Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Albertyna

User


Dołączył: 26 Maj 2012

   

Wysłany: 2012-07-15, 16:15   

notserious napisał/a:

ja mam 20 lat i nadal staram się pisać rodzicom, że np nie wrócę na noc, bo śpię u jakiejś koleżanki... zbyt dobrze mnie wychowali, aby robić im jakiekolwiek jaja. włożyli we mnie tyle serca i kasy, że wypada im okazywać chociaż trochę szacunku. poza tym, rodziców ma się tylko jednych i powinniśmy robić wszystko, aby mieć z nimi jak najlepszy kontakt.


zanim cokolwiek zrobimy należy się 5 razy zastanowić czy warto...
znajomi mogą nas zostawić w każdej chwili, rodzice nigdy nas nie zostawią :)


Jakbym czytała o sobie i moich rodzicach. Jestem w Twoim wieku i postępuję dokładnie tak samo. Mama się martwi, więc informuję ją też, że wróciłam. Co mi szkodzi rzucić hasło z korytarza: "Wróciłam", skoro nic mnie to nie kosztuję, a Ona śpi spokojnie. Swoją drogą to nawet całkiem praktyczne, bo jak wracam w nocy to wiem, że jest ktoś kto zareaguje gdyby miało mi się coś stać, bo miałam "teraz" wrócić, a nadal mnie nie ma.
 

Creusek  

Stały User

Oj tam, oj tam ^^



Imię: Patryk

Wiek: 26

Dołączył: 14 Lip 2012

   

Wysłany: 2012-07-18, 22:47   

20 lat. Mi ogolnie pozwalaja na wszystko, mimo ze z nimi mieszkam. Moge wracac kiedy chce, o ktorej chce z kim chce i nie chodzi tu o to ze mnie nie kochaja lub cos w tym stylu.
Wiadomo, mama sie martwi, czasami zadzwoni gdzie jestem i z kim, ale ma do mnie pelne zaufanie ktorego staram sie nie naginac.
 

wikiii  

User


Imię: Wiktoria

Wiek: 23

Dołączyła: 22 Lip 2012

   

Wysłany: 2012-07-22, 22:37   

Rodzice mi ufają i generalnie to niczego mi nie zabraniają, raczej podchodzą do wszystkiego na luzie, w końcu kiedyś też byli w moim wieku :)
 

Zosski

User


Dołączył: 10 Sie 2012

   

Wysłany: 2012-08-10, 10:19   

Wychodzę o 23 kiedy śpią wracam zanim wstaną ;d
 

renive  

Stały User



Wiek: 25

Dołączył: 28 Lip 2013

Skąd: Ma?opolska

   

Wysłany: 2013-09-07, 23:14   

Mam 18 lat. Praktycznie nie mam ogólnych ograniczeń, jedynie niekiedy dotyczące jakiejś danej sytuacji. Poza tym wiedzą, że mam swoje zasady, które i mnie i im pasują,a których trzymam się jak rzep i to na nich też działa uspokajająco :-P
_________________
Pozostaje pielęgnować to co kiełkuje,
mając nadzieję,
że może kiedyś,
wykwitnie z tego kwiat,
który nie uschnie przez długie lata.
 

borntofuck  

User

borntofuck



Wiek: 22

Dołączyła: 01 Paź 2013

   

Wysłany: 2013-10-01, 18:58   

Mi rodzice pozwalają na wszystko, ufają mi.
 

T0ksyczna  

Mega wymiatacz

poprostu



Imię: Marta

Wiek: 25

Dołączyła: 19 Sie 2013

Skąd: Hiszpania

   

Wysłany: 2013-10-05, 13:24   

Jak miałam te naście lat i gdzieś chciałam wyjść w tygodniu to nie słyszałam zakazów ani "masz być w domu o tej i o tej!". Mama pytała się do kogo idę i przypominała tylko że jutro mam szkołę i żeby nie przesadzać. Nie wracałam późno - kolo 22/23.
Jeśli chodzi o imprezy weekendowe to też nie było sporów. Mogłam wychodzić na całą noc, nawet jechać do innego miasta. Mama zna moich znajomych/chłopaka i nie robiła mi nigdy większych problemów. Owe problemy zaczynały się kiedy wracałam bo miałam bardzo dużo obowiązków w domu: opieka nad bratem, zakupy, sprzątanie, pomoc w pracach domowych... z ktorych musiałam się wywiązać, nie ważne jak wielkiego kaca miałam, w atmosferze krzyków i pretensji o wszystko. Ta ostra krytyka, cokolwiek bym nie zrobiła wykańczała nas obie. Zamieszkanie osobno było jedynym rozwiązaniem.
_________________
`

Mentes huecas, vacíos los corazones.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2013-10-05, 13:46   

Zazdroszczę, bo ja nic nie mogę.
Nie wiem czemu.
Jestem przez to bardzo zła.
Chyba zostanę starą panną. Nie mogę spotkać się z chłopakami, mimo mojego wieku- 19 lat.
Mój tato powtarza: "Prędzej mi kaktus na głowie wyrośnie".
Oni wolą zapraszać mojego chłopaka na rodzinne obiadki.
Jak mam przyjść z chłopakiem na obiad.
Z chłopakiem, który ma tak dużo lat.
Nie wiem, chyba będę musiała wziąć jakiegoś twarzowego, młodego, żeby go udawał, bo inaczej nie da się żyć.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Toster  

User

Typowy Tost


Imię: Martyna

Dołączyła: 12 Cze 2014

   

Wysłany: 2014-06-12, 19:25   

Ja mam 12 lat. Najczęściej mogę wracać najpóźniej o 20-21, chociaż czasem w lato mogę być na dworze też do 22. Jak narazie jedyne imprezy, na które chodzę do dyskoteki szkolne i imprezy u kumpel, a stamtąd mogę wracać o ustalonej godzinie - jeśli idę na nockę, to koło dwunastej następnego dnia, jeśli na dyskotekę lub urodziny koleżanki - zwykle wracam przed dwudziestą.
_________________
Potterhead forever <3
 

Barzini  

Wymiatacz

Cicho Ciemni



Imię: Piotr

Wiek: 22

Dołączył: 28 Sty 2014

Skąd: GOLD'S GYM

   

Wysłany: 2014-06-14, 05:42   

Wlasciwie jak skonczylem 18 lat sam sobie rzepke skrobie.
_________________
Białasy nie wierzę w nic już! Może łykać to nowicjusz!
Zamiast k***a na Mauritius najpierw idź już pit złóż w pizdu!
Znów miał być Lexus z zysków, to go sobie wrzuć w cudzysłów!
Czuwa nad tym Jezus Fiskus - zostaje nam skuć turystów!
 

BOR  

User

BOR



Imię: Patrycja

Wiek: 23

Dołączyła: 08 Lip 2014

   

Wysłany: 2014-07-09, 08:41   

Mam 19 lat, więc trudno żebym tłumaczyła się ze wszystkiego :) Jak wychodzę to często też sama nie wiem gdzie się znajdę, ale ewentualnie mówię gdzie będę. Z kim raczej nie, bo rodzice większości i tak nie znają. Wracam o której mi się zachce, ale zawsze w normalnym stanie więc nie ma o to problemu. Jak nie miałam 18 lat to tak jak u większości, gdzie, z kim, o której będziesz, po co jedziesz... Na szczęście to już minęło ;) !
 

Hella  

Pogromca postów



Dołączyła: 03 Sie 2014

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2015-02-27, 13:33   

Moi rodzice mają dość luźne podejście. Więc nie mam żadnych restrykcyjnych godzin powrotu do domu, ważne, żeby wiedzieli gdzie i z kim jestem, co robię, kiedy wrócę i żebym była pod telefonem. A to dla mnie żaden problem. Na imprezy nie chodzę, ale gdybym chciała, nie zabroniliby mi. Chodzę za to na koncerty i rodzice nie robią mi żadnych problemów z tego powodu. I mam tak już od dość dawna. :-)
 

Szklana  

Stały User

Szklany człowiek.



Dołączyła: 22 Sty 2015

   

Wysłany: 2015-02-27, 19:52   

Z perspektywy lat cieszę się, że miałam jakieś tam ograniczenia, gdy byłam nastolatką. Ufali mi, nie były one jakieś wielkie, ale zawsze dbali o wiedzę, oczywiście tylko orientacyjnie, z kim, gdzie i do której. Jeśli miałam wrócić później, to pisałam wiadomość albo dzwoniłam, raczej nie mieli nic przeciwko. Może to była też zasługa tego, że znali dużą część moich znajomych, a ja sama sporo im opowiadałam.
 

Zireael

User


Dołączył: 05 Gru 2016

   

Wysłany: 2016-12-05, 15:56   

Mam 18 lat i jesli chodzi o zakazy to klasyka (zakaz palenia picia itp.....)
Ogolnie mi to nie przeszkadza bo jakos mnie do tego nigdy nie ciagnelo
Jesli chodzi o powroty do domu to zazwyczaj musze poinformowac jesli wroce pozniej zeby mogli mnie odebrac
(wydaje mi sie ze dlatego tez z tego powodu nie zgadzaja sie na motor crossowy( taka ukryta forma kontroli nad godzinami moich powrotow do domu ) ale ogolnie to w kwestii zakazow nie jest zle mam kontrolowany luz


"Jesli masz miekkie serce miej twarda dupe , jesli masz twarde serce to o dupe nie musisz sie martwic"
 

Bazyl666  

Mega wymiatacz

Bazyl


Imię: Magdalena

Wiek: 20

Dołączyła: 24 Kwi 2012

Skąd: Mazury

   

Wysłany: 2016-12-05, 20:05   

Na dość sporo. Ale długo pracowałam na zaufanie no i w dalszym ciągu, jeśli wyjeżdżam gdzieś na kilka dni, to zawsze o tym mówię, żeby się nie musieli martwić. I ogólnie jestem w stosunku do nich fer.
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com