Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

Andi100  

User


Wiek: 16

Dołączył: 25 Maj 2018

   

Wysłany: 2019-03-25, 21:11   Toksyczni rodzice

Cześć! Jak żyć w spokoju z toksycznymi rodzicami? Często krzyczą i narzucają swoje racje. Wchodzą w prywatne życie i uważają, że kiedyś było lepiej. Tyczy się to głównie ojca. Mama raczej jest normalna, ale też ma czasem jakieś odpały. Natomiast tata taki jest. Nie jesteśmy jacyś biedni lub patologicznie. Poprostu ojciec jest czasem toksyczny. Nie jest tak, że wciąż jest zły, ale ostatnio jest coraz gorzej. Powiedziałbym, że 6 na 7 dni jest jakaś średnia kłótnia w domu. Powoli sobie z tym nie radzę. Rozmowa nie działa, bo zawsze to on ma rację, a inni nie. Staram się to ignorować, ale atakuje mnie słownie i o wszystko oskarża. Jak sobie z tym radzić?
 

Sonmi  

Hiper wymiatacz

Sonmi



Imię: Natalia

Wiek: 20

Dołączyła: 30 Lip 2015

   

Wysłany: 2019-03-26, 16:29   

Masz 23 lata jak sugeruje profil? Piszesz, że 6 na 7 dni jest kłótnia w domu, czyli wnioskuję, że mieszkasz z rodzicami. Jeśli tak to pomyślałabym po prostu o przeprowadzce...
Bo w tym poście w sumie dużo nie napisałeś. Wchodzą w prywatne życie, ale co konkretniej. Co ci narzuca? Bo 'racje' to baaardzo ogólne pojęcie. :suchy:
Jeśli tylko możesz sobie pozwolić to zbieraj klamoty i wynoś się z domu.
Ja po przeprowadzce nie mam po prostu okazji kłócić się z tatą, więc jak już raz na jakiś czas rozmawiamy to szkoda nam czas na kłótnie tracić. :super:
 

samerpiszesiesummer  

User


Imię: Mateusz

Wiek: 20

Dołączył: 18 Mar 2019

   

Wysłany: 2019-03-26, 17:51   

Pracujesz, studiujesz? Zarabiasz na siebie? Dokładasz się do budżetu rodzinnego na utrzymanie domu - prąd, media, chemia? Za dużo niewiadomych a za mało informacji, bo jeśli masz 23 lata i np. żyjesz wyłącznie na ich garnuszku to nic dziwnego. Napisz coś więcej, abyśmy mogli Ci coś doradzić. Przedstaw to bliżej.
 

pompejszyn

User


Dołączył: 02 Kwi 2019

   

Wysłany: 2019-04-02, 11:00   

Chloooopie ja pracuje wszystko caacy, a u mnei tez to norma, ze jakies zgrzyty sa. Ja np. wystarczy, ze dzien wolny sobie wezme i juz jazda jest, ze no przeciez jak tak mozna, to jest niedopuszczalne xd
 

Andi100  

User


Wiek: 16

Dołączył: 25 Maj 2018

   

Wysłany: 2019-04-21, 19:16   

Tzn wiek w profilu był błędny, tak naprawdę to nie mam nawet 18.
 

kasia_demańska  

Stały User



Dołączyła: 22 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-04-21, 19:21   

Andi100 napisał/a:

Tzn wiek w profilu był błędny, tak naprawdę to nie mam nawet 18.


No dobra, to o co konkretnie ten Twój ojciec tak się czepia?
_________________
Mądrość nie zawsze przychodzi z wiekiem. Czasami wiek przychodzi sam
 

Andi100  

User


Wiek: 16

Dołączył: 25 Maj 2018

   

Wysłany: 2019-04-21, 19:25   

kasia_demańska napisał/a:


To raczej nie jest tak, że on się o coś konkretnego czepia. Bardziej chodzi o jego charakter. Jak on ma zły dzień to inni też muszą mieć.
 

kasia_demańska  

Stały User



Dołączyła: 22 Lut 2019

   

Wysłany: 2019-04-21, 19:32   

Andi100 napisał/a:

To raczej nie jest tak, że on się o coś konkretnego czepia. Bardziej chodzi o jego charakter. Jak on ma zły dzień to inni też muszą mieć.


W takim przypadku pozostaje Ci jedynie schodzić mu z drogi, kiedy jest poirytowany. Nie prowokować go. Może to zresztą wcale nie charakter, tylko np. ma jakieś kłopoty w pracy i tak to odreagowuje?
_________________
Mądrość nie zawsze przychodzi z wiekiem. Czasami wiek przychodzi sam
 

Tudzież  

User


Wiek: 22

Dołączyła: 22 Kwi 2019

Skąd: Śląsk

   

Wysłany: 2019-04-22, 21:14   

Jeśli mam być szczera, sama miałam taki problem. I niestety rodzice potrafią bardzo uprzykrzyć życie. Natomiast, w Twojej sytuacji, starałabym znaleźć sobie jakieś swoje zajęcie, częściej z domu wychodzić, po prostu starać się mieć swoje życie. Brzmi to jak ucieczka, ale niestety kiedy najbliżsi nas tak traktują, nie ma chyba innego wyjścia.
Ucz się do egzaminów, bo chyba matura jest przed Tobą - i idź na studia. Jeśli będzie tylko taka możliwość, to do innego miasta. A kiedy już będziesz na studiach, nie przyjeżdżaj na każdy weekend, tylko np na co drugi.
I nie, dopóki z nimi mieszkasz, nie da rady przemówić do rozsądku.
Sama to przechodziłam, i wiem co mówię. Bo najczęściej, jak już wyjedziesz, i masz swoje życie, to nagle się okazuje, że zaczyna im brakować. A odcięcie się całkowite od rodziny, nie jest tutaj kompletnie żadnym wyjściem (jak to niektórzy mądrzy piszą w internecie).
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com