularnej grupie na fb, jestem tam znany i lubiany przez moje sensowne wypowiedzi, nie widziałem nigdy żeby to czytała, ale też jest na tej grupie więc może stąd to zainteresowanie jej moją osobą? Chciałbym żebyście jedynie napisali co o tym wszystkim myślicie dla mnie to wyjątkowo dziwna sytuacja. Nie mamy 14 lat żeby to było jakieś marne zauroczenie. 18 nieubłaganie się zbliża jakby ktoś się zastanawiał. Jak w ogóle postąpilibyście w tej sprawie? Wszystkim dzięki z góry jakby się pojawiły jakieś pytania będę odpowiadać na bieżąco.