Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Sylwia13256  

User


Imię: Sylwia

Wiek: 29

Dołączyła: 05 Lis 2019

Skąd: Kujawsko -Pomorskie

   

Wysłany: 2019-11-05, 11:13   Dziwne zachowanie Księdza

Witam wszystkich

Kochani mam problem z księdzem z mojej parafii. Wsumie nie tyle problem co jego zachowanie mnie irytuje..

Otóż ten Ksiądz mnie obserwujekażdej Mszy nieważne czy tą Mszę odprawia czy tylko gra ze scholą on cały czas na mnie patrzy. Mam z nim styczność codziennie poza sobotą

Najgorsze są sutuacje gdyjesteśmy w Kosciele wtedy na mnie patrzy co chwilę nie raz jest także jak zauważe jego spojrzenie to się peszy i ucieka wzrokiem a nieraz ten wzrok wstrzymuje i patrzymy sobie prosto w oczy przez jakiś czas ale w końcu odpuszczam... Dodamże byłam u niego na spowiedzi generalnej troszkę się o mnie dowiedział ale to chyba niema wpływu na to jego zachowanie dziwne...

Proszę może ktoś miał podobną sytuacje co ja i coś podpowie co z tym zrobić???

pozdrawiam,
 

Jimmy FoX  

VIP



Imię: Tomasz

Wiek: 28

Dołączył: 26 Lip 2008

Skąd: Birmingham

   

Wysłany: 2019-11-05, 23:27   

Pokaż mu język następnym razem.
_________________
Kadrowanie wspomnień
 

Hulwester  

User



Imię: Hubert Sylwester

Wiek: 17

Dołączył: 27 Paź 2019

Skąd: Człuchowszczyzna

   

Wysłany: 2019-11-06, 17:48   

Bardzo prawdopodobne że to ci się tylko wydaje że patrzy akurat na ciebie. Niektórzy księża, ale także nauczyciele czy inne osoby którym zdarza się mówić do grupy osób lubią co jakiś czas wybrać sobie jakąś konkretną osobę i na nią patrzeć przez jakiś czas, a później zmienić. Wiele razy z takimi osobami się spotykam, i wszyscy współsłuchacze mają wrażenie że ta osoba cały czas patrzy się akurat na nich. Taka metoda żeby się nie stresować, czasem żeby mieć wrażenie że lepiej się dociera do odbiorcy.

Jeśli jednak naprawdę będzie ci to przeszkadzać, to spróbuj zmienić miejsce w kościele. Jeśli nadal będzie na ciebie patrzał, to może być tak że kiedyś po prostu na ciebie spojrzał, ty spojrzałaś na niego i teraz też ma wrażenie że cały czas na niego patrzysz. Najlepiej skup wzrok na ołtarzu lub na tabernakulum - w końcu to z teologicznego punktu widzenia najważniejsze miejsca w każdym kościele.

Zakładam że o to już zadbałaś, ale radzę zorientować się czy twój wygląd albo postawa jakoś się nie wyróżniają spośród innych wiernych.

Jeszcze trzy ważne sprawy które mogą pomóc w ocenie sytuacji: W jakim ksiądz jest wieku? Od jak dawna jest księdzem? Jeśli należy do zakonu, to do jakiego?
 

Wezywer  

User



Dołączył: 21 Cze 2019

   

Wysłany: 2019-11-06, 20:26   

Cytat:

Niektórzy księża, ale także nauczyciele czy inne osoby którym zdarza się mówić do grupy osób lubią co jakiś czas wybrać sobie jakąś konkretną osobę i na nią patrzeć przez jakiś czas, a później zmienić. Wiele razy z takimi osobami się spotykam, i wszyscy współsłuchacze mają wrażenie że ta osoba cały czas patrzy się akurat na nich. Taka metoda żeby się nie stresować, czasem żeby mieć wrażenie że lepiej się dociera do odbiorcy.


Nauczyciel historii i WoS-u gdy pyta, jaki ostatnio był temat, albo gdy pyta o coś związanego z tematem lekcji, prawie zawsze patrzy w moją stronę, gdyż bardzo często jako jedyny na tych lekcjach się odzywam. Wie, że ma przynajmniej jedną osobę, która go słucha :mrgreen: Więc całkowicie się zgadzam z moim przedmówcą ;)
_________________
Jan Izydor Sztaudynger
Skarga zmiętego

Życie mnie
Mnie!
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise




Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-11-06, 20:38   

Może mu się po prostu podobasz? Celibat nie sprawia, że nie potrafi dostrzec fizycznego piękna. I nic w tym złego.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

Hulwester  

User



Imię: Hubert Sylwester

Wiek: 17

Dołączył: 27 Paź 2019

Skąd: Człuchowszczyzna

   

Wysłany: 2019-11-07, 21:05   

To też prawda, aczkolwiek dla swojego dobra powinien raczej w czasie mszy św. skupić uwagę na liturgii, nawet jeśliby sama Najświętsza Panienka w światłości niebiańskiej w ławce usiadła.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise




Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-11-08, 13:27   

Hulwester napisał/a:

To też prawda, aczkolwiek dla swojego dobra powinien raczej w czasie mszy św. skupić uwagę na liturgii, nawet jeśliby sama Najświętsza Panienka w światłości niebiańskiej w ławce usiadła.


Problemem nie jest tu liturgia, a dyskomfort odczuwany przez autorkę tematu wywołany zachowaniem księdza. Czy to Ci się podoba czy nie, sprowadzanie tej dyskusji na poziom teologiczno-eklezjalny jest bezzasadne.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

Sylwia13256  

User


Imię: Sylwia

Wiek: 29

Dołączyła: 05 Lis 2019

Skąd: Kujawsko -Pomorskie

   

Wysłany: 2019-11-08, 20:41   

Hulwester napisał/a:



Jeszcze trzy ważne sprawy które mogą pomóc w ocenie sytuacji: W jakim ksiądz jest wieku? Od jak dawna jest księdzem? Jeśli należy do zakonu, to do jakiego?


Odpowiadając Ksiądz ma 41lat od okoł 14 lat jest ksiądzem jest Salezjaninem
 

Hulwester  

User



Imię: Hubert Sylwester

Wiek: 17

Dołączył: 27 Paź 2019

Skąd: Człuchowszczyzna

   

Wysłany: 2019-11-09, 15:46   

Szej-Hulud napisał/a:

Problemem nie jest tu liturgia, a dyskomfort odczuwany przez autorkę tematu wywołany zachowaniem księdza. Czy to Ci się podoba czy nie, sprowadzanie tej dyskusji na poziom teologiczno-eklezjalny jest bezzasadne.



Autorka tematu, sądząc po tym że chodzi do Kościoła, jest katoliczką. Ksiądz, sądząc po tym że jest księdzem, jest katolikiem. Teologia katolicka jasno mówi że nie jest dobrze podczas eucharystii patrzeć na ludzi, bo najważniejszy jest Bóg ukryty w Hostii. Jeśli obie strony skupiłyby się na tym, problemu by nie było. Co złego że katolik się do katolickich rad będzie stosował?

Sylwia13256 napisał/a:

Odpowiadając Ksiądz ma 41lat od okoł 14 lat jest ksiądzem jest Salezjaninem



Zatem moim zdaniem nie masz się czego obawiać :-D
Salezjanie mają dosyć specyficzny typ kontaktu z ludźmi (sam mieszkam w parafii salezjańskiej, a w innych też bywam), często wchodzący w bezpośredniość. Znam co najmniej trzech salezjanów którzy przyjmują podczas mówienia (i nie tylko) taktykę patrzenia w oczy wybranym osobom, co już opisywałem wcześniej. Takie dziedzictwo św. Jana Bosko, który też czynił podobnie. Może odwzajemnić czasem ten wzrok uśmiechem?
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise




Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-11-09, 15:55   

Hulwester napisał/a:

Autorka tematu, sądząc po tym że chodzi do Kościoła, jest katoliczką. Ksiądz, sądząc po tym że jest księdzem, jest katolikiem. Teologia katolicka jasno mówi że nie jest dobrze podczas eucharystii patrzeć na ludzi, bo najważniejszy jest Bóg ukryty w Hostii. Jeśli obie strony skupiłyby się na tym, problemu by nie było. Co złego że katolik się do katolickich rad będzie stosował?


Nic w tym złego. Zła jest wyłącznie Twoja rada, bo abstrakcyjny problem teologiczny przedkładasz ponad konkretny problem danej osoby. W ten sposób rozwiązujesz problem, który sam stworzyłeś, nie pomagając nikomu oprócz - w najlepszym razie - siebie samego.

Hulwester napisał/a:

Zatem moim zdaniem nie masz się czego obawiać :-D
Salezjanie mają dosyć specyficzny typ kontaktu z ludźmi (sam mieszkam w parafii salezjańskiej, a w innych też bywam), często wchodzący w bezpośredniość. Znam co najmniej trzech salezjanów którzy przyjmują podczas mówienia (i nie tylko) taktykę patrzenia w oczy wybranym osobom, co już opisywałem wcześniej. Takie dziedzictwo św. Jana Bosko, który też czynił podobnie. Może odwzajemnić czasem ten wzrok uśmiechem?


Całkowity brak wyczucia, przenoszony międzypokoleniowo, uważasz za coś normalnego? :facepalm:
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

Hulwester  

User



Imię: Hubert Sylwester

Wiek: 17

Dołączył: 27 Paź 2019

Skąd: Człuchowszczyzna

   

Wysłany: 2019-11-09, 20:14   

Szej-Hulud napisał/a:

Nic w tym złego. Zła jest wyłącznie Twoja rada, bo abstrakcyjny problem teologiczny przedkładasz ponad konkretny problem danej osoby. W ten sposób rozwiązujesz problem, który sam stworzyłeś, nie pomagając nikomu oprócz - w najlepszym razie - siebie samego.



Problemem jest to że autorka tematu nie może się skupić na eucharystii, ponieważ ksiądz na nią patrzy. Propozycja rozwiązania problemu - patrzyć tylko na ołtarz i tabernakulum w celu skupienia się na eucharystii i zapomnieniu o wzroku księdza.

Szej-Hulud napisał/a:

Całkowity brak wyczucia, przenoszony międzypokoleniowo, uważasz za coś normalnego? :facepalm:



Czy to brak wyczucia - śmiem wątpić. Po prostu technika retoryczna która nie działa na konkretną osobę i zdaje się sprawiać więcej szkody niż pożytku. Ale jednak technika retoryczna, która sama w sobie nie jest niczym złym. Nie wszystko co sprawia dyskomfort jest złe.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise




Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-11-10, 10:13   

Sylwia13256 napisał/a:

Problemem jest to że autorka tematu nie może się skupić na eucharystii, ponieważ ksiądz na nią patrzy.


Nigdzie tego nie napisała. Napisała tylko, że przeszkadza jej, że ksiądz się na nią patrzy. Jak widzisz, rozwiązujesz problem, który sam stworzyłeś.

Cytat:

Czy to brak wyczucia - śmiem wątpić. Po prostu technika retoryczna która nie działa na konkretną osobę i zdaje się sprawiać więcej szkody niż pożytku. Ale jednak technika retoryczna, która sama w sobie nie jest niczym złym. Nie wszystko co sprawia dyskomfort jest złe.


A jeśli ksiądz wykształcił niezdrową fascynację autorką posta, to bierzesz na siebie moralną odpowiedzialność za uśpienie jej czujności i zachęcanie, by się do niego uśmiechała?
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

Hulwester  

User



Imię: Hubert Sylwester

Wiek: 17

Dołączył: 27 Paź 2019

Skąd: Człuchowszczyzna

   

Wysłany: 2019-11-10, 15:34   

Z katolickiego punktu widzenia największym problemem w tej materii jest niemożność skupienia się na eucharystii, bo to jest główny cel przychodzenia do kościoła dla katolików.
Nie wiem czy ksiądz wykształcił do autorki posta jakąś niezdrową fascynację, ale mówię że moim zdaniem tak nie jest ponieważ nic na to nie wskazuje.
Nie każdy kto na kogoś patrzy ma złe zamiary albo złe myśli. Czasem człowiek może chcieć popatrzeć na człowieka. Nawet ksiądz.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise




Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-11-10, 17:44   

Hulwester napisał/a:

Z katolickiego punktu widzenia największym problemem w tej materii jest niemożność skupienia się na eucharystii, bo to jest główny cel przychodzenia do kościoła dla katolików.


Z katolickiego? Czyżby katolicy przestali być ludźmi? Niebezpieczna to myśl, by kwestie ideologiczne stawiano ponad czysto ludzkie, osobiste problemy.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

Hulwester  

User



Imię: Hubert Sylwester

Wiek: 17

Dołączył: 27 Paź 2019

Skąd: Człuchowszczyzna

   

Wysłany: 2019-11-10, 18:24   

Skupienie się na eucharystii to nie kwestia ideologii, a religii. I choć wiem że ludzie waszego pokroju woleliby tego uniknąć, zgodnie z teologią katolicką osoba wierząca nie ma obowiązku ani prawa oddzielać religii od życia codziennego, w tym osobistych problemów. No, znaczy prawo ma, ale z własną szkodą.
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com