Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj siŕ!

Zapomnia│eť has│a?

Przypomnij je

Autor

WiadomoŠ

Straho  

Pogromca post├│w



Imię: Jacław

Wiek: 35

Do│▒czy│: 04 Wrz 2008

   

Wys│any: 2010-09-14, 16:40   

Od 18 w├│dk─Ö pili┼Ťmy, nastepnego dnia o 6 rano siedzimy u mnie na tarasie, obracamy flaszk─Ö a tu ludzie do roboty id─ů, a my bezczelnie si─Ö bawimy.
_________________
https://www.photoblog.pl/straho
 

alabama  

Mega wymiatacz

Why so serious?



Do│▒czy│a: 05 Wrz 2010

   

Wys│any: 2010-09-14, 17:25   

Straho napisa│/a:

Od 18 w├│dk─Ö pili┼Ťmy, nastepnego dnia o 6 rano siedzimy u mnie na tarasie, obracamy flaszk─Ö a tu ludzie do roboty id─ů, a my bezczelnie si─Ö bawimy.



i to jest to twoje "naj┼Ťmieszniejsze g┼éupstwo".?.. to chyba by┼éo bardzo d┼éugie spotkanie z kolegami, a nie g┼éupstwo...
_________________
"Wol─Ö i┼Ť─ç do piek┼éa ni┼╝ do nieba, gdy┼╝ w tym pierwszym znale┼║li si─Ö wszyscy ciekawi ludzie."

"If you want to make God laugh, tell him about your plans."
 

mist  

Hiper wymiatacz



Do│▒czy│a: 31 Sie 2010

   

Wys│any: 2010-09-14, 18:33   

To akurat dawno by┼éo, no ale by┼éo.. za czas├│w gdy budki telefoniczne na karty wisia┼éy na wielu blokach. Mia┼éam pe┼éno kart telefonicznych, bo zbiera┼éam i kt├│rego┼Ť dnia posz┼éy┼Ťmy z kole┼╝ankami sprawdzi─ç czy s─ů na nich impulsy jakie┼Ť. Na budce by┼é napisany numer do jakiego┼Ť burdelu, a impulsy na karcie by┼éy wi─Öc jako 6 letnie dzieci dzwonimy, poprosi┼éy┼Ťmy kogo┼Ť do telefony i gada┼éy┼Ťmy g┼éupoty, a po drugiej stronie cisza i nagle 'namierzyli┼Ťmy ci─Ö bardzo dobrze, za chwil─Ö przyjedzie policja'. Ja w ryk i ca┼éy dzie┼ä trz─Ös┼éam si─Ö na klatce schodowej.
 

Straho  

Pogromca post├│w



Imię: Jacław

Wiek: 35

Do│▒czy│: 04 Wrz 2008

   

Wys│any: 2010-09-14, 19:11   

alabama napisa│/a:

i to jest to twoje "naj┼Ťmieszniejsze g┼éupstwo".?.


A nie mo┼╝e by─ç?
_________________
https://www.photoblog.pl/straho
 

alabama  

Mega wymiatacz

Why so serious?



Do│▒czy│a: 05 Wrz 2010

   

Wys│any: 2010-09-14, 19:23   

Ale w tamtej sytuacji chyba nie spali┼ée┼Ť si─Ö ze wstydu, lub nie ┼Ťmiali si─Ö z ciebie... :-/
_________________
"Wol─Ö i┼Ť─ç do piek┼éa ni┼╝ do nieba, gdy┼╝ w tym pierwszym znale┼║li si─Ö wszyscy ciekawi ludzie."

"If you want to make God laugh, tell him about your plans."
 

sebastian9810  

Stały User

muzyka jest nadziej─ů


Imi─Ö: Sebastian

Wiek: 26

Do│▒czy│: 21 Mar 2011

   

Wys│any: 2011-04-09, 19:50   

Wed┼éug mnie moje naj┼Ťmieszniejsze g┼éupstwo to by┼éo w pierwszej klasie podstaw├│wki.Od razu zakocha┼éem si─Ö w jednej dziewczynie, znalaz┼éem gdzie stary pier┼Ťcionek, obklei┼éem go czarn─ů ta┼Ťm─ů i doczepi┼éem kartke ze to odemnie.Ona to wszystkim powiedziala i wszyscy to widzieli.P├│┼║niej go przez godzine szuka┼éem po klasie bo ona go chyba wyrzuci┼éa (by┼é pod kaloryferem)
_________________
┬»yj ka┼╝dym dniem, tak jakby by┼é to tw├│j ostatni dzie┼ä, bo on kiedy┼Ť nadejdzie....
 

xenovobez  

Hiper wymiatacz

;]



Imi─Ö: Oryginalne

Wiek: 29

Do│▒czy│a: 07 Kwi 2010

   

Wys│any: 2011-04-14, 11:40   

hmm kiedy ca┼éowa┼éam sie pierwszy raz z pewn─ů osob─ů a za drzwiami matka szorowa┼éa zewn─Ötrzn─ů stron─Ö drzwi bardzo romantyczne to by┼éo :mrgreen: a potem melodyjka z jakiejs stacji tv o reklamach i w k├│┼éko ta sama muzyka polifoniczna
_________________
"[...] mi┼éo┼Ť─ç nie daje i nigdy nie dawa┼éa szcz─Ö┼Ťcia. Wr─Öcz przeciwnie, zawsze jest niepokojem, polem bitwy, ci─ůgiem bezsennych nocy, podczas kt├│rych zadajemy sobie mn├│stwo pyta┼ä, dr─Öcz─ů nas w─ůtpliwo┼Ťci. Na prawdziw─ů mi┼éo┼Ť─ç sk┼éada si─Ö ekstaza i udr─Öka."
 

Haker  

Stały User



Do│▒czy│a: 19 Gru 2010

   

Wys│any: 2011-04-20, 21:18   

Mieli┼Ťmy gra─ç w pi┼ék─Ö ale nie chcieli z nami gra─ç tacy jedni go┼Ťcie, powiedzieli, ┼╝e zagraj─ů jak kupimy im w├│dk─Ö. Ha ha niby sk─ůd mia┼éy┼Ťmy wci─ů─ç w├│dk─Ö...
Wi─Öc znalaz┼éy┼Ťmy star─ů butelk─Ö i nape┼éni┼éy┼Ťmy j─ů wod─ů, a oni po meczu dopiero sprawdzili czy to na pewno w├│dka, hahahahahahaha, ale si─Ö zdenerwowali.
_________________
Jestem zbyt seksowna dla mojego ukochanego.
Ukochany zamierza mnie opu┼Ťci─ç.
Jestem zbyt seksowna jak na moj─ů koszulk─Ö.
Wi─Öc bycie seksown─ů boli!
 

DeSade  

Pogromca post├│w



Do│▒czy│a: 20 Lip 2011

   

Wys│any: 2016-08-01, 23:01   

Swego czasu mieszkałam u swojej koleżanki, w czasie ostatniej sesji.
Mieli┼Ťmy du┼╝o egzamin├│w i w og├│le nie spali┼Ťmy, nie uczyli┼Ťmy si─Ö tak┼╝e.
Jad┼éy┼Ťmy, spacerowali┼Ťmy, ogl─ůdali┼Ťmy etc.
Na nasz ostatni egzamin zacz─Ö┼éy┼Ťmy si─Ö uczy─ç nad ranem.
┼Üpi─ůc uprzednio godzin─Ö, bo przesuwa┼éy┼Ťmy budzik co 10 minut.
Kiedy się obudziłam, rzekłam do niej, iż miałam 5 snów.
Ona usłyszała - co masz 5 stów i chcesz go przekupić? (profesora).
Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e jeste┼Ťmy tak zm─Öczone, ┼╝e pomyli┼éy┼Ťmy godziny i bieg┼éy┼Ťmy do autobusu. Moja koszula wygnieciona. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e mam dziur─Ö na sp├│dniczce i brudne buty, bo zachcia┼éo mi si─Ö chodzi─ç po ka┼éu┼╝ach dnia poprzedniego.
Ona plecie mi warkocza w biegu ( krzywego).
Okazuje si─Ö, ┼╝e nie ma nikogo na przystanku- zdenerwowana, ┼╝e kierowca je┼║dzi, jak chce- dzwonimy do przewo┼║nika (chyba wyrzucili go z pracy).
Poczeka┼éy┼Ťmy na kolejny , w─ůtpi─ůce czy rzeczywi┼Ťcie zd─ů┼╝ymy na egzamin.
Uczymy si─Ö, w autobusie.
Nagle moja kole┼╝anka chwyta m├│j nadgarstek z zegarkiem i m├│wi - coo.
Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e jest 7. Dwie godziny przed czasem. K┼é├│cimy si─Ö, bo ci─ůgle jej powtarzam, ┼╝e ma pecha. Ujmuj─Ö jej d┼éo┼ä i bardzo przepraszam. Ludzie si─Ö patrz─ů na nas, na m├│j stanik w panterk─Ö, kt├│ry wida─ç pod koszul─ů. Zastanawia┼éam si─Ö- czemu. U┼Ťwiadomi┼éam, kiedy spojrza┼éam w lustro.
A ja wygl─ůdam jak potr─ůcony pies.
Wchodzimy , mam kawa┼éek loda na ustach, pier┼Ťcionek na ma┼éym palcu, dla dzieci. Na szcz─Ö┼Ťcie.
Wymachuj─Ö mu nim przed oczami, t┼éumacz─ůc problem rzeczy nieistniej─ůcych.
Patrzy na mnie, jak na debila.
Ona zasypia...
Id─Ö do dziekanatu. Tam, gdzie liczba godzin w indeksie wpisuje ects.
Wracam, trzymam się za głowę i mówię o pomyłce
Poprawiam.
Zapominam torebki, bior─Ö cudz─ů.
Znowu wracam. M├│wi─ůc trzeci raz- wszystkiego dobrego.
Wracam do domu. Pakuj─Ö rzeczy. Pud┼éa nie mieszcz─ů si─Ö do samochodu. Przek┼éadam je do drugiego, wysypuj─ů si─Ö majtki.
Ojczym- udaje, ┼╝e nie dostrzeg┼é, jaki┼Ť ch┼éopak pr├│buje mi pom├│c, m├│wi─Ö, ┼╝e dam sobie rad─Ö.
Ca┼é─ů drog─Ö gadam do mamy. A┼╗ ka┼╝e mi si─Ö zamkn─ů─ç (on).
W zem┼Ťcie oblewam go wod─ů.
Wychodzę, wita mnie pies. To nic, że mam białe spodnie.
Niesie mi po chwili w pysku kapcie,( m─ůdry pies) .
Obok samochodu.
A m├│j ojciec go tym kapciem po zadzie bije.
My┼Ťl─Ö -kur***.
Rzucam w niego rzeczami twardymi.
Jeszcze raz podniesiesz r─Ök─Ö na mojego psa, to ci─Ö zabij─Ö.
Uspokoił się.
Nadal trzymam w domu r─Ök─Ö na tak zwanym pulsie,
Koniec.
_________________
W mi─Ökkim futrze kota
 

$karb├│wka  

VIP

Najwy┼╝szy Autorytet



Do│▒czy│: 08 Pa╝ 2013

   

Wys│any: 2017-04-02, 18:06   

Naj┼Ťmieszniejsze to chyba by┼éo jak b─Öd─ůc kilkuletnim gnojkiem nawrzuca┼éem premierowi przez telefon.

Jak mia┼éem jakie┼Ť 7-10 lat to przyje┼╝d┼╝a┼éem na wakacje na wie┼Ť do rodziny.
Niedaleko mieszka┼é m├│j wuj, kt├│ry by┼é ┼╝onaty z siostr─ů mojej matki, i z ni─ů mia┼é c├│rk─Ö, ale mieszka┼é z nim tak┼╝e syn z poprzedniego ma┼é┼╝e┼ästwa, kt├│rego nie lubi┼éem ani ja, ani kuzynka, ale, ┼╝e chat─Ö mieli du┼╝a, ogr├│d z czere┼Ťniami i wtedy w latach 90-ych kompa, satelit─Ö, jakie┼Ť elektryczne samochodziki, dla wi─Ökszo┼Ťci plebsu niedost─Öpne - to si─Ö tam przychodzi┼éo cz─Östo, ┼╝eby chocia┼╝ skorzysta─ç.
Temu kuzynowi si─Ö to nie podoba┼éo, wi─Öc dupek zawsze pr├│bowa┼é nam jako┼Ť zaszkodzi─ç.

Wujo pracował jako kierowca dla Waldemara Pawlaka, który wtedy był premierem (a mieszkał w tej samej wsi), więc musiał być non stop pod telefonem.
Kom├│rkowe telefony to wtedy w Polsce by┼éo jeszcze s-f, wi─Öc na ┼Ťrodku przedpokoju sta┼é wysoki podest z czarnym telefonem stacjonarnym bezpo┼Ťrednio ┼é─ůcz─ůcym z Pawlakiem (cho─ç, z─Öby z niego zadzwoni─ç trzeba by┼éo zna─ç kod).
┼╗eby wiec zem┼Ťci─ç si─Ö na tym kuzynie, uda┼éo mi si─Ö zdoby─ç kod do telefonu i kilka razy dzwoni┼éem do Pawlaka z obra┼║liwymi wyzwiskami podaj─ůc si─Ö oczywi┼Ťcie za kuzyna. (by─ç mo┼╝e dlatego chodzi┼é po Sejmie taki wystraszony)
Siostra cioteczna oczywi┼Ťcie "potwierdza┼éa", ze widzia┼éa jak kuzyn dzwoni┼é do Waldiego co ko┼äczy┼éo si─Ö zawsze zabraniem go do domowej kot┼éowni, gdzie wujo spuszcza┼é mu klasyczny wpi*rdol za pomoc─ů paska. :-D
Okaza┼éo si─Ö to na tyle skuteczne, ┼╝e dzwonili┼Ťmy potem na zmian─Ö w 4 osoby, i zawsze obrywa┼é ten dupkowaty kuzyn.
 

Damn  

Pogromca post├│w

Queen Dude



Wiek: 28

Do│▒czy│a: 10 Kwi 2010

   

Wys│any: 2017-04-03, 16:27   

Spoko temat, szkoda ┼╝e nigdy wcze┼Ťniej go nie zauwa┼╝y┼éam. A wi─Öc moje naj┼Ťmieszniejsze pope┼énione g┼éupstwa to:

1. Rejestracja na tym forum.
2. Utknięcie w gigantycznej kupie gówna, kolega mnie musiał wynosić (naprawdę)
3. Znajomy kiedy┼Ť opowiada┼é, ┼╝e mieszka w Turku. Ja zachwycona, kisiel w majtach, bo to takie pi─Ökne miasto w Finlandii, arcyurokliwa architektura, morze, p├│┼énocny wiatr, czyste powietrze... Raj! Dop├│ki nie powiedzia┼é zdziwiony, ┼╝e chodzi┼éo o polskie miasto o nazwie Turek. Wiecie, krowy, sery...
Og├│lnie za du┼╝o tego w moim przypadku, jak mi si─Ö przypomni co┼Ť niez┼éego to napisz─Ö.
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

Tigranes  

Hiper wymiatacz



Do│▒czy│: 09 Kwi 2012

Sk▒d: wiesz?

   

Wys│any: 2017-04-03, 17:56   

1. P├│j┼Ťcie do szko┼éy w dw├│ch r├│┼╝nych butach (by┼éa si├│dma rano z groszami, a to pora, w kt├│rej zwykle jestem totalnie rozkojarzony. Nie zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e wk┼éadam dwa r├│┼╝ne buty).
2. Po przyj┼Ťciu na prywatk─Ö do kole┼╝anki, zadanie jej pytania dotycz─ůcego postaci, kt├│ra mign─Ö┼éa mi przed oczami przechodz─ůc z pokoju do pokoju: - To tw├│j brat?
Na co us┼éysza┼éem gniewn─ů odpowied┼║: - Nie, to moja siostra! :-D
 

Forum m│odzie┐owe e-Mlodzi.com