Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

SGoneill  

User


Dołączył: 22 Maj 2018

   

Wysłany: 2018-05-22, 22:22   Dziewczyna mnie odrzuciła, walczyć dalej?

Witam. Otóż moja historia wygląda następująco. Od dłuższego czasu czuję coś do mojej koleżanki z czasów gimnazjum, obecnie uczęszczamy razem do jednego technikum więc czasem się widujemy. Oboje mamy po 18 lat. Ostatnio postanowiłem zebrać się na odwagę i zacząć ją podrywać. Przez parę tygodni rozmawialiśmy przez fb (rozmawiało się nam całkiem nieźle), następnie zaprosiłem ją do kina. po seansie jeszcze rozmawialiśmy w drodze powrotnej i zapytałem się czy nie miałaby nic przeciwko gdybym ją odprowadził do domu. Wtedy zaczęła się plątać i spytała się czy my jesteśmy przyjaciółmi, czy mam inne zamiary. Odpowiedziałem że mam troszkę inne plany wobec niej. Mimo moich wcześniejszych starań nie domyśliła się o co chodzi i dlatego była zaskoczona. Powiedziała że jest jej przykro i nie chce mnie zranić ale nic z tego nie będzie, tym bardziej że nie szuka chłopaka ponieważ to nie najlepszy okres. Załamałem się po tym ale postanowiłem spróbować jeszcze raz, parę dni później kupiłem kwiaty i poszedłem do niej do domu prosić o szansę, powiedziałem że nie potrafię o niej zapomnieć i że ją kocham. Odpowiedziała że nie szuka chłopaka bo to naprawdę nie najlepszy okres, że na wakacje wyjeżdża za granicę, a poza tym coś już czuje do pewnego chłopaka i nie chce mi robić nadziei. Powiedziała także że jest pewna że znajdę pewnie kiedyś jakąś fajną dziewczynę ale ona nią nie jest. Napisałem jeszcze do jej bliskiej koleżanki która jest także moją znajomą ponieważ mam do niej zaufanie aby potwierdzić sytuację i oto co dostałem w odpowiedzi:

" Wiesz co powiem tak Ona naprawdę długo miała kogoś na oku i bardzo chciała żeby się udało ale niestety my dużo gadalysmy o tym nawet ostatnio, powiedziała ze mimo tego że pewien chłopak jej się podoba to nie chce się wiązać wgl na razie z nikim I ciężko mi stwierdzić ale może lepiej powinieneś spróbować zapomnieć bo jej uczucia są zazwyczaj mocne i ciężko to zmienić A lepiej żebyś może znalazł kogoś kto odwzajemni Twoje uczucia" Napisała także że na razie to dla niej naprawdę zły moment.

A moje pytanie jest następujące: czy mógłbym jeszcze się o nią starać za jakiś czas? myślicie że może coś z tego jeszcze wyjść? Naprawdę bardzo mi na niej zależy. Stosunki raczej zachowaliśmy między sobą dobre. Planuję dać jej trochę czasu np. miesiąc, dwa i przez ten czas nie pisać do niej, a po tym czasie jakoś powoli odbudowywać stosunki, zbliżyć się do niej, zaprosić ją do kina, na kawę i dać nam trochę czasu na bliższe poznanie się z nadzieją że coś wypali. Myślicie że to dobry pomysł? Co innego byście radzili? Bardzo proszę o wszelkie wskazówki, rady no i przede wszystkim wasza opinię na temat całej tej sytuacji.

Z góry dzięki. :)
 

PrzemQ  

Hiper wymiatacz



Wiek: 23

Dołączył: 23 Lut 2009

   

Wysłany: 2018-05-22, 22:51   

Witaj SGoneill,

Moim zdaniem angażowanie się w tą relacje nie ma sensu na poziomie innym niż przyjaźń. Skoro dziewczyna wprost dała Ci do zrozumienia że nie szuka chłopaka, to albo się jej nie podobasz albo faktycznie nie ma teraz na to ochoty. Moim zdaniem powinieneś dać sobie na wstrzymanie z zapraszaniem dziewczyny do kina i tego typu podchodami - tylko zrazisz ją do siebie swoim natręctwem. O wiele lepszym wyjściem byłoby gdybyś utrzymywał kontakt na zdawkowym poziomie, nie okazując większego zainteresowania - z moich doświadczeń wynika że na dziewczyny w tym wieku działa to jak czerwona płachta na byka :D A jeszcze lepiej gdybyś nie ograniczał się do rozmów z nią, ale rozmawiał nawet nie zobowiązująco z innymi dziewczynami. Może wtedy zadziałać zazdrość i ona sama podejmie kroki. A może dzięki takiej sytuacji poznasz kogoś jeszcze fajniejszego? :)

A tak nawiasem pytanie się o cokolwiek najbliższej przyjaciółki tej dziewczyny nie jest dobrym pomysłem. Serio. Wszystko to co piszesz i tak trafia do dziewczyny która Ci się podoba i bardzo możliwe że w dodatku podkoloryzowane.

Daj znać jak rozwinie się sytuacja ;)
_________________
„Zdolności specjalne – kowalstwo mentalne
Najbardziej nierealne wizje przekuję ci w plan
Nie uwierzysz mi i tak, ale to już twój problem
?e podbijać rzeczywistość potrafisz tylko na kompie.”
 

misia_pysia  

Wymiatacz

co tu wpiszesz?



Imię: Ola

Wiek: 20

Dołączyła: 05 Kwi 2018

   

Wysłany: 2018-05-23, 07:46   

Daj sobie spokój, wyraźnie Ci powiedziała, że NIE. Wbrew pozorom, "nie" w ustach dziewczyny naprawdę oznacza "nie", szczególnie że jej koleżanka Ci to potwierdziła. Jeśli będziesz dalej ją podrywał i coś tam próbował w tym kierunku, to wyjdziesz na natrętnego, który w dodatku nie umie zaakceptować odmowy. Zajmij się sobą, a z nią kontakt utrzymuj na neutralnym poziomie. I nie zadręczaj się nadzieją, że "a może kiedyś", tylko idź do przodu. jak coś miałoby z tego być, to będzie, ale nic na siłę. W tym momencie odpuść :)
 

SGoneill  

User


Dołączył: 22 Maj 2018

   

Wysłany: 2018-05-23, 18:55   

Dzięki. Mimo wszystko mi na niej zalezy i za parę miesięcy spróbuję odbudowac relację na poczatek na poziomie przyjaźni. Bardzo mi na niej zalezy dlatego się nie poddam. Trudno być może przegram wszystko ale nie nalezę do ludzi którzy się poddają. Dam znać jak rozwinie się sytuacja, tym razem będę bardziej rozważny.
 

awatary

User


Dołączył: 27 Gru 2017

   

Wysłany: 2018-05-24, 05:32   

Jak rzuciła to znudziłeś się jej. Lepiej teraz niż po ślubie xD. Moim zdaniem skoro to zrobiła to nie ma co się narzucać i liczyć na zmianę zdania. Nie narzucaj się na siłę bo wyjdziesz na idiotę. Jeszcze jej koleżanka to tobie powiedziała to oznacza definitywny koniec.
 

Malolatka  

Hiper wymiatacz

wyrafinowana :-)



Imię: Magda

Dołączyła: 12 Kwi 2011

Skąd: z daleka

   

Wysłany: 2018-05-24, 12:29   Re: Dziewczyna mnie odrzuciła, walczyć dalej?

SGoneill napisał/a:

Witam. Otóż moja historia wygląda następująco. Od dłuższego czasu czuję coś do mojej koleżanki z czasów gimnazjum, obecnie uczęszczamy razem do jednego technikum więc czasem się widujemy. Oboje mamy po 18 lat. Ostatnio postanowiłem zebrać się na odwagę i zacząć ją podrywać. Przez parę tygodni rozmawialiśmy przez fb (rozmawiało się nam całkiem nieźle), następnie zaprosiłem ją do kina. po seansie jeszcze rozmawialiśmy w drodze powrotnej i zapytałem się czy nie miałaby nic przeciwko gdybym ją odprowadził do domu. Wtedy zaczęła się plątać i spytała się czy my jesteśmy przyjaciółmi, czy mam inne zamiary. Odpowiedziałem że mam troszkę inne plany wobec niej. Mimo moich wcześniejszych starań nie domyśliła się o co chodzi i dlatego była zaskoczona. Powiedziała że jest jej przykro i nie chce mnie zranić ale nic z tego nie będzie, tym bardziej że nie szuka chłopaka ponieważ to nie najlepszy okres. Załamałem się po tym ale postanowiłem spróbować jeszcze raz, parę dni później kupiłem kwiaty i poszedłem do niej do domu prosić o szansę, powiedziałem że nie potrafię o niej zapomnieć i że ją kocham. Odpowiedziała że nie szuka chłopaka bo to naprawdę nie najlepszy okres, że na wakacje wyjeżdża za granicę, a poza tym coś już czuje do pewnego chłopaka i nie chce mi robić nadziei. Powiedziała także że jest pewna że znajdę pewnie kiedyś jakąś fajną dziewczynę ale ona nią nie jest. Napisałem jeszcze do jej bliskiej koleżanki która jest także moją znajomą ponieważ mam do niej zaufanie aby potwierdzić sytuację i oto co dostałem w odpowiedzi:

" Wiesz co powiem tak Ona naprawdę długo miała kogoś na oku i bardzo chciała żeby się udało ale niestety my dużo gadalysmy o tym nawet ostatnio, powiedziała ze mimo tego że pewien chłopak jej się podoba to nie chce się wiązać wgl na razie z nikim I ciężko mi stwierdzić ale może lepiej powinieneś spróbować zapomnieć bo jej uczucia są zazwyczaj mocne i ciężko to zmienić A lepiej żebyś może znalazł kogoś kto odwzajemni Twoje uczucia" Napisała także że na razie to dla niej naprawdę zły moment.

A moje pytanie jest następujące: czy mógłbym jeszcze się o nią starać za jakiś czas? myślicie że może coś z tego jeszcze wyjść? Naprawdę bardzo mi na niej zależy. Stosunki raczej zachowaliśmy między sobą dobre. Planuję dać jej trochę czasu np. miesiąc, dwa i przez ten czas nie pisać do niej, a po tym czasie jakoś powoli odbudowywać stosunki, zbliżyć się do niej, zaprosić ją do kina, na kawę i dać nam trochę czasu na bliższe poznanie się z nadzieją że coś wypali. Myślicie że to dobry pomysł? Co innego byście radzili? Bardzo proszę o wszelkie wskazówki, rady no i przede wszystkim wasza opinię na temat całej tej sytuacji.

Z góry dzięki. :)



Dziewczyna była na tyle uczciwa,bo powiedziała Ci od razu,że nie szuka póki co żadnego chłopaka,dodając,że coś czuje do innego,w dodatku na wakacje wyjeżdża za granicę. Sprawa jest jasna i nie powineneś jej nachodzić,dręczyć,prześladować,bo to i tak nic Ci nie da,tylko jedynie zdenerwujesz dziewczynę,bo ileż razy można komuś mówić, że ma na oku innego,a Tobą nie jest zainteresowana. Sądzę, że masz swoją ambicję:?
_________________
Patrz w przyszłość z nadzieją,a nie w przeszłość z żalem.
 

  

Zadkiel

User


Dołączył: 25 Cze 2018

   

Wysłany: 2018-06-25, 11:28   

Nie ma nic gorszego niż namolny facet. Trzeba mieć trochę taktu, żeby nie przekroczyć granicy.
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com