Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Arek2001  

User


Imię: Arek

Wiek: 40

Dołączył: 22 Lut 2016

Skąd: Pi?a

   

Wysłany: 2016-04-09, 15:00   

Dziewczyny są podobne do facetów :-D , jedni i drudzy lecą na łatwość uzyskania związku (sex) , inteligentna a na dodatek mądra dziewczyna będzie miała problem jak i tak sam facet. Kobiet mądrych inteligentnych jest mniej niż facetów ale jedni i drudzy to naprawdę wyjątki.
Mądrzy ludzie brzydzą się pieniędzmi i szukają prawdziwej miłości opartej na szacunku, wierności, romantyczności, poświęceniu 100% czasu dla drugiej osoby. Czy łatwo znaleźć takie osoby ?

Z realnego życia :zalamany: : prawie wszyscy moi męscy znajomi poza dwoma kumplami zdradzają swoje "ukochane" żony.
Średnio raz na dwa tygodnie, najczęściej z prostytutką, - z rozmów przy alkoholu "ona chce mojej kasy, ja chcę seksu, gówno mnie kocha, jest miła jak mam kasę i wredna jak jej nie mam, jak wyleją mnie to stracę wszystko (ją).
To zwykły interes, miłość jest tylko i wyłącznie bez pieniędzy.
W TV mówią że 80% facetów i 50% kobiet zdradza według anonimowych badań.
Głupie dziewczyny nie chcą żadnej miłości, rzucisz kasą i jest twoja. Gdy kobieta tylko raz facetowi wspomni że potrzebuje pieniędzy czar miłości pryska zaczyna być to zwykłym interesem, facet zdradza ale przecież już nie ma tego co chciał - chciał miłości, oj wtedy by nie zdradził, miłość jest bezinteresowna materialnie.

Faceci zdradzają bo skoro płacą to po co być przy jednej kobiecie skoro można zapłacić wszystkim i z każdą "spróbować".
Miłości nie kupisz, jest całkowicie odporna na pieniądze, ultra rzadka i bezcenna.
Faceci też lecą na kasę , trochę mniej ale też nie zaznają miłości, tylko samego seksu. Ludzie dziś są bardzo nieszczęśliwi, chcą wiele "kupić", a tego najcenniejszego czego szukają nie są w stanie to jest dla większości niezrozumiałe. Skoro idą do pracy, mataczą i okradają innych to wszystko mogą mieć, niestety tylko rzeczy materialne.

Jak poznają się mądrzy ludzie szukający miłości, o podobnym charakterze to zakochają się sobie i czym będą mieć mniej pieniędzy tym bardziej będą się kochać.
 

krul umiłowany  

Hiper wymiatacz



Imię: Rafał

Wiek: 26

Dołączył: 22 Lut 2014

   

Wysłany: 2016-04-09, 17:58   

nie do konca masz racje, wiekszosc lasek w wieku nastoletnim nie patrzy na hajs, bo i tak go nie potrzebuje - maja wszystko od rodzicow. A i nawet w wieku 30-35 czesto sie zdarza kochajaca zona. Wcale nie kazda leci na hajs, chociaz dosyc sporo im silniejsze zderzenie z rzeczywistoscia tym mocniej.

A malzenstwa wylacznie dla pieniedzy to nie wymysl naszych czasow to istnialo zawsze i zawsze bedzie istnialo
_________________
"Chooy w dupe wszystkim modom i adminom"
~Steve Jobs

"Każdy powinien radzić sobie z problemami na tyle na ile potrafi. Mi w dzieciństwie stary wchodził do wanny, a po forach nie płakałem."
~$karbówka
 

Arek2001  

User


Imię: Arek

Wiek: 40

Dołączył: 22 Lut 2016

Skąd: Pi?a

   

Wysłany: 2016-04-10, 08:39   

No masz racje, "czasy" nie mają z tym wiele wspólnego a pewnie i nic.
Jedynie co zaobserwowałem to to że młodsze dziewczyny jakie znam 12-17 lat wolą hajs, non stop o tym gadają :(, starsze o 15-20 lat szukające miłości której nie dostały mają kasę gdzieś już się nabawiły życiem bez miłości a chciały by być w końcu kochane , lecz to już "towar' luksusowy, obie strony muszą się bardzo starać kasa nie pomoże a przeszkodzi, poświęcenie serca wielkie , nie wielu na to stać.
Dziewczyny teraz takie 14 lat są o 3 razy dojrzalsze niż kiedyś, czasem jak z rozmawiam z taką to nie widzę różnicy swojego wieku, jak miałem 14 lat i one też miały tyle samo to hmm, wyjście na imprezę szkolną :-D było wyczynem, a rozmowy z facetami były baaaaaardzo powierzchowne, głównie o muzyce, najczęściej rockowej jeśli w ogóle, zero rozmów o uczuciach itp. to by je zabiło :-D i w ogóle mniejszość w ogóle coś mówiła, reszta siedziała w domach. Internet zrobił swoje, według mnie a miałem internet 56Kbps :hyhy: od 21 roku życia to super sprawa.
 

$karbówka  

Moderator

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2016-04-10, 14:59   

Arek2001 napisał/a:

Dziewczyny teraz takie 14 lat są o 3 razy dojrzalsze niż kiedyś, czasem jak z rozmawiam z taką to nie widzę różnicy swojego wieku


ooo ku*wa... to się lepiej nie przyznawaj... :->

Arek2001 napisał/a:

Jedynie co zaobserwowałem to to że młodsze dziewczyny jakie znam 12-17 lat wolą hajs, non stop o tym gadają :(, starsze o 15-20 lat szukające miłości której nie dostały mają kasę gdzieś już się nabawiły życiem bez miłości a chciały by być w końcu kochane


12 latki wolą hajs, ale już jako 15 latki "nabawiły się życiem" i chcą miłości
Życie 12 latki bywa pewnie, pełne seksu za hajs... co się dzieje z młodzieżą... :-D :-D
 

Arek2001  

User


Imię: Arek

Wiek: 40

Dołączył: 22 Lut 2016

Skąd: Pi?a

   

Wysłany: 2016-04-10, 23:00   

$karbówka napisał/a:

ooo ku*wa... to się lepiej nie przyznawaj...




Dlaczego ?, mam być nieszczery ? ,wtedy nie warto pisać , po co ktoś ma czytać kłamstwa jakich wiele.
Wiesz , nawet ich mamy mówią że za bardzo się od siebie nie różnią, relacja jest coś jak starsza i młodsza koleżanka, takie czasy :).


$karbówka napisał/a:

Życie 12 latki bywa pewnie, pełne seksu za hajs... co się dzieje z młodzieżą...



Aż tyle to nie wiem ;) , lubią hajs bo o tym śpiewają w Polskim rapie "ztechnonizowanym" którego się nasłucham, słuchają tego, chcą mieć tyle co gwiazdy i tak już jest.
 

$karbówka  

Moderator

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2016-04-11, 18:03   

Arek2001 napisał/a:

Wiesz , nawet ich mamy mówią że za bardzo się od siebie nie różnią, relacja jest coś jak starsza i młodsza koleżanka, takie czasy :).


To, że mamy tak lubią mówić, to nic.
14-latka to jeszcze głupiutka smarkula, z wścieklizną hormonów - o żadnej dojrzałości tu nie ma mowy.
To już dla 20-latka, taka gówniara, nie jest na odpowiednim poziomie rozwoju psycho-fizycznego, a co dopiero dla typa po 30stce. :->

Arek2001 napisał/a:

prawie wszyscy moi męscy znajomi poza dwoma kumplami zdradzają swoje "ukochane" żony.
Średnio raz na dwa tygodnie, najczęściej z prostytutką, - z rozmów przy alkoholu "ona chce mojej kasy, ja chcę seksu, gówno mnie kocha, jest miła jak mam kasę i wredna jak jej nie mam, jak wyleją mnie to stracę wszystko (ją).
To zwykły interes, miłość jest tylko i wyłącznie bez pieniędzy.



Popełniają błędy jak wszyscy faceci, tylko zamiast wyciągnąć wnioski, to większość woli w tym tkwić i potem mają.
Baby robią z nimi co chcą.
Tak się kończy zgrywanie rycerza.
 

Arek2001  

User


Imię: Arek

Wiek: 40

Dołączył: 22 Lut 2016

Skąd: Pi?a

   

Wysłany: 2016-04-11, 22:00   

$karbówka napisał/a:

To, że mamy tak lubią mówić, to nic.
14-latka to jeszcze głupiutka smarkula, z wścieklizną hormonów - o żadnej dojrzałości tu nie ma mowy.
To już dla 20-latka, taka gówniara, nie jest na odpowiednim poziomie rozwoju psycho-fizycznego, a co dopiero dla typa po 30stce.



Nawet nie o mnie chodziło :-D , nieźle wyszło, pisałem ogólnie.
Z tą dojrzałością psycho itp. to nie wiem, nawet 50 latki są często niezbyt.., coraz bardziej czuje że to w ogóle od wieku nie zależy, no dobrze - niewiele, są bardzo dojrzali ludzie i tacy zawsze olewający wszystko , takimi zostają do końca swojego życia.
Czasem widzę przemiany wraz z wiekiem ale to mniejszość.
Z głupiej dziewczyny mądra nie wyrośnie, wiadomo dojrzewamy wszyscy w jakimś tam wieku, ale najwięcej mamy w sobie tej dojrzałości w genach.
 

$karbówka  

Moderator

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2016-04-12, 14:31   

DeSade napisał/a:

A ponadto, taka sytuacja nie odnosi się tylko do mężczyzn.
Przecież mężczyźni także uganiają się za kobietą fatalną...


Pewnie, ale z tym problem jest właściwie widoczny gołym okiem i nikt tu nie udaje, że chodzi o zbajerowanie "fajnej dupy" - tu nikt niczego nie ukrywa, no, może poza głupimi hasłami w stylu "wygląd się nie liczy" - ale dla mnie to albo kłamcy, albo kompletni desperaci.
A to, że wielu za przywilej seksu czy w ogóle bycia z jakąś ładną, całkowicie traci łeb, to jest truizm.

DeSade napisał/a:

Zastanawiające jest jedynie, czy to rzeczywiście ma jakiś związek z głównym wątkiem.
Tymczasem dostrzegam tutaj zwykłe zadzieranie nosa i zanika przy tym cała idea dyskusji.


Tak, bo to było w temacie wojska polskiego - więc dyskusja o możliwościach modernizacji polskich czołgów jest w to wpisana.

DeSade napisał/a:

To bez znaczenia...
A ten wiek mogłeś sobie darować...


Nie mogłem, z tego powodu, że ta kobieta ( jak to często ) robi z niego swój główny atut - ona rzekomo, doświadczona, uduchowiona, (ona mi pisała, że ma kontakt ze zmarłymi duszami i im pomaga wybierać wcielenia :-D ) a my banda młodych prostaków.

DeSade napisał/a:

Nie sądzę. Spotykam różnych ludzi. Głupszych, mądrzejszych i sytuacja wygląda niezupełnie tak, jak opisałeś.


Nie chodzi o głupi/mądry, bo dużo kobiet całkiem sprytnie potrafi manipulować, a masa facetów to kompletni kretyni, więc tu tak tego nie widać, ale przy rozmowie na jakiś temat spoza ciuchy, moda, jej życie, podróże - słabo z tym jest, żeby o czymś bardziej ambitnym pogadać z kobietami.
To wcale nie wyklucza, że konkretna kobieta, może być o wiele inteligentniejsza od dużej liczby mężczyzn.
Nie licząc marginesu, to przeciętne kobiety są bardziej uśrednione i daje się zauważyć, że pod względem intelektualnym, społecznym wypadają lepiej niż duża cześć facetów z którymi żyją i tu nie jest to tak widoczne.
Krzywa Gausa nie kłamie - ale już dla tych wyżej rozwiniętych intelektualnie mężczyzn, większość z kobiet, jest taka sama i nie różni się zbytnio możliwościami rozmowy o czymś bardziej ambitnym niż życie codzienne.

DeSade napisał/a:

Powiedziałabym, że ja w ogóle nie zadręczam tymi wiadomościami mojego partnera na przykład. To jest też taki swego rodzaju trik- owijania swojej osoby tajemniczością.
Ostatecznie od nas zależy z kim rozmawiamy.


Jasne, ale często jest tak, że towarzystwo się trafi różne, w takiej szkole/studiach czy pracy tez siłą rzeczy się trafi na różnych ćwoków.
I trzeba się albo dostosować do poziomu niżej, albo nie odzywać.


DeSade napisał/a:

Nie zauważyłam jeszcze intelektualisty z jakąś głupiutką dziewczyną u boku


Ja za to widzę, że mają większe problemy z znalezieniem kobiety niż przeciętny Seba. :]

DeSade napisał/a:

Możesz w to nie wierzyć, ale tak jest istotnie. Inni natomiast, że jestem trochę w tym ekscentryczna.
A poza tym mój chłopak ostatnio podał dziwny powód, dlaczego jesteśmy razem wciąż- bo nie kończą się nam tematy rozmów, jak z innymi dziewczynami


Jak masz ciekawą i pasującą do partnera osobowość, sporą inteligencję, to nie jest to problemem.
Ja też tak mam z niektórymi kobietami - ale i tak są tematy na które nie pogadam z nimi, a z dużo przeciętniejszym kolega już bez problemu.
Tak po prostu jest.

Te bystrzejsze co najwyżej, potrafią udawać zainteresowanie, ze względu na kulturę osobistą, ale po co się molestować? :-D

Arek2001 napisał/a:

Z tą dojrzałością psycho itp. to nie wiem, nawet 50 latki są często niezbyt..,


 

Whistle  

User



Dołączyła: 23 Maj 2016

   

Wysłany: 2016-08-04, 12:07   

Cytat:

ale przy rozmowie na jakiś temat spoza ciuchy, moda, jej życie, podróże - słabo z tym jest, żeby o czymś bardziej ambitnym pogadać z kobietami.



a podasz przykłady ambitniejszych tematów? natomiast np z mężczyzną ciężko jest pogadać imo o książkach bo nie czytają

Cytat:

ona chce mojej kasy, ja chcę seksu, gówno mnie kocha, jest miła jak mam kasę i wredna jak jej nie mam, jak wyleją mnie to stracę wszystko (ją).
To zwykły interes, miłość jest tylko i wyłącznie bez pieniędzy.



Ale skąd oni wiedzą czego chcą te ich żony? Zawsze zastanawiało mnie dlaczego mężczyzna jak poznaje kobietę to mówi jej o swoich pieniądzach, pracy. To znaczy bardzo często tak jest. Imo nie przemyślane bo przecież jeżeli chciałby uniknąć wątpliwości że ona poleciała na kasę to powinien jej tego nie mówić na początkowym etapie...


W ogóle to z tym leceniem na kasę to wg mnie nie o to chodzi. Po prostu kobietę przyciąga wysoka pozycja społeczna mężczyzny bo to jest atut. Np ubogi naukowiec jest na plus mimo że jest naukowcem. A kobieta powiedzmy wykształcona nie będzie z mężczyzną który powiedzmy pracuje fizycznie i chyba na odwrót, stąd potem wnioski że nie chciała ze mną być bo nie mam kasy.
 

Jakubł  

Stały User

Goldberg



Imię: Jakub

Wiek: 22

Dołączył: 27 Lis 2015

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2016-08-16, 09:36   

Whistle napisał/a:

a podasz przykłady ambitniejszych tematów? natomiast np z mężczyzną ciężko jest pogadać imo o książkach bo nie czytają


Kto nie czyta ten nie czyta. Ostatnio byłem na randce z taką dziewczyną, która znam od kilku lat, ale się nie widzieliśmy dłuższy czas. Mówiła, że idzie na dziennikarstwo i lubi czytać książki o psychologii. Pomyślałem "super!", bo przeczytałem chyba z tonę takich książek. Okazało się, że nie da się z nią o tym pogadać, bo chyba po prostu tak sobie rzuciła, że niby czyta.

Whistle napisał/a:

Zawsze zastanawiało mnie dlaczego mężczyzna jak poznaje kobietę to mówi jej o swoich pieniądzach, pracy. To znaczy bardzo często tak jest.


Bo to infantylna próba przypodobania się. W życiu nie chwaliłbym się kasą przy jakiejś dziewczynie, z którą się umówiłem. Ma lubić mnie, a nie to, co posiadam. I to nie na początkowym etapie, tylko w ogóle. Ojciec mnie uczył, żeby nie ufać nikomu.

[ Dodano: 2016-08-16, 10:39 ]

Whistle napisał/a:

Po prostu kobietę przyciąga wysoka pozycja społeczna mężczyzny bo to jest atut.


myślę, że sporo kobiet ma tak, jak mówisz. Z drugiej strony są i takie co nie lecą na to w ogóle, są też takie, których obchodzi tylko kasa.
_________________
Pozdrawiam.
 

$karbówka  

Moderator

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2016-08-16, 20:13   

Whistle napisał/a:

podasz przykłady ambitniejszych tematów?



- matematyka
- chemia
- fizyka
- informatyka
- motoryzacja
- polityka
- historii militarna
- budowa autostrad
- architektura

Whistle napisał/a:


natomiast np z mężczyzną ciężko jest pogadać imo o książkach bo nie czytają


Tu z własnych doświadczeń powiedziałbym, iż problem jest inny.
Nawet jeśli przeciętny Seba nie czyta, to i tak ma zwykle jakieś konkretne zainteresowania, pasje, na których się zna.
A ile dziewczyn powtarza jak mantrę swoje zainteresowania czyli "taniec, muzyka, film, podróże"...
A większość to ani tancerki, ani krytyczki filmowe. :-)

Często okazuje się, ze z takim mało rozgarniętym facetem mogę porozmawiać ciekawiej, niż z kobieta, która jest od niego o wiele inteligentniejsza, ma wykształcenie, jakąś tam świetną pracę (zwykle nudna biurowa robota).
Dlatego, że kobiety jak mówi krzywa Gaussa kobiety są bardzo uśrednione i podobne przez to - zwykle tematy z nimi ograniczają się do nich samych.
Z większością kobiet, można gadać tylko o tym jak ona się czuje dzisiaj, jak się czuła wczoraj, gdzie była, i co robi jej głupia koleżanka.
Przypatrzcie się.

Oczywiście pomijam tu relacje erotyczne z konkretną kobietą, bo wtedy element zakochania powoduje, ze nawet gapienie się na siebie jest ciekawe, ale przy rozmowie z kobietami znajomymi, lub w relacjach z jakimiś tam dziewczynami kumpli, jest to straszliwie jałowe.
No i wielu tematów na które z facetami można sobie pozwolić, nie da się poruszyć, z babami, bo się obrażą, albo nie zrozumieją.
 

Feuerleben  

Hiper wymiatacz

Nowik



Imię: Dawid

Dołączył: 23 Sie 2010

Skąd: Zielona Góra

   

Wysłany: 2016-08-17, 01:31   

Moim zdaniem wiele z nas zapomina o ważnym czynniku, a jest to czynnik biologiczno - psychologiczny. Mam na myśli to że kobiety często postępują mało racjonalnie i pod wpływem emocji a także swojego libido. Oczywiście, pieniądze, komfort życia ewentualnego partnera również ma dla niej znaczenie, ale to właśnie ten czynnik seksualny odgrywa najczęściej kluczową rolę. Każdą kobietę kręci co innego a w związku z tym zupełnie różni faceci ; )
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych, z wyjątkiem matek dla synów i ojców dla córek.
 

mlody.wilk.99

User


Dołączył: 17 Sie 2016

   

Wysłany: 2016-08-17, 17:48   

Pojaw się w otoczeniu dziewczyny, zainteresuj ją. Wybierze Ciebie jeśli dasz jej szanse. Wydarzy się to bez względu na to, czy jesteś idiotą czy nie.
 

Fowo  

Mega wymiatacz

mors immineat



Imię: Kuba

Wiek: 19

Dołączył: 16 Lis 2013

Skąd: Najlepsze Miasto

   

Wysłany: 2016-08-23, 12:08   

@up

'dziewczyna wybierze ciebie'

Klucz sukcesu w relacjach damskich polega na byciu właśnie osobą wybierającą. Wielu facetów skarży się że ofiarowali serduszko dziewczynie a ona poszła do innego i sfriendzonowała naszego andrzeja.

@skarbówka

Zwróćmy też uwagę na fakt że wiele osób zwyczajnie nie jest w stanie ciekawie opowiadać o swoich zainteresowaniach. Dlatego też z kobietami najciekawiej rozmawia się o emocjach, my, jako stworzenia logiczne, możemy się wiele w ten sposób nauczyć.
Ogólnie odnoszę wrażenie, że traktujesz kobiety bardzo przedmiotowo. Ciekaw jestem czy przekłada się to pozytywnie na twoje sukcesy z nimi.
_________________
INSERT PROPER INSCRIPTION HERE
 

$karbówka  

Moderator

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2016-08-23, 12:43   

Fowo napisał/a:

Ogólnie odnoszę wrażenie, że traktujesz kobiety bardzo przedmiotowo


Kobiety z natury traktują instrumentalnie mężczyzn.
Przypatrz się.

Fowo napisał/a:

Ciekaw jestem czy przekłada się to pozytywnie na twoje sukcesy z nimi.


A mnie wciąż nie przestaje dziwić, czemu zamiast zająć się kobietami, wielu z was, ciągle próbuje zadawać mi takie pytania? :-D
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com