Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Wyniki ankiety

Za kim jesteś?

  • Północ 25% [ 2 ]
  • Południe 75% [ 6 ]

Głosowań: 8

Wszystkich Głosów: 8

Autor

Wiadomość

philosophus  

Pogromca postów


Dołączył: 07 Lut 2013

   

Wysłany: 2017-01-27, 23:28   

Redneck napisał/a:

Prawda jest inna zatem niż piszą w książkach zwycięzcy!



Jako student i redaktor powinieneś wiedzieć że nie ma czegoś takiego we współczesnej nauce jak zwycięzcy piszący historię. Jest pluralizm i książki o różnych opiniach i różnym ciężarze dowodowym.

Redneck napisał/a:

Lincoln wspierał Rosję niszcząca polskie powstanie styczniowe.



To tak jak Watykan+ przypomnijmy że wspominana niedawno Targowica miała w swoich szeregach kilku biskupów katolickich: Massalskiego, Kossakowskiego i Skarszewskiego, a prymas Michał Poniatowski knował z Prusami. Kościuszkowcy wszystkich powiesili, poza tym ostatnim który sam się otruł i Skarszewskim. Historia jest trochę inna niż lansuje to polska prawica.
_________________
"Jak można szanować kogoś, kto jest moralny tylko dlatego, że boi się kary ze strony potężnej istoty która cały czas go obserwuje?" - Richard Dawkins

Zlikwidować urzędy pracy i podatek dochodowy!
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 26

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2017-01-28, 00:12   

Redneck napisał/a:

Prawda jest inna zatem niż piszą w książkach zwycięzcy!


To jak z religią. Wyznaje się tych bogów, których wyznawcy mieli cięższe kije.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

philosophus  

Pogromca postów


Dołączył: 07 Lut 2013

   

Wysłany: 2017-01-28, 00:15   

Ta, a później amerykańscy kretyni pieprzą że naziści byli dobrzy bo zwycięzcy zakłamują historię. :->
_________________
"Jak można szanować kogoś, kto jest moralny tylko dlatego, że boi się kary ze strony potężnej istoty która cały czas go obserwuje?" - Richard Dawkins

Zlikwidować urzędy pracy i podatek dochodowy!
 

Tigranes  

Hiper wymiatacz



Dołączył: 09 Kwi 2012

Skąd: wiesz?

   

Wysłany: 2017-01-28, 14:23   

Północ była zdominowana przez Partię Republikańską, a Południe przez Partię Demokratyczną. I to nie tylko w dobie wojny secesyjnej, ale nawet na przełomie XX i XXI wieku, gdy często w stanach dawnej Konfederacji Republikanie w ogóle nie wystawiali kandydata na gubernatora, bo zwycięstwo Demokraty było tam pewne.

Czyli rozumiem Redneck, że popierasz Partię Demokratyczną?

Mnie osobiście trudno powiedzieć, kogo bym poparł, gdybym żył w USA w latach 60. XIX wieku. Nie wiem, czy kogokolwiek bym poparł, czy może pozostałbym neutralny. Mogę najwyżej zgadywać, ale nie wiem, czy bym zgadł dobrze. Nie wiem, która strona miała lepszą propagandę, która strona w jaki sposób przekonywała do swoich racji podczas wojny secesyjnej. Wiem za to, że po obu stronach byli bohaterowie i obie strony dopuszczały się zbrodni wojennych.

philosophus napisał/a:

Targowica miała w swoich szeregach kilku biskupów katolickich: Massalskiego, Kossakowskiego i Skarszewskiego


Jeszcze Michała Sierakowskiego - biskupa kamienieckiego, który wysławiał Szczęsnego Potockiego jako wzór cnoty i patriotyzmu i zbawcę Rzeczpospolitej. Który niestety też nie został ukarany. I w przeciwieństwie do biskupa chełmskiego Wojciecha Skarszewskiego, nie został nawet aresztowany.

Redneck napisał/a:

A co polska prawica zaklamuje?


Rolę Kościoła Katolickiego w dziejach Polski i Europy, rolę Żydów w okresie zaborów i w II RP, sprawę Jedwabnego, a poza tym pisowcy zakłamują sprawę pogromu w Kielcach 1946, rolę powstania warszawskiego 1944, rolę Wałęsy i Kaczyńskiego w latach 80. i przemilczają rolę Geremka i Kwaśniewskiego w przystąpieniu Polski do NATO w 1999.

Redneck napisał/a:

Cieszy to ze południe w ankiecie wygrywa.


Południe było zdominowane przez lewacką Partię Demokratyczną.
 

Ranger

Hiper wymiatacz

Navigator



Dołączył: 14 Sie 2012

   

Wysłany: 2017-01-30, 12:41   

Cytat:

"A wielu czarnych służyło w armii konfederacji"


Podaj proszę trzy bitwy, w których Czarni walczyli po stronie CSA : )))
_________________
Smile or die!
 

$karbówka  

VIP

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2017-01-30, 14:27   

Tigranes napisał/a:

Czyli rozumiem Redneck, że popierasz Partię Demokratyczną?


Nie musi popierać Partii Demokratycznej, bo zwrot polityczny nastąpił już w latach 20-ych XX wieku i to Partia Republikańska stała się partią Południa i mniej zaludnionego, rolniczego wnętrza kraju.

Tigranes napisał/a:

nawet na przełomie XX i XXI wieku, gdy często w stanach dawnej Konfederacji Republikanie w ogóle nie wystawiali kandydata na gubernatora, bo zwycięstwo Demokraty było tam pewne.


Na Południu na przełomie XX i XXI wieku zwyciężał Demokrata?
Jesteś pewien?

Ranger napisał/a:

Podaj proszę trzy bitwy, w których Czarni walczyli po stronie CSA : )))


Manassas, Gettysburg, Chickamauga.
Może być? :-D

Redneck napisał/a:

Indianie w Dakocie wywolali powstanie celem pomocy Poludniowcom!


Bzdura.
Wywołali spinę, bo nie dostawali obiecanych dóbr, i głodowali, a handlarze i pracownicy agencji w Mankato ich oszukiwali.
W poszukiwaniu jedzenia, wpadli do jakiegoś gospodarstwa, właściciel ich przepędził, ale potem inni ich wyśmiali, że stchórzily przed białym starcem - to wrócili i go zastrzelili.
A potem to już się zaczęło na dobre i zaczęli masakrować mieszkańców New Ulm.

Żadnej ingerencji agentów Konfederacji tam nie było.

Redneck napisał/a:

wspierali Indian których Północ mordowala.


Nie wszystkich Indian, bo to nie był jeden naród, tylko niektórych.
Ja nie przeczę, że Unia miała za uszami w sprawie mordowania Indian, ale Konfederacja z miłości do nich tego nie czyniła - po prostu drodze im było politycznie, bo ci Indianie z Oklahomy też mieli czarnych niewolników i byli zainteresowani utrzymaniem niewolnictwa.
Było takie ciekawe starcie pod Honey Springs w 1863 gdzie ze strony Unii były oddziały w 90% złożone z Murzynów, a po stronie Konfederacji z Indian Cherokee - złapanych Murzynów, myślisz, że poczęstowano fajką pokoju? :-D

Poza tym Konfederaci w Arizonie chętnie strzelali do Apaczów. (no, ale oni akurat każdemu podpadali)
 

Tigranes  

Hiper wymiatacz



Dołączył: 09 Kwi 2012

Skąd: wiesz?

   

Wysłany: 2017-01-30, 15:37   

Redneck napisał/a:

Jak pis zaklamuje powstanie?


PiS pomija fakt, że decyzja o rozpoczęciu tego powstania była zbrodnicza i że autorów tej decyzji należało postawić przed sądem i rozstrzelać. Przedstawia to powstanie jako bohaterski zryw i niemal zwycięską walkę, przemilczając fakt, że ono nie miało szans powodzenia - m.in. dlatego, że 9 na 10 powstańców nie miało broni. Że było katastrofalną klęską, która zakończyła się rzezią cywilnych warszawiaków.

$karbówka napisał/a:

zwrot polityczny nastąpił już w latach 20-ych XX wieku i to Partia Republikańska stała się partią Południa i mniej zaludnionego, rolniczego wnętrza kraju.


Skąd to stwierdzenie?

$karbówka napisał/a:

Na Południu na przełomie XX i XXI wieku zwyciężał Demokrata?
Jesteś pewien?


Tak. No, może nie na przełomie XX i XXI wieku, ale jeszcze w latach 80. i 90. XX wieku owszem.
Sprawdź sobie, z której partii wywodziła się zdecydowana większość gubernatorów stanów: Luizjana, Alabama, Floryda, Teksas, Georgia, Karolina Południowa i Mississippi.
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Governors_of_Louisiana
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Governors_of_Alabama
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Governors_of_Florida
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Governors_of_Texas
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Governors_of_Georgia
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Governors_of_South_Carolina
https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Governors_of_Mississippi

Tendencja wyraźna, prawda?
 

$karbówka  

VIP

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2017-01-30, 16:36   

Tigranes napisał/a:

Skąd to stwierdzenie?


Stąd, że z dzisiejsza Partia Demokratyczna ma niewiele wspólnego z tą z 1860 roku i kolega Redneck, z demokratami mógłby się utożsamiać jedynie za czasów WS właśnie.
Bliżej mu do Republikanów.

Tigranes napisał/a:

Tendencja wyraźna, prawda?


Jak się przejrzy głosy elektorskie i wybory prezydenckie od 62 do Clintona to już nie jest tak wyraźna.

Jeszcze parę kwestii, bo nie zauważyłem:

Redneck napisał/a:

Konfederaci obiecali polakom ojczyznę w Teksasie


Władze Konfederacji, czy pewien Żyd?


Redneck napisał/a:

Jakbyś nie wiedział to południe walczyło o wolność, ideały, prawa stanowe


Taaa...co jakiś czas znajduje się ułomny, który twierdzi, ze Południe to walczyło o same ideały, wolność, równość, braterstwo i Coca-Colę dla każdego.
Czytał w ogóle deklarację secesji stanowych?
Dziwne, że każdy wymienia jako powód, zagrożenie istnienia "Szczególnej instytucji"?

I tu nie chodziło, o żadne cła, o żadne podatki, o żadne o głosy w Kongresie.
W Kongresie mieli przewagę, a aż do roku 1860 uchwalali cła na swoją korzyśc.
Południowe elity wywołały wojnę w swoim interesie, na kanwie histerii anty-Lincolnowskiej.

Redneck napisał/a:

czy yankesow z Północy opętany żądza wyzysku i współpracujących z bankierami i Żydami?


Akurat za Lincolna i Granta, to Żydzi tam wesoło nie mieli.

Redneck napisał/a:

Lincoln wspierał Rosję niszcząca polskie powstanie styczniowe.


Dyplomatycznie wyraził poparcie dla Rosji, tłumiącej powstanie styczniowe - mało kto wtedy nie wyraził.
No i szukał przeciwwagi dla Wielkiej Brytanii i Francji, które sympatyzowały z Konfederacją.

Zresztą, co tam Lincoln - w pamiętniku gen. McClellana "The gentleman and the Tiger" , gość napisał, że "Polacy, wyglądają jak dziki, śmierdzą i dziwie się, iż te wszystkie bojowe czyny z przeszłości mogły być udziałem tak paskudnego ludu"
A o Rosjanach pisał, że są piękni. :-D

Redneck napisał/a:

W polskiej historii i szkołach dzieci się uczy o dobrym Lincolnie i złych rasistach z Południa.


W tamtych czasach to niemal każdy biały był według dzisiejszych standardów rasista - no może poza abolicjonistami, których jednak uważano za świrów.
 

Ranger

Hiper wymiatacz

Navigator



Dołączył: 14 Sie 2012

   

Wysłany: 2017-01-30, 17:23   

Cytat:

Cytat:

Podaj proszę trzy bitwy, w których Czarni walczyli po stronie CSA : )))



Manassas, Gettysburg, Chickamauga.
Może być?



Nie, nie może. Twierdzę, ze to nieprawda.
_________________
Smile or die!
 

$karbówka  

VIP

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2017-01-30, 19:01   

Ranger napisał/a:

Cytat:

Cytat:

Podaj proszę trzy bitwy, w których Czarni walczyli po stronie CSA : )))



Manassas, Gettysburg, Chickamauga.
Może być?


Nie, nie może. Twierdzę, ze to nieprawda.



To sobie twierdź.
Są i tacy co twierdzą, iż Holokaust, albo nawet II wojna światowa nie miały miejsca - i co poradzić.

Pytanie tylko czy mamy pisać o tym, co było, czy o tym - co się Tobie wydaje?
Nie wiem, jak reszta piszących, ale ja nie uznaję, iż to, co ty twierdzisz od razu zyskuje status dogmatu - no i temat brzmi "Północ czy Południe" a nie "Ranger i jego wyobrażenia wojny secesyjnej". :-)


Weźmy już chociaż za przykład samo starcie pod Bull Run/Manassas z lipca 1861:

African Americans were the first to publicize the presence of black Confederates. Frederick Douglass bemoaned the Confederate victory of First Manassas in July 1861 by noting in the August 1861 issue of his newspaper, Douglass’ Monthly, that “among rebels were black troops, no doubt pressed into service by their tyrant masters.” He used this evidence to pressure the administration of Abraham Lincoln to abolish slavery and arm blacks as a military strategy. It was “the speediest method of terminating the war,” he said.

Douglass repeatedly drew attention to black Confederates in order to press his cause. “It is now pretty well established that there are at the present moment many colored men in the Confederate army doing duty not only as cooks, servants and laborers, but as real soldiers, having muskets on their shoulders, and bullets in their pockets,” he wrote in July 1861. Slaveholders “accept the aid of the black man,” he said. “Why should a good cause be less wisely conducted?” (Douglass and most other observers ignored blacks’ service in both the Union and Confederate navies from the beginning of the war.) In refusing to use blacks as soldiers and laborers, the Lincoln administration was “fighting the rebels with only one hand”—its white hand—and ignoring a potent source of black power.

What were Douglass’ sources in identifying black Confederates? One came from a Virginia fugitive who escaped to Boston shortly before the Battle of First Manassas in Virginia that summer. He saw “one regiment of 700 black men from Georgia, 1000 [men] from South Carolina, and about 1000 [men with him from] Virginia, destined for Manassas when he ran away.”

Another eyewitness also observed three regiments of blacks fighting for the Confederacy at Manassas. William Henry Johnson, a free black from Connecticut, ignored the Lincoln administration’s refusal to enlist black troops and fought as an independent soldier with the 8th Connecticut Volunteer Infantry. He also wrote for the Pine and Palm, a black paper, and blamed the Union loss at Manassas partly on black Confederates: “We were defeated, routed and driven from the field. … It was not alone the white man’s victory, for it was won by blacks too.
Yes, the Confederates had three regiments of blacks in the field, and they maneuvered like veterans, and beat the Union men back. This is not guessing, but it is a fact.”

Meet John Parker, Black Confederate

Douglass corroborated Johnson’s story. He published in the March 1862 issue of Douglass’ Monthly a brief autobiography of John Parker, one of the black Confederates at Manassas. A Virginia slave, Parker was sent to Richmond to build batteries and breastworks. After completing this job, he and his fellow slaves were ordered to Manassas “to fight,” as he said. He was put in an artillery unit with three other black men. On Sunday, July 21, “we opened fire about 10:00 in the morning; couldn’t see the Yankees at all and only fired at random.”

Most black soldiers, at First Manassas and elsewhere, were free blacks. They were either conscripts who built breastworks and then, like Parker, were ordered to fight or were volunteers.

Free blacks in the Confederacy had few rights. Nevertheless, they were “the black pseudo-aristocracy” of the South, according to the Civil War historian Ervin Jordan. Their expressions of loyalty to the Confederacy stemmed from hopes of better treatment.


Mam tez w domu książkę "Out of the Storm: The End of the Civil War, April–June 1865", gdzie mamy opisy świadków z obu stron dotyczące bitwy o Selmę.
Mieściły się tam były spore zakłady zbrojeniowe, a załoga i milicja składała się w 85% z czarnych.
Doszło tam do kilku walk gdzie po stronie Konfederacji walczyły naprędce złożone jednostki, składające się tylko z Murzynów.

Dla znających temat, czarni Konfederaci na polu bitwy nie są niczym szokującym, bo występują w wielu pamiętnikach uczestników konfliktu, szczególnie pisali o nich ci unijni.

Fakty nie spełniły twoich oczekiwań, bo były bitwy gdzie Murzyni jak najbardziej walczyli dla CSA i "tupanie noga z krzykiem nieprawda" nic nie da.
Odkujesz się Redneckowi w innym temacie. :]
 

Tigranes  

Hiper wymiatacz



Dołączył: 09 Kwi 2012

Skąd: wiesz?

   

Wysłany: 2017-01-31, 08:49   

Ogólnie, z jednej strony popieram prawo do secesji, z drugiej, jestem przeciwny niewolnictwu. Niewolnictwo w USA zniósł Lincoln, który popierał Północ. Jednocześnie jednak, on sprzeciwiał się prawu do secesji. Generał Lee był abolicjonistą, jednak pod tym względem był w mniejszości wśród dowódców Konfederacji. Więc ta sytuacja nie jest zero-jedynkowa. Z jednej strony mam sympatię do Południa, z drugiej do Północy.

Notabene, po stronie Konfederacji walczył bardzo ciekawy człowiek - Albert Pike, będący jednym z największych erudytów swoich czasów. Człowiek naprawdę godny podziwu i szacunku. Dziś niestety nieco zapomniany poza USA.

Redneck napisał/a:

teraz szkalowanie powstańców się takie modne u lewactwa zrobiło.


Po pierwsze: popełniasz manipulację, mieszając szkalowanie powstańców z krytyką powstania jako pomysłu polityków i dowódców.
Po drugie: krytykuję decyzję o powstaniu tak samo, jak robili to Stanisław Cat Mackiewicz, Marian Kukiel i Władysław Anders - czy oni byli lewakami? Oni stwierdzali słusznie, że powstanie było z góry skazane na straszliwą klęskę i nie miało najmniejszych szans powodzenia. I że decyzja o jego rozpoczęciu była głupotą i zbrodnią zarazem.

Jeżeli już krytykuję poszczególnych powstańców, to Tadeusza Pełczyńskiego, współautora decyzji o powstaniu. A także uważam za durniów i idiotów tych powstańców, którzy szli do walki bez broni. A tylko 1 na 10 powstańców miał broń.

Ale może dla ciebie prawdziwy patriota i bohater to ten, kto rzuca się z gołymi rękami na uzbrojonych wrogów i ginie z okrzykiem "niech żyje Polska!" na ustach, ścinany serią z pistoletu maszynowego. A nie ten, kto przechodzi kurs snajperski, po czym z ukrycia zabija jak najwięcej wrogów, samemu nie dając się przy tym zabić. Może dla ciebie bardziej wartościowi są ci, którzy zginęli nie mając szans na zwycięstwo, niż ci, którzy zabili kilkuset wrogów, a sami przeżyli i po wojnie pracowali dla kraju.
Czy twoim zdaniem ktoś, kto walczył i przeżył, jest mniejszym bohaterem niż ten, kto zginął w walce?

Ale powstanie warszawskie to już osobny temat, więc jeśli koniecznie chcesz dalej ciągnąć ten wątek, to przenieśmy się do innego tematu.
 

Ranger

Hiper wymiatacz

Navigator



Dołączył: 14 Sie 2012

   

Wysłany: 2017-01-31, 11:41   

Cytat:

" w szeregach CSA walczyło prawie 300000 czarnych"





TRZYSTA TYSIECY CZARNYCH ZOLNIERZY WALCZYLO W ARMII CSA?!?!?!!!111oneoneeleven1!1!!! Biorac pod uwage, ze liczba armii Poludnia nigdy nie przekroczyla 360'000 zolnierzy, oznaczaloby to, ze co najmniej 1/3, jak nie polowa zolnierzy Poludnia byla czarna. To tak skrajnie idiotyczna teza, ze po prostu nie bede sie nawet nad nia pochylal.

Cytat:


"Weźmy już chociaż za przykład samo starcie pod Bull Run/Manassas z lipca 1861: "



Ano wezmy. Przeczytajmy uwaznie Twoj cytat, znajdziemy tam takie oto fragmenty:

"Frederick Douglass bemoaned the Confederate victory of First Manassas in July 1861 by noting in the August 1861 issue of his newspaper, Douglass’ Monthly, that “among rebels were black troops, no doubt pressed into service by their tyrant masters.” He used this evidence to pressure the administration of Abraham Lincoln to abolish slavery and arm blacks as a military strategy. It was “the speediest method of terminating the war,” he said. "

A teraz dokonajmy jego krytycznej analizy:

1/ To publicystyka, a nie historia. Autorem doniesienia jest czarny abolicjonista i polityk, posiadajacy wlasny program ideologiczny, wowczas realizowany.
2/ Doniesienie zostalo napisane na samym poczatku wojny, wlasciwie w pierwszych jej tygodniach. Zaden analityk nie mogl jeszcze dokonac solidnych i rzetelnych obserwacji polityki rekrutacyjnej CSA, nie mowiac juz o politykach na glebokich tylach.
3/ Autor nie byl swiadkiem zdarzen. Nie mial kontaktu z zolnierzami drugiej strony.
4/ Cele artykulu sa polityczne - zmuszenie wladz Polnocy do jak najszybszego zniesienia niewolnictwa oraz do dania Czarnym dodatkowych praw obywatelskich (prawo do sluzby w armii), straszac ja wizja konfederackich zolnierzy-niewolnikow. Wezmy pod uwage kontekst - przewaga demograficzna Polnocy nad Poludniem byla przygniatajaca, co na poczatku wojny wywolywalo lekcewazenie secesji. Celem Douglassa byla walka z tym lekcewazeniem - siegnal wiec po straszak ukazania znacznego zwiekszenia owego potencjalu wynikajacego z mozliwosci wlaczenia w niego czarnej czesci ludnosci.
5/ Sama bitwa byla improwizowana. Jak sam tekst stwierdza, oczywiscie, moglo sie wiec zdarzyc, ze pospiesznie odpowiadajac na pospolite ruszenie, ktorys z wlascicieli plantacji wzial ze soba swoich najbardziej wiernych niewolnikow. Owszem, to mozliwe. Ale stad do formalnego wlaczania Czarnych w szeregi armii CSA jest bardzo dluga droga. To jakby twierdzic, ze skoro rzymski senator bral ze soba niewolnika na obrady, to niewolnik ten stal sie czlonkiem rzymskiego senatu.

Cytat:

"One came from a Virginia fugitive who escaped to Boston shortly before the Battle of First Manassas in Virginia that summer. He saw “one regiment of 700 black men from Georgia, 1000 [men] from South Carolina, and about 1000 [men with him from] Virginia, destined for Manassas when he ran away"



To czyste spekulacje. Anonimowe zrodlo, z natury rzeczy malo wiarygodne (zbiegly niewolnik rolny, pozbawiony wyksztalcenia, nie majacy przeszkolenia wywiadowczego czy wojskowego), a przekaz jest niepotwierdzony w zaden rzetelny sposob. Kazdy porzadny historyk odrzuci taki warsztat dowodowy.

Cytat:


Most black soldiers, at First Manassas and elsewhere, were free blacks. They were either conscripts who built breastworks and then, like Parker, were ordered to fight or were volunteers



I oto masz odpowiedz - Czarni bylo licznie obecni w armii CSA, ale jako robotnicy. Rozumiem, ze w zamecie walki moglo sie zdarzyc, ze taki oddzial robotnikow, gdy dostal sie pod ogien, probowal stawiac spontaniczny opor, albo w skrajnej potrzebie dostawali taki rozkaz od bialych oficerow jednostek bojowych. Ale nie oznacza to, ze Czarnych rekrutowano do armii!

Dlatego owszem. Zgadzam sie, ze Czarni byli obecni w armii CSA od samego poczatku. I to w duzej licznie. Ale wylacznie jako sluzba i jako sila robocza. Nie tworzono z nich zadnych jednostek bojowych. Nie dawano im broni i nie szkolono ich.

Cytaty, ktore podales, wywodza sie z tego samego zrodla (wspomnienia Douglassa) lub sa z niego pochodne, odnosza sie tylko do pierwszej z bitew, ktora wskazales. Co z pozostalymi? Powtarzam - nie udowadniaj mi prosze samej OBECNOSCI Czarnych w armii CSA. W pelni sie zgadzam, ze tam byli. Ale wskaz mi prosze jakis dowod na to, ze byli zolnierzami jednostek bojowych. Ze walczyli ramie w ramie z mieszkancami Alabamy, Georgii i Teksasu.

Potem piszesz jeszcze:

Cytat:


Mam tez w domu książkę "Out of the Storm: The End of the Civil War, April–June 1865", gdzie mamy opisy świadków z obu stron dotyczące bitwy o Selmę.
Mieściły się tam były spore zakłady zbrojeniowe, a załoga i milicja składała się w 85% z czarnych.
Doszło tam do kilku walk gdzie po stronie Konfederacji walczyły naprędce złożone jednostki, składające się tylko z Murzynów.



Jasne. Ale ta bitwa miala miejsce juz na sam koniec wojny, w kwietniu 1865 r. Miala bardzo niewielka skale i improwizowany charakter, co sam zreszta stwierdzasz wspominajac o "napredce zlozonych jednostkach", oraz o tym, ze walczyla milicja, a nie armia. Zgoda. W ostatnich tygodniach wojny, gdy potencjal demograficzny Poludnia zostal wyczerpany i gdy dochodzilo do takich wlasnie walk, na pewno po stronie Poludnia walczyli tez nieliczni czarni ochotnicy. Jasne. Ale nie oznacza to, doprawdy!, ze Poludnie jako swoja polityke dopuszczalo sluzbe Czarnych w armii CSA!

Cytat:

"Fakty nie spełniły twoich oczekiwań, bo były bitwy gdzie Murzyni jak najbardziej walczyli dla CSA"



Strasznie rozbawia mnie, gdy na samym poczatku sam siebie oglaszasz Arcypankratorem Wszechuniwersum i niekwestionowanym Pogromca Wszystkiego. : ) A robisz to wcale nierzadko. Na mysl przychodzi mi wtedy Kaczynski, i az mnie kusi, by wywiezc z tego dalsze uwagi i komentarze, ale powstrzymam sie... ; DD

Ale jasne. Podsumujmy:

1/ Tak, w wyjatkowych, nielicznych sytuacjach, Czarni walczyli dla CSA:
a) jako sluzba domowa wzieta na pole bitwy przez swoich wlascicieli,
b) jako robotnicy, w skrajnych i przypadkowych sytuacjach, broniac swego zycia,
c) w skrajnych sytuacjach w szeregach lokalnej milicji, jesli brakowalo bialych,

2/ Dodatkowo, powstaly koncepcje poboru Czarnych do armii CSA pod sam koniec wojny.

3/ Nie, Czarni nie walczyli dla CSA jako zolnierze jej armii,

4/ Nie, nie realizowano zadnej planowej polityki rzadu CSA uwzgledniajacej regularna sluzbe wojskowa Czarnych w szeregach armii panstwowej.
_________________
Smile or die!
 

krul umiłowany  

Hiper wymiatacz



Imię: Rafał

Wiek: 29

Dołączył: 22 Lut 2014

   

Wysłany: 2017-02-02, 12:38   

Odniosę się tylko do powstania warszawskiego. Było ono podstępnie zainicjowane przez sowietów. dowódców polskich ciężko postawić przed sądem bo już nie żyją. Gdyby żyli należałby im się sąd wojskowy. Same natomiast dzieciaki które w nim walczyły wykazały się niesłychaną głupotą idąc na czołgi z gołymi rękami, chociaż była w tym też ogromna odwaga.
_________________
"Chooy w dupe wszystkim modom i adminom"
~Steve Jobs

"Każdy powinien radzić sobie z problemami na tyle na ile potrafi. Mi w dzieciństwie stary wchodził do wanny, a po forach nie płakałem."
~$karbówka
 

philosophus  

Pogromca postów


Dołączył: 07 Lut 2013

   

Wysłany: 2017-02-02, 14:41   

Redneck napisał/a:

Proszę o usuniecie klamliwych postów Rangera, nie zamierzam dyskutować z ludźmi którzy falszuja historię



Tu nie Bierutowski PRL, nie cenzurujemy krytyki źródeł.
_________________
"Jak można szanować kogoś, kto jest moralny tylko dlatego, że boi się kary ze strony potężnej istoty która cały czas go obserwuje?" - Richard Dawkins

Zlikwidować urzędy pracy i podatek dochodowy!
 

Ranger

Hiper wymiatacz

Navigator



Dołączył: 14 Sie 2012

   

Wysłany: 2017-02-02, 15:26   

Poza tym, jakie źródła? : ) Przecież ja jedynie cytowałem te, które chwilę wcześniej wklejał Skarbówka. : ) I ani literki więcej!
_________________
Smile or die!
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com