Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

ola.z  

Wymiatacz

dolotka


Imię: Dorota

Wiek: 27

Dołączyła: 21 Mar 2010

Skąd: z brzucha mamy

   

Wysłany: 2010-04-03, 16:33   

Mi mamusia pozwala na wszystko, na noce u chłopaka, na wychodzenie wszędzie, na wracanie o której chcę, na wszystko i mojemu młodszemu bratu też na wiele pozwala. Ma on 11 lat, wraca o 22-23, bajzel w pokoju, złe oceny, telewizja i komputer ile chce
_________________
Tak łatwo jest ranić, a tak trudno wybaczać<3
 

amazing.  

User

;)


Imię: Natalia

Wiek: 24

Dołączyła: 31 Mar 2010

   

Wysłany: 2010-04-03, 17:06   ;>

Ja mam prawie 15 , różnie to jest z imprezami .. zawsze po mnie przyjezdzają . nie maa mowy o % we krwi .xd ale jesli chodzsi o wychodzenie to zalezy . zawsze musze byc pod fonem . :)
_________________
- szara rzeczywistość w krainie fantazji ;D
 

szostol  

Pogromca postów


Dołączył: 03 Kwi 2009

   

Wysłany: 2010-04-03, 17:07   

Cytat:

Mi mamusia pozwala na wszystko, na noce u chłopaka, na wychodzenie wszędzie, na wracanie o której chcę, na wszystko i mojemu młodszemu bratu też na wiele pozwala. Ma on 11 lat, wraca o 22-23, bajzel w pokoju, złe oceny, telewizja i komputer ile chce



Mmm, chwalisz się czy żalisz? Czy o prostu informujesz?
 

Coco Chanel  

Pogromca postów



Imię: Coco

Wiek: 28

Dołączyła: 15 Sie 2009

   

Wysłany: 2010-04-03, 20:07   

szostol napisał/a:

Cytat:
Mi mamusia pozwala na wszystko, na noce u chłopaka, na wychodzenie wszędzie, na wracanie o której chcę, na wszystko i mojemu młodszemu bratu też na wiele pozwala. Ma on 11 lat, wraca o 22-23, bajzel w pokoju, złe oceny, telewizja i komputer ile chce


Mmm, chwalisz się czy żalisz? Czy o prostu informujesz?



ewentualnie fantazjujesz.
_________________
zapuszczam włosy i chudnę 20kg.
 

margola  

Pogromca postów



Wiek: 41

Dołączyła: 27 Sty 2009

   

Wysłany: 2010-04-03, 20:25   

tata pozwala mi robić co chce, matka robi wszystko by uprzykrzyć mi życie.
_________________
Wlecze za sobą morze niby zbrodnię ciemną. Cichy,
spogląda na mnie w rozpaczy. Mieszkam tutaj.
 

Ower  

Hiper wymiatacz



Wiek: 22

Dołączył: 08 Lut 2010

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2010-04-03, 20:27   

ola.z napisał/a:

Mi mamusia pozwala na wszystko, na noce u chłopaka, na wychodzenie wszędzie, na wracanie o której chcę, na wszystko i mojemu młodszemu bratu też na wiele pozwala. Ma on 11 lat, wraca o 22-23, bajzel w pokoju, złe oceny, telewizja i komputer ile chce


Oj jak to w rodzinie patologicznej bywa.
_________________
[...] samotność nie jest naszym przeznaczeniem, a samych siebie poznajemy tylko wtedy, kiedy możemy się przejrzeć w oczach innych ludzi.

P.C
 

Ostatnio zmieniony przez Ower 2010-04-03, 20:59, w całości zmieniany 1 raz  

bezosobowan  

Wymiatacz

modern myth



Imię: Norejczelzerejczel

Dołączyła: 16 Mar 2010

Skąd: miasto koszmarów

   

Wysłany: 2010-04-03, 23:25   

Coco Chanel napisał/a:

Cytat:
Mi mamusia pozwala na wszystko, na noce u chłopaka, na wychodzenie wszędzie, na wracanie o której chcę, na wszystko i mojemu młodszemu bratu też na wiele pozwala. Ma on 11 lat, wraca o 22-23, bajzel w pokoju, złe oceny, telewizja i komputer ile chce


Mmm, chwalisz się czy żalisz? Czy o prostu informujesz?


ewentualnie fantazjujesz.




Stawiałbym na wybujałą fantazję. :P
_________________
"- a znasz takie uczucie gdy serce mocniej bije,
nie umiesz złapać oddechu, trzęsiesz się i nie wiesz co powiedzieć ?
- uczucie gdy widzisz osobę, a nie możesz z nią być.
- dokładnie."
 

iskierka  

Wymiatacz

marzycielka.



Dołączyła: 06 Kwi 2010

Skąd: Polska

   

Wysłany: 2010-04-07, 19:45   

u mnie sytuacja wygląda tak, że mieszkam z mamą, a tatuś mieszka w Niemczech.
mama po zapewnieniu gdzie idę, z kim i co będę robić pozwala mi na wszystko. ufa mi, bo jej jeszcze nie zawiodłam. wręcz pozwala mi na takie rzeczy, których ja nie chcę robić. taka jej metoda, bo ona twierdzi, że im więcej mi pozwoli tym mnie będę chciała.

a jak jestem u tatusia, a są to zazwyczaj wakacje to też narzekać nie mogę. pozwala mi na większość, musi wiedzieć tylko z kim, a co do godziny powrotu daje mi wolną rękę, wracam o której chce.

także rodziców pod tym względem mam fajnych.
_________________
?ycie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata.
 

Constantine  

Pogromca postów

Odszedł.


Wiek: 32

Dołączył: 19 Sty 2010

   

Wysłany: 2010-04-07, 19:52   

Ogólnie mój Ojciec jako Wojskowy był zasady "Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz."
Jeśli ktoś z naszej trójki nie wrócił o ustalonej godzinie w wieku do 15 lat to szlaban, po tym wieku mieliśmy czas do 22. Kto nie zdążył, i ktoś z rodzeństwa mu nie otwarł pocałował klamkę spał na klatce. Mój brat w wieku 18 lat wrócił do domu pijany, ojciec zadzwonił po policję i przespał się na izbie wytrzeźwień. Powtarzał jego dom, jego zasady.
Pozwalali na imprezy, ale musieli być poinformowani gdzie się odbywa i do której. Mało kiedy zgadzali się na te kończące się w nocy, teraz mieszka z nimi tylko siostra i ma większe luzy niż Ja i Brat. Ogólnie Ja w wieku 18 lat wyleciałem z rodzinnego gniazda i żyłem na własną rękę i do dziś jestem człowiekiem niezależnym bo mam mój swoje lata. Zarabiam na swój domek i chlebek.
 

martucha1231  

Pogromca postów

:)



Wiek: 30

Dołączyła: 05 Sty 2010

   

Wysłany: 2010-04-07, 20:26   

Od 16 roku zycia nie mieszkam z rodzicami, wiec ja robie co chce a oni sie jakos specjalnie tym nie interesuja. Wczesniej bywalo roznie. Raz wracalam nad ranem i nic nie mowili, a innym razem byla awantura, ze wrocilam po 22. Jednak ogolnie nie mialam jakiegos wiekszego rygoru. Wychodzilam gdzie chcialam i z kim chcialam. Nigdy nie pytali ani gdzie ide, ani kiedy wroce. Jak nie wracalam do 23 to mama dzwonila i pytala gdzie jestem i kiedy bede.
 

xenovobez  

Hiper wymiatacz

;]



Imię: Oryginalne

Wiek: 24

Dołączyła: 07 Kwi 2010

   

Wysłany: 2010-04-07, 20:42   

Może powiem tak, tam gdzie nie trzeba to sielanka. Mogę nawet ubrać się jak jakiś black metal, klnąć przy rodzicach, czy cokolwiek takiego, tylko nie mogę tak na nich młówić , ale mam ogromny szcaunek, więc tak nie robię, lecz z wychodzeniem gdziekolwiek tak, to mam trochę nieciekawie. Może dlatego, że mam "dopiero" 15 lat :kwasny: Na imprezy, ależ absolutnie, bo przecież ktoś mi moze coś złego zrobić( jestem dziewczyną xD), do przyjaciólki na działke czy coś oczywiscie nie, bo coś, zawsze mają sensowne powody, ale one uniemożliwają mi jakieś konkretne życie towarzyskie... Ech... najlepsze z czasem powrotu do domu, 20.00 :mrgreen: wróciłam póżniej, to tak jakby dostali list na komisariat, że kogos zabiłam, reakcja. Poprostu jakis koszmar. Ale co poradzić, 18 i już mnie nie ma :-D . Ktos ma coś podobnego? Ech... bo zawsze przez to mam jakies opory itd... zeby się nawet spytać czy gdzieś mogę... Ech, tak wiem, że to smeiszne xD Dodam, że ani razu nie zawiodłam ich, dobrze się ucze itd. To, ze tam muzyka itd ( myślą że ejstem w sekcie xDDDD) to moze dlatego... sama już nie wiem, ale co poradzić... martwią się i tyle, hmm, ale się rozpisałam, ale co do wychodzenia to oczywiscie gdzies wyjsć z kims to pewnie, ale telefonik, napisać jednego esa, czy zyje xD
 

mlody113a  

Mega wymiatacz



Imię: Bartłomiej

Wiek: 25

Dołączył: 06 Kwi 2010

   

Wysłany: 2010-04-07, 21:02   

Ja mam natomiast rygor. Pić nie mogę(jeśli wracam z imprezy to dmuchanie :D) palić nie mogę.Wychodzić?To zależy jak już byłem u koleżanki do 1 w nocy to tak na mnie wrzeszczali że na maxa.Ja się pytam czemu to oni ,,Jeśli byś miał dziewczynę to bym ci na więcej pozwalali.''A jeśli coś powiem to tata,,Pamiętaj jeszcze tylko rok i wywalam cie z domu''.Ale jesli wychodze to gdzie chce byle do tak do 21h.
_________________
Seks bez miłości to puste doświadczenie. Ale wśród pustych doświadczeń to jedno z najlepszych. — Woody Allen
 

FroFro  

Stały User

Pani Hip-Hopu



Imię: Patrycja

Wiek: 48

Dołączyła: 11 Lis 2009

Skąd: Wielkopolska

   

Wysłany: 2010-04-08, 10:05   

Ja mam bardzo luzz.
Mam bardzo dobry kontakt z rodzicami. Mogłabym wychodzić codziennie.
Najlepsze jest to,że nie słyszę tekstu ''Wracaj przed 20.00'',ale słysze ''O której wrócisz?'' :mrgreen: . Zawsze odpowiadam,że mogą mi zadzwonić. Nie chwalę się itp.,ale taka jest moja sytuacja.
_________________
Baw się dobrze i pamiętaj,że najlepsza zabawa zaczyna się po północy . ;dd

WWO 4ever , elo ! <3 <3 <3
 

SweetGirl  

Pogromca postów

nie taka słodka



Wiek: 24

Dołączyła: 18 Mar 2009

   

Wysłany: 2010-04-10, 20:13   

Moi rodzice nie pozwalają na "za wiele" aczkolwiek mam dużo swobody i nie narzekam. Jeżeli rodzice wiedzą gdzie jestem , z kim i co mniej więcej robię ( że nie robię nic złego ) z niczym nie ma problemu.
_________________
` jedziemy żółtą ciężarówką... jest droga i same możliwości `
 

ljuskrigare

User



Dołączył: 13 Kwi 2010

   

Wysłany: 2010-04-13, 23:54   

Mi rodzice w sumie zawsze pozwalali na wszystko, na nocowanie chłopaka w moim pokoju i w moim łóżku(nawet przy wspólnych wyjazdach my+rodzice), na późne powroty do domu, nocowanie u osób, których nie znają, na picie ze znajomymi, na kolczyk w wardze, na koncerty w innych miastach, na które jeździłam sama i ze znajomymi spotykałam się dopiero na miejscu, a to wcale nie tak niedawno...
Ale wiedzieli, że jestem na tyle odpowiedzialną osobą, że wszystko robię po głębszym zastanowieniu i wyłącznie dlatego, że sama tego chcę a nie że ktoś mnie namawia. No i zawsze jakiś kontakt ze mną był.
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com