Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

DeVaneio  

Moderator



Dołączył: 27 Lip 2014

   

Wysłany: 2018-05-03, 15:58   

Kasiaa26 napisał/a:

Czemu niewolnikiem? widać że niewiele o tym wiesz, nie oceniaj mnie


Sądząc po twoim toku rozumowania.Napisałaś że kochasz człowieka co cię molestował i drugiego człowieka co na to pozwalał.
Oceniam tylko twoj sposób rozumowania.Moim zdaniem pisząc takie rzeczy jak wyżej nie szanujesz się,i to jest złe.

Kasiaa26 napisał/a:

Nie mieszkam już w swoim rodzinnym domu ,a gardzić nimi nie musze.


Może przesadzam.Ja niebyłybm wstanie wybaczyć takiego piekła.
_________________
Człowiek, który coś znaczy, żyje w taki sposób, że jego życie jest poświęceniem dla jego idei.

O. Spengler
 

Kasiaa26

User


Imię: Kasia

Dołączył: 02 Maj 2018

   

Wysłany: 2018-05-03, 16:30   

DeVaneio napisał/a:

Kasiaa26 napisał/a:

Czemu niewolnikiem? widać że niewiele o tym wiesz, nie oceniaj mnie


Sądząc po twoim toku rozumowania.Napisałaś że kochasz człowieka co cię molestował i drugiego człowieka co na to pozwalał.
Oceniam tylko twoj sposób rozumowania.Moim zdaniem pisząc takie rzeczy jak wyżej nie szanujesz się,i to jest złe.

Kasiaa26 napisał/a:

Nie mieszkam już w swoim rodzinnym domu ,a gardzić nimi nie musze.


Może przesadzam.Ja niebyłybm wstanie wybaczyć takiego piekła.



Gdybym miała gardzić wszystkimi ludźmi którzy mnie skrzywdzili to musiałabym się odciąć od całej mojej rodziny ponieważ nie ma w niej ani jednego zdrowego zalążka . A gniew rozsadziłby mi wnętrzność od środka.
Nie pomogłoby mi to. Terapeutka do której chodzę na spotkania zasugerowała mi co prawda nie karę śmierć ale założenie niebieskiej karty na policji żebym w razie czego mogła zbierać dowody które mógłby mi pomóc gdybym zdecydowała się złożyć zawiadomienie do prokuratury na mojego ojca i matkę.

Pamiętam moment naszego rozstania -miesiliśmy wtedy po 15 lat ,był koniec roku szkolnego .Dostałam wtedy od niego sms z informacją ze mnie już nie chce ,że ja nie wiem czym jest miłość, nie umiem kochać .że jestem dzieciakiem i może ktoś inny mnie zechce ,nieźle mi wtedy nawtykał.. Wtedy akurat miałam dużą awanturę w domu ,mój ojciec pod wpływem alkoholu próbował powieści się na klamce od drzwi sypialni, na pasku od spodni . Pamiętam również że bardzo mnie zbił pod jakimś pretekstem ,wciąż pamiętam ten rozsadzający ból i opuchnięte ciało.. Jak wybiegłam z domu miałam nadzieje ze spotkam się z nim ,że przytuli mnie ,byłam roztrzęsiona .Ale po jego sms żałowałam tylko że ojciec mnie wtedy nie zabił.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2018-05-03, 21:35   

Ta... chyba jakąś satysfakcję czerpiesz z tego, że ludzie ci współczują.

Pytanie tylko, kogo to tak naprawdę obchodzi, i jak ma się do tego wydumanego pytania, które postawiłaś na końcu, czy w temacie?
Może zabrzmi to dość brutalnie, ale w trakcie czytania tego tekstu, ani trochę nie było mi cię żal.
Bo człowiek, który naprawdę ma problemy i ropacza nie rozpisuje się o tym na forach internetowych i nie liczy na współczucie ogółu.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Kasiaa26

User


Imię: Kasia

Dołączył: 02 Maj 2018

   

Wysłany: 2018-05-03, 21:46   

DeSade napisał/a:

Ta... chyba jakąś satysfakcję czerpiesz z tego, że ludzie ci współczują.

Pytanie tylko, kogo to tak naprawdę obchodzi, i jak ma się do tego wydumanego pytania, które postawiłaś na końcu, czy w temacie?
Może zabrzmi to dość brutalnie, ale w trakcie czytania tego tekstu, ani trochę nie było mi cię żal.
Bo człowiek, który naprawdę ma problemy i ropacza nie rozpisuje się o tym na forach internetowych i nie liczy na współczucie ogółu.



Wybacz ale nie mam nastroju na głupoty. Pas z mojej strony .
 

DeVaneio  

Moderator



Dołączył: 27 Lip 2014

   

Wysłany: 2018-05-04, 17:03   

Kasiaa26 napisał/a:

Gdybym miała gardzić wszystkimi ludźmi którzy mnie skrzywdzili to musiałabym się odciąć od całej mojej rodziny ponieważ nie ma w niej ani jednego zdrowego zalążka .


Nie.Postąpiłabyś uczciwe wobec siebie.

Kasiaa26 napisał/a:

A gniew rozsadziłby mi wnętrzność od środka.


Gniew sprawiłby że byłabyś zdrowa,uwolniła się od tego wszystkiego i zaznała spokoju.Poczułabyś jak by tona kamieni spadłaby ci z pleców.

Kasiaa26 napisał/a:

Nie pomogłoby mi to.


Pomogło.Ludzie zaczeli by cie szanować i podziwiać.

Kasiaa26 napisał/a:

Terapeutka do której chodzę na spotkania zasugerowała mi co prawda nie karę śmierć ale założenie niebieskiej karty na policji


Wierzysz kobiecie co udaje faceta,w nie słuszność kary śmierci i w polską policje ?
To głupie jak wiara w gadającego węża,latającego konia czy Josepha Smitha...,kurdę znowu mówię prawdę i obrażam teistów :zalamany:

Kasiaa26 napisał/a:

żebym w razie czego mogła zbierać dowody które mógłby mi pomóc gdybym zdecydowała się złożyć zawiadomienie do prokuratury na mojego ojca i matkę.


Owszem może się okazać że będziesz maiła sprawę w sądzie w wieku 60 lat.

Kasiaa26 napisał/a:

Dostałam wtedy od niego sms z informacją ze mnie już nie chce


Takich żeczy się smsami nie załatwia.No chyba że mieszkacie daleko.Frajer z niego.

Kasiaa26 napisał/a:

że ja nie wiem czym jest miłość


Nikt z nas nie wie ale każdy jej chce.No może po za romantykami poetami,tylko że robi się problem bo to w większości faceci :-/

Kasiaa26 napisał/a:

nie umiem kochać .że jestem dzieciakiem i może ktoś inny mnie zechce


Ja osobiście już parę razy się przejechałem na dziewczynach co nie umieją kochać,(bo prawda jest taka że one nie potrafią a chcą być kochane ;) ) i na dużych dzieciach.Smutne to było bo myślałem że w szkole średniej są dojrzalsze dziewczyny (a nie idiotki po 150cm z telefonami i torbami tak wielkimi że same mogły by tam do nich wejść),no i z poczuciem humoru z przedszkola.Zawiodłem się to było straszne :-(

Kasiaa26 napisał/a:

mój ojciec pod wpływem alkoholu próbował powieści się na klamce od drzwi sypialni, na pasku od spodni .


To ile on ma wzrostu ?

Kasiaa26 napisał/a:

Ale po jego sms żałowałam tylko że ojciec mnie wtedy nie zabił.


No,mówiłem.Mówiłem że myślenie niewolnicy... :zalamany:

Kasiaa26 napisał/a:

Wybacz ale nie mam nastroju na głupoty. Pas z mojej strony .


Jeżeli sobie robisz jaja to nie mam pojęcia po co to robisz ale nie jest to śmieszne.
_________________
Człowiek, który coś znaczy, żyje w taki sposób, że jego życie jest poświęceniem dla jego idei.

O. Spengler
 

Kasiaa26

User


Imię: Kasia

Dołączył: 02 Maj 2018

   

Wysłany: 2018-05-04, 19:15   

DeVaneio napisał/a:

Kasiaa26 napisał/a:

Gdybym miała gardzić wszystkimi ludźmi którzy mnie skrzywdzili to musiałabym się odciąć od całej mojej rodziny ponieważ nie ma w niej ani jednego zdrowego zalążka .


Nie.Postąpiłabyś uczciwe wobec siebie.

Kasiaa26 napisał/a:

A gniew rozsadziłby mi wnętrzność od środka.


Gniew sprawiłby że byłabyś zdrowa,uwolniła się od tego wszystkiego i zaznała spokoju.Poczułabyś jak by tona kamieni spadłaby ci z pleców.

Kasiaa26 napisał/a:

Nie pomogłoby mi to.


Pomogło.Ludzie zaczeli by cie szanować i podziwiać.

Kasiaa26 napisał/a:

Terapeutka do której chodzę na spotkania zasugerowała mi co prawda nie karę śmierć ale założenie niebieskiej karty na policji


Wierzysz kobiecie co udaje faceta,w nie słuszność kary śmierci i w polską policje ?
To głupie jak wiara w gadającego węża,latającego konia czy Josepha Smitha...,kurdę znowu mówię prawdę i obrażam teistów :zalamany:

Kasiaa26 napisał/a:

żebym w razie czego mogła zbierać dowody które mógłby mi pomóc gdybym zdecydowała się złożyć zawiadomienie do prokuratury na mojego ojca i matkę.


Owszem może się okazać że będziesz maiła sprawę w sądzie w wieku 60 lat.

Kasiaa26 napisał/a:

Dostałam wtedy od niego sms z informacją ze mnie już nie chce


Takich żeczy się smsami nie załatwia.No chyba że mieszkacie daleko.Frajer z niego.

Kasiaa26 napisał/a:

że ja nie wiem czym jest miłość


Nikt z nas nie wie ale każdy jej chce.No może po za romantykami poetami,tylko że robi się problem bo to w większości faceci :-/

Kasiaa26 napisał/a:

nie umiem kochać .że jestem dzieciakiem i może ktoś inny mnie zechce


Ja osobiście już parę razy się przejechałem na dziewczynach co nie umieją kochać,(bo prawda jest taka że one nie potrafią a chcą być kochane ;) ) i na dużych dzieciach.Smutne to było bo myślałem że w szkole średniej są dojrzalsze dziewczyny (a nie idiotki po 150cm z telefonami i torbami tak wielkimi że same mogły by tam do nich wejść),no i z poczuciem humoru z przedszkola.Zawiodłem się to było straszne :-(

Kasiaa26 napisał/a:

mój ojciec pod wpływem alkoholu próbował powieści się na klamce od drzwi sypialni, na pasku od spodni .


To ile on ma wzrostu ?

Kasiaa26 napisał/a:

Ale po jego sms żałowałam tylko że ojciec mnie wtedy nie zabił.


No,mówiłem.Mówiłem że myślenie niewolnicy... :zalamany:

Kasiaa26 napisał/a:

Wybacz ale nie mam nastroju na głupoty. Pas z mojej strony .


Jeżeli sobie robisz jaja to nie mam pojęcia po co to robisz ale nie jest to śmieszne.




Nie będę miała sprawy w sądzie -ponieważ się na to nie zgodziłam ,na policje również . Chce o tym zapomnieć i zacząć normalnie żyć bez obciążeń .Nie będę latać po sądach i szarpać się z rodziną . to by mnie do końca wykończyło psychicznie .Ja wiem że tak z boku łatwo się rzuca radami-ale to tak nie działa ,gdy się tkwiło w czymś takimi przez lata. A podziwu obcych ludzi nie potrzebuje -zwłaszcza że z zewnątrz nikt nie wie o tym co przeszłam .
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2018-05-04, 20:10   

Cytat:

Ja wiem że tak z boku łatwo się rzuca radami-ale to tak nie działa ,gdy się tkwiło w czymś takimi przez lata


To po co zakładac temat... nie rozumiem.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Kasiaa26

User


Imię: Kasia

Dołączył: 02 Maj 2018

   

Wysłany: 2018-05-05, 10:35   

DeSade napisał/a:

Cytat:

Ja wiem że tak z boku łatwo się rzuca radami-ale to tak nie działa ,gdy się tkwiło w czymś takimi przez lata


To po co zakładac temat... nie rozumiem.



Nad wyprowadzką z miasta czy odcięciem się od środowiska w którym zżyłam mogę pomyśleć ale nie będę szarpać się po sądach żeby się mścić czy dawać im nauczkę Bo to wykończyłoby mnie ...Zresztą to niczego już nie zmieni ,ani nie cofnie . Rany i blizny nadal będą.

A założyłam wątek bo muszę to z Siebie wyrzucić -na terapię chodzę dwa razy w miesiącu ,a to niewiele .

[ Dodano: 2018-05-05, 10:44 ]

Yamoshii napisał/a:

A ja nie rozumiem DeSade czemu jesteś taką chamowata suka?
Pouczasz mnie i Devaneio że jesteśmy niedojrzali itp a sama tutaj zachowujesz się jak jakaś gimbusiara i atakujesz dziewczynę.



Ja jak byłam nastolatką -miałam całkiem podobny ,tok myślenia do niej . Nie potrzebowałam współczucia ,ani pomocy ,wychodziłam z założenia że poradzę Sobie ze wszystkim sama .Nie chciałam litość i klepania po plecach . A w środku pragnęłam żeby ktoś dostrzegł moją bezsilność i bezradność, to co się dzieje i zaopiekował się mną ... Żebym nie była zdana sama na siebie .
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 26

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2018-05-05, 18:25   

hmmm, mamy tyle samo lat, tak na wstępie.
Jako dorosła kobieta powinnaś całkowicie inaczej spostrzegać przeszłość, szczególnie jakieś niezobowiązujące szczeniackie miłostki.
Jak to się mówi- dawno temu i nieprawda.
Po co w ogóle rozpatrywać przeszłość, skoro ważne są tylko dni, których nie znamy?
Zastanów się czy dla Ciebie ważniejszą rolę gra to co możesz jeszcze zrobić i osiągnąć czy to, co w życiu Ci nie wyszło.
Podejmij właściwa decyzję, będziesz i lżejsza i zdrowsza.
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

kolaj6  

User


Wiek: 24

Dołączyła: 02 Lip 2018

   

Wysłany: 2018-07-03, 16:04   

Uczucia to bardzo delikatna sprawa .... Ja mam gdzieś w sercu sentyment do moich starych miłości
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com