Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Genushito  

User

Genushito


Imię: Marcin

Wiek: 22

Dołączył: 04 Maj 2019

Skąd: Płock

   

Wysłany: 2019-05-04, 13:34   Problem z rodzicami w temacie sypiania z dziewczyną

Cześć, mam pewien problem z rodzicami i bardzo mieszane uczucia, nie wiem już do końca co robić i chciałbym zasięgnąć u Was porady. Mam 22 lata i od 6 lat jestem w szczęśliwym związku z moją dziewczyną, która ma 20 lat. Kochamy się, spędzamy razem tak dużo czasu jak możemy, jest nam razem dobrze i chcemy oboje być ze sobą dalej. Regularnie jednak co jakiś czas powraca temat wspólnego sypiania, a z tym mamy problem z moimi rodzicami. My chcemy to robić, nie chodzi już nawet o sam seks, ale o zwykłe spanie w jednym łóżku, bycie blisko ze sobą. Jednak aby to robić, to niestety musimy kryć się z tym w miejscach w których studiujemy, kończę wcześniej zajęcia więc przyjeżdżam do niej do weekendu, a potem razem wracamy do domu. W naszej rodzinnej miejscowości nie możemy już sypiać, gdy moi rodzice słyszą o takim planie to słyszę od razu kategoryczną odmowę, jestem przekonany, że chodzi między innymi o panikę przed tym, że zaraz zostanie babcią (jakby mogło się to stać tylko nocą w łóżku :D ). Próbuję przemówić im do rozsądku różnymi argumentami, ale to nic nie daje, są na nie totalnie odporni. Wychodzą z założenia, że oni nie spali ze sobą dopóki nie byli narzeczeństwem więc i mnie taka zasada obowiązuje, dają mi wszystko od siebie i nie mam nic do gadania, a poza tym w rodzinnej miejscowości mamy gdzie spać, nie mamy do siebie daleko i nie ma potrzeby zostawania po nocach. Jak to się mówi pójdziesz na swoje, będziesz się utrzymywał to będziesz robił co będziesz chciał. Ledwo w wieku 21 lat udało mi się wybłagać wyjazd na wspólne wakacje. Często kłócimy się z dziewczyną właśnie przez to, że rodzice nie zgadzają się na moje nocowanie u niej. Czuję się bezsilny, chciałbym załatwić w jakiś sposób tą sprawę, żeby już więcej nie zawodzić swojej wybranki, nie kłócić się ani z nią, ani z rodzicami. Kiedy odgrażam się, że w końcu postawię na swoim i zostanę u niej to słyszę, że jeśli tak zrobię to mogę nie wracać do domu. Oni zupełnie nie rozumieją mojej sytuacji i potrzeby.
Może ktoś z was był w podobnej sytuacji? Opowiadajcie o tym, może uda mi się skorzystać z waszego doświadczenia. Proszę o pomoc bo zaczynam coraz gorzej czuć się z tym wszystkim, a zależy mi na moim związku i nie chcę tego zaprzepaścić.
 

4 8 15 16 23 42  

Wymiatacz


Dołączył: 05 Lis 2013

   

Wysłany: 2019-05-04, 14:50   

Co ty chłopie masz za problemy? Chcesz żeby twoja dziewczyna spała z tobą w domu twoich rodziców? Oni mają prawo do prywatności i nie muszą wpuszczać innych ludzi do swojej chaty. Ja bym nawet czegoś takiego nie próbował zrobić. Ja mieszkam z matką i mnie też drażni gdy po mojej chacie kręcą się jacyś obcy faceci, jej "koledzy". Dlatego jak tylko będę mógł to ogarnę sobie jakieś mieszkanie. A na twoim miejscu rodzicami bym się w ogóle nie przejmował i robił swoje. Ja tak robię odkąd jestem pełnoletni. Moi rodzice mogą sobie mówić co tam chcą, ja i tak robie to co ja chcę. Druga sprawa to po co w ogóle twoi rodzice mają wiedzieć co ty robisz, gdzie, kiedy i z kim? Ja się swoim niczym nie chwalę i tak jest dobrze. Nikt się w nic nie wtrąca. Gdybym miał dziewczynę to oni by zapewne nawet o tym nie wiedzieli.
 

Genushito  

User

Genushito


Imię: Marcin

Wiek: 22

Dołączył: 04 Maj 2019

Skąd: Płock

   

Wysłany: 2019-05-04, 14:58   

4 8 15 16 23 42 napisał/a:

Co ty chłopie masz za problemy? Chcesz żeby twoja dziewczyna spała z tobą w domu twoich rodziców? Oni mają prawo do prywatności i nie muszą wpuszczać innych ludzi do swojej chaty. Ja bym nawet czegoś takiego nie próbował zrobić. Ja mieszkam z matką i mnie też drażni gdy po mojej chacie kręcą się jacyś obcy faceci, jej "koledzy". Dlatego jak tylko będę mógł to ogarnę sobie jakieś mieszkanie. A na twoim miejscu rodzicami bym się w ogóle nie przejmował i robił swoje. Ja tak robię odkąd jestem pełnoletni. Moi rodzice mogą sobie mówić co tam chcą, ja i tak robie to co ja chcę. Druga sprawa to po co w ogóle twoi rodzice mają wiedzieć co ty robisz, gdzie, kiedy i z kim? Ja się swoim niczym nie chwalę i tak jest dobrze. Nikt się w nic nie wtrąca. Gdybym miał dziewczynę to oni by zapewne nawet o tym nie wiedzieli.



Widocznie masz z rodzicami zupełnie odmienną relację ;) Jeśli nie u mnie w domu, to możemy spać u niej bądź w miastach, w których studiujemy, a zgody nie ma ani na to, ani na to. Mimo, że mamy za sobą już dość długi staż związku, podczas którego nie było jakichś krzywych akcji, a dziewczynę rodzice znają dość dobrze.
 

Szej-Hulud  

Pogromca postów

Éminence grise



Imię: Łukasz

Wiek: 25

Dołączył: 07 Sty 2010

   

Wysłany: 2019-05-04, 15:28   

Genushito napisał/a:

a zgody nie ma ani na to, ani na to.


Może czas odciąć pępowinę? Rozumiem, że rodzice pewnie finansują Ci studia, ale to jeszcze nie powód, żebyś dobrowolnie spowiadał im się ze swojego życia łóżkowego.
_________________
"Polskie życie polityczne nie może być dżunglą afrykańską, w której buszuje kilkunastu hultai klasowych. Wasz faszyzm albo zginie w Polsce, rozbije głowę o demokrację, albo Polska zapłonie wojną domową." - Ignacy Daszyński
 

Genushito  

User

Genushito


Imię: Marcin

Wiek: 22

Dołączył: 04 Maj 2019

Skąd: Płock

   

Wysłany: 2019-05-04, 15:36   

Szej-Hulud napisał/a:

Genushito napisał/a:

a zgody nie ma ani na to, ani na to.


Może czas odciąć pępowinę? Rozumiem, że rodzice pewnie finansują Ci studia, ale to jeszcze nie powód, żebyś dobrowolnie spowiadał im się ze swojego życia łóżkowego.



Chyba będę musiał się przełamać i to zrobić bo inaczej zawsze będzie jakieś "ale", które oni wrzucą.
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 27

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2019-05-04, 16:00   

Powiedz im, że dziewczyna stosuje antykoncepcje hormonalną i nie mają powodu by obawiać się ciąży. Myślę, że o to im chodzi.
Ogólnie to za bardzo się spowiadasz, mam takie wrażenie.
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

sky816  

User

Girl Made Of Stars



Imię: Klaudia

Dołączyła: 29 Sty 2019

   

Wysłany: 2019-05-04, 20:42   

Masz 22 lata i masz prawo robić co chcesz, a rodzicom nic do tego. Moim zdaniem powinieneś po prostu robić to, na co masz ochotę. Jesteś już dorosły i to, z kim sypiasz i czy w ogóle to robisz to nie jest interes Twoich rodziców, pozdrawiam ;)
 

Lady Virgin  

Hiper wymiatacz



Wiek: 23

Dołączyła: 19 Cze 2012

   

Wysłany: 2019-05-05, 22:23   

Genushito napisał/a:

Próbuję przemówić im do rozsądku różnymi argumentami, ale to nic nie daje, są na nie totalnie odporni.


A jakbyś zaprosił więcej osób to też byłby problem aby ktoś został na noc?
Moi rodzice również są bardzo konserwatywni, zwłaszcza w temacie "sex po ślubie", ale nie wyobrażam sobie aby wygonili mojego chłopaka, bo nie może zostać na noc.
Pogadaj z rodzicami, że chcecie zrobić wspólny wieczór filmowy czy coś i że chciałbyś aby dziewczyna jednak została na noc. Jak się nie zgodzą, zapytaj dlaczego i w razie gdyby powodem miałby być seks - powiedz, że wy takie rzeczy to po ślubie i będziecie spać pod oddzielną kołdrą w oddzielnych łóżkach.
Swoją drogą, rodzice mają do Ciebie bardzo marne zaufanie. Może warto zapytać dlaczego i podziałać coś w relacji z nimi, bo nie będą Cię cały czas trzymać pod kloszem.
A jeśli zamierzają robić za kontrolerów to może czas pomyśleć nad usamodzielnieniem?
_________________
There are no unlockable doors
There are no unwinnable wars
There are no unrightable wrongs
Or unsingable songs
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com