Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj si!

Zapomniae hasa?

Przypomnij je

Autor

Wiadomo

elbissopmi  

User

elbissopmi


Imię: Gabi

Doczya: 06 Maj 2013

   

Wysany: 2013-05-06, 17:22   problem z nauczycielem

Mam pewien problem . Otóż nauczyciel (od wf bądź co bądź ) znalazł na ławce mój notes - wypadł mi czy coś . Notes był prywatny i były tram powypisywane różne głupotki . Nauczyciel wezwał mnie na rozmowe, z której jasno wynikało że przeczytał notes w całości. Teraz pytanie . Czy miał prawo to przeczytać ? i czy może wyciągnąć jakieś konsekwencje z tego co było tam napisane ?
_________________
gab
 

Maj-ka  

Wymiatacz



Wiek: 26

Doczya: 19 Lis 2011

   

Wysany: 2013-05-06, 18:33   

Po pierwsze nie miał prawa przeczytać Twojego notesu ponieważ narusza czyjąś własność. Jednak musiał znaleźć właściciela. Natomiast czy może wyciągnąć jakieś konsekwencje? hmm no cóż, zależy co tam było napisane.
 

DreamLiner  

Wymiatacz

Kosmonauta



Imię: Hubert

Doczy: 01 Mar 2013

Skd: Lubuskie

   

Wysany: 2013-05-06, 19:41   

Nie powinien wyciągać konsekwencji bo zacznijmy od tego że to twoja prywatna sprawa i NIKT bez twojej zgody nie powinien tego czytać. To tak jakbyś mu przeglądała SMS'y.
_________________
Wszechświat jest piękny.
Wystarczy spojrzeć w niebo
:oczami:
 

enchantment  

VIP

osobliwy wypadek



Imię: Jakub

Doczy: 28 Kwi 2009

   

Wysany: 2013-05-06, 21:50   

Trudna sprawa. Trochę zależy ile masz lat. Zawsze możesz powiedzieć, że nie pisałaś tego Ty. Jasne, że nie miał prawa tego przeczytać, ale to kwestia moralności, nie prawna. Możesz mu zarzucić ciekawość, nic poza tym.
_________________
"Ludzie są jak morze, czasem łagodni i przyjaźni, czasem burzliwi i zdradliwi. Przede wszystkim to jednak tylko woda." - Albert Einstein
 

Makabraa  

VIP

Wiedźma



Imię: Magdalena

Wiek: 41

Doczya: 13 Sty 2013

   

Wysany: 2013-05-06, 21:57   

Nie miał prawa tego czytać, pacan ciekawski. A co z tym zrobić ? Porozmawiaj może z rodzicami, że wziął Ci ten dziennik/pamiętnik, i że przeczytał go - a wszystko to bez twojej zgody. Zobacz jak oni zareagują. A cd konsekwencji oczywiście, że nie może ich wyciągnąć.
_________________
Na skutek klęsk i nieszczęść, które na mnie spadły, zostałam wiedźmą.

Ogień w głowie mam, w sercu siwy dym. Bóg opuścił mnie, urwał mi się film
 

Nikola22  

Stały User



Doczya: 24 Kwi 2013

   

Wysany: 2013-05-06, 22:04   

To, że przeczytał wynika tylko z ludzkiej ciekawości ale nie powinien tego robić a tym bardziej dać ci do zrozumienia że wie co tam jest napisane. Jeżeli było coś tam napisane na temat szkoły czy też dyrekcji może przekazać dalej.
_________________
 

cappuccino  

VIP



Imię: Mama Madzia

Wiek: 33

Doczya: 04 Pa 2009

   

Wysany: 2013-05-07, 13:19   

Cytat:

Nie miał prawa tego czytać, pacan ciekawski.



Kiedyś pewien uczeń po mojej lekcji zostawił przypadkiem na ławce kartki - a że zawsze zanim wyjdę z klasy wyrzucam jakieś większe papiery ze stołów, jeśli przypadkiem zostawią uczniowie zabrałam i ten świstek. Były na nim wypisane obelgi wręcz okropne i oczywiście wulgarne na dyrektora.

Inna historia - na lekcji innej nauczycielki uczeń wysyłał SMSy. U nas w szkole za to odbiera się komórkę do końca dnia. Adresat SMSów zgłosił się po lekcji do tej nauczycielki - bo widać się bał - aby nie tyle się przyznać, że kolega pisał do niego, ale powiedzieć, że te SMSy obrażały tą nauczycielkę. Aby coś z tym zrobić dyrekcja postanowiła odczytać treść SMSów z zabranej komórki, aby był dowód. Potem sprawa została rozwiązana z rodzicami.

I tu i tu mamy do czynienia z własnością ucznia - kartka, SMS, komórka. Ale czy nauczyciel to od razu pacan, jeśli reaguje na to, że obraża go jego uczeń? Czy rodzic nie przybiegłby zaraz do szkoły z krzykiem, gdyby nauczyciel nazwał na lekcji ucznia debilem - a nieraz trzeba by było tak zrobić, bo tak się uczeń zachowuje? Uczeń dziś może wszystko - może na lekcji wstać i napisać na tablicy - pani T. to k*rwa. I nic mu nikt nie zrobi.

Pomijam fakt, że uczniowie są bardzo, ale to bardzo mało samokrytyczni i czasem obwiniają wszystkich wokoło, tylko nie siebie za swoją głupotę - dzienniki czy pamiętniki trzyma się w domu w szufladzie na klucz.

Nauczyciele to dorośli ludzie i na uczniów pomarudzą sobie w domu, w swoich 4 ścianach bo wiedzą, że nie mogą inaczej. Uczniowie nawet na zeszytach przedmiotowych z tyłu potrafią wypisywać co im się podoba. Ja zawsze podczas sprawdzania zeszytów oglądam tył i jak coś jest na mnie napisane - uwaga i rozmowa.

Nauczyciel miał prawo obejrzeć notatnik, aby poszukać jakiegoś imienia i nazwiska. Ja wiele razy w klasie znajdowałam jakieś zeszyty, to je oglądałam, aby wiedzieć od kogo są.
Nauczyciel nie powinien jednak wyciągać innych konsekwencji niż ewentualnie rozmowa, tak przynajmniej ja bym zrobiła.
_________________


http://mama24na7.blog.pl/
 

Darcia  

Pogromca postów



Imię: Daria

Wiek: 26

Doczya: 10 Sie 2009

Skd: Gdañsk

   

Wysany: 2013-05-11, 15:49   

Na pewno miał prawo sprawdzić, czyja to własność - bądź co bądź, właśnie dlatego ten notes odzyskałeś.
Mam natomiast mieszane uczucia co do tego, czy miał prawo wnikać w treść notesu. Według mnie - nie i ja sama, gdybym była nauczycielką, bym tego nie zrobiła. Różni są jednak nauczyciele, jeden nie przeczyta, drugi - owszem. I jeżeli on to zrobił, a w notesie było coś obraźliwego na niego, czy jakiegokolwiek innego nauczyciela - nie łudziłabym się, że unikniesz konsekwencji.
_________________
Hey, believe me: our dreams really can come true!
 

Tomex85  

User

Tomex



Wiek: 35

Doczy: 26 Maj 2013

Skd: OPOLE

   

Wysany: 2013-05-26, 22:14   

Wg.mnie nie,pyta się czyj ew.patrzy czy podpisany i oddaje.A taki przykład jakbyś miał jakieś np.ważne,kody,piny itp.Przecież tj.twoja prywatna rzecz,to tak jak by policja na ulicy podeszła by proszę otworzyć plecak,bez nakazu nie mogą,chyba że podejrzewają bombę albo coś innego to wtedy uciekasz. :oops: A w takim przypadku on podejrzewa że tam schowanego np. bierze Ciebie i wychowawce,czy dyrektora i im pokazujesz-że tam nic nie ma,no albo jest.Szkoła to nie więzienie.Jak chodziłem i była podobna sytuacja tyle że plecakiem koleżanki i nauczycielka chciała zobaczyć czy trawę,koleżanka twardo powiedziała,bo nie pełnoletnia przy rodzicach i pani wychowaczyni tak.
Ostatecznie poza lekcjami to się odbyło nic nie miała,a ta co chciała zobaczyć miła z rozmowę z panią dyr.ale nie wiem jakie konsekwencje;
A jeśli jak koleżanka wyżej wspomniała było na nauczycieli,to ściemniaj jak się da :-D :wstyd:
pzdr
_________________
"MYLI SIÊ,KTO S¡DZI,¯E NIE B£¡DZI"
 

Brejwiasz  

Stały User

HE HE HE


Doczya: 17 Sie 2013

   

Wysany: 2013-08-20, 03:24   

Konsekwencje? To zależy co tam napisałaś :evil: nie. Powinien Ci go zwrócić i zaproponować Ci, żeby cała sprawa została między Wami.
_________________
I ja Ciebie też!
 

riaxi56  

User


Wiek: 41

Doczy: 31 Pa 2013

   

Wysany: 2013-10-31, 15:02   

To Twoja prywatnośc... Jak byś wziął jego telefon, przeczytał wszystkie smsy i straszyć że powiesz jego zonie...
 

monika_h

User


Doczy: 28 Maj 2015

   

Wysany: 2015-05-28, 09:58   

Oczywiście, że nie miał takiego prawa. Twój notes- Twoja prywatność :) A po za tym czy w tym notesie było coś na temat nauczyciela lub o rzeczach, które mogły go zaniepokoić ?
 

dudek20

User


Doczy: 29 Maj 2015

   

Wysany: 2015-05-29, 14:09   

Nauczyciel nie powinien czytać twojego prywatnego notesu. Inaczej by było z zeszytem do przedmiotu.
Myślę, że nie powinnaś się obawiać, nauczyciel może wyciągnąć żadnych konsekwencji.
_________________
Kto korzystał z pomocy radcy saługa ? Czy przewożenie zwierząt do anglii jest bezpieczne dla nich?
 

Forum modzieowe e-Mlodzi.com