Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Tigranes  

Hiper wymiatacz



Dołączył: 09 Kwi 2012

Skąd: wiesz?

   

Wysłany: 2017-12-08, 19:18   

Qukułka, dlaczego jedną z niewielu?
A obserwacja przyrody? Słuchanie muzyki? Czytanie książek? Oglądanie filmów? Uprawianie sportu? Podróżowanie? Poznawanie innych kultur i krajów? Spotkania z bliskimi? Jakieś hobby?

I czy próbowałaś rzucić palenie?

Osobiście nie widzę powodu, żeby zaczynać palić. Żeby w ogóle próbować papierosów. To tylko zatruwa i nie wnosi nic pozytywnego. W dodatku bardzo mocno uzależnia.
Choć np. mój ojciec przez ileś lat palił, a później rzucił. To kwestia silnej woli i zdecydowania.
 

Qukułka  

Pogromca postów

'taka katarynka'



Wiek: 27

Dołączyła: 21 Mar 2010

Skąd: Warszawa

   

Wysłany: 2017-12-09, 04:33   

Tigranes napisał/a:

Qukułka, dlaczego jedną z niewielu?
A obserwacja przyrody? Słuchanie muzyki? Czytanie książek? Oglądanie filmów? Uprawianie sportu? Podróżowanie? Poznawanie innych kultur i krajów? Spotkania z bliskimi? Jakieś hobby?


HAHAHAHAHAHA.... W skrócie - bo.

Tigranes napisał/a:

I czy próbowałaś rzucić palenie?


Nie, bo i nie zamierzałam.
 

Tigranes  

Hiper wymiatacz



Dołączył: 09 Kwi 2012

Skąd: wiesz?

   

Wysłany: 2017-12-09, 15:08   

Qukułka, co w tym śmiesznego?

DeSade napisał/a:

Życie wymagało ode mnie jednak palenia papierosów w nadmiarze


To znaczy?
jak życie może czegokolwiek od kogoś wymagać? Tym bardziej trucia się?

DeSade napisał/a:

Papierosy, to jedyna rzecz z której nigdy nie zrezygnuję, nawet w imię zdrowia. (...) Życie, tylko z kawą i papierosami.
Reszta może dla mnie nie istnieć.


Skąd takie podejście?
Istnieje mnóstwo przyjemniejszych rzeczy, i przy okazji nieszkodliwych dla zdrowia. Seks, dobry masaż, chodzenie na saunę, słuchanie muzyki, pływanie... I te rzeczy nie uzależniają.

A ogólnie: po co w ogóle zaczynać palić? Po co w ogóle tego próbować?
To papierosy są takie smaczne dla palaczy? Jak czekolada? Dym pachnie tak pięknie, jak kwiatki, że musicie sprawdzić, jak to jest: zaciągnąć się?
Bo mnie zawsze smród dymu papierosowego odrzucał. i do głowy by mi nie przyszło, żeby wziąć do ust coś tak obrzydliwego jak papieros.
Wdychać dym papierosowy to taka sama przyjemność jak wąchać wyziewy z szamba.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

Ostrzeżeń:
 2/3/6
   

Wysłany: 2017-12-09, 16:48   

Tigranes napisał/a:

jak życie może czegokolwiek od kogoś wymagać? Tym bardziej trucia się?



Egzaminy, trudne rozstania, śmierć.
Udany seks, nieudany seks. Picie piwa na wprost zamku, letnie koncerty, zimowe wystawianie z okna, palenie z An na zgodę. Palenie z M dla towarzystwa. Palenie przez lufkę.

Już nie palę, nawet okazjonalnie. Jeszcze jakieś trzy miesiące temu, za dużo spaliłam, bo musiałam skończyć całą paczkę do 1 października. Zapalę jeszcze jeden raz (ostatni), na sylwestra przez lufkę, żeby mi pasowało do kreacji i to będzie tyle.

Tigranes napisał/a:

Istnieje mnóstwo przyjemniejszych rzeczy



Tak, ale zwykle to, co szkodliwe pociąga, tak jest zazwyczaj.

Tigranes napisał/a:

A ogólnie: po co w ogóle zaczynać palić? Po co w ogóle tego próbować?


A wino, i tak dalej?
Kiedy jest się młodym, to wydaje się to nieznane, czarujące, zakazane, więc większość kusi, żeby spróbować.

Tigranes napisał/a:

To papierosy są takie smaczne dla palaczy? Jak czekolada?



są papierosy o smaku czekoladowym, i mają zero kalorii!

Tigranes napisał/a:

Dym pachnie tak pięknie, jak kwiatki, że musicie sprawdzić, jak to jest: zaciągnąć się?


Niektóry ładnie pachnie, zależy jakie się pali.
A jak się czuje dym z cygara, to ma się już orgazm gwarantowany.

Btw, nie jestem nałogową palaczką.
Od tamtego czasu sporo się zmieniło.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Książę Parzewników  

User



Imię: Hubert

Wiek: 28

Dołączył: 05 Lis 2017

Skąd: Gliwice

   

Wysłany: 2017-12-09, 16:49   

Tigranes napisał/a:

Skąd takie podejście?
Istnieje mnóstwo przyjemniejszych rzeczy, i przy okazji nieszkodliwych dla zdrowia. Seks, dobry masaż, chodzenie na saunę, słuchanie muzyki, pływanie... I te rzeczy nie uzależniają.


Nie przesadzaj.
To jej sprawa czy lubi palić czy nie.
Ja palę od kilku lat i wcale nie śmierdzi mi z ust.
Może jakimś naprawdę nałogowym palaczom co palą po kilka paczek dziennie tak może śmierdzieć.

Oczywiście nie mam podejścia jak ona, żeby nawet palić kosztem zdrowia, ale takie osoby już się nie kontrolują,
To jest typowa nałogowa palaczka.
Moja mama tez wlasnie tak pali, do obiadu, kolacji, na spacerze, no właściwie nawet przy dzieciach u ciotki.
Nałóg po prostu.
Bez silnej woli nie zwalczysz, a niektórym nic nie pomoże.

Tigranes napisał/a:

Dym pachnie tak pięknie, jak kwiatki, że musicie sprawdzić, jak to jest: zaciągnąć się?


Jak z wieloma używkami, ciekawość, potem ci się podoba, potem się przyzwyczajasz i już.

Tigranes napisał/a:

Wdychać dym papierosowy to taka sama przyjemność jak wąchać wyziewy z szamba.


Nie piłuj.
Są zapachowe papierosy.
A nawet dla kobiet, z różowym dymem.! ;)
 

Kuba2010  

User

Kuba2010



Imię: Kuba

Wiek: 18

Dołączył: 28 Lut 2018

Skąd: z domu

   

Wysłany: 2018-02-28, 21:57   

a ja nie pale ale powodzenia w żucianiu nałogu
 

Malolatka  

Hiper wymiatacz

wyrafinowana :-)



Imię: Magda

Dołączyła: 12 Kwi 2011

Skąd: z daleka

   

Wysłany: 2018-03-01, 14:49   

Jeśli ktoś pragnie rzucić jakikolwiek nałóg, musi tego naprawdę chcieć,a to już pierwszy krok do sukcesu.Ale chcieć, a nic w tym kierunku nie robić - szkoda tylko czasu i mówienie, że się "chciało,ale się nie udało" Jeśli ktoś w taki sposób podchodzi do sprawy,to faktycznie nic sobie nie pomoże. Chcieć to konsekwentnie dążyć do raz obranego celu. :-)
_________________
Patrz w przyszłość z nadzieją,a nie w przeszłość z żalem.
 

kasia5567

User


Dołączył: 01 Mar 2018

   

Wysłany: 2018-03-01, 21:14   

Znam tylko jedną osobę, której udało się rzucić palenie. Nie było to pewnie takie łatwe, ale zdecydowanie zwyciężyła mentalność tej osoby. Po prostu trzeba mieć odpowiednie nastawienie.
 

Malolatka  

Hiper wymiatacz

wyrafinowana :-)



Imię: Magda

Dołączyła: 12 Kwi 2011

Skąd: z daleka

   

Wysłany: 2018-03-02, 14:56   

kasia5567 napisał/a:

Znam tylko jedną osobę, której udało się rzucić palenie. Nie było to pewnie takie łatwe, ale zdecydowanie zwyciężyła mentalność tej osoby. Po prostu trzeba mieć odpowiednie nastawienie.



Ja znam wiele osób,a jedną z nich jestem ja sama - paliłam wiele lat i bardzo dużo,a przestałam palić z dnia na dzień,bo tak sobie postanowiłam i udało się,to wszystko kwestia silnej woli i chęci zrobienia czegoś dla siebie samego.Bo zdrowie jest najważniejsze,a mamy go tylko jedno.Tylko w komputerowych grach żyć jest więcej niż jedno. W realnym świecie życie mamy jedno. A szkoda,że nie jak w grach.
_________________
Patrz w przyszłość z nadzieją,a nie w przeszłość z żalem.
 

Niebo-raczek  

User


Dołączył: 17 Sty 2018

   

Wysłany: 2018-03-06, 09:39   

Palę, i będę palił. Wkońcu na coś trzeba umrzeć, no nie?.Ja np. Nie wyobrażam sobie poranka bez kawy i papierosa. :-D
 

Malolatka  

Hiper wymiatacz

wyrafinowana :-)



Imię: Magda

Dołączyła: 12 Kwi 2011

Skąd: z daleka

   

Wysłany: 2018-03-06, 11:30   

Niebo-raczek napisał/a:

Palę, i będę palił. Wkońcu na coś trzeba umrzeć, no nie?.Ja np. Nie wyobrażam sobie poranka bez kawy i papierosa. :-D



Wielu też tak mówiło, a teraz leżą pod ziemią i zaręczam Ci, że niektórzy zmarli w wielkich mękach. Nie każdemu jest dane umrzeć w spokoju i bez cierpienia.
_________________
Patrz w przyszłość z nadzieją,a nie w przeszłość z żalem.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

Ostrzeżeń:
 2/3/6
   

Wysłany: 2018-03-06, 16:40   

Ja też przestałam palić. Niby nie palę, ale jednak czasami palę.
Zwłaszcza, kiedy jest jakieś towarzyskie spotkanie, a jest osoba paląca obok mnie, to czasami się zaciągam tym dymem, dla niepoznaki, z ręki tego, który pali. Tak, jak z piciem, kiedy ostatnio byliśmy w kinie, i sobie M z P, kupili wódkę, rozsiedliśmy się na samym tyle, ściągnęliśmy buty, i wyłożyliśmy nogi na przednie siedzenia. Mówiłam, że pić nie będę, aczkolwiek P przystawiał mi ten trunek, co jakiś czas do ust, że nie miałam niemal wyboru. Nawet używać nie musiałam rąk.
Tak samo z papierosami, jak ktoś mi podstawia.
_________________
W miękkim futrze kota
 

  

Malolatka  

Hiper wymiatacz

wyrafinowana :-)



Imię: Magda

Dołączyła: 12 Kwi 2011

Skąd: z daleka

   

Wysłany: 2018-03-07, 14:53   

DeSade napisał/a:

Ja też przestałam palić. Niby nie palę, ale jednak czasami palę.
Zwłaszcza, kiedy jest jakieś towarzyskie spotkanie, a jest osoba paląca obok mnie, to czasami się zaciągam tym dymem, dla niepoznaki, z ręki tego, który pali. Tak, jak z piciem, kiedy ostatnio byliśmy w kinie, i sobie M z P, kupili wódkę, rozsiedliśmy się na samym tyle, ściągnęliśmy buty, i wyłożyliśmy nogi na przednie siedzenia. Mówiłam, że pić nie będę, aczkolwiek P przystawiał mi ten trunek, co jakiś czas do ust, że nie miałam niemal wyboru. Nawet używać nie musiałam rąk.
Tak samo z papierosami, jak ktoś mi podstawia.



To żadne tłumaczenie, ponieważ nikt nikogo do niczego nie zmusi,jeśli sam tego nie będzie chcieć. Takie popalanie też jest szkodliwe i to bardzo,no ale każdy powinien sam decydować za siebie jak i odpowiadać za swoje czyny,Potem na żale jest - niestety - zawsze za późno.
_________________
Patrz w przyszłość z nadzieją,a nie w przeszłość z żalem.
 

gruda

User


Dołączył: 07 Maj 2018

   

Wysłany: 2018-05-07, 16:23   

ja papierochow nie cierpie !
_________________
finansowydetektyw.pl
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com