Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je
Najnowsze tematy:
Siemka (2)
Hey (2)

Autor

Wiadomość

LanaDelRey  

User


Dołączyła: 11 Gru 2018

   

Wysłany: 2019-07-04, 20:05   przyjazn nie istnieje

siema
chcialabym sie wygadac; byc moze pisze to tylko po to aby obsmarowac najwaniazniejsza osobe w moik zyciu... nie mialabym servca obadywac jej ze znajomymi, wiec, witajcie obcy z internetu
rok temu (z paroma miesiacami) poznalam przyjacciolke. osobe, ktora, jak myslalam bede miala do konca zycia. ale ostatnio cos zaczelo sie psuc. i nie umiem tego naprawic.
zawsze mowimy sobie ze jestesmy dla siebie najwazniejsze na swiecie. kochamy sie itepe. serio, z nikim nigdy sie tak dobrze nie dogadywalam. mamy podobne zainteresowania. zawsze mozemy pogadac o calym g**** jtire sie dzieje u nas... ale w pstatnim czzasie ona strasznie mnie zranila..
ogolnie to bylam niedawno w szpitalu; czulam sie naprawde zle, bo nie wiadomo btlo na co jetem chora, byl to dla mnie ciezki czas. prosilam ja chociazby o rozmowe telefoniczna. ona mi obiecala ze mnie wesprze; jednego dnia jednak nie znalazla czasu bo wychodzi z dziewczybani. ok, jutro? nastepnego dnia znow nie znalazla dla mnie czasu. i tak pare razy. potem, mialam bardzo ciezki CIEZKI okres w zyciu. ta sytuacja wydarzyla sie ponownie. okej, proadzilam sobie. ale to strasznie zabolalo, ze mnie olala. nawet teraz boli. postanowilam z nia porozmawiac. powiedizala mi tylko ze nie chce nigdy mnie opuscic, strasznie mnie kocha itp. mowila ze nie chce by te sytuacje znow sie powtorzyly. boi sie ze przez to zachowanie mnie straci. powiedzialam jej, ze ulzylo mi ze to powiedziala, ze nie jestem juz na nia zla i ciesze sie ze wszystko jest dobrze. potem ona miala problemy; olalam wszystko inne i pomagalam jej. a teraz... znow mnie olala. plus, nie pisalam do niej ani nie kontaktowalam sie od poniedzialku. sama, nie napisala. boli mnie to ze nie jestem juz jej potrzebna. mam wrazenie ze bez niej zycia jest taka troche wegetacja? w sensie, ze daje sobie rade bez niej, ale to wszystko stalo sie tak bardzo bezcelowe...strasznie cierpie...
przepraszam tez za mnostwo literowek, braz polskich znakow i inne bledy. jestem troche... rozstrzesiona?
 

DeVaneio  

Moderator



Dołączył: 27 Lip 2014

   

Wysłany: 2019-07-04, 21:06   

Cytat:

okej, proadzilam sobie. ale to strasznie zabolalo, ze mnie olala. nawet teraz boli. postanowilam z nia porozmawiac.


Uwierz. Nas chłopaków boli tak samo jak się z wami umawiamy a wy nas olewacie. Problem w tym że według was jest to ok bo wiadomo wojna płci, natomiast jak wam się to przydarzy to jest zdziwienie.

LanaDelRey napisał/a:

powiedizala mi tylko ze nie chce nigdy mnie opuscic, strasznie mnie kocha itp. mowila ze nie chce by te sytuacje znow sie powtorzyly.


Ile razy to ja słyszałem "DeV, kocham cię, jesteśmy przyjaciółmi itp" :-D
Problem w tym że jesteście nieslowne i nie wychowane gdyż nigdy nikt was nie nauczył brać odpowiedzialnosci za swoje słowa i czyny. A co do ponownych and takich sytuacji to też nic dziwnego. Jesteście bierne i pasywne. Umiecie tylko mówic używajac prostych pustych słów.

LanaDelRey napisał/a:

przepraszam tez za mnostwo literowek, braz polskich znakow i inne bledy. jestem troche... rozstrzesiona?


Im szybciej od niej odejdziesz tym lepiej dla ciebie. Taka moja rada ;)
_________________
Człowiek, który coś znaczy, żyje w taki sposób, że jego życie jest poświęceniem dla jego idei.

O. Spengler
 

Matt19  

User

Skandalista ;)




Imię: Mateusz

Wiek: 19

Dołączył: 05 Sie 2016

Skąd: Olsztyn

   

Wysłany: 2019-07-04, 23:15   

Kurde istnieje tylko trzeba znaleźć.Miałem podobnie o teraz stwierdzamy źe takie coś jak oni nie byli mnie warci Banda oszołomów byczesów i nic poza tym. Osoby którym brak zalet. Tak samo Twoja psiapsióła nie była wrata. Wyciągnij tylko błędy z tej sytuacji
_________________
Naiwność mam pod sercem,
bo czasami sam już nie wiem kto jest moim przyjacielem.Najgorsza prawda jest lepsza niż słodkie kłamstwo co z tego, że w kontakcie mi nie pasuje przyjaźń, po co coś zaczynać, skoro jutro chcesz z tym skończyć
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com