Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

DeVaneio  

Moderator



Dołączył: 27 Lip 2014

   

Wysłany: 2019-05-22, 16:33   

Cytat:

Nie, Kościół nie upadnie, takiej opcji nie ma


Przecież on już upada na naszych oczach :-D

Cytat:

Ale że powinien się zmienić i zabrać się wreszcie za przeczyszczenie swoich szeregów z rozmaitej maści agentury i patologii, to niezbity fakt. Mam nadzieję, że ktoś się wreszcie za to weźmie.


Problem w tym że on się nie zmieni i nie pozbędzie się patologii gdyż sam jest jej źródłem.
_________________
Człowiek, który coś znaczy, żyje w taki sposób, że jego życie jest poświęceniem dla jego idei.

O. Spengler
 

taktak25

User


Dołączył: 05 Maj 2019

   

Wysłany: 2019-05-22, 18:18   

DeSade napisał/a:

Ślepy jesteś?Niedorozwinięty umysłowo? Czy tylko prowokujesz?



Brak argumentów, wiec prymitywny atak ad personam. Typowe...
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2019-05-22, 18:31   

Żeby dyskutować, to jeszcze trzeba mieć godnego przeciwnika...
_________________
W miękkim futrze kota
 

slavianin  

Stały User

szukający znajomych


Imię: Jacek

Wiek: 18

Dołączył: 07 Sty 2018

   

Wysłany: 2019-05-22, 18:41   

Szej-Hulud napisał/a:

Hmm? W kółko tylko freudomarksizm.


A czy to moja wina, że to najważniejsza ideologia we współczesnym świecie?

Szej-Hulud napisał/a:

Wypadałoby te oskarżenia czymś poprzeć, w przeciwnym razie jest to ochydne pomówienie.


Freud, który też prawie wszystko sprowadzał do seksu, nazwał Reicha "kolegą z konikiem". Poza tym, czy teoria, że jedynym celem człowieka jest wieczne przeżywanie orgazmu nie jest dowodem jego mani seksualnej?

Szej-Hulud napisał/a:

Prawdopodobnie? Czyje to domysły?


Moje.

Szej-Hulud napisał/a:

Źródło?


Chociażby taki film: https://www.youtube.com/watch?v=PsPMlY6zwyM .

Szej-Hulud napisał/a:

Psychoanalitycy byliby zafascynowani upartością, z jaką łączysz Kościół Katolicki z pedofilią.


Z tym, że ja nie jestem zainteresowany wynurzeniami freudowskich psychoanalityków :-D . A poza tym, to były myśli Kinseya, nie moje. Choć z tym, że Kościół stanowi przeszkodę dla pedofili w kwestii moralności, się zgadzam.

Szej-Hulud napisał/a:

Czy środowisko naukowe zgodnie stwierdziło, że badania te pełne są przekłamań?


Nie znam opinii środowiska naukowego, ale Maslow (ten od piramidy) wykazywał, że popełniono wtedy "błąd ochotnika". Po prostu Kinsey pytał się o orientacje seksualną min.: osoby z klubów gejowskich. To tak jakbyś za reprezentatywną grupę wszystkich ludzi uznał właśnie takich bywalców. Z tego wyjdzie Ci, że prawie wszyscy ludzie na ziemi to homoseksualiści. A błędy te wykazywała także min.: Judith A. Reisman.

Szej-Hulud napisał/a:

Chałwa Bogu Chałwowemu, że nie Pismo Święte! To by dopiero był skandal!


Właśnie> Do tego zmierzam. Opierali się na NAMBLA, a nic nie zrobiono, by tą organizację rozwiązać.

Szej-Hulud napisał/a:

Cały raban dotyczy zamiatania przypadków pedofilii pod dywan (przez co oskarżeni nie trafiają przed sąd)


NAMBLA wysyła adwokatów, którzy mają bronić pedofili, tak by byli bezkarni.

Szej-Hulud napisał/a:

złego traktowania domniemanych ofiar przez przedstawicieli Kościoła (w szczególności stawiania ofiar w roli sprawców)


Pisałem coś o "Sokolątkach"?

taktak25 napisał/a:

Co do pedofilii to nigdy nie byla ona tak tepiona jak teraz w tym lewicowym swiecie. To lewacy wprowadzaja zakaz przebywania nieletniego harcerza ze swoim opiekunem sam na sam. A wychowawca nie moze dzielic pokoj ze swoim podopiecznym na obozie. To edukacha seksualna uczy dzieci zlego dotyku i jak nalezy sie zachowac w przypadku pewnych naduzyc przez doroslych. Podobnych przykladow walki z pedofilia z lewej strony moge podac multum.
Kiedys tego nie bylo. Kiedys pedofilia byla bagatelizowana.


Dla tego lewicowiec Thorstad twierdzi, że pedofile to dzisiejsi Żydzi w narodowosocjalistycznych Niemczech...

taktak25 napisał/a:

Co do pedofilii to nigdy nie byla ona tak tepiona jak teraz w tym lewicowym swiecie.


A Święta Kongregacja Soboru Lavellana seu Romana z 6 lipca 1726 roku nakazująca zsyłania pedofili na galery (najcięższa kara ówczesnego świata) to było głaskanie po główce?

kasia_demańska napisał/a:

Ale że powinien się zmienić i zabrać się wreszcie za przeczyszczenie swoich szeregów z rozmaitej maści agentury i patologii, to niezbity fakt.


Powinno się usunąć wszystkich członków "lawendowej mafii" i agenturę neomarksistów. Ale się tego nie robi, bo naraziłoby się na krytykę "nowoczesnego świata".

taktak25 napisał/a:

Jako wyznawca liberalizmu obyczajowego slyszalem o Reichu i Kinsleyu, ale nigdy nie stawialem ich jako wzor ani nie podzielalem ich pogladu.


A Fromma, Marcuse, Horkheimera, Adorno...

kasia_demańska napisał/a:

Nie cierpię hipokryzji. Dlaczego nikt nie rozdziera tak spektakularnie szat, kiedy zabijane są dzieci w łonach matek? Mamy wręcz do czynienia ze społecznym przyzwoleniem, ba, afirmacją i promocją tego procederu. Aborcja pozbawia dziecko życia - czyż to nie jest wyrządzeniem krzywdy drugiemu, bezbronnemu człowiekowi? Spójrzmy na proporcje - dlaczego lewicowe środowiska, które wyją z powodu ułamka procenta pedofili w KK, nie wyją tak samo w obronie praw dzieci nienarodzonych? Ano dlatego że wyją w obronie "praw kobiet" (do swojej macicy itp.) i walczą o prawo do zabijania, jednocześnie wytykając, jak to Kościół krzywdzi biedne dzieci. Może warto spojrzeć na to również z tej strony.


Nie pamiętam, kto to był, ale ktoś stwierdził, że do pewnego trymestru dziecko można zabić, ale jak już przekroczy ten trymestr, można już krzyczeć, że dziecko trzeba ratować od pedofili w sutannach...

DeSade napisał/a:

Nie uważasz, że edukacja powinna dotyczyć ogólnego rozwoju psycho-fizycznego? Obecnie młodzież jest niezwykle zagubiona: kultura dostarczająca im ciągłych bodźców do tego, aby ich popęd seksualny oszalał, brak wsparcia ze strony rodziny, brak wpajania im tego, co jest w życiu najważniejsze - a mianowicie drugi człowiek. I w to wszystko zostajemy wrzuceni, drugi nie jawi się nam już, jako osoba, lecz jako przedmiot do zaspokojenia seksualnej potrzeby.
Przecież rozładowanie napięcia seksualnego - nie jest niczym złym. To całkiem przyjemne.
Tyle tylko, że zdrowy, młody człowiek nie odczuwa po pierwsze aż tak ogromnych napięć seksualnych, a rozładowywać je może na inne sposoby, które dadzą mu przy tym szereg innych korzyści niż chwilowa przyjemność.
Dlatego przyuczanie dzieci do masturbacji niczego nie zmieni. Powinny być raczej podjęte czynności odnośnie do epatowania seksualnością na każdym kroku. Pokazywania w reklamach farby do ścian - nagiej kobiety, albo w reklamie dotyczącej pożyczki - napalonej kobiety. Pora walczyć z obrazem kobiety, jak obiektu seksualnego, pozbawionego osobowej twarzy.
Walczyć z bez problemu dostępną pornografią. Wszechobecnymi środkami antykoncepcji.
A nie dostosowywać się do tej zgniłej już rzeczywistości, która nas otacza.


Jakie to zaskakujące, że wielu ludzi dostrzega freudomarksizm, nie wiedząc, że istnieje. No chyba, że o nim słyszałaś...
 

kasia_demańska  

Stały User



Dołączyła: 22 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-05-22, 20:03   

metalmummy napisał/a:

Ja pieerdole.


Ja też.
Choć nie potrzebuję do tego wulgaryzmów :-)

metalmummy napisał/a:

Chyba matka ma większe prawa do decyzji o własnej ciąży, zarazem płodu, które rozwija się w jej własnym ciele, jej własnym kosztem niż ksiądz do każdego dziecka, które osmielil się skrzywdzić?


No i to jest właśnie ta hipokryzja, o której mówię. Dziecka skrzywdzonego przez pedofila (księdza czy nie księdza) Ci szkoda, a tego zabitego przez własną matkę już nie? To pierwsze, jak rozumiem, jest człowiekiem lepszej kategorii, zasługującym na współczucie, a to drugie kimś gorszym? A może dziecko nienarodzone to według Ciebie w ogóle nie człowiek? :-|
Żadna matka nie ma prawa podejmować decyzji o śmierci swojego dziecka - bo aborcja to nie jest "decyzja o własnej ciąży", tylko zabicie człowieka. Koniec kropka.

metalmummy napisał/a:

Chyba tobie czegoś brakuje trochę w tym nadgorliwym toku rozumowania.


Jeśli czegoś mi brakuje, to tolerancji dla hipokryzji, o której pisałam wyżej.

DeSade napisał/a:

Kobieta, która poczęła dziecko - poczęła nowe życie, z tego powodu nie jest to już jej "sprawą prywatną". Za swoje decyzje należy ponosić odpowiedzialność. Decydowania się na współżycie z drugą osobą pociąga za sobą możliwość ciąży, którą należy brać pod uwagę.


Dokładnie tak.

DeVaneio napisał/a:

Cytat:

Nie, Kościół nie upadnie, takiej opcji nie ma


Przecież on już upada na naszych oczach :-D


E tam :-) Nie daj się zwieść pozorom.

DeVaneio napisał/a:

Problem w tym że on się nie zmieni i nie pozbędzie się patologii gdyż sam jest jej źródłem.


Aha. Ciekawa teza :-)
_________________
Mądrość nie zawsze przychodzi z wiekiem. Czasami wiek przychodzi sam
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 27

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2019-05-22, 21:43   

Aha, to jak nie chce kolejnego dziecka to do końca życia mam zrezygnować z seksu?

Dziecko to się dopiero rodzi, kobieta w ciąży nosi płód, który do pewnego czasu nawet nie jest wstanie przeżyć bez warunków jakie mu zapewnia.
Poza tym, które dziecko mam uważać za ważniejsze? Te urodzone, czy te poczęte?

Nie wierzę, że kobieta kobiecie może chcieć kontrolować waginę, to nie do pojęcia!
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2019-05-22, 22:30   

Cytat:

, to jak nie chce kolejnego dziecka to do końca życia mam zrezygnować z seksu?


Metody naturalne.
Bez zbędnego wikłania się w zagadnienia terminologiczne. Człowiek od momentu poczęcia jest osobą.
Czy z płodu o których mówisz, może rozwinąć się jakiś inny byt?
Czy nie zauważasz, że ten płód pragnie żyć?
Pragnienie to zasadza się na tym, że rozwija się, brnie mimo przeszkód dalej, dalej. Jak cała otaczająca nas rzeczywistość. Jak jakieś pojedyncze źdźbło trawy pośród śniegu za oknem.
Wszystko dąży do tego, aby po prostu istnieć.
To akt bestialstwa po prostu zakłócać ten proces, przerywać.

metalmummy napisał/a:

nie jest wstanie przeżyć bez warunków jakie mu zapewnia


A dziecko porzucone bez ingerencji innych osób jest w stanie przeżyć? Bo według Twojego kryterium, to nie będzie dziecko.
A niepełnosprawne osoby, które nie mogą funkcjonować same bez odpowiedniej aparatury, są nadal płodami? Czy już dziećmi?

[ Dodano: 2019-05-22, 22:33 ]
Wszak - płód to faza wyróżniona w odniesieniu do dziecka. Tak samo jak termin larwa w odniesieniu do motyla.
Płód jako taki i larwa jako taka nie miałyby sensu bez pojęcia motyla i dziecka. Dlatego są to etapy zmierzające ku rozwojowi w jednym jedynym kierunku.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-22, 22:43   

slavianin napisał/a:

A czy to moja wina, że to najważniejsza ideologia we współczesnym świecie?


Kto w Polsce jest freudomarksistą? Proszę o nazwiska.

slavianin napisał/a:

Freud, który też prawie wszystko sprowadzał do seksu, nazwał Reicha "kolegą z konikiem". Poza tym, czy teoria, że jedynym celem człowieka jest wieczne przeżywanie orgazmu nie jest dowodem jego mani seksualnej?


Poproszę o źródła tych rewelacji.

slavianin napisał/a:

Moje.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Jak to powiedział Franciszek Fiszer: "Boga nie ma, ręczę za to swoim honorem."

slavianin napisał/a:

Chociażby taki film: https://www.youtube.com/watch?v=PsPMlY6zwyM .


Filmik z youtube'a udostępniony przez konto o tendencyjnej nazwie jako źródło? :mrgreen: Poproszę o coś, czego nie będę musiał się wstydzić w towarzystwie osób wykształconych.

slavianin napisał/a:

Nie znam opinii środowiska naukowego [...]


Więc nie nazywaj badań nierzetelnymi, bo nie masz ku temu solidnych podstaw.

slavianin napisał/a:

Właśnie> Do tego zmierzam. Opierali się na NAMBLA, a nic nie zrobiono, by tą organizację rozwiązać.


Księża pedofile najpewniej czytali Biblię. Opierali się na Kościele Katolickim, a nie zrobiono niczego, by tą organizację rozwiązać.

slavianin napisał/a:

NAMBLA wysyła adwokatów, którzy mają bronić pedofili, tak by byli bezkarni.


Zupełnie jak kuria - zobacz oskarowy "Spotlight".

DeSade napisał/a:

Metody naturalne.
Bez zbędnego wikłania się w zagadnienia terminologiczne. Człowiek od momentu poczęcia jest osobą.
Czy z płodu o których mówisz, może rozwinąć się jakiś inny byt?
Czy nie zauważasz, że ten płód pragnie żyć?
Pragnienie to zasadza się na tym, że rozwija się, brnie mimo przeszkód dalej, dalej. Jak cała otaczająca nas rzeczywistość. Jak jakieś pojedyncze źdźbło trawy pośród śniegu za oknem.
Wszystko dąży do tego, aby po prostu istnieć.
To akt bestialstwa po prostu zakłócać ten proces, przerywać.


No dobrze, ale czy chaotyczne kombinacje efemerycznych pryncypów są w stanie zdeterminować neutralną cywitatywę absolutu dobrego i złego, czy nie są w stanie? Bo od tego ostatecznie wszystko zależy.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

kezzo  

User



Wiek: 20

Dołączył: 22 Maj 2019

   

Wysłany: 2019-05-22, 22:49   

A czy ktoś w ogóle w Polsce przeczytał jakieś prace Marksa? Bo bardzo dużo w debacie publicznej pojawia się ostatnio sformułowań typu "marksizm kulturowy", "neomarksizm", "marksiści" (głównie dzięki nieszczęsnej Konfederacji), a mam wrażenie, że całą wiedzę o Marksie Ci ludzie czerpią od jakichś prawicowych i skrajnie prawicowych jednostek. To tak jakby Richard Dawkins miał wykładać teologię.

DeSade napisał/a:

Bez zbędnego wikłania się w zagadnienia terminologiczne. Człowiek od momentu poczęcia jest osobą.
Czy z płodu o których mówisz, może rozwinąć się jakiś inny byt?


Zygota to zygota, zarodek to zarodek, a płód to płód.

DeSade napisał/a:

Czy nie zauważasz, że ten płód pragnie żyć?


Płód niczego nie pragnie, bo nie jest niczego świadomy.

DeSade napisał/a:

To akt bestialstwa po prostu zakłócać ten proces, przerywać.


To tego po prostu nie rób.

Dlaczego chcesz narzucać komuś swój światopogląd? Nikt przecież nie walczy o przymusową aborcję, tylko o dobrowolną, więc jeśli jest to sprzeczne z twoim światopoglądem, bo jesteś nie wiem chrześcijanką na przykład, to po prostu tego nie rób, ale nie mów innym, co mają robić, bo tak napisano w twojej księdze. Nie każdy uważa to za źródło prawdy objawionej.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2019-05-22, 22:56   

Szej-Hulud napisał/a:

dobrze, ale czy chaotyczne kombinacje efemerycznych


To nie tożsamość jakościowa, lecz numeryczna decyduje o tym, że mamy do czynienia z dzieckiem.

Dziecko nie jest stanem, gdyż go niejako poprzedza, i tym samym do niego/nich nie redukuje.
Osoba to ktoś, a nie coś - czyli stan zlepku komórek, czy stan posiadania świadomości.
Z logicznego punktu widzenia coś nie może stać się kimś. Brak tu jest bowiem przejścia.

Takie zagadnienia powinno się rozpatrywać na gruncie filozoficznym. A nie emocjonalno-afektywnym - bo moja macica!Bo jakieś tam ugrupowania wciskają kity, że nie mamy do czynienia z dzieckiem.
Mamy! A na tym kicie interes mają potężne firmy antykoncepcyjno-aborcyjne. Grają na emocjach ludzi, otrząsnąć się radzę z tego letargu.
Tyle w temacie.

[ Dodano: 2019-05-22, 23:03 ]

kezzo napisał/a:

chcesz narzucać komuś swój światopogląd? Nikt przecież nie walczy o przymusową aborcję, tylko o dobrowolną, więc jeśli jest to sprzeczne z twoim światopoglądem, bo jesteś nie wiem chrześcijanką na przykład, to po prostu tego nie rób, ale nie mów innym, co mają robić, bo tak napisano w twojej księdze. Nie każdy uważa to za źródło prawdy objawion



Jak wyżej. Płód to nie tylko płód.
Jak tego nie ogarniasz, to Twój problem.
Za takie coś powinna być kara więzienia, jak za zabójstwo dorosłego człowieka z premedytacją.

Obchodzi mnie to. Z kilku powodów.
Po pierwsze - mamy do czynienia z malejącą ludnością Europejczyków. Kurczymy się nieustannie. Terytorialnie. Ludnościowo.
Zgadnijcie czemu?
Po drugie - chodzi o drugą osobę. Dla mnie to morderstwo. Mam patrzeć jak zabija się niewinne osoby?
Mam racjonalne uzasadnienie. Nie odwołuję się do religii.
To się mnie tyczy, bo tyczy się dzieci, których los nie jest mi obojętny.

[ Dodano: 2019-05-22, 23:08 ]
Dopóki będą przeważać tu emocjonalne argumenty, w tej dyskusjido niczego nie dojdziemy.
Radzę użyć argumentów racjonalnych. A nie pisać tylko płód to płód.

Powtarzam - ze stanu czegoś nie wyrośnie potem osoba. Trzeba być konsekwentnym w takim poglądzie i przyjąć - że nadal jesteśmy stanem zlepionych komórek. A wtedy cała sfera, wszystko upada.
Słowem popada się w jakiś absurd. Ten wątek i poprzednie też mogę rozwinąć, ale obecnie nie mam na to czasu.
_________________
W miękkim futrze kota
 

  

kezzo  

User



Wiek: 20

Dołączył: 22 Maj 2019

   

Wysłany: 2019-05-22, 23:24   

DeSade napisał/a:

Po pierwsze - mamy do czynienia z malejącą ludnością Europejczyków. Kurczymy się nieustannie. Terytorialnie. Ludnościowo.
Zgadnijcie czemu?


Z powodu masowych aborcji? Raczej nie - w Polsce aborcja jest nielegalna, a polski współczynnik dzietności niczym się nie różni od reszty Europy (Aborcja na życzenie jest dostępna w przeważającej większości krajów Europy)

DeSade napisał/a:

Po drugie - chodzi o drugą osobę. Dla mnie to morderstwo. Mam patrzeć jak zabija się niewinne osoby?


Skoro dla Ciebie to morderstwo, to po prostu tego nie rób. Nie musisz na to patrzeć, twoja obecność w gabinecie podczas zabiegu nie jest wymagana, no chyba, że to ty dokonujesz aborcji.

Dzieci śpią w łóżeczku, płaczą, bawią się na placu zabaw albo chodzą do szkoły. Płód nie widzi, nie słyszy, nie czuje, nie mówi, nie myśli, nie rusza się - to chyba takie najbardziej podstawowe cechy, które odróżniają płód od dziecka i przede wszystkim MATKI, która widzi, czuje, słyszy i myśli.
 

kasia_demańska  

Stały User



Dołączyła: 22 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-05-23, 07:46   

metalmummy napisał/a:

Aha, to jak nie chce kolejnego dziecka to do końca życia mam zrezygnować z seksu?


Naprawdę nie umiesz uprawiać seksu tak, żeby nie zajść w ciążę? :-o
Aborcja nie jest metodą antykoncepcji.

metalmummy napisał/a:

Dziecko to się dopiero rodzi, kobieta w ciąży nosi płód, który do pewnego czasu nawet nie jest wstanie przeżyć bez warunków jakie mu zapewnia.


Po urodzeniu też nie jest w stanie przeżyć bez opieki. Idąc tym tokiem myślenia, człowiekiem jest dopiero w miarę samodzielny 7-latek...

Kobieta w ciąży nosi nowego człowieka w początkowej fazie jego rozwoju. Moment porodu nie zmienia tego, że dziecko rozwija się dalej tak samo, jak rozwijało się w łonie matki. Matka jest tą osobą, która powinna zapewnić poczętemu dziecku ochronę. Jeśli nie tylko jej nie zapewnia, ale wręcz to dziecko zabija, to jest zwykłą morderczynią bez względu na to, jakimi argumentami będzie sobie i innym tłumaczyć swój czyn.

metalmummy napisał/a:

Poza tym, które dziecko mam uważać za ważniejsze? Te urodzone, czy te poczęte?


Każde, bez względu na etap jego rozwoju. Twoim zdaniem, dziecko, które miało szczęście się urodzić, jest ważniejsze i jest bardziej człowiekiem od tego, któremu nie dano tej szansy? I to kto mu jej nie dał? Własna matka... :zalamany:

metalmummy napisał/a:

Nie wierzę, że kobieta kobiecie może chcieć kontrolować waginę, to nie do pojęcia!


A kto Ci kontroluje waginę? Używaj jej, jak tam sobie chcesz. Ważne, żeby żadnym swoim działaniem nie krzywdzić innych osób.
Poczęte dziecko to nowe życie, osoba z pełnym, indywidualnym bagażem genetycznym. Każdy z nas był kiedyś embrionem. Zabijając "płód", zabijasz konkretnego człowieka.

Jeśli dobrze Ci z tym, nie widzisz moralnego dylematu i nie będziesz chciała urodzić poczętego dziecka, to i tak nikt Cię do tego nie zmusi. Kobieta, która chce dokonać aborcji, zawsze znajdzie sposób, żeby to zrobić, nawet jeśli prawo będzie tego zabraniać. Nie oszukujmy się, nikt tego nie skontroluje, ani nic takiej kobiecie nie narzuci.

Niemniej nazywajmy rzeczy po imieniu. Aborcja to zabójstwo, a nie "decyzja o własnej ciąży", "samokontrola waginy" i tego typu bełkotliwe bzdury.

DeSade napisał/a:


Dziecko nie jest stanem, gdyż go niejako poprzedza, i tym samym do niego/nich nie redukuje.
Osoba to ktoś, a nie coś - czyli stan zlepku komórek, czy stan posiadania świadomości.
Z logicznego punktu widzenia coś nie może stać się kimś. Brak tu jest bowiem przejścia.

Takie zagadnienia powinno się rozpatrywać na gruncie filozoficznym. A nie emocjonalno-afektywnym - bo moja macica!Bo jakieś tam ugrupowania wciskają kity, że nie mamy do czynienia z dzieckiem.
Mamy! A na tym kicie interes mają potężne firmy antykoncepcyjno-aborcyjne. Grają na emocjach ludzi, otrząsnąć się radzę z tego letargu.

Płód to nie tylko płód.
Jak tego nie ogarniasz, to Twój problem.
Za takie coś powinna być kara więzienia, jak za zabójstwo dorosłego człowieka z premedytacją.



Znów zgadzam się z każdym słowem, DeSade.

Gwoli wyjaśnienia - nie chciałam nakierować dyskusji w tym wątku na aborcję po to, żeby zejść z tematu, przeciwnie. To był tylko przykład, jednak wydaje mi się, że obrazowy.
Bo tak, jak nie da się w żaden sposób usprawiedliwić przypadków pedofilii w Kościele (czy poza nim), tak nie da się usprawiedliwić zabójstwa nienarodzonych dzieci, a akurat - na kanwie tego, co napisał Slavianin - te same środowiska, które najgłośniej wyją o krzywdzeniu dzieci przez księży-pedofilów, równie wrzaskliwie walczą o "prawo do własnej macicy", czyli o prawo do mordowania bezbronnych dzieci.

Bądźmy konsekwentni.

[ Dodano: 2019-05-23, 08:05 ]

kezzo napisał/a:

Skoro dla Ciebie to morderstwo, to po prostu tego nie rób. Nie musisz na to patrzeć, twoja obecność w gabinecie podczas zabiegu nie jest wymagana, no chyba, że to ty dokonujesz aborcji.


Świetne rozumowanie, doprawdy.
A Ty byłeś przy tym, jak jakiś pedofil molestował dziecko? Byłeś przy tym, jak jakiś morderca zabijał człowieka albo jak gwałciciel gwałcił kobietę w krzakach? Jeśli nie byłeś przy tym obecny i nie widziałeś tego, to co Cię to obchodzi?

kezzo napisał/a:

Dzieci śpią w łóżeczku, płaczą, bawią się na placu zabaw albo chodzą do szkoły. Płód nie widzi, nie słyszy, nie czuje, nie mówi, nie myśli, nie rusza się - to chyba takie najbardziej podstawowe cechy, które odróżniają płód od dziecka i przede wszystkim MATKI, która widzi, czuje, słyszy i myśli.


Te, filozof. Poczytaj trochę o życiu prenatalnym, zanim się wypowiesz, co?
_________________
Mądrość nie zawsze przychodzi z wiekiem. Czasami wiek przychodzi sam
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 27

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2019-05-23, 08:27   

Cytat:

Metody naturalne


Błagam cię, ja na tabsach zaszłam w ciążę, a przynajmniej ze dwa razy w roku robię test bo wydaje mi się, że znowu zaszłam. To kosztuje mnie za dużo nerwów i zachodu.

Cytat:

Naprawdę nie umiesz uprawiać seksu tak, żeby nie zajść w ciążę?


A jest taki złoty środek? Powinnaś zgarnąć miliony od firm farmaceutycznych za swoją tajemniczą wiedzę!

A czy muszę nowonarodzone dziecko spowrotem wsadzać do pochwy żeby się najadlo albo no nie wiem, przespało? Nie, jest odrębną jednostką bo oddzielilo się od kobiecego ciała.
Wymaga opieki kogokolwiek, a nie łożyska tej konkretnej matki, ludzie.

Ważniejsze jest dziecko chodzące po świecie, w które się zainwestowało już miłość i energię!
Dlatego nikt, a szczególnie osoby zaufania publicznego, nie może przekraczać granicy komfortowego kontaktu, wykorzystując niewiedzę i naiwność! Wtedy masz pewność, że dziecko CIERPI.
Jaką masz pewność, że płód w macicy w pierwszych tyg. ciąży coś czuje? Oprócz prolifowych krzyków to żadnej.

Krzyczycie ale ile dzieci urodziłyście już dla świata? Czy oby wasze miesiączki nie są łzami niezaplodnionej macicy, której nie pozwoliłyście zaimplantować potencjalnego zarodka?
Brzydko. Trzeba dać świadectwo swoim przekonaniom.
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2019-05-23, 10:47   

metalmummy napisał/a:

Ważniejsze jest dziecko chodzące po świecie, w które się zainwestowało już miłość i energię!



To by znaczyło, że nie obdarza się miłością dziecka jeszcze, kiedy jest w brzuchu?
Dziwnie czuję się skonsternowana. Bo mi się przypomniało, jak przytulałam się do brzucha mojej mamy i mówiłam jak bardzo kocham mojego jeszcze nienarodzonego braciszka. :-| To co ja tak naprawdę kochałam? Jakąś idee.

metalmummy napisał/a:

ką masz pewność, że płód w macicy w pierwszych tyg. ciąży coś czuje? Oprócz prolifowych krzyków to żadnej.


Kryterium moralnej oceny czynu - dokonania aborcji nie jest to, czy odczuwa dziecko cierpienie.
Lecz sam fakt zabicia człowieka.

metalmummy napisał/a:

Krzyczycie ale ile dzieci urodziłyście już dla świata?


Póki co żadnego. Ale mam nadzieję, że uda mi się chociaż jedno.
Póki co jednak nie mam z kim. Tym bardziej, że jestem bardzo odpowiedzialną osobą. :padam:
_________________
W miękkim futrze kota
 

  

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 27

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2019-05-23, 11:34   

Cytat:

To by znaczyło, że nie obdarza się miłością dziecka jeszcze, kiedy jest w brzuchu?


To zależy czy się cieszysz z tego, że ono tam jest.
Nawet kobiety długo starające się o ciążę może ta faktyczna ciąża przerosnąć psychicznie.
Jesteś wstanie zagwarantować, że będziesz kochać? Że obudzą się w tobie pozytywne uczucia względem dziecka?
Tak albo nie, dowiesz się dopiero jak sytuacja cię zastanie.
Miłość może się zrodzić z czasem.

No dobrze, a jak mój organizm zadecyduje, że poroni albo dopuści do bardzo wczesnego porodu to też muszę ponieść karę bo przecież moje ciało to ja. Moje hormony, mięśnie, narządy rodne zadecydowały o zabiciu dziecka.
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

  

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com