Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je
Najnowsze tematy:
Siemka (2)
Hey (2)

Autor

Wiadomość

Claudia de Lioncourt  

User


Wiek: 16

Dołączyła: 07 Lip 2019

   

Wysłany: 2019-07-07, 21:27   LP czy klasa humanistyczna?

Hej. :-) Zakładam ten temat, bo w sumie dręczy mnie to od dawna.
W czerwcu skończyłam pierwszą klasę Liceum Plastycznego i zastanawiam się, czy na pewno chciałabym wciąż kontynuować tu edukację. Myślę nad przenosinami do klasy humanistycznej w całkiem dobrej szkole. Wynika to z tego, że nie wiem, czy moje studia będą związane ze sztuką, póki co mam inne marzenia, przydałby mi się rozszerzony polski, którego w plastyku nie mam, a boję się, że nie starczy mi czasu wolnego na samodzielne rozszerzanie tego przedmiotu. Wbrew niektórym opiniom Liceum Plastyczne nie jest łatwą sprawą, w tym roku miałam mnóstwo roboty na głowie - a to historia sztuki, a to francuski (nauczycielka tego przedmiotu jest wymagająca), a to coś tam... Generalnie rzecz biorąc, celuję w model rozszerzeń na maturze: polski - angielski - historia (jeżeli zdecydowałabym się na humana)/historia sztuki (jeżeli zostałabym w plastyku). W plastyku mam rozszerzenie z angielskiego i historii sztuki, z kolei w klasie, nad którą rozmyślam, rozszerza się polski, historię i wos, więc w sumie gdzie nie pójdę, to coś musiałabym zrobić sama. W dodatku w związku z przenosinami mogłoby się okazać, że muszę nadrabiać (nie mam w plastyku wiedzy o kulturze, lekcji polskiego w tygodniu miałam trzy, podczas gdy tamta klasa w tym roku miała pięć). Może musiałabym się uczyć w sierpniu, ale w sumie jeśli zostanę w plastyku, to mam prace domowe na wakacje (dokończyć dzienniczek na francuski i przygotować się na prezentację tych dzienniczków, konkurs i mały projekt). Zastanawiam się też, jak wpłynęłaby na mnie zmiana środowiska (z jednej strony boję się pójścia do tej klasy, szczególnie, że jest tam parę osób z mojego gimnazjum, ale z drugiej strony np. zmiana środowiska z gimnazjum na liceum ukazała mi nowe rzeczy we mnie). Jednak plastyk ma też swoje pozytywne strony, bo podoba mi się historia sztuki oraz polski (podstawowy, ale jaki dobry!) tutaj. Trwa rok dłużej, co pod względem czasu ostatecznej decyzji na wybór studiów jest atutem. Na koniec szkoły robię dyplom, który nadaje mi tytuł plastyka, a i mama mówi, że to byłby ciekawy punkt w moim przyszłym CV.
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com