Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Twinky

User


Dołączył: 29 Sty 2019

   

Wysłany: 2019-05-27, 13:29   Przyjaciel, a jednak...

Chodziłam do klasy z pewnym chłopakiem. Kilka pierwszych lat było naszą ciągłą kłótnią i wzajemną niechęcią w sumie niczym nieuzasadnioną. Jednak w połowie drugiej klasy liceum dojrzeliśmy. Zaczęliśmy żyć normalnie bez spin, przedrzeźniając się non stop co było charakterystyczne dla nas. W ciągu ostatniej klasy maturalnej bardzo się ze sobą zaprzyjaźniliśmy. Niejednokrotnie słyszałam od innych osób z klasy insynuacje na nasz temat jednak ciągle powtarzałam " My razem? No chyba nie..." Teraz przyszedł czas rozstania. Już nie widujemy się codziennie, ale on ciągle jest w mojej głowie. Ta rozłąka uświadomiła mi, że serio się zakochałam. Tyle, że to mój przyjaciel i nie chce tego popsuć. Idziemy do innych miast więc nasz kontakt będzie trochę ograniczony. Niby rozmawialiśmy o tym, że to wcale nie tak daleko i będziemy się odwiedzać, ale to jednak nie to samo. No i on nigdy nie był w związku... Nie wiem co mam zrobić bo nie chce zepsuć tego co jest teraz czyli przyjaźni. Nie chcę ryzykować, ale jednocześnie drażni mnie to, że on nie wie. Chociaż nie mówiłam o tym nikomu z klasy to moja przyjaciółka i tak ciągle coś wspomina "o nas"... Co mam zrobić? Powiedzieć? Jakoś go nakierować? Czy czekać na jakieś oświecenie z jego strony?

[ Dodano: 2019-05-27, 13:29 ]
Przepraszam, że tak chaotycznie napisane, ale mam ogromny mętlik w głowie.
 

metalmummy  

Junior Admin

MATKA



Imię: Karolina Magdalena

Wiek: 27

Dołączyła: 28 Gru 2010

   

Wysłany: 2019-05-29, 09:45   

Powiedz.
_________________
przestrzegaj regulaminu młody człowieku.
 

samerpiszesiesummer  

User


Imię: Mateusz

Wiek: 20

Dołączył: 18 Mar 2019

   

Wysłany: 2019-05-29, 19:14   

Już po chłopie... :ups: no ale próbuj może pogadać.
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 23

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2019-05-29, 20:35   

Nie no, lepiej nie mówić na początku... Lepiej się z nim zacząć umawiać po prostu na randki. Tzn dać mu do zrozumienia niewerbalnie na spotkaniu że to się przeradza w coś więcej. Zobaczysz jak reaguje i w razie czego zawsze będziesz mogła spróbować to odkręcić
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

Twinky

User


Dołączył: 29 Sty 2019

   

Wysłany: 2019-05-29, 22:10   

samerpiszesiesummer napisał/a:

Już po chłopie... :ups: no ale próbuj może pogadać.


Czemu tak mówisz?

[ Dodano: 2019-05-29, 22:11 ]
Problem polega na tym, że my się rzadko spotykamy sami. A w grupie to tak dziwnie trochę dawać znaki.
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com