Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

wolek14  

Hiper wymiatacz

Seksista;d



Wiek: 28

Dołączył: 18 Gru 2009

Skąd: ok Żywca

   

Wysłany: 2010-05-09, 20:01   

Kole?anka mia?a podobnie z tym rowem, wracali?my z ogniska, wszyscy nawaleni jak kopaczki, i z ty?u nadje?d?a? policyjny radiowóz. Jako, i? chodnika nie by?o, chcia?a ona zej?c z drogi, ?eby si? nie zatrzymali i nie upomnieli jej, bo mogli by wyczu? %%%, oczywi?cie b?yskawicznie znikn??a wszystkim z oczu, a Policjanci posk?adali si? ze ?miechu w radiowozie:) Do tego samego rowu kolega wjecha? na czo?ówk? w nocy rowerem, bo my?la? ?e to drugi pas drogi polnej.

Co ja g?upiego zrobi?em? Oj du?o by wymienia?. Na samym starcie mojej edukacji, czyli w klasie 0, na wf-ie poszed?em do Pani po strój przez ca?? sal? bez majtek, i waln??em tekst "kto si? b?dzie ?mia?, nie lubi? go". Niezapomniane czasy gimnazjum, wycieczek klasowych, gdzie pijani szukali?my po ca?ej wsi kumpla, a okaza?o si? ?e spa? w swoim pokoju. No i zawody w pi?k? r?czn? (rejonowe), te? na znieczuleniu, nikt nie pami?ta pierwszego i ostatniego meczu, 6 czerwonych kartek, 2 karetki, z?amanie ko?ci r?ki (nie pami?tam której), wybity nadgarstek i biodro. To z tych mniej ?miesznych dla niewtajemniczoncyh.
_________________
Tam gdzie ko?czy si? logika, zaczynaj? si? kobiety...

D?wi?k jest jak tworzywo... Daje si? obrabia?, ale tylko w r?kach zawodowca zmienia si? w dzie?o sztuki...

10.08.2011r [*]
 

Scamis  

User

Imperator.^



Imię: Kryspin.

Wiek: 25

Dołączył: 24 Cze 2010

   

Wysłany: 2010-06-28, 19:09   

Mo?e nie jest to jaki? "Pro Elo" wyczyn, ale w wieku 12 lat wraz z przyjacielem i kumplem ukradli?my wózek z Kauflandu i prowadzili?my go do domu(6 km.), przeszli?my ju? 4 kilometry i tu nagle Policja, jako i? by?a 3 w nocy szybko uciekli?my do lasu obok drogi. Wbiegli?my 3 metry do lasu i padli?my na ziemi?. Policjanci, którzy byli od nas ok. 4 metrów szukali nas oko?o 30 min.^ A My le?eli?my w tym lesie, gryzieni przez ró?ne robactwa itp.^ Nast?pnego dnia byli?my tak napaleni na ten wózek, ?e postanowili?my i?? jeszcze raz i tym razem skutecznie.^


` Pozdrawiam ; *
_________________
Przepraszam Was za literówki. ; *
 

axelka  

Mega wymiatacz

...



Dołączyła: 27 Cze 2010

   

Wysłany: 2010-06-30, 21:31   

Którego? dnia podczas zesz?orocznych wakacji mnie i mojej kole?ance nagle zachcia?o si? pobawi? w kucharki. Nale?y tu jednak?e wspomnie?, ze jest ca?kowitym beztalenciem kulinarnym i przypalam nawet ry? ( w woreczku!).
Dosz??my do wniosku, ?e zrobimy koktajl bananowy. Na pocz?tku zmiksowa?y?my banany i troch? mleka. Wysz?o nie najgorzej, ale czego? nam brakowa?o... No i wtedy rzuci?am pomys?, ?eby zrobi? polew? czekoladow?...
Nie mialam poj?cia jak si? do tego zabra?, wi?? po prostu wrzuci?am do garnuszka kilka kostek mlecznej czekolady i postawi?am go na ogniu. Jako? tak wyszlo, ?e wysz?y?my na balkon, gdzie zaj?te wylegiwaniem si? i nicnierobieniem na ?mier? zapomnia?y?my o tej nieszcz?snej polewie. Nie wiem co by by?o, gdyby kole?anka nie posz?a do toalety. Pami?tam, ?e zalega?am na le?aczku, kiedy us?yszalam jej wrzask, ?e si? pali. Pocwa?owa?am do kuchni, gdzie unosi?y si? niebotyczne ilo?ci ?ó?tego dymu. Nic nie by?o wida?. Prze?y?y?my chwil? grozy i dopiero po kilkunastu sekudnach rozpocz??y?my akcj? ratunkow?. Pootwiera?y?my wszystkie drzwi i okna, za??czy?y?my wiatraczek, coby jako? ten diablny dym "wywia?" z kuchni ( na szcz??cie oby?o si? tam bez strat). Tyle, ?e nasze wysi?ki na niewiele si? zda?y, bo chocia? pozby?y?my si? cz??ci dymu, to w ca?ym mieszkaiu straszliwie ?mierdzia?o spalenizn?. Na klatce zreszt? te?. Uzbrojone w od?wie?acze powietrza biega?ymy po wszystkich pokojach i psika?y?my, maj?c przy tym nadziej?, ze zd??ymy doprowadzi? mieszkanie do porz?dku przed powrotem rodziców kole?anki. Pojawi? si? jednak kolejny problem, bo od?wie?acze si? sko?czy?y, a nadal wyra?nie czu? by?o zapach naszej niedosz?ej polewy. Kole?anka miala za zadanie odpali? kadzide?ka, które przynioslam z domu, a ja w ?azience szuka?am jakich? dezodorantów. I wtedy znalaz?am jaki? Nivea for men. z?apa?am go, wbieg?am do kuchni i zacz??am psika? po ca?ym pomieszczeniu.
Tyle, ?e to nie by? dezodorant, tylko pianka do golenia :wstyd:
Tak wi?c cala kuchnia i spory kawa?ek przedpokoju by?y teraz ochlapane bia?? piank?. Wygl?da?y jak po akcji Stra?y Po?arnej. Na szcz??cie da?o si? toto jako? zmy? ze ?cian, pod?óg i mebli, bo ju? zacz??y?my si? zastanawia?, czy nie zasymulowa? jakiego? napadu, czy czego? w tym stylu.

Sam feralny garnuszek i jego zawarto?? wyfrun??y przez balkon i pewnie do dzisiaj le?? gdzie? w trawie.

Najlepsze by?o, kiedy przyszli rodzice kole?anki. Weszli do domu, poci?gn?li nosami, a jej matka rzuci?a tylko:
-Chyba komu? na klatce si? cos przypali?o...

Od tej pory nie oróbuj? gotowa?. Tym bardziej, ?e próba zrobienia jajek sadzonych ( w towarzystwie tej samej co wcze?niej kumpeli) zako?czy?a si? praniem dywanów i ekspresowym wymy?laniem dlaczego akurat teraz nasz?o mnie na porz?dki.
_________________
+++ B??d Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszech?wiat Ponownie I Rebutuj +++
 

Damn  

Pogromca postĂłw

Queen Dude



Wiek: 26

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2010-07-01, 16:36   

Raz robi?am sobie ?arty przez telefon, by?am w drugiej klasie podstawówki. Wówczas moi rodzice pracowali, a siostra by?a w szkole. Po powrocie do domu ze szko?y musia?am sp?dzi? 2 godziny w domu sama. Tak wi?c w??czam telewizor i lecia?y ró?ne reklamy polis tudzie? ubezpiecze? czy ofert, jakie? TP SA, Link 4, Eurobank itd. Zamierza?am si? bawi? w sekretark? TP, która dzwoni do "konsultanta" Link 4 z reklam? oferty. A wi?c dzwoni? pod numer owego Link 4 i odbiera facet. Rozmawiam kulturalnie, zero ?miechu. Ze spokojem zaczynam obja?nia?: "Dzie? dobry! Tu Telekomunikacja Polska SA. Pragniemy poinformowa? o naszej najnowszej ofercie. W celu uzyskania informacji prosimy oddzwoni? na numer 9326" (jako? tak). W tym momencie roz??czam si?, chyba my?la?am, ?e w?a?nie reprezentuj? uprzednio nagran? sekretark?. Ku mojemu zdziwieniu (nie by?a to moja pierwsza zabawa) facet oddzwoni?! "Dzie? dobry! Czy to ty robi?a? sobie ze mnie ?arty przed chwil??" a ja idiotycznie odpowiedzia?am "Yyy tak...". Nadal chcia?o mi si? ?mia? :D. Facet zapyta? "Czy jest kto? doros?y w domu?" "Nie, s? w pracy" "W takim razie zadzwoni? pó?niej, do widzenia". Po?egna?am si?, nasta? jeszcze bardziej histeryczny ?miech a pó?niej... p?acz. Strasznie ba?am si? wtedy mamy :D. A taty ju? w ogóle dlatego jak si? otrz?sn??am, zadzwoni?am do mamy do pracy jej powiedzie? z ?kaniem w g?osie ?e "dzwoni? jaki? obcy pan i pyta? o rodziców"... Co ona musia?a sobie pomy?le?... Przyjecha?a pó?niej do domu. Wybieg?am jej zap?akana na przeciw i powiedzia?am, ?eby mu nie wierzy?a, cokolwiek powie, bo powiedzia?, ?e zadzwoni jeszcze. Nie oddzwoni? aczkolwiek ca?y ten i nast?pny dzie? by?am chora ze strachu :D. Mama chyba wiedzia?a o co chodzi ale nic nie powiedzia?a, nawet si? ?mia?a :D
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

Klaudia121121  

Mega wymiatacz

nieudacznik ?yciowy.



Imię: Klaudia

Wiek: 26

Dołączyła: 22 Cze 2010

Skąd: Kraków

   

Wysłany: 2010-07-01, 22:49   

Tyle tego by?o, ?e trudno si? przyzna? ;p Ca?e moje ?ycie to jedna wielka 'katastrofa'. Jako? mi si? zapomnia?o.
1. Kiedy? jak by?am ma?a, mia?am mo?e ze 3 lata mama zmusza?a mnie do chodzenia do ko?cio?a. Ja nawet nie wiedzia?am po co tam id? wtedy, wi?c próbowa?am szuka? interesuj?cych zaj?? w ko?ciele. Jak mama posz?a do Komunii i siedzia?am w ?awce to us?ysza?am ?piew scholi jakiej? i gitary, wi?c wyskoczy?am na ?awk? i zacz??am sobie ta?czy?, tak seryjnie ;D Wszyscy si? na mnie gapili.
2. Jak sz?am z moim królikiem do weterynarza obci?? pazury (to by?o w zimie) to przed moim domem by?a taka ?lizgawka w postaci lodu. Jak sz?am to nawet nie zauwa?y?am jak si? po?lizgn??am, widzia?am tylko królika lataj?cego w powietrzu, przera?onego, wi?c zaj??am si? jego ?apaniem a nie ratowaniem siebie, wywali?am si? centralnie ?ebem w lód a mój króliczek siedzia? u mnie na brzuszku xD Przez tydzie? leczy?am si? na g?ow? ;p
3. Omy?kowo kiedy? odinstalowa?am kart? graficzn? od siebie z komputera ;D
4. Jak by?am ma?a hu?ta?am si? na jakiej? lichej hu?tawce na placu zabaw, urwa?a si? i spad?am z niej, dobrze ?e akurat by?a obok piaskownica ;p

a innych nie pami?tam, za du?o ich by?o :mrgreen:
_________________
And not matter who’s around you that is being negative or thrusting negative energy at you, totally block it off. Because whatever you believe, you become.
 

alpen.  

Pogromca postĂłw

ma?e du?e dziewcz?.



Imię: Klaudia.

Dołączyła: 09 Sty 2010

Skąd: Wadowice.

   

Wysłany: 2010-07-02, 00:31   

Dzisiaj spotka?am znajom? z dzieckiem i krzykn??am 'Oo, jaka du?a ju? jestem'. Na co mama: 'Taak. To ch?opczyk'. xD No co, mia? babsk? chustke na g?owie!
_________________
jak Cie odnale??, gdy nie wiem gdzie szuka?
 

irytacja

User



Imię: Justyna

Dołączył: 08 Cze 2010

Skąd: ty to wiesz?

   

Wysłany: 2010-07-03, 20:01   

W klasie mowia, ?e jak mnie nie ma to jest nudno. A ja dziwnym przypadkiem zawsze co? wywin?. xDDD
Tylko jakos nie moge sobie czegos co byscie zrozumieli ...;c
http://img.promocyjne.pl/0402316.jpg <--- kole?anka na religii udawa?a ze to jest telefon, ksi?dz az chcia? zarekwirowa?. xD
_________________
J?czy, p?acze w kominie
Ten, co mu "Nikt" na imi?
Kto? jest z?y, kto? ma dosy?
A Nikt p?acze po nocy
 

McJohn  

Stały User



Wiek: 31

Dołączył: 02 Lip 2010

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2010-07-03, 20:17   

irytacja, a ile Ty masz lat ;>


Oj co? tam to by?o, a czasami nawet sporo.
_________________
"b??d jest przywilejem filozofów.Tylko glupcy nie myl? sie nigdy"

Sokrates
 

Tears  

Stały User



Dołączyła: 25 Maj 2010

   

Wysłany: 2010-07-04, 14:58   

Ucieka?am przed policj? kiedy? w nocy, jak sz?am na dyskotek?, pobieg?am polno-le?n? dró?k?, wywali?am si? do do?u, jeden z policjantów zacz?? mnie szuka?, jak ju? by? blisko mnie to stchórzy?am, wysz?am i powiedzia?am, ?e "by?am za potrzeb?".
Potem towarzystwo wypomina?o mi to przez jakie? 2 lata. :D
_________________
Umr? ci kiedy?.
Oczy mi zamkniesz.
I wtedy — swoje
smutne, zdziwione,

bardzo otworzysz...
 

asia22-93  

User



Imię: Asia

Wiek: 28

Dołączyła: 03 Lip 2010

   

Wysłany: 2010-07-05, 00:46   

Ca?kiem niedawno posz?am z kolezanka do centrum handlowego. Normalnie idziemy sobie, rozmawiamy, wchodzimy na schody ruchome, zeby wjechac do gory, ale cos nie idzie, obie staramy sie wejsc, a tylko zjezdzamy w dol. I jeszcze z wyrzutem gadamy, co z tymi schodami jest. Po czym patrzymy na do?,a te schody jada w dól xD. Speszone zeszlysmy i nie moglysmy opanowac smiechu xd.
_________________
''You can't plan the most beautiful whiles in your life.
The life will bring you them on it's own.''
 

MrAlucarD  

Wymiatacz

Graffiti Boy



Wiek: 29

Dołączył: 01 Lis 2009

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2010-07-05, 03:58   

Bicie rekordów chamstwa.
-Pani z biedronki: grosik b?d? winna...
=Ja: I znowu 15 talerzy posz?o si? jeb*a?.....
 

aless  

User



Imię: Ola

Wiek: 28

Dołączyła: 07 Lip 2010

   

Wysłany: 2010-07-08, 16:09   

1.Nie zapomn?, jak wraca?am kiedy? z kole?ankami ze szko?y. Jedna z nich mieszka?a troch? bli?ej, ni? ja, wi?c rozstawa?y?my si? jako? tak w po?owie drogi. Gdy przechodzi?a przez ulic? by?a ca?y czas obrócona do nas twarz? i macha?a, zupe?nie nie bacz?c co si? wokó? niej dzieje (ju? tak ma). :-D W pewnym momencie patrzymy a ona si? zapada...wpad?a nog? do otwartej studzienki kanalizacyjnej :mrgreen:

2.W moje 16 urodziny wybra?y?my si? z kole?ankami na spacer. Zasz?y?my bardzo daleko, a ?e pó?niej nie chcia?o nam si? ju? wraca? postanowi?y?my i?? na skróty. Wiod?y one przez "pi?kny w?wóz". Nie zniech?ci?o to nas. Zesz?y?my w dó? i po przeskoczy?y?my niewielki strumyczek. Dumne z siebie wkroczy?y?my na zielon? trawk?. B?d?c ju? jako? w po?owie drogi skap?y?my si?, ?e jeste?my po?rodku bagna ( nie wiem jakim cudem nie zauwa?y?y?my tego wcze?niej, :-D ).Co dziwne by?y?my suche i sta?y?my na niewielkiej "wysepce" otoczonej wod?. Stara?y?my si? przebrn?? przez to bez szwanku, jednak wpad?y?my po kolana. Nagle nei wiem czemu zacz??y?my biec, a moja kole?anka krzyczy, ?e zgubi?a buta :mrgreen: Gdy w ko?cu si? stamt?d wydosta?y?my wygl?da?y?my jak trzy nieszcz??cia. Potem przez pó? roku mia?y?my z tego polew? :-D
 

Eddie Van Halen  

Wymiatacz

Rockers



Imię: Igor

Wiek: 23

Dołączył: 05 Lip 2010

   

Wysłany: 2010-07-08, 23:58   

W tym roku na wycieczce do Zakopanego uciekli?my przez okno z Oberconiówki a? na Krupówki. Zabawa przednia, po 100- wie ka?dy wyda?. Najlepsze jest to, ?e jak wychodz?c o 1:00 i przychodz?c o 5:00 nikt sie nie skapn?? :-o
_________________
Sprz?tacze forum, po co was a? 11? To si? d*py nie trzyma!
 

alabama  

Mega wymiatacz

Why so serious?



Dołączyła: 05 Wrz 2010

   

Wysłany: 2010-09-13, 20:13   

Ja mam ci?gle co?...
np.
1. Spad? mi but (mia?am o pó? numeru za du?e :wstyd: ), kiedy przy wr?czaniu ?wiadectw mia?am wej?? na scen? auli po wysokich schodach (wszystkie pi?? klas wybuchn??o ?miechem, plus nauczycielki).
2. Zgubi?am mojemu dziadkowi psa... (chcia?am ?eby sobie pobiega? na wolno?ci <haha>)
3. Kiedy wraca?am ze szko?y, my?la?am o zawodzie sprzedawczyni <w sklepie>. Kiedy min??a mnie moja s?siadka, powiedzia?am zamiast "dzie? dobry", "dzi?kuj?"... no có?...
mog?abym tak wylicza? bez ko?ca...
_________________
"Wol? i?? do piek?a ni? do nieba, gdy? w tym pierwszym znale?li si? wszyscy ciekawi ludzie."

"If you want to make God laugh, tell him about your plans."
 

Iwona  

Pogromca postĂłw

Iwona



Imię: Iwona

Dołączyła: 19 Sie 2009

   

Wysłany: 2010-09-14, 09:18   

ja kiedys stalam z tat? i jego koleg? na podworku, by?o ko?o 10 rano. ja sie zamyslilam a jak taty kolega wychodzil to ja do nie go "dobranoc" :mrgreen:
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com