Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Sonmi  

Hiper wymiatacz

Sonmi



Imię: Natalia

Wiek: 20

Dołączyła: 30 Lip 2015

   

Wysłany: 2019-04-16, 21:45   Koszt wakacji w Barcelonie

Wakacje to dużo powiedziane, ale chcę ze znajomą pojechać w przyszłym roku na 5 dni do Barcelony.
Bilety lotnicze w obie strony zamkniemy w 60 funtach (około 300zł), bo leciałybyśmy z Birmingham.
Nocleg na 4 noce ogarnęłybyśmy w okolicy 150 funtów od głowy (taniej jeśli trafi się fajne airbnb).
Zostaje komunikacja miejska, jedzenie na mieście (brak wyżywienia w hotelu i raczej brak możliwości gotowania w airbnb).
Ma ktoś jakieś doświadczenia? Ile musiałybyśmy przygotować na te kilka dni, żeby nie umrzeć z głodu (przyjmując wersję bez większych szaleństw, raczej po taniości + może 2 ciekawsze posiłki żeby zasmakować Barcelony).
Oczywiście w miarę możliwości chciałybyśmy skorzystać z płatnych opcji zwiedzania, ale to już w zależności od tego ile nam zostanie po odliczeniu jedzenia :-x
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2019-04-17, 09:47   

Kurcze, chciałabym sobie przypomnieć, bo byłam z chłopakiem w Barcelonie.
Problem tylko, że on za wszystko płacił, i nie pamiętam ile.
Wiem tylko, że noclegi są bardzo, bardzo tanie, szczególnie w okresie posezonowym.
Jadaliśmy zwykle na mieście, ale tez nie płacił za dużo, chyba jakieś 40 euro za dwie osoby za paelle i piwo, czy wino, albo te pyszne ziemniaczki (koniecznie musisz ich spróbować), oni mają cudowne sosy do nich.
I oczywiście grillowane polędwiczki, pokrojone w plastry, podane na talerzu.
Absolutna konieczność. A nie braliśmy żadnego jedzenia ze sobą. Zakupy robiliśmy w sklepie, pamiętam, jak na śniadanie skręcał mi tortille z jakąś sałatką.
To wszystko nie jest drogie.
Są bilety tygodniowe dla turystów, na metro z tego, co się orientuję i tramwaj, czy jak się to tam u nich nazywa i autobus. Tygodniowe, albo trzydniowe. Tego nie pamiętam.
W zasadzie, to nigdzie nie kupowaliśmy biletów, oprócz oceanarium.
I tak dla mnie największą atrakcją była plaża (w sumie to dwie), chociaż trochę brudna , ale piaszczysta, w porównaniu z innymi plażami na których byłam, czyli kamienistymi, ale pięknymi, to doceniam urok plaż piaszczystych.
W jakich dniach lecicie?
Macie już jakiś plan zwiedzania?
_________________
W miękkim futrze kota
 

Sonmi  

Hiper wymiatacz

Sonmi



Imię: Natalia

Wiek: 20

Dołączyła: 30 Lip 2015

   

Wysłany: 2019-04-17, 14:51   

Plan na ten moment to znaleźć robotę i zacząć odkładać na wyjazd, ale przy brytyjskiej minimalnej nie jest to jakiś wielki wyczyn :mrgreen:
Chcemy polecieć w przyszłym roku we wrześniu, daty oczywiście jeszcze nie wybrane, ale o to akurat jestem spokojna bo w tym momencie przeglądając bilety lotnicze na wrzesień i noclegi, faktycznie nawet te 4 miesiące wstecz starczą na zaplanowanie bez płaczu na widok cen.
W zasadzie najbardziej zależy nam na tym żeby pokręcić się ot tak po mieście... chłonąć. Byłam w Barcelonie, większość głównych atrakcji zaliczyłam, ale to było takie szybkie zwiedzanie jednego dnia. Nie zdążyłam nacieszyć się miastem, które uważam za przepiękne.
Także dużo kręcenia się bez celu i cieszenie oczu, plaża, na ile portfel pozwoli pyszne hiszpańskie jedzenie. Obowiązkowo Park Güell i ogólnie śladami Gaudiego, a więc i Sagrada Familia (przynajmniej z zewnątrz), poza tym dzielnica Gotycka i Parc de la Ciutadella.
Po mojej krótkiej wizycie w Barcelonie stwierdziłam, że to miasto to sztuka na każdym kroku, chciałoby się po prostu usiąść, patrzeć i zachwycać.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2019-04-17, 22:14   

Super termin. Polecam końcówkę września, bo wtedy jest tam i tak naprawdę ciepło. I poza sezonem właśnie, aczkolwiek można się kąpać i chodzić w kapeluszu i sukienkach, a nawet jest to konieczne.
Teoretycznie masz rację, ja w sumie nie odczuwałam podobnej ekscytacji. Może dlatego, że uliczek jakich wiele. Choć trzeba przyznać dzieła Gaudiego zachwycają. Widok z parku Guell na Barcelone. Polecam usiąść tam na takiej betonowej ławeczce i się pozachwycać.

No i koniecznie polecam paelle po północy, bo tam się w Barcelonie o tej godzinie zaczyna życie!
Polędwiczki i te pieczone ziemniaczki.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com