Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Iwona  

Pogromca postów

Iwona



Imię: Iwona

Dołączyła: 19 Sie 2009

   

Wysłany: 2013-09-16, 14:50   

poznalam kiedys dziewczyne na pewnym forum muzycznym i mamy dobry kontakt do dzis, niestety zadko sie widujemy bo dzieli nas kolo 600 km, ale piszemy czesto ze sobą.

ale ogolnie mialam jeden nieciekawy incydent z przyjaźnią zawartą przez internet i teraz staram sie tego unikac
 

Krit  

Pogromca postów



Dołączył: 23 Maj 2009

Skąd: Górny ?l?sk

   

Wysłany: 2013-09-16, 16:49   

Dawniej sporo osób poznawałem w ten sposób i sporo z tego pozostało do dzisiaj, więc nie mam absolutnie żadnego powodu, aby jakoś deprecjonować taki sposób nawiązywania kontaktów. Jest łatwiej, często bezpieczniej. Zresztą ja mam tendencję do przenoszenia internetowych znajomości do świata realnego, a wtedy one absolutnie przestają być "wirtualne".

Chociaż zdarzyło mi się już kilka razy spotkać osobę "z Internetów" przypadkiem. Tak się kiedyś złożyło, że na imprezie u koleżanki była dziewczyna z innego forum - czysty fart, przypadek i wielkie szczęście, bo często się widujemy. ;)
_________________
#truestory
 

paulinawelc  

User


Dołączyła: 17 Wrz 2013

   

Wysłany: 2013-09-17, 11:04   

Związek przez portal randkowy może mieć szansę. http://kobiecyporadnik.pl...nasz_temat.html Ale na czatach bym uważała, teraz portale wymagają uwierzytelnienia danych, jest bezpieczniej. Choć zarówno w drugiej jak i pierwszej opcji poznania trzeba zachować ostrożność.
 

T0ksyczna  

Mega wymiatacz

poprostu



Imię: Marta

Wiek: 27

Dołączyła: 19 Sie 2013

Skąd: Hiszpania

   

Wysłany: 2013-09-17, 15:31   

Isilya napisał/a:

1) Jakie znaczenie mają dla was znajomości, które utrzymujecie przez internet i dlaczego?


Na dzień dzisiejszy - nie mają żadnego znaczenia.
Jak miałam te naście lat poznawałam dużo ludzi poprzez portale takie jak Fotka.pl, Nasza-klasa czy inne tego typu forum. Nigdy jednak nie chciałam się z nikim spotkać bo w życiu realnym miałam już swoich znajomych z podwórka czy szkoły i to mi w zupełności wystarczało. W internecie bardziej chodziło o zwykłe rozmowy, obiektywne porady czy opinie. Tam ludzie oceniają innych po tym co myślą, co mówią i w jaki sposób a nie po tym jak wyglądają, jak się ubierają, ile mają pieniędzy i jak bardzo są popularni. Tam na starcie wszyscy są sobie równi. Bawiła mnie ta tajemniczość bo tak naprawdę nigdy nie miałam do końca pewności z kim mam do czynienia. I tak chciałam żeby zostało na zawsze...
Jednak pewnego dnia czar prysł - przypadkiem jak pojechałam do Krakowa to spotkałam kolesia który już od jakiegoś czasu miał mnie na oku. Okazało się że jest totalną przeciwnością osoby za którą się podawał. Zaczęło się przepraszanie, potem kolejne kłamstwa, przepraszanie i tak w kółko. Nękał mnie wiadomościami, zdobył nawet mój numer telefonu i adres. Miał obsesję na moim punkcie! Nie był agresywny ani nic w tym stylu, po prostu nie lubię fałszywych ludzi i nie chciałam mieć z nim więcej do czynienia a on niestety tego nie rozumiał. Zaczęło mnie to wkurzać i zerwałam z nim kontakt.
Teraz wszystkie znajomości internetowe na internetowych pozostają.

Isilya napisał/a:

2) Czy takie znajomości są według Was lepsze lub gorsze niż te "prawdziwe" i dlaczego? Czy nawiązuje i utrzymuje się je łatwiej czy trudniej?


Oczywiście że lepiej mieć znajomych z krwi i kości z którymi można miło spędzić czas i którzy Cię przytulą i będą oparciem w trudnych chwilach. Jednak tak jak napisałam już wyżej, czasem dobrze jest porozmawiać obiektywnie z osoba która Cię nie zna, nie zna sytuacji i powie Ci to co naprawdę myśli a nie to co chcesz usłyszeć. Tak po prostu wygadać się od serca komuś innemu. Obecnie nie mam już wirtualnych znajomych i jakoś ich nie szukam, za nic nie zamieniłabym moich przyjaciół z realnego życia.
Co do nawiązywania znajomości to wolę to robić na żywo. Jakoś łatwiej mi zagadać. W internecie jeszcze nigdy nie napisałam do nikogo jako pierwsza. Zawsze robili to inni. Po prostu nie potrafię.

Isilya napisał/a:

Bardzo proszę również, żebyście się określili jednym słowem, czy uważacie się za osoby towarzyskie, otwarte czy raczej za nieśmiałe.


Jestem raczej osobą towarzyską, ale nie otwieram się przed wszystkimi tak od razu. Muszę tą osobę bardziej poznać żeby jej w jakimś stopniu zaufać. Walczę z moją nieśmiałością.
_________________
`

Mentes huecas, vacíos los corazones.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2013-09-17, 18:03   

Kiedyś na pewnym forum filozoficznym prowadziłam różne prywatne, ciekawe rozmowy z pewnym chłopakiem.
Kiedy dopiero zaczęłam się nią interesować. To było zabawne, wymienialiśmy się tylko spostrzeżeniami.
Później chciałam wejść w bliższy kontakt w dość absurdalny sposób, i go już więcej tam nie widziałam. :<
No cóż... szkoda.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 24

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2013-09-17, 18:57   

Cytat:

Oczywiście że lepiej mieć znajomych z krwi i kości z którymi można miło spędzić czas i którzy Cię przytulą i będą oparciem w trudnych chwilach.



Takich znajomych można tak samo poznać na żywo, jak i przez internet. Internet to jest wręcz wyśmienite miejsce do szukania (nie podtrzymywania) przyjaźni czy miłości. Wymaga nieco innej taktyki i większej ostrożności, ale jeśli ma się głowę na karku, to korzyści przewyższają zagrożenia. Na fanatyka takiego jak Ty spotkałaś, z podobną szansą można trafić nawet w ogóle nie korzystając z internetu.

Internet ułatwia nawiązanie, a utrudnia utrzymanie relacji, dlatego zawsze lepiej jest przenosić zaawansowane relacje do świata realnego. Ja już znam tyle ludzi z neta że jestem chyba dość wprawiona, by wiedzieć, kto opowiada bajki a kto nie. Poznałam osobiście dotąd jedną osobę i to nie jest byle kto. Na pewno zerwanie takiej relacji byłoby ogromną stratą, nie wiem czemu miałaby być ona gorsza tylko dlatego, że jest z neta :-o
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

T0ksyczna  

Mega wymiatacz

poprostu



Imię: Marta

Wiek: 27

Dołączyła: 19 Sie 2013

Skąd: Hiszpania

   

Wysłany: 2013-09-17, 19:59   

Damn napisał/a:

Takich znajomych można tak samo poznać na żywo, jak i przez internet. Internet to jest wręcz wyśmienite miejsce do szukania (nie podtrzymywania) przyjaźni czy miłości. Wymaga nieco innej taktyki i większej ostrożności, ale jeśli ma się głowę na karku, to korzyści przewyższają zagrożenia. Na fanatyka takiego jak Ty spotkałaś, z podobną szansą można trafić nawet w ogóle nie korzystając z internetu.


Oczywiście, masz całkowitą rację że to fantastyczne miejsce do znajdowania nowych znajomych. Jednak nie dla mnie. Czasem ciężko mi się otworzyć i zaufać osobie poznanej w realu a co dopiero przez internet... Lata świetlne musiałabym z tym człowiekiem rozmawiać żeby w końcu zdecydować się spotkać... Poza tym ja chciałam żeby moje znajomości internetowe takimi pozostało bo jakoś nie czułam aż takiej więzi ani potrzeby żeby było inaczej. Niestety tak się nie stało w tym przypadku i bardzo źle się skończyło - może dlatego się zraziłam, nie tylko do poznawania na żywo ludzi z internetu ale nawet szukani takich znajomości. Jest jakaś to jest, nie ma to trudno.
_________________
`

Mentes huecas, vacíos los corazones.
 

slow  

Moderator



Wiek: 29

Dołączyła: 15 Gru 2008

Skąd: Barcelona

   

Wysłany: 2013-09-18, 14:29   

Poznałam wiele wartościowych osób przez Internet. Między innymi swojego Narzeczonego. Dla mnie nie istnieje wyraźna granica między światem "realnym", a "wirtualnym". Z wieloma osobami poznanymi przez Internet, spotkałam się osobiście. Nie mam żadnych przykrych doświadczeń. Nie ukrywam, że lubię poznawać różne osoby przez Internet, ponieważ paradoksalnie mam wrażenie, że wiem o nich więcej. Szczególnie w przypadku for dyskusyjnych. Być może nie wiem, jak wygląda osoba, z którą mam zamiar się spotkać. Jednak z łatwością mogę określić, czy będziemy mieli o czym rozmawiać. Jakie tematy mogę poruszyć, a jakich nie powinnam.
_________________
Drugs&hugs.
 

Disarray  

Stały User

Chaos myśli...



Dołączyła: 13 Wrz 2013

Skąd: Ma?opolska

   

Wysłany: 2013-09-19, 21:42   

Cóż, internetowe znajomości się zdarzały, nie powiem, że nie, jednak nie wiem, czy były aż tak ważne, skoro większość się rozpadła. To znaczy, czasami dla mnie były, lecz dla drugiej strony widocznie nie. Poza tym, wolę chyba te realne, zdecydowanie : )
_________________
"Everything that kills me, makes me feel alive."
 

NothingSpecial  

User



Wiek: 25

Dołączyła: 02 Wrz 2013

Skąd: UK

   

Wysłany: 2013-09-20, 00:33   

Posiadam bardzo wiele internetowych znajomości. Ale są to głównie osoby z zagranicy. Chociaż mam bardzo dobry kontakt z jednym chłopakiem z Polski i utrzymuje się on już ponad rok, także uważam, że czasami takie znajomości mogą być ważne. Choć oczywiście bardziej zależy mi na realnych przyjaciołach.
Ogólnie w internecie jestem dużo bardziej 'otwarta na ludzi'. W realu też jestem towarzyska, ale czasami boje się rozmawiać twarzą w twarz. Szczególnie po angielsku.
_________________
"Bowiem słuszność ma filozof, który mówi, że granica między szczęściem a melancholią nie grubsza jest aniżeli ostrze noża..."
 

PrzemQ  

Hiper wymiatacz



Wiek: 24

Dołączył: 23 Lut 2009

   

Wysłany: 2013-09-21, 19:51   

Isilya napisał/a:

1) Jakie znaczenie mają dla was znajomości, które utrzymujecie przez internet i dlaczego?



Znaczenie jest różne, bo różne są osoby które przez internet poznałem i różnie się te znajomości toczą. Było ich sporo, bo od dziecka jestem internautą na pełen etat. Opiszę to w konkretnych przypadkach, żebyś mogła zebrać więcej danych.

- Pierwszą osobę, z którą utrzymywałem kontakt przez czas dłuższy była pewna dziewczyna, był czas że pisaliśmy codziennie, aż w końcu jakoś się ten kontakt urwał i obecnie jedynym co nas łączy jest znajomość na facebooku.
- Druga dziewczyna z którą się poznałem na bodajże jakimś forum... pisałem z nią bardzo długo i bardzo dużo, planowaliśmy nawet się spotkać jednakże do tego nie doszło, bo kontakt się urwał. Rozmawiamy od czasu do czasu, ale to nie jest to samo co kiedyś.
- Trzecią osobą był dla odmiany mężczyzna, naprawdę w porządku. Rozmawialiśmy na skype w większej grupie prawie codziennie przez pewien czas, jednak po pewnym czasie stał się zbyt nachalny więc ograniczyłem znajomość.
- Czwarta osoba to ponownie dziewczyna - smsy, telefony... słowem: do zakochania jeden krok. Mieszkała niedaleko mnie, ale pokłóciliśmy się i do spotkania nigdy nie doszło.
- Kolejna osoba to dziewczyna z mojego miasta, pisałem z nią przeszło 2 lata, aż w końcu udało nam się spotkać i od tamtej pory jest moją koleżanką również w realnym życiu.
- Kolejna dziewczyna mieszkająca parę miejscowości dalej, bardzo dużo pisaliśmy, od niedawna chodzi do mnie do szkoły przez co mamy bardzo duży kontakt. Chyba jedyny przypadek znajomości, która z internetu przeniosła się w rzeczywistość zupełnie.

jeverli napisał/a:

Czy takie znajomości są według Was lepsze lub gorsze niż te "prawdziwe" i dlaczego? Czy nawiązuje i utrzymuje się je łatwiej czy trudniej?



?atwiej czy trudniej... trudno powiedzieć. Niewątpliwie zaletą takich znajomości jest anonimowość, dla osób które na przykład wstydzą się swojej aparycji - ale po pewnym czasie, gdy ma dojść do spotkania, może to się okazać wadą. Nie przykładam większej wagi do takich znajomości, zdecydowanie wolę poznawać ludzi na żywo i kropka.
_________________
„Zdolności specjalne – kowalstwo mentalne
Najbardziej nierealne wizje przekuję ci w plan
Nie uwierzysz mi i tak, ale to już twój problem
?e podbijać rzeczywistość potrafisz tylko na kompie.”
 

ConQuien

Stały User



Wiek: 23

Dołączył: 01 Wrz 2013

   

Wysłany: 2013-09-22, 14:17   

Internetowe znajomości mają dla mnie nikłe znaczenie. Zazwyczaj zawiązuję je, kiedy interesują mnie jakieś kwestie/potrzebuję w czymś pomocy/ktoś potrzebuje mojej pomocy i rozwiązuje, gdy tylko temat zostanie wyczerpany. Jakoś nie potrafię przywiązać się do kogoś, z którym nigdy w życiu nie rozmawiałem oko w oko.
_________________
Jeśli mam wybierać pomiędzy złem a złem, wolę nie wybierać wcale.
 

renive  

Stały User



Wiek: 26

Dołączył: 28 Lip 2013

Skąd: Ma?opolska

   

Wysłany: 2013-09-23, 22:00   

Niektóre mają znaczenie, niektóre nie. Przyznam się, że jest to mój jeden ze sposobów na znalezienie sobie kogoś. Osobiście utrzymuje jedną znajomość przypadkową, od prawie roku, osoba ta stała się dla mnie ważna, ale ostatnio zbyt się zaangażowałem w tą znajomość i relacje się trochę ochłodziły. Lubię czasem poszukać kogoś do popisania jak mi się nudzi, bo a nuż znajdzie się kogoś wartego poznania.

Czy te znajomości z lepsze czy gorsze? Trudno powiedzieć, znajomość to znajomość, choć wiadomo jak się nie widzi i nie stoi przed kimś to łatwiej coś zataić. Może są jedynie trochę trudniejsze, bo bez tej fizycznej bliskości dużo tracą, a poza tym czasem słowo powiedziane może być inaczej odebrane niż napisane. Choć prędzej czy później pewnie te znajomości są skazane na śmierć, choć nie zawsze byśmy tego chcieli.
_________________
Pozostaje pielęgnować to co kiełkuje,
mając nadzieję,
że może kiedyś,
wykwitnie z tego kwiat,
który nie uschnie przez długie lata.
 

hiphop  

Stały User


Wiek: 21

Dołączył: 16 Gru 2018

   

Wysłany: 2020-02-09, 18:11   

Znajomości internetowe to jedyne bliższe mi osoby na chwilę obecną a także wcześniejszą ponieważ u tych ludzi znalazłem zrozumienie i wspólne tematy. Dla mnie te znajomości są lepsze niż prawdziwe ponieważ z tymi prawdziwymi rzadko rozmawiałem, były słabe i zwykle toksyczne. Takie znajomości internetowe na lata ciężko nawiązać ponieważ dużo ludzi szuka w internecie chwilowej atencji w dobie krótkotrwałego kryzysu.
 

ZjemCiBabcie  

Hiper wymiatacz

Medykamentka



Dołączyła: 29 Gru 2011

   

Wysłany: 2020-03-21, 17:36   

Kiedyś internetowe znajomości były dla mnie ważne i odgrywały znaczącą rolę w moim życiu. Pozwalały mi wyjść poza obręb mojego małego miasta i rzucić się w wirtualną wycieczkę po kraju. Z czasem uznałam, że nie jestem stworzona do miłości na odległość, a także ciężko mi pielęgnować przyjaźń na odległość. Dobija mnie brak fizyczności, brak wspólnego picia wódki czy wspólnych baletów, a po powrocie zwierzeń do ósmej rano. Z czasem też okazywało się, że tak naprawdę nie znam tych osób. Realnie, w życiu na co dzień miewały one trochę różne postrzeganie rzeczywistości, niż opisywali to w Internecie.
_________________
hey you out there on your own
sitting naked by the phone
would you touch me?
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com