Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Przesunięty przez: vialink | 2019-02-28, 09:40

Autor

Wiadomość

Gossipgirl  

Stały User


Wiek: 27

Dołączyła: 19 Lut 2010

   

Wysłany: 2019-02-16, 20:10   Rozstanie a może nie?

Cześć wszystkim!
Mam problem z którym już sobie totalnie nie mogę poradzić. Kilka tygodni temu poklocilam się z chłopakiem, dość poważnie. Padły słowa o rozstaniu. Totalnie sobie tego nie wyobrażam.. No i w końcu porozmawialismy i stwierdziliśmy że potrzeba nam czasu. Mielismy kilka nawarstwionych problemów. Problem w tym że ja, jako ta zakochana, chce walczyć. I tak co jakiś czas się widujemy ale to nie to samo co było. Jakbyśmy nie było para ale nie do końca.
Skoro zgadza się ze mną spotkać, to chyba dlatego że chce żebyśmy wszystko poukładali razem? Coś naprawili, zrozumieli...co nie?
Najgorzej że strasznie za nim tęsknię, za nami. Czuję się bardzo samotna. Mam znajomych, przyjaciół ale każde z nich m swoje życie. Chodzi o to że czuję się fatalnie bo im zazdroszczę. Najzwyczajniej w świecie tego, że im się układa a mi znowu nie. Czuję się odrzucona i sama. Boję się że sobie nie poradzę z tym wszystkim. Najgorzej że ten czas.. Ile to może trwać? Jak widzimy się to nie rozmawiamy o nas, co dalej. Jka zaczynam temst to cały nastrój dobry i miły siada. Co robić?
_________________
Kiedy nie masz czasu myśleć, życie staje się proste.
 

acoo123  

Mega wymiatacz



Imię: acoo123

Dołączył: 13 Paź 2017

   

Wysłany: 2019-02-16, 20:43   

Gossipgirl napisał/a:

Skoro zgadza się ze mną spotkać, to chyba dlatego że chce żebyśmy wszystko poukładali razem?


-Prawdopodobnie tak

Kilka tygodni temu mówisz że się pokłóciliście.Zapytaj się go wprost co zamierza zrobić co dalej z wami.Czy w ogóle on jeszcze widzi siebie z tobą.
Dla mnie krótka piłka albo chce z tobą być albo nie.Kilku tygodniowa ''przerwa'' jest bez sensu.Albo on chce z tobą być albo nie.Poukładanie sobie w głowie co poszło nie tak no nie powinno tak długo trwać.
 

Gossipgirl  

Stały User


Wiek: 27

Dołączyła: 19 Lut 2010

   

Wysłany: 2019-02-16, 20:52   

Każda próba rozmowy o tym kończy się źle. Tzn. On moow że prosił mnie o czas a ja ciagle naciskam. Tylko nie wiem jak mam to rozumieć.
Jak się widzimy to jest tak jak być powinno. Tylko ta jakas niepewność ciągle pozostaje. Nie chcę na nim niczego wymuszac..ale to czekanie, ciągła nieobecność to nie jest nic dobrego. Jak to ogarnąć?
_________________
Kiedy nie masz czasu myśleć, życie staje się proste.
 

acoo123  

Mega wymiatacz



Imię: acoo123

Dołączył: 13 Paź 2017

   

Wysłany: 2019-02-16, 21:52   

Dużo on chce tego czasu...Poczekaj.Tak czy siak to on musi wykonać ruch.
 

Gossipgirl  

Stały User


Wiek: 27

Dołączyła: 19 Lut 2010

   

Wysłany: 2019-02-16, 22:53   

No a co z tym, że proponuję spotkanie i on się zgadza?
_________________
Kiedy nie masz czasu myśleć, życie staje się proste.
 

acoo123  

Mega wymiatacz



Imię: acoo123

Dołączył: 13 Paź 2017

   

Wysłany: 2019-02-17, 10:26   

Gossipgirl napisał/a:

No a co z tym, że proponuję spotkanie i on się zgadza?



Masz dwa wyjścia albo przycisnąć go albo rzeczywiście dać mu czas.Uświadom mu jak bardzo źle się z tym czujesz że nie ma go przy tobie.Ogólnie mówiąc powiedz mu co czujesz i że nie chcesz tak.
 

Gossipgirl  

Stały User


Wiek: 27

Dołączyła: 19 Lut 2010

   

Wysłany: 2019-02-24, 17:10   

A jeśli fale są? Chemia jest. Pożądanie jest.
_________________
Kiedy nie masz czasu myśleć, życie staje się proste.
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com