Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Przesunięty przez: vialink | 2019-02-20, 08:43

Autor

Wiadomość

sky816  

Stały User

Girl Made Of Stars



Imię: Klaudia

Dołączyła: 29 Sty 2019

   

Wysłany: 2019-02-19, 20:40   Jak się odkochać? Jak się nie zakochiwać?

Od zawsze często, a nawet bardzo często się zakochiwałam. Właściwie były to zauroczenia. I kiedy ktoś mi się spodoba, to już na długo, dopóki na przykład mnie nie odrzuci albo nie stracimy kontaktu.
Boję się, że nigdy sobie nie znajdę chłopaka i będę samotną posiadaczką dwudziestu kotów. Chcę, żeby ktoś mnie po prostu kochał, dbał o mnie, bo nikt tego nie robi. Kogoś, z kim będę mogła pogadać o wszystkim, kto mnie przytuli i pocieszy. Potrzebuję miłości.

Udaję, że nie chcę mieć chłopaka, ale ja po prostu chcę przestać czuć, zakochiwać się, być odrzucana, zlewana. Miłość i zakochanie to tylko cierpienie. Tylko przez to cierpię i tego nie chcę.

Jak mogę przestać się zakochiwać?! Chcę być samowystarczalna i samodzielna, chcę być silną osobą, która do szczęścia nie potrzebuje faceta. Jak mogę to osiągnąć??

Jak mogę się odkochać? Najlepiej jak najszybciej, bo nie chcę już dłużej cierpieć. Kocham się w nim od pół roku, nawet go nie znam, a on mnie olewa i nie odwzajemnia moich uczuć.

Prosze o pomoc, bo już nie wytzymuję...
_________________
Come in close and take my hand
Let's float across the sky like there's no floor and there's no ceiling
Dance with me like we are made of stars
We are made of stars

Is it too late to tell you that everything means nothing if I can't have you?
 

acoo123  

Mega wymiatacz



Imię: acoo123

Dołączył: 13 Paź 2017

   

Wysłany: 2019-02-19, 21:08   

Ehhh hmmm.
Nie wolno się zakochiwać w kimś kogo się nie zna.Wygląd to nie wszystko.Nie ocenia się książki po okładce.
Po 1:Masz o tyle dobrze że to ty masz czekać na odpowiedniego faceta.
Po 2:Nie szukaj faceta na siłę bo to bez sens.
Każdy chce być kochanym chce mieć najlepszą drugą połówkę...no większość powiedzmy bo niektórzy to tacy delikwenci że szkoda czasu
Żeby wiedzieć czy ta osoba jest odpowiednia musisz ją lepiej poznać.

Podoba ci się chłopak no dobrze.Jeżeli próbowałaś zagadać i nie wyszło bo on nie chce czyli on nie chce.Czyli to jest facet dla ciebie i tyle.
Nie wiem jak ci to wytłumaczyć...Nie możesz się przywiązywać do kogoś kogo nie znasz dobrze ani od pierwszego wejrzenia to cię krzywdzi co już wiesz...
Wiesz najlepiej radzę ci skupić się na szkole nie na facetach i miłości bo większość szkolnych związków po prostu nie wychodzi i to jest szajs.
Miłość sama przyjdzie zobaczysz.Do wszystkiego potrzeba czasu.
 

sky816  

Stały User

Girl Made Of Stars



Imię: Klaudia

Dołączyła: 29 Sty 2019

   

Wysłany: 2019-02-20, 09:32   

acoo123 napisał/a:

Ehhh hmmm.
Nie wolno się zakochiwać w kimś kogo się nie zna.Wygląd to nie wszystko.Nie ocenia się książki po okładce.



Rzadko kiedy zakochiwałam się w nieznajomej osobie. Raczej w kimś, kogo przynajmniej trochę znam.
_________________
Come in close and take my hand
Let's float across the sky like there's no floor and there's no ceiling
Dance with me like we are made of stars
We are made of stars

Is it too late to tell you that everything means nothing if I can't have you?
 

acoo123  

Mega wymiatacz



Imię: acoo123

Dołączył: 13 Paź 2017

   

Wysłany: 2019-02-20, 16:41   

I tak to jest złe nastawienie bo...trochę to tyle samo co nic.Uwierz mi każdy chce zrobić swoje pierwsze najlepsze wrażenie na innych.Potem wychodzi co było prawdą a co nie.
 

sky816  

Stały User

Girl Made Of Stars



Imię: Klaudia

Dołączyła: 29 Sty 2019

   

Wysłany: 2019-02-21, 08:14   

acoo123 napisał/a:

I tak to jest złe nastawienie bo...trochę to tyle samo co nic.Uwierz mi każdy chce zrobić swoje pierwsze najlepsze wrażenie na innych.Potem wychodzi co było prawdą a co nie.



Nic na to nie poradzę i naprawdę staram się to zmienić, ale nie umiem. Dlatego piszę ten post
_________________
Come in close and take my hand
Let's float across the sky like there's no floor and there's no ceiling
Dance with me like we are made of stars
We are made of stars

Is it too late to tell you that everything means nothing if I can't have you?
 

Madred

User


Dołączył: 21 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-02-21, 10:44   

Nie jest łatwe odkochać się, jednak czas działa tutaj cuda.U jednej osoby jest to krotszy okres, u drugiej o wiele dłuższy, jednak w końcu Ci się uda. Sam mialem taką sytuację z pierwszą dziewczyną,zerwała ze mna oraz myślałem,ze nigdy sie nie odkocham. Początki były najtrudniejsze, jednak potem z tygodnia na tydzień było o wiele lepiej.Co pomoglo
spotkania ze znajomymi
znalezienie sobie nowego hobby
oraz potem.... nowa miłość.

Nie bój sie zakochania, bo jest to najlepsze co Cię może tylko spotkać!
 

sky816  

Stały User

Girl Made Of Stars



Imię: Klaudia

Dołączyła: 29 Sty 2019

   

Wysłany: 2019-02-21, 12:30   

Madred napisał/a:

Nie jest łatwe odkochać się, jednak czas działa tutaj cuda.U jednej osoby jest to krotszy okres, u drugiej o wiele dłuższy, jednak w końcu Ci się uda. Sam mialem taką sytuację z pierwszą dziewczyną,zerwała ze mna oraz myślałem,ze nigdy sie nie odkocham. Początki były najtrudniejsze, jednak potem z tygodnia na tydzień było o wiele lepiej.Co pomoglo
spotkania ze znajomymi
znalezienie sobie nowego hobby
oraz potem.... nowa miłość.

Nie bój sie zakochania, bo jest to najlepsze co Cię może tylko spotkać!



dzięki... Myślę, że z czasem mi przejdzie
_________________
Come in close and take my hand
Let's float across the sky like there's no floor and there's no ceiling
Dance with me like we are made of stars
We are made of stars

Is it too late to tell you that everything means nothing if I can't have you?
 

kasia_demańska  

Stały User



Dołączyła: 22 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-02-22, 21:43   Re: Jak się odkochać? Jak się nie zakochiwać?

sky816 napisał/a:

Kocham się w nim od pół roku, nawet go nie znam, a on mnie olewa i nie odwzajemnia moich uczuć.
Prosze o pomoc, bo już nie wytzymuję...



Wierzę Ci, że nie wytrzymujesz, nad tym naprawdę trudno jest panować. Jednak przemyśl poniższe 3 punkty - może to pomoże :-) :

1. Zastanów się, czy na pewno warto w danym przypadku używać tak mocnych słów jak "kocham". Może po prostu myśl o nim "bardzo mi się podoba", "ciągnie mnie do niego" itp. - nie od razu tak z grubej rury "kocham"? To naprawdę najmocniejsze słowo, jakie istnieje, jeśli chodzi o ludzkie relacje. Pomyśl, że może nie warto nim szastać, a zarezerwować je dla kogoś, kto je doceni - bo doceni też Twoją wartość. Dla kogoś, dla kogo Ty będziesz ważna tak samo jak on dla Ciebie. Bo z Twojego posta zrozumiałam, że szukasz prawdziwej miłości, a nie jej namiastek.

2. Wypisz sobie na kartce po lewej stronie jego zalety, a po prawej wady. Przy prawej kolumnie postaraj się siłą zerwać sobie z nosa różowe okulary, podejść do sprawy racjonalnie. Tak, jakbyś stała z boku i opisywała beznadziejnie zakochanej koleżance, co w jej wybranku jest "nie-teges" - aby otworzyć jej oczy. Wpisz tam również wszystko, co wskazuje na to, że Twoje uczucie nie ma szans na odwzajemnienie - czyli ważny jest tu fakt, że on nie zwraca na Ciebie uwagi. Istotne jest też to, czy wie, że coś do niego czujesz, czy jest tego zupełnie nieświadomy. Bo jeśli wie o uczuciu i nie odwzajemnia go, to zapewniam Cię - szkoda Twojej cennej energii.

3. Przemyśl i sama odpowiedz sobie szczerze na pytanie, czy nie zakochujesz się tak łatwo właśnie dlatego, że chcesz się zakochać, że bez przerwy o tym myślisz i podświadomie rozglądasz się za "ofiarą" czyli potencjalnym obiektem uczuć. Może warto, żebyś poćwiczyła silną wolę i wyznaczyła sobie jakiś okres (na przykład 3 miesiące, pól roku itp.), w trakcie którego świadomie skupisz się na innych sprawach niż faceci (pasja, nauka, rozwój osobisty) i nie będziesz oglądać się za apetycznymi przystojniakami - chyba że oni sami zaczną się oglądać za Tobą. Nie zdziw się, że tak właśnie może być! A wtedy możesz rozważyć tę czy inną propozycję ;-)

Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki :-)
 

critof  

User


Dołączył: 23 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-02-24, 09:52   Dla mnie wartość kobiety podnosi jej "niedostępność&quo

W temacie celowo użyłem może zbyt mocnego słowa ale pewnie wielu facetów to potwierdzi. Jeżeli popatrzyłbym na moje życie to było podobnie. Byłem kochliwy i bardzo wiele dziewczyn mi się podobało, często się zakochiwałem i byłem nieszczęśliwy z tego powodu.

Trzeba jasno powiedzieć, że to, o czym mówimy to zauroczenie w 100 procentach przypadków. Prawdziwa miłość przychodzi po czasie i dopiero po okresie zakochania okazuje się czy będzie z tego miłość.

Druga prawda to każdego można pokochać tylko zazwyczaj problemem jest aby się dogadywać i czy odpowiada nam osoba, którą już poznamy począwszy od charakteru, poglądów, przyzwyczajeń skończywszy na hobby.

Nie wiem czy powinienem radzić dziewczynie jako facet ale spróbować mogę. Może nawet tym bardziej cenne będą rady od faceta.

Nie okazuj zbytniego zainteresowania facetowi, który Ci się podoba a tym bardziej mu tego nie mów. Jego zdanie o Tobie o ile w ogóle jakieś jest (bo może nawet się nie znacie) ulegnie zmianie na minus. Będzie Ciebie traktował z góry, nie będzie zabiegał o Twoje względy bo będzie wiedział, że już Ciebie zdobył bez wysiłku.

Można zapytać jakie względy skoro w ogóle nie ma mowy o bliższej znajomości. Nie oszukujmy się ale każdy w każdym towarzystwie zabiega o wzajemne względy i pozycję w grupie (akceptację) a ta powinna być jak najwyższa pod każdym względem z naszego punktu widzenia.

Każdy z nas marzy o miłości i wiele z tych marzeń pozostaje niespełniona dlatego na pewno nie jesteś sama. Każda niespełniona miłość jest cierpieniem więc znowu witaj w grupie.
Marzenia o miłości, zakochania, "miłosne" porażki - są treningiem przed prawdziwym życiem i wiele doświadczeń z tych przeżyć jeśli nie każde jest w przyszłości nieocenioną nauką.
Z tego powodu nie pragnij znieczulenia swoich uczuć bo Twoja wrażliwość jest bardzo piękna i będzie kiedyś wielkim skarbem dla Twojego mężczyzny.
Na razie tyle... (przepraszam za ewentualne błędy)
 

kasia_demańska  

Stały User



Dołączyła: 22 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-02-24, 10:13   Re: Dla mnie wartość kobiety podnosi jej "niedostępność

critof napisał/a:

Nie wiem czy powinienem radzić dziewczynie jako facet ale spróbować mogę.



Bardzo słusznie prawisz, facet :-)
 

sky816  

Stały User

Girl Made Of Stars



Imię: Klaudia

Dołączyła: 29 Sty 2019

   

Wysłany: 2019-03-23, 22:09   Re: Dla mnie wartość kobiety podnosi jej "niedostępność

critof napisał/a:

W temacie celowo użyłem może zbyt mocnego słowa ale pewnie wielu facetów to potwierdzi. Jeżeli popatrzyłbym na moje życie to było podobnie. Byłem kochliwy i bardzo wiele dziewczyn mi się podobało, często się zakochiwałem i byłem nieszczęśliwy z tego powodu.

Trzeba jasno powiedzieć, że to, o czym mówimy to zauroczenie w 100 procentach przypadków. Prawdziwa miłość przychodzi po czasie i dopiero po okresie zakochania okazuje się czy będzie z tego miłość.

Druga prawda to każdego można pokochać tylko zazwyczaj problemem jest aby się dogadywać i czy odpowiada nam osoba, którą już poznamy począwszy od charakteru, poglądów, przyzwyczajeń skończywszy na hobby.

Nie wiem czy powinienem radzić dziewczynie jako facet ale spróbować mogę. Może nawet tym bardziej cenne będą rady od faceta.

Nie okazuj zbytniego zainteresowania facetowi, który Ci się podoba a tym bardziej mu tego nie mów. Jego zdanie o Tobie o ile w ogóle jakieś jest (bo może nawet się nie znacie) ulegnie zmianie na minus. Będzie Ciebie traktował z góry, nie będzie zabiegał o Twoje względy bo będzie wiedział, że już Ciebie zdobył bez wysiłku.

Można zapytać jakie względy skoro w ogóle nie ma mowy o bliższej znajomości. Nie oszukujmy się ale każdy w każdym towarzystwie zabiega o wzajemne względy i pozycję w grupie (akceptację) a ta powinna być jak najwyższa pod każdym względem z naszego punktu widzenia.

Każdy z nas marzy o miłości i wiele z tych marzeń pozostaje niespełniona dlatego na pewno nie jesteś sama. Każda niespełniona miłość jest cierpieniem więc znowu witaj w grupie.
Marzenia o miłości, zakochania, "miłosne" porażki - są treningiem przed prawdziwym życiem i wiele doświadczeń z tych przeżyć jeśli nie każde jest w przyszłości nieocenioną nauką.
Z tego powodu nie pragnij znieczulenia swoich uczuć bo Twoja wrażliwość jest bardzo piękna i będzie kiedyś wielkim skarbem dla Twojego mężczyzny.
Na razie tyle... (przepraszam za ewentualne błędy)



dziękuję za pomoc!!

[ Dodano: 2019-03-23, 22:10 ]

kasia_demańska napisał/a:

sky816 napisał/a:

Kocham się w nim od pół roku, nawet go nie znam, a on mnie olewa i nie odwzajemnia moich uczuć.
Prosze o pomoc, bo już nie wytzymuję...



Wierzę Ci, że nie wytrzymujesz, nad tym naprawdę trudno jest panować. Jednak przemyśl poniższe 3 punkty - może to pomoże :-) :

1. Zastanów się, czy na pewno warto w danym przypadku używać tak mocnych słów jak "kocham". Może po prostu myśl o nim "bardzo mi się podoba", "ciągnie mnie do niego" itp. - nie od razu tak z grubej rury "kocham"? To naprawdę najmocniejsze słowo, jakie istnieje, jeśli chodzi o ludzkie relacje. Pomyśl, że może nie warto nim szastać, a zarezerwować je dla kogoś, kto je doceni - bo doceni też Twoją wartość. Dla kogoś, dla kogo Ty będziesz ważna tak samo jak on dla Ciebie. Bo z Twojego posta zrozumiałam, że szukasz prawdziwej miłości, a nie jej namiastek.

2. Wypisz sobie na kartce po lewej stronie jego zalety, a po prawej wady. Przy prawej kolumnie postaraj się siłą zerwać sobie z nosa różowe okulary, podejść do sprawy racjonalnie. Tak, jakbyś stała z boku i opisywała beznadziejnie zakochanej koleżance, co w jej wybranku jest "nie-teges" - aby otworzyć jej oczy. Wpisz tam również wszystko, co wskazuje na to, że Twoje uczucie nie ma szans na odwzajemnienie - czyli ważny jest tu fakt, że on nie zwraca na Ciebie uwagi. Istotne jest też to, czy wie, że coś do niego czujesz, czy jest tego zupełnie nieświadomy. Bo jeśli wie o uczuciu i nie odwzajemnia go, to zapewniam Cię - szkoda Twojej cennej energii.

3. Przemyśl i sama odpowiedz sobie szczerze na pytanie, czy nie zakochujesz się tak łatwo właśnie dlatego, że chcesz się zakochać, że bez przerwy o tym myślisz i podświadomie rozglądasz się za "ofiarą" czyli potencjalnym obiektem uczuć. Może warto, żebyś poćwiczyła silną wolę i wyznaczyła sobie jakiś okres (na przykład 3 miesiące, pól roku itp.), w trakcie którego świadomie skupisz się na innych sprawach niż faceci (pasja, nauka, rozwój osobisty) i nie będziesz oglądać się za apetycznymi przystojniakami - chyba że oni sami zaczną się oglądać za Tobą. Nie zdziw się, że tak właśnie może być! A wtedy możesz rozważyć tę czy inną propozycję ;-)

Pozdrawiam i trzymam za Ciebie kciuki :-)



bardzo dziękuję!!!
_________________
Come in close and take my hand
Let's float across the sky like there's no floor and there's no ceiling
Dance with me like we are made of stars
We are made of stars

Is it too late to tell you that everything means nothing if I can't have you?
 

samerpiszesiesummer  

User


Imię: Mateusz

Wiek: 20

Dołączył: 18 Mar 2019

   

Wysłany: 2019-03-28, 16:30   

Ile masz lat?
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com