Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2018-02-04, 20:56   

O tak. Całe mnóstwo. Polecam książkę, gdzie są wyszczególnione poszczególne poglądy obrońców praw zwierząt, używają oni argumentów filozoficznych, bo to filozofowie.
Filozoficzne podstawy idei praw zwierzat.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Jarek_Władca_Zmywarek  

User

Władca Zmywarek


Imię: Jarek

Dołączył: 28 Kwi 2019

Skąd: Ziemia

   

Wysłany: 2019-04-28, 20:39   

Piękny wątek. Gratuluję uporu i wytrwałości DeSade.

Czytało się to z zapartym tchem. ;)

Szkoda, że nie obyło się bez wycieczek personalnych, ale to w tej formule niestety się zdarza, gdy argumenty się kończą a ktoś nie umie znaleźć nowych ani dostosować swojego sposoby myślenia.

Szkoda, że wciąż w nas tyle zła i nie potrafimy się zdobyć na empatię.

Szkoda, że dajemy się zwieść szatanowi (propagandzie, lenistwu, presji społecznej - jak zwał tak zwał...) i na skutek naszych zaniechań dzień w dzień popełniany jest maszynowy, seryjny, bezduszny holokaust miliardów stworzeń Bożych w imię naszej wygody i próżności.

Szkoda, że potrzebujemy (czyżby?) "pracy", by istnieć - a nawet jeśli ta "praca" wiąże się z cierpieniem i śmiercią milionów "mniejszych", lub "innych" bytów, to zwana jest z jakiegoś powodu "dobrem". Dlaczego pozwoliliśmy, by coś tak strasznego się stało?

Szkoda, że "mięsko jest ze sklepu", a "ryba to nie mięso". Szkoda, że zawsze znajdziemy sobie wymówkę, żeby sycić nasz grzech, a jak kto nas upomni, to jest ten najgorszy i do diabła z nim! Na stos! :zalamany:
_________________
Tylko się nie denerwuj, że się z Tobą nie zgadzam. To mój naturalny stan. Robię to niejako dla sportu. ;)

Poza tym jestem typowym Heretykiem...
 

Lady Virgin  

Moderator



Wiek: 24

Dołączyła: 19 Cze 2012

   

Wysłany: 2019-04-30, 19:55   

A już się ucieszyłam, że wątek został odświeżony, a tu tylko jakieś nie za dobre, umoralniające kazanie <smuteczek>
_________________
There are no unlockable doors
There are no unwinnable wars
There are no unrightable wrongs
Or unsingable songs
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 24

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2019-08-27, 18:39   

Ja mogę odświeżyć. Mój pociąg do triggerowania się jest oszałamiający.
TAK, jestem za zakazem hodowli zwierząt futerkowych. Argumenty:
- futra są obecnie zbędne.
- fermy futrzarskie i w ogóle przemysłowa hodowla zwierząt generuje gigantyczne zanieczyszczenia środowiska i powinna być możliwie jak najbardziej ograniczana.
- fermy futrzarskie stawały się w przeszłości i nadal stają się źródłem gatunków inwazyjnych w środowisku.
- futra nie są pozyskiwane w sposób humanitarny (jeżeli ktoś upada już tak nisko, że podmiotowość zwierząt nie jest dla niego jeszcze oczywista w XXI wieku, to nie mam ochoty nawet polemizować).
Źródła? Proste do znalezienia.
Co powiem tysiącom osób pracującym w przemyśle futrzarskim? Powiem - sorry, ale musicie wypier.dalać. To samo powiem chociażby górnikom. Nie rozumiem pieszczot z sektorami gospodarki po prostu szkodliwymi. Owszem, należy tym ludziom pomóc aby zmiany systemowe dotknęły ich jak najmniej, pomóc się przebranżowić. ALE DAMN KRETYNKO PRZECIEŻ 50K LUDZI WYLĄDUJE NA BRUKU!!!1 Serio? Jest co najmniej drugie tyle ludzi mierzących się na co dzień ze smrodem i ściekami z tych przybytków. Ich nikt nie słucha. Zresztą, może to zabrzmi kontrowersyjnie ale ja jednak na ludzi mam wysrane - i tak jest ich za dużo. W dobie kryzysu klimatycznego i środowiskowego nie ma czasu na półśrodki, a my chcemy tylko więcej i więcej, rozwój, gospodarka, kasa... To równia pochyła. Ja ograniczam mięso, spożywam tylko drób i ryby, zwracam uwagę na certyfikaty, mocno ograniczam przetwory mleczne. Bez ograniczeń nic z nas wkrótce nie zostanie.
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

Lady Virgin  

Moderator



Wiek: 24

Dołączyła: 19 Cze 2012

   

Wysłany: 2019-08-27, 21:46   

Damn napisał/a:

Co powiem tysiącom osób pracującym w przemyśle futrzarskim?


Oni dostali takie odszkodowania od państwa za zerwane kontrakty, że można tylko powiedzieć: zazdro koleś.
Zgadzam się z tym, że hodowla zwierząt (jakichkolwiek) tylko dlatego aby ktoś, gdzieś na krańcu świata miał możliwość wydać tysiące jenów i czuć się lepszym od innych jest okrucieństwem.
Ale sam zakaz hodowli w Polsce był jedynie zagrywką polityczną, w żaden sposób nie poprawił sytuacji zwierząt, a w skali światowej pogorszył ich sytuację. Ale o tym już pisałam.

Damn napisał/a:

futra są obecnie zbędne


- futra są produktem "luksusowym", jest popyt - jest podaż, gdyby nie były potrzebne na rynku, to nikt nie zajmowałby się hodowlą.

Damn napisał/a:

fermy futrzarskie i w ogóle przemysłowa hodowla zwierząt generuje gigantyczne zanieczyszczenia środowiska i powinna być możliwie jak najbardziej ograniczana.


O jakich zanieczyszczeniach mówisz?

Damn napisał/a:

futra nie są pozyskiwane w sposób humanitarny


W porównaniu z np hodowlą drobiu - są :)


Ja uważam, że ludzie mają prawo korzystać ze zwierząt, tak jak zwierzęta korzystają z siebie nawzajem. Problem jest w tym, że mamy wiedzę, możliwości i środki aby zwierzęta hodowlane czuły się naprawdę komfortowo, aby nie cierpiały w żadnym momencie, a stres i poczucie dyskomfortu było ograniczone do minimum, a mimo to cały czas ważniejsze jest aby produkować: więcej, szybciej, taniej. Po drodze gubiąc jakość i zupełnie zapominając o tym, że nie mamy do czynienia z przedmiotem tylko z żywą istotą, która czuje i reaguje.
To jest straszne, ludzie są straszni i do niedawna myślałam, że można jakoś temu zapobiec, że można wybrać "lepsze" produkty, tylko że już nie ma "lepszych" produktów, 90% pochodzi z intensywnej hodowli, a pozostałe 10% to albo konina, której Polacy nie mają w tradycji jeść, albo baranina, która w promocji kosztuje 60zł/kg. I takie mamy opcje. Ale to jest temat na zupełnie nowy temat.

[ Dodano: 2019-08-27, 22:49 ]
I w tym momencie pozwolę sobie polecić film: Temple Grandin (2010), który doskonale obrazuje wspomniane wyżej kwestie.
_________________
There are no unlockable doors
There are no unwinnable wars
There are no unrightable wrongs
Or unsingable songs
 

Damn  

Pogromca postów

Queen Dude



Wiek: 24

Dołączyła: 10 Kwi 2010

   

Wysłany: 2019-09-06, 19:59   

Cytat:

- futra są produktem "luksusowym", jest popyt - jest podaż, gdyby nie były potrzebne na rynku, to nikt nie zajmowałby się hodowlą.



Błąd logiczny. Popyt wcale nie warunkuje tego czy coś jest na świecie potrzebne czy nie. To się ma nijak do rzeczywistości. Tak właśnie "rynek" się sam reguluje - iluzorycznie. Ludzie nie podejmują racjonalnych decyzji i nie kupują tylko tego, co potrzebują. Kupują to, na co ich stać i co im się podoba. Większość ma w dupie wyższe wartości, etykę.

Cytat:

O jakich zanieczyszczeniach mówisz?



Eutrofizacja gleb. Zanieczyszczenia organiczne i mikrobiologiczne. CO2. Stare kontrole NIK wykazały srogie uchybienia w kwestii zadbania sanitarnego. Czy coś się zmieniło od tego czasu? Nie dysponuję nowymi danymi, ale szczerze wątpię.

Cytat:

W porównaniu z np hodowlą drobiu - są :)



Sugerujesz że humanitarność jest względna a nie jest. Racja, to jest lekka hipokryzja jeść mięso a jednocześnie pultać się o futra. Ale z drugiej strony obstaję przy swoim wytłumaczeniu - mięso zjesz, ono cię odżywi i dostarczy ci kalorii, futro to ozdoba i coś dla połechtania ego - NIC więcej. I to jest to co przechyla czarę goryczy.

Cytat:

a uważam, że ludzie mają prawo korzystać ze zwierząt, tak jak zwierzęta korzystają z siebie nawzajem. Problem jest w tym, że mamy wiedzę, możliwości i środki aby zwierzęta hodowlane czuły się naprawdę komfortowo, aby nie cierpiały w żadnym momencie, a stres i poczucie dyskomfortu było ograniczone do minimum, a mimo to cały czas ważniejsze jest aby produkować: więcej, szybciej, taniej. Po drodze gubiąc jakość i zupełnie zapominając o tym, że nie mamy do czynienia z przedmiotem tylko z żywą istotą, która czuje i reaguje.
To jest straszne, ludzie są straszni i do niedawna myślałam, że można jakoś temu zapobiec, że można wybrać "lepsze" produkty, tylko że już nie ma "lepszych" produktów, 90% pochodzi z intensywnej hodowli, a pozostałe 10% to albo konina, której Polacy nie mają w tradycji jeść, albo baranina, która w promocji kosztuje 60zł/kg. I takie mamy opcje. Ale to jest temat na zupełnie nowy temat.



Masz rację, ja też uważam że nasza natura jest częściowo drapieżnicza. Daleko mi do nazwania człowieka mordercą tylko dlatego że je mięso. To naturalny pokarm i też naturalna ludzka potrzeba. Ale to nie usprawiedliwia okrucieństwa. Żadne zwierzę nie działa jak człowiek (też pozwolę sobie polecić lekturę "Sapiens - od zwierząt do bogów"). Poza tym mięsa jemy O WIELE więcej niż potrzebujemy. Dla mnie to niewyobrażalne że taniej zrobisz pulpety ze świni, niż z soczewicy. Produkcja ma miejsce super tanim kosztem. Z drugiej strony mięso coraz częściej jest dostępne z certyfikatami, z małych gospodarstw, czy to rozwiązuje problem? Nie, daleka jeszcze droga. Ale jeśli z jakiegoś powodu nie jesteśmy w stanie przejść na weganizm (ja wiem, że z uwagi na nietolerancje pokarmowe nie będę w stanie), to wybierajmy chociaż te pokarmy które choćby minimalnie mniej oddziałują na środowisko i są pozyskiwane maksymalnie etycznie. I likwidujmy ze swoich lodówek, ale także szaf i łazienek wszystko, co jest okupione cierpieniem, a co nie jest nam niezbędne. Bo nawet w idealnym świecie gdzie praktyki szkodliwe byłyby zakazane, a dobrostan zwierząt idealnie zachowany, to wtedy pojawiłby się problem... z miejscem. Bo kiedy trzeba byłoby zacząć hodować zwierzęta w odpowiednich rozmiarach powierzchni bytowych, to przy obecnej konsumpcji musielibyśmy fermami obstawić chyba cały świat. Tak się nie da, musimy z czegoś zrezygnować.

Cytat:

Ale sam zakaz hodowli w Polsce był jedynie zagrywką polityczną, w żaden sposób nie poprawił sytuacji zwierząt, a w skali światowej pogorszył ich sytuację. Ale o tym już pisałam.



Trudno mi to sobie to nawet wyobrazić w którym wszechświecie zakaz okrucieństwa równałby się większemu okrucieństwu, ale cóż, nevermind. Moim skromnym zdaniem zakaz hodowli to pojedynczy krok i jakiekolwiek przyniósłby konsekwencje, to wierzę, że jest on w dobrą stronę. Spójrzmy na szerszy kontekst tej całej awantury: zwrócenie uwagi na całościowy problem naruszania godności zwierząt i wykorzystywania ich ponad miarę, a następnie uświadomienie wynikających z niego kolejnych kłopotów ze środowiskiem i klimatem - to zawsze będzie in plus. Polityka czy nie - ludzie gadają, ludzie się zastanawiają, ludzie się zmieniają - i o to chodzi.
_________________

If you don't wanna see that sunset,
stop looking in a demon's eye

Temporarily online
 

Lady Virgin  

Moderator



Wiek: 24

Dołączyła: 19 Cze 2012

   

Wysłany: 2019-09-14, 16:27   

Damn napisał/a:

Kupują to, na co ich stać i co im się podoba.


w takim razie czemu nikt nie nakłada regulacji ani zakazu używania skór na projektantów i co za tym idzie producent mebli, tapicerek, samochodów?
Może dlatego, że produkty skórzane (pamiętajmy, że mimo iż zwierzęta nazywane są "futerkowymi", produktem, który się od nich zyskuje jest skóra), są zawsze lepsze niż zamienne syntetyki. Poza tym są bardziej ekologiczne. Racjonalne jest kupić porządne skórzane buty czy portfel, które nam posłużą najmarniej 10 lat niż co dwa lata nowe syntetyczne.

Damn napisał/a:

Sugerujesz że humanitarność jest względna a nie jest.


Zdaje sobie sprawę, że humanitarne zabijanie brzmi jak oksymoron, ale sam proces hodowli zwierzą futerkowych jest bardzo zoptymalizowana pod względem komfortu zwierząt. Zawsze można wprowadzić większe klatki i lepszą karmę, ale obecne warunki sanitarne i środowiskowe jakie są wymagane w hodowli tych zwierząt zgodnie z moją wiedzą nie zaburzają naturalnego behawioru tych zwierząt i są jednymi z najbardziej wymagającymi wśród państw europy (żeby nie powiedzieć świata).

Damn napisał/a:

Bo kiedy trzeba byłoby zacząć hodować zwierzęta w odpowiednich rozmiarach powierzchni bytowych, to przy obecnej konsumpcji musielibyśmy fermami obstawić chyba cały świat. Tak się nie da, musimy z czegoś zrezygnować.


Da się tylko technologicznie byłoby to znacznie droższe.

Damn napisał/a:

Trudno mi to sobie to nawet wyobrazić w którym wszechświecie zakaz okrucieństwa równałby się większemu okrucieństwu


Żeby zaprzestać "okrucieństwa" (ja nie uważam hodowli zwierząt futerkowych w Polsce za okrutną) trzeba by wprowadzić zakaz używania produktu. Jeśli cały czas będzie popyt, hodowla tylko przeniesie się na czarny rynek. Dopóki legalne są skórzane: paski od zegarków, protezy, bandaże, elementy instrumentalne i dziesiątki innych dopóty produkcja skór nie zniknie. :->
_________________
There are no unlockable doors
There are no unwinnable wars
There are no unrightable wrongs
Or unsingable songs
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2019-09-18, 06:45   

Cytat:

Jeśli cały czas będzie popyt, hodowla tylko przeniesie się na czarny rynek.



Zalegalizujmy jescze w Polsce heroine, amfetamine i inne narkotyki twarde. :ok:
_________________
W miękkim futrze kota
 

Lady Virgin  

Moderator



Wiek: 24

Dołączyła: 19 Cze 2012

   

Wysłany: 2019-09-19, 16:00   

DeSade napisał/a:

Zalegalizujmy jescze...


A co to ma do rzeczy?

Myślałam, że kłócenie się ze zdaniem wyrwanego z kontekstu to domena DeVa
_________________
There are no unlockable doors
There are no unwinnable wars
There are no unrightable wrongs
Or unsingable songs
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2019-09-19, 17:14   

Chyba przeszło na mnie.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Close to the bone

User

Close to the bone


Dołączył: 26 Paź 2019

   

Wysłany: 2019-10-27, 21:26   

Hmm.. Sztuczne zapłodnienie, to nic złego. Zapładnianie na siłę świń poprzez ingerencję w ich ciała (co wśród ludzi byłoby traktowane jako gwałt), w celu wyprodukowania (tak ludzie z branży nazywają rozmnażanie) prosiąt. Później się im obcina na żywca ogony, po niedługim czasie są oddzielane, tuczone na mięso. A krowy? Zapładnia się je w identyczny sposób, żeby dawały mleko, po czym rodzą, zabiera się cielaki, żeby odebrać im mleko ich matki. To normalne? To humanitarne?
I zwierzęta z ferm futrzarskich. Ojj.. "fermy muszą istnieć, bo to bardziej eko, bo od lat to było, bo gdzie mają mieć pracę ludzie z tych ferm?"
Po pierwsze, to nie jest eko. Sama hodowla nie jest eko. Dlaczego? Ponieważ dużo emisja CO2, odchodów, a także zwłoki tych zwierząt (wszystko oprócz skóry i futra, idzie albo do spalenia - dodatkowe zanieczyszczenia, albo do gleby, co nie do końca ma prawo bytu, ale się dzieje, bo jest tańsze. To dostaje się do wód gruntowych i potem zasila pola uprawne i domostwa. Polecam poczytać pełno jest takich reportaży.) Warto wspomnieć również o tym, że są przypadki ucieczek zwierząt z ferm, na wolność, a to zabija faunę i florę, gdyż najczęściej twarzą się tzw. gatunki inwazyjne.
Kwestia samego rozkładu futra. Cóż, jest tak nasączone chemią, że nie rozkłada się bardzo długo. Jak się już rozłoży, to wiesz, chemia idzie w glebę i atmosferę. Wyjście jest, otóż nie trzeba produkować nowych tworzyw sztucznych na ubrania, bo jest recykling. Wystarczy skup plastiku i przetwarzanie go. Po co nowe produkować?
Argument, że ludzie tak robią od początku istnienia. Hmm.. Od początku istnienia również mężczyźni brali kobiety na siłę by zaspokoić swoje dzikie pożądanie. Ludzie żyli w jaskiniach. Czy to znaczy, że mamy do tego wrócić? No właśnie.
Ostatnia kwestia, to taka, że od lat ludzie zmieniali miejsce pracy, kształcili się, a rynek pracy jest teraz tak rozbudowany, że na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Wystarczy naprawdę chcieć. A jeśli byłyby skupy plastiku, to byliby potrzebni ludzie do pracy. Rynek się jeszcze zmieni i powstanie masa miejsc pracy.
Lady Virgin, masz podobno wykształcenie w tym kierunku, a jednak odnoszę wrażenie, że mało wiesz.. Jednak nie dziwi mnie to, że masz takie zdanie na ten temat. W końcu jakie masz mieć podejście, skoro byłaś w stanie od tak porzucić na pewną śmierć szczury w lesie. Swoją drogą, wiesz, że to co zrobiłaś jest karalne? Grozi ci do trzech lat pozbawienia wolności. A świat wie również o innych rzeczach, które zrobiłaś. Na szczęście w Internecie nic nie ginie. ;)
_________________
"I got the eye of the tiger, a fighter
Dancing through the fire
'Cause I am a champion
And you're gonna hear me roar"
~ K.Perry
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com