Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Darcia  

Pogromca postów



Imię: Daria

Wiek: 24

Dołączyła: 10 Sie 2009

Skąd: Gda?sk

   

Wysłany: 2010-03-27, 14:34   

Ja mam o tyle dobrze, że nie wymyślam sobie potrzeb chodzenia na imprezy czy też późnego powrotu do domu, ale sądzę, że gdybym nagle z czymś takim wyskoczyła, to większego problemu by nie było. Za fajki, alkohol to by mnie zatłukli, nie dziwię im się. Ale tak to mnie raczej nie ograniczają - jak coś narozrabiam, to grożą szlabanem na kompa, ale i tak to jest tylko takie gadanie, bo wiedzą, że gdyby NAPRAWD? zabrali mi komputer, byłabym po czymś takim dużo gorsza.
_________________
Hey, believe me: our dreams really can come true!
 

Qukułka  

Pogromca postów

'taka katarynka'



Wiek: 28

Dołączyła: 21 Mar 2010

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2010-03-27, 14:41   

WaleSystemKotku napisał/a:

praktycznie na wszystko

Na picie, palenie i imprezowanie w klubach też Ci pozwalają? :P
 

Aramisek  

User

lul pasiaty



Imię: Fejm

Wiek: 27

Dołączył: 13 Sty 2009

Skąd: Silesia

   

Wysłany: 2010-03-27, 17:11   

to nie jest zawsze tka na co nam pozwalają, pamiętam ,że u mnie to raczej chodziło o rozmowę... jeżeli miło z nimi porozmawiałem i wszystko wytłumaczyłem to mogłem robić praktycznie wszystko co uważałem za słuszne, wiadome ,że trawki nie pozwalali mi palić i o tym im nie mówiłem, ale mało było rzeczy , na które mi nie pozwalali, pewnie dlatego ,że nie zawiedli się na mnie w żadnym przypadku, tutaj chodzi o zaufanie
 

Li.  

Hiper wymiatacz



Imię: Lidia

Dołączyła: 05 Lis 2009

   

Wysłany: 2010-03-27, 17:57   

Raczej mama nie robili mi problemów z wszelkiego rodzaju wyjściami, imprezami czy też wyjazdami. Wszystko w granicach rozsądku+wypracowane zaufanie=pełna swoboda, ot co. Oczywiście zawsze ją informuję co, gdzie i jak, daję znać, gdy mój powrót się przedłuży i raczej nie ma żadnych kłopotów.
 

cynamonowa  

User

egoistka



Dołączyła: 27 Mar 2010

   

Wysłany: 2010-03-27, 18:21   

mam 15 lat, do domu zazwyczj mam wracać kolo 22, w dni szkolne to różnie bywa. przez moje paleni mama kilka razy "straciła do mnie zaufanie" jak sama to nazywa. Ogólnie mam często traktuje mnie jak małe dziecko które trzeba wszędzie jeszcze prowadzać za rączke.
jeżeli wybieram się na jakieś imprezy jest w miar luz.
z paleniem to jest hardcor, strasznie mnie pilnuje, może teraz juz mniej niż kiedyś a z alkoholem to róznie bywa, teraz tylko jak wracamz imprezy pyta mi się na drugi dzień ile wypiłam, jak mowie, ze nic ( co czasem jest prawdą i tak mi nie wierzy
_________________
tutaj codziennie uczę się ze nie ma uczuć,

jest tylko haj, sex, hajs i trochę brudu..."
 

DeszczowyRajx3  

Stały User

obserwuję Cię.



Imię: elka.

Dołączyła: 25 Sie 2009

   

Wysłany: 2010-03-31, 18:31   

mam 16 lat. prawdę mówiąc to sama siebie pilnuję. jeśli chodzi o rodziców, no to są tam jakieś zakazy i nakazy. do domu mam wrócić jeśli się już ciemno zrobi, no ale jak się ich uprosi no to jest spoko :)
natomiast palenie u mnie nie wchodzi w grę. nie lubię palić, choć czasami mnie do tego ciągnęło, ale postawiłam na swoim i jestem z tego dumna.
imprezy? często nocki u znajomych. do klubów rzadko wybywam, prawie w ogóle, ale uważam, że mam na to jeszcze czas.
alkohol? okazyjnie i w małej ilości :)
_________________
kluczem do sukcesu nie jest to ile czasu posiadasz,
ale jak z tego czasu korzystasz każdego dnia.
 

Aluś  

Stały User


Dołączyła: 28 Mar 2010

   

Wysłany: 2010-04-01, 20:03   

mam 15 lat i nie pale, moze rodzice się o mnie troszczą i się boją o mnie ale ej bez przesady;/ jak gdzies wychodze i przychodze o 21 to mama na mnie krzyczy co tak późno a brat przyjdzie jeszcze później <młodszy odemnie> to nic nie mówi;/, rzadko chodze na imprezy wcale wgl. i gdy juz tak na prawde idę to moi rodzice musza wszystko wiedziec kto bedzie jacy oni sa i wgl.;/ spotykam się często z znajomymi i spożywam alkohol w umiarze, i jestem szczęśliwa jak wyjeżdzam gdzieś na biwaki 5 dniowe z moja klasą wtedy mam całkowity luz ;D




__________
Trzeba coś stracić, by coś docenić, żeby odzyskać trzeba się zmienić...
 

zielona  

Pogromca postów



Imię: Monika

Wiek: 25

Dołączyła: 18 Kwi 2009

   

Wysłany: 2010-04-01, 20:32   

DeszczowyRajx3 napisał/a:

mam 16 lat. prawdę mówiąc to sama siebie pilnuję.


To samo. A ostatnio jakoś sama z siebie mało gdzie wychodzę, na noc to czasami do przyjaciółek, na imprezy nie, wracam o ludzkiej porze. Także nie wiem gdzie jest granica tego, co mi wolno. Teraz jest okazja pójść na imprezę, jeśli pójdę (nie chce mi się póki co :P) to wiem, że powiem mamie: wrócę jak się skończy. I tak też zrobię. Nikt mnie nie pilnuje praktycznie, nawet na zebrania do szkoły nikt nie chodzi. Póki co oprócz paru przypadkowych jedynek, moja wolność nie przyniosła niczego złego. :P
 

Maryśka  

Wymiatacz

Dupa.



Imię: Jak wyżej.

Dołączyła: 01 Mar 2010

Skąd: Tomaszów

   

Wysłany: 2010-04-01, 20:42   

Cytat:

Wszystko w granicach rozsądku+wypracowane zaufanie=pełna swoboda



U mnie tak właśnie jest.
_________________
?miech jest jak sól, życie bez niego nie smakuje.
_________________
Eminem <3
 

Mafieusz  

Wymiatacz

Szlachcic :D



Imię: Mateusz

Dołączył: 19 Lut 2010

Skąd: Kraków

   

Wysłany: 2010-04-03, 10:12   

Ja was nie rozumiem .. Macie po 18 nawet więcej lat i się pytacie rodziców czy możecie gdzieś wyjść .. lol ... jesteście pełnoletni więc wasza sprawa nie? Ja mam 14 i mówie tylko wychodze .najczęściej ide do kumpla , o 22.30 wracam często. Ale jego dom widze z okna więc ;p a jak tak dalej to do 21
_________________
"Musisz tylko wdrapać się na szczyt.
Potem będzie już z górki"
 

Straho  

Pogromca postów



Imię: Jacław

Wiek: 30

Dołączył: 04 Wrz 2008

   

Wysłany: 2010-04-03, 10:17   

A ja jestem nie zależny, bo? Bo sam się utrzymuję i sam mieszkam. Ja mogę wszystko, byle by to coś było zgodnego z prawem bo za kratki mi się nie śpieszy.
 

motyl  

Moderator

gryzę.



Wiek: 30

Dołączyła: 13 Cze 2009

Skąd: Wielkopolska

   

Wysłany: 2010-04-03, 13:28   

Mafieusz napisał/a:

Macie po 18 nawet więcej lat i się pytacie rodziców czy możecie gdzieś wyjść .. lol ... jesteście pełnoletni więc wasza sprawa nie?


Niekoniczenie. Nie wszyscy rodzice tak uważają, zwłaszcza jeśli ktoś jest na ich utrzymaniu i mieszka z nimi.
_________________
"Nadal wierzę w marzenia z dzieciństwa.
W niewysłane listy, że nadejdą...
Wierzę, że pijąc wódkę za błędy nigdy nie powiem "żałuję" i wciąż nowe popełniać będę...
W numery telefonów, które w słuchawkach nigdy nie zamilkną..."
 

Coco Chanel  

Pogromca postów



Imię: Coco

Wiek: 29

Dołączyła: 15 Sie 2009

   

Wysłany: 2010-04-03, 13:37   

Mafieusz napisał/a:

Ja was nie rozumiem .. Macie po 18 nawet więcej lat i się pytacie rodziców czy możecie gdzieś wyjść .. lol ... jesteście pełnoletni więc wasza sprawa nie?


Jak imprezujesz na własny koszt i wracasz do własnego lokum to jest ok, jeżeli jednak mieszkasz z rodzicami wypada by wiedzieli.
Nie mieszkam z rodzicami, więc nie kontrolują mnie. Tak oczywiście, dzwonią i pytają, ale już nic nie nakazują. Jestem na to za duża.
_________________
zapuszczam włosy i chudnę 20kg.
 

slow  

Moderator



Wiek: 28

Dołączyła: 15 Gru 2008

Skąd: Barcelona

   

Wysłany: 2010-04-03, 13:53   

Mafieusz napisał/a:

Ja was nie rozumiem .. Macie po 18 nawet więcej lat i się pytacie rodziców czy możecie gdzieś wyjść .. lol ... jesteście pełnoletni więc wasza sprawa nie?


Dopóki rodzice Cię utrzymuję oraz dopóki się uczysz pozostają Twoimi opiekunami.
Ponadto do tego dochodzi także zaufanie oraz odpowiedzialność.
_________________
Drugs&hugs.
 

muzykalnaa  

Stały User

Pesymistka



Wiek: 26

Dołączyła: 25 Kwi 2009

Skąd: Wielkopolska ;]

   

Wysłany: 2010-04-03, 15:58   

Ja mam 17 lat i rodzice raczej na wszystko mi pozwalają (pod warunkiem, że nie zawalę szkoły), jednak wolą wiedzieć gdzie idę i z kim.
_________________
"?wiata nie da się zmienić, ale zawsze można zmienić siebie"
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com