Ubezpieczenie na uczelni to raczej NWW, czyli jak sobie zrobisz kuku w okresie objętym ubezpieczeniem, np. złamiesz nogę, to prywatna firma, w której się ubezpieczasz za pośrednictwem uczelni, wypłaci ci odpowiednio wyliczoną kwotę. Nie ma to nic wspólnego z ZUSem i nie jest obowiązkowe.