Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

rocken  

Wymiatacz



Wiek: 21

Dołączyła: 28 Mar 2014

   

Wysłany: 2014-11-22, 16:28   Jak oduczyć kota sikania po mieszkaniu?

Mój kocurek ma już prawie pół roku. Na początku się cieszyłam, bo momentalnie nauczył się korzystania z kuwety. A potem się zaczęło. Sika raz na dywan, raz na łóżko, raz na półkę... Do kuwety też oczywiście chodzi, ale jednak te "wpadki" poza nią zbyt często mu się zdarzają. Podobnie kiedy w domu znajdzie się jakiś nowy przedmiot - musi go oznaczyć. Czasem też mam wrażenie, że robi to złośliwie, np. kiedy dostanie karę za złe zachowanie. Kuwetę oczywiście czyszczę na bieżąco, więc nie ma mowy że mu się tam coś nie podoba. Wszyscy w domu już się denerwują, bo ten zapach naprawdę trudno jest usunąć... O co chodzi temu kocurowi i jak go tego oduczyć?
 

Randy_Orton  

User



Wiek: 22

Dołączył: 31 Paź 2014

   

Wysłany: 2014-11-22, 16:42   

Mojej babci kto gdy się 'porobił' tam gdzie nie trzeba wkładała mu łeb do tego i mówiła że tutaj nie, a potem go brała do kuwety i tam go dawała i się jakoś nauczył :D
 

miniX  

Pogromca postów

Emerytowany Dj



Wiek: 31

Dołączył: 20 Lis 2009

Skąd: Wroclaw/Toronto

   

Wysłany: 2014-11-22, 16:42   

Jak to pan kocur, to nie ma innej opcji niż ał kastracja. Koty (samce) sikając znaczą swoje terytorium.
_________________
Kliknij se ---> https://www.facebook.com/XDemonWroclaw/?fref=ts
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 24

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2014-11-22, 17:05   

To prawda, kastracja może pomóc, o ile przyczyną są zawirowania hormonalne. Możliwe, że karzesz go w nieodpowiedni sposób, wzbudzasz w nim lęk przez co obsesyjnie znaczy teren wokół siebie chcąc poczuć się bezpieczniej. Niektórzy miłośnicy twierdzą inaczej, ale prawda jest taka, że zwierzę to nie człowiek i w ogóle nie rozumie ludzkiego języka, toteż lepiej sprawdza się wzmocnienie pozytywne dobrych zachowań. Zapraszam do przeczytania tego artykułu http://kocie-porady.pl/ko...lemy-kuwetkowe/ . Jest on napisany przez osobę kompetentną, znającą się na kociej psychice. Jeżeli kot wcześniej robił do kuwety, a teraz znaczy całe mieszkanie, warto udać się na kontrolę do weterynarza.
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

rocken  

Wymiatacz



Wiek: 21

Dołączyła: 28 Mar 2014

   

Wysłany: 2014-11-22, 17:15   

Na tą kastrację odkładam powoli pieniądze, bo to jest dość duży wydatek i nie mogę sobie pozwolić na wydanie takiej kwoty na raz. Póki co muszę sobie jakoś radzić inaczej.. I wciąż liczę na to, że problem da się jakoś rozwiązać bez takiej ingerencji. Jeżeli wykastruję kota a problem nie ustąpi to się co najmniej na niego wkurzę.
Sporo osób pisze w necie, żeby wkładać łebek kotka w to co narobił, a inni z kolei, że to nie pomaga, a jedynie stresuje kociaka - jak to w końcu jest, warto próbować?
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2014-11-22, 17:48   

Musisz go więc nagrodzić za dobre zachowanie.
Kiedy będzie sikał do kuwetki daj mu jego ulubiony przysmak.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 24

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2014-11-22, 18:11   

Przeczytałaś to, co podlinkowałam? Masz tam odpowiedzi na wszystkie Twoje pytania... Nie, wkładanie pyska kota w jego gówno nie jest dobrym pomysłem, to umysłowe średniowiecze robić coś takiego. Równie dobrze można tak postępować z dzieckiem. Czy to jest normalne? Denerwujesz się na zwierzę które nie rozumie Twojego języka, nie rozumie co to znaczy być złośliwym. To jak złościć się na niemowlaka że Cię gryzie w cyca podczas karmienia.

Jak wykastrujesz kota a problem nie ustąpi to udaj się do lekarza celem wykonania większych badań. Koty mają złożoną psychikę, a i problemy zdrowotne się zdarzają, przyczyn takiego zachowania może być bardzo wiele. Przyczyną możesz nawet być Ty. Kastracja tak czy inaczej jest standardowym, rutynowym zabiegiem który powinno się przeprowadzać na KA?DYM kocie niebędącym reproduktorem. Kocur niemogący płodzić potomstwa, trzymany w domu może być agresywny bo nie może wyładować swojego popędu. Kotka niewysterylizowana może swoim zapachem ściągać kocury z całej okolicy, na dodatek jest ryzyko ropomacicza. Koty wychodzące niekastrowane mnożą się niepotrzebnie, ludzie się cieszą bo są małe kociaki ale mało kto liczy się z odpowiedzialnością, poza tym jest tyle bezdomnych zwierząt że pozwalanie na bezustanne rozmnażanie jest głupotą. Podsumowując: posiadanie zwierzęcia wiąże się z kosztami.
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

Gossipgirl  

Stały User


Wiek: 27

Dołączyła: 19 Lut 2010

   

Wysłany: 2014-11-22, 19:26   

Mam koty i wiem co znaczy sikanie po mieszkaniu. Serio.
Na szczęście problemu sie pozbyłam. Pierwsze, to poszłam z kotem do weterynarza i zrobiłam badanie moczu (koszt ok. 15 zlotych), wyszedł stan zapalny i bakterie. To wyleczyłam a potem wykastrowałam. Sikanie minęło jak ręką odjął. Druga sprawa, trzeba USUN?? ZAPACH MOCZU i to jest podstawa. Umycie wodą nic nie da. Najlepiej kupić preparat, który niweluje zapach moczu. Z domowych sposobów woda z octem (myć kilkakrotnie) ---zapach octu kilka dni, ale zabija zapach moczu. Na dywan najlepszy jest proszek E, wymycie nim też pomaga.

Wsadzanie głowy w siki, g***o da, serio. To potęguje stres kota. On nie robi tego ze złośliwości. Albo jest chory, albo dojrzewa, hormony w nim buszują i ma potrzebę znaczenia terenu, jakby chciał powiedzieć, że to on jest panem. Kot jest wychodzący ?

Jesli szukasz porad typowo kocich, to zapraszam na forum kotomaniacy.pl ---> tam znajdziesz rozwiązanie dla prawie każdego kociego problemu :).
_________________
Kiedy nie masz czasu myśleć, życie staje się proste.
 

Gossipgirl  

Stały User


Wiek: 27

Dołączyła: 19 Lut 2010

   

Wysłany: 2014-11-22, 19:46   

Dokładnie, dla niektórych to dziwne, ale kotki też czasem znaczą teren. Chociaż rzadziej niż kocury :)
_________________
Kiedy nie masz czasu myśleć, życie staje się proste.
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 24

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2014-11-22, 23:08   

Chciałabym jeszcze dodać, że w porównaniu z niektórymi innymi wydatkami, do których kot może Cię zmusić gdy zachoruje, koszt kastracji nie jest wcale taki duży. Możesz również poczytać w internecie, może jakiś gabinet prowadzi akcję kastracji zwierząt domowych za darmo albo po niższych cenach? To dosyć częste w większych miastach, w których takie zabiegi są droższe. Generalnie bierze się zwierzaka z całym dobrodziejstwem inwentarza i nie powinno się na siłę ograniczać kosztów, to jest niejako oczywiste że za zwierzęciem idą wydatki nie tylko na jedzonko i zabawki ale także na bieżące kontrole weterynaryjne oraz niezbędne zabiegi. Kota i tak będziesz musiała wykastrować nawet nie tylko przez jego siki. Nie obawiaj się, w przypadku kocurków jest to prosty zabieg, mający pozytywne skutki jeśli chodzi o późniejsze zachowanie zwierzaka, niwelujący ryzyko wielu chorób, nie ma praktycznie żadnych powikłań, zatem nie ma powodu abyś musiała tego unikać. Nie jest to taka straszna ingerencja jak to opisałaś, kot nie będzie zły na Ciebie że pozbawiłaś go "męskości", nie będzie tęsknił za jądrami, nawet się nie skapnie że ich nie ma, a poczuje się znacznie lepiej. Poza tym daj kotu dużo miłości i nie stosuj kar.
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

krul umiłowany  

Hiper wymiatacz



Imię: Rafał

Wiek: 28

Dołączył: 22 Lut 2014

   

Wysłany: 2014-11-23, 04:24   

powiedz mu zeby sie ciebie sluchal, albo niech bierze ta swoja lafirynde i szuka czegoś na mieście, bo pod jednym dachem z nim nie wytrzymasz
_________________
"Chooy w dupe wszystkim modom i adminom"
~Steve Jobs

"Każdy powinien radzić sobie z problemami na tyle na ile potrafi. Mi w dzieciństwie stary wchodził do wanny, a po forach nie płakałem."
~$karbówka
 

Lex13  

User

Lex13


Imię: Kamil

Wiek: 33

Dołączył: 13 Lis 2019

   

Wysłany: 2019-11-14, 11:15   Nauka czystości

Przede wszystkim kot nie zna pojęcia zemsty ;) Poczytaj sobie tutaj opinię behawiorysty https://www.feliway.com/p...t-sika-na-dywan Generalnie z mojego doświadczenia (a mam w domu cztery koty w różnym wieku i odmiennej płci) wiem, że najczęstsze są dwa powody: jakiś problem zdrowotny, który kot próbuje zasygnalizować. (To mogą być nawet sprawy teoretycznie nie powiązane, jak choroba stawów) albo kot odczuwa dyskomfort psychiczny. W pierwszym wypadku najlepszy będzie weterynarz (i od tego bym zaczął, zrobił badania itd), w drugim zaś behawiorysta. Wychowywanie kota różni się od wychowywania psa i to sprawia nam często trudność :) Mam nadzieje, że sobie z tym poradzisz. Trzymam kciuki!
 

Mika111  

User


Imię: Mika

Dołączyła: 13 Paź 2016

Skąd: warszawa

   

Wysłany: 2019-11-21, 09:59   

Chętnie poczytam, bo mam ten sam problem ze swoim kotem, a próbowałam już różności.
_________________
Mika
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com