Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Autor

Wiadomość

miniX  

Pogromca postów

Emerytowany Dj



Wiek: 30

Dołączył: 20 Lis 2009

Skąd: Wroclaw/Toronto

   

Wysłany: 2011-01-26, 03:18   Zalana klawiatura-Poradnik co i jak

Każdemu się zdarza zalać klawiaturę- Właśnie miałem taki incydent-W takim wypadku najlepiej się udać po nową klawiaturę, no ale nie w każdym wypadku, moja klawiatura kosztowała 500 zł. Postanowiłem napisać poradnik co zrobić gdy zaleje się klawiaturę ( mam na myśli te droższe klawiatury)
1. Odłączyć klawiaturę od komputera
2. Rozkręcić ją w drobny mak
3. Delikatnie oddzielić folie od siebie !!!UWAGA NA SYLIKONOWE PODK?ADKI POD KLAWISZE NIE POGUBI?!!!
3. Osuszyć folie
4. Przemyć wszystkie styki na foliach ( w moim wypadku były 3 warstwy folii) spirytusem. wytrzeć do sucha
5 Skręcić klawiaturę
Osobiście miałem trochę zabawy z tym gdyż musiałem zdjąć obudowę z keyboard apple 3 śrubki
odkręcić metalową osłonę 40 śrubek + 4 śrubki HUB usb
Jak widać klawiatura działa.
OPIS JEST OGÓLNIKOWY PISANY Z W?ASNEGO DO?WIADCZENIA MAM NADZIEJE ?E KOMU? POMO?E. WSZYSTKO WYKONUJESZ NA W?ASN? ODPOWIEDZIALNO??!
Do Administacji i Moderacji Forum: Proszę nie usuwać tematu, może się komuś przydać
_________________
Kliknij se ---> https://www.facebook.com/XDemonWroclaw/?fref=ts
 

black_natalie  

User

Black Natalie



Imię: Natalia

Dołączyła: 24 Sty 2011

   

Wysłany: 2011-01-26, 09:29   

Ja też zalałam klawiaturę, ale wolę wywalić ją. :mrgreen:
Moja aż tyle nie kosztowała.
:]
_________________
You can kill me and yes mine heart it's dead.
 

Lyssa  

Stały User

Córka Nocy



Imię: Paulina

Dołączyła: 25 Sty 2011

   

Wysłany: 2011-01-26, 09:33   

Bardzo dobre, przyda mi się, bo już dwie klawiatury zostały zalane przez mojego świetnego braciszka.
Ps.: Proponuję poprawić błędy ortograficzne, bo aż razi w oczy. ;)
 

wolek14  

Hiper wymiatacz

Seksista;d



Wiek: 25

Dołączył: 18 Gru 2009

Skąd: ok ?ywca

   

Wysłany: 2011-01-27, 18:14   

Cytat:

moja klawiatura kosztowała 500 zł.


I ma silikonowe podkłądki? Moja za 20zł ma już wszystko idiotoodporne.
Najgorsze w zalaniu klawiatury to fakt zwarcia ścieżek na płytce sterownika, ewentualnie w przypadku bezprzewodowej na płytce z nadajnikiem. Jeżeli tam nastąpi zwarcie, to najczęściej mamy po klawiaturze. Ale fakt faktem często przeczyszczenie "folii" daje niezłe efekty. I nie tylko w przypadku zalania, ale jakichś dziwacznych zachowań klawiatury. I broń panie boże nie czyścić wodą itp!!!
A i jeszcze jedno, te folie są ze sobą zgrzane najczęściej w jednym miejscu, nie rozrywajcie ich, bo ułatwia to celowanie stykami.
_________________
Tam gdzie kończy się logika, zaczynają się kobiety...

Dźwięk jest jak tworzywo... Daje się obrabiać, ale tylko w rękach zawodowca zmienia się w dzieło sztuki...

10.08.2011r [*]
 

sheilven  

Pogromca postów



Wiek: 26

Dołączyła: 05 Gru 2008

Skąd: Kraków

   

Wysłany: 2011-01-27, 20:02   

wolek14 napisał/a:

I broń panie boże nie czyścić wodą itp!!!


dlaczego nie?
mój genialny brat informatyk kazał wodą, a ja mu wierzę.
_________________
i'm burning up a sun just to say goodbye.
 

wolek14  

Hiper wymiatacz

Seksista;d



Wiek: 25

Dołączył: 18 Gru 2009

Skąd: ok ?ywca

   

Wysłany: 2011-01-27, 20:24   

Cytat:

mój genialny brat informatyk kazał wodą, a ja mu wierzę.


Woda przewodzi prąd moja droga:) Wyjątkiem jest tu woda destylowana nie zawierająca żadnych minerałów. Najlepiej spirytusem gdyż ten nie rozpada się na jony i nie ma co "przenieść" prądu. Podobnie z rozpuszczalnikiem, benzyną czy też nawet olejem, choć tym to akurat jeszcze bardziej można upindolić. Poza tym woda przyspiesza korozję metali, co nie jest bez znaczenia przy technologii cyfrowej z użyciem wysokich częstotliwości sygnału (wzrasta pojemność złączy i połączeń). Na informatyce tego nie uczą, więc miał prawo nie wiedzieć:)
_________________
Tam gdzie kończy się logika, zaczynają się kobiety...

Dźwięk jest jak tworzywo... Daje się obrabiać, ale tylko w rękach zawodowca zmienia się w dzieło sztuki...

10.08.2011r [*]
 

sheilven  

Pogromca postów



Wiek: 26

Dołączyła: 05 Gru 2008

Skąd: Kraków

   

Wysłany: 2011-01-28, 15:10   

wolek14 napisał/a:

Woda przewodzi prąd moja droga:


czyścisz klawiaturę podłączoną, mój drogi? :>
_________________
i'm burning up a sun just to say goodbye.
 

wolek14  

Hiper wymiatacz

Seksista;d



Wiek: 25

Dołączył: 18 Gru 2009

Skąd: ok ?ywca

   

Wysłany: 2011-01-28, 15:23   

Cytat:

czyścisz klawiaturę podłączoną, mój drogi? :>


Nie, aczkolwiek chyba ktoś tutaj pozapominał, że nawet odłączona klawiatura ma w niektórych stykach potencjał, bo ma w sobie jakąś tam pamięć. Wrzuć telefon bez baterii do wody, wysusz i włącz - 50% szans że żyje:) Bo woda zwiera ścieżki odpowiedzialne za pamięć skutecznie ją kasując:)
_________________
Tam gdzie kończy się logika, zaczynają się kobiety...

Dźwięk jest jak tworzywo... Daje się obrabiać, ale tylko w rękach zawodowca zmienia się w dzieło sztuki...

10.08.2011r [*]
 

sheilven  

Pogromca postów



Wiek: 26

Dołączyła: 05 Gru 2008

Skąd: Kraków

   

Wysłany: 2011-01-28, 20:30   

w takim razie jestem dzieckiem szczęścia, bo umyłam wodą i działa;D
_________________
i'm burning up a sun just to say goodbye.
 

miniX  

Pogromca postów

Emerytowany Dj



Wiek: 30

Dołączył: 20 Lis 2009

Skąd: Wroclaw/Toronto

   

Wysłany: 2011-01-30, 18:39   

wolek14, moja klawiatura kilka lat temu kosztowała 500. Ale i tak w do PC teraz ją używam, do maca mam takową http://allegro.pl/alumini...1434305580.html , tylko moja jest bezprzewodowa.
_________________
Kliknij se ---> https://www.facebook.com/XDemonWroclaw/?fref=ts
 

pijaK  

User



Imię: Piotr

Dołączył: 26 Lis 2010

Skąd: Praszka :)

   

Wysłany: 2011-02-05, 03:00   

ja od 8 roku życia robię przy komputerach i parę klawiatur już wyczyściłem i jakoś nie które działają do dziś :)
 

Everthus  

Pogromca postów



Wiek: 28

Dołączył: 18 Gru 2010

   

Wysłany: 2012-02-07, 01:10   

Do tej pory kupowałem nową za piątaka na bazarze. Ale też działa wysuszenie, i wyczyszczenie klawiszy tymi dziwnymi zmazowywaczami do paznokci.
_________________
lol
 

JustAnotherGuy  

Hiper wymiatacz

Pontifex Maximus


Imię: Patryk

Wiek: 23

Dołączył: 11 Wrz 2011

Skąd: Olsztyn

   

Wysłany: 2012-02-08, 01:18   

A ja z kolei nie rozumiem jak mozna zalac sobie klawiature xD. W mojej okolo 10-cio letniej komputerowej karierze taki incydent nie mial miejsca ani razu. Wystarczy tylko odrobina uwagi i nie trzeba sie glowic z cala procedura czyszczenia :D .
 

Jimmy FoX  

Moderator



Imię: Tomasz

Wiek: 27

Dołączył: 26 Lip 2008

Skąd: Kraków

   

Wysłany: 2012-02-08, 01:56   

Ja nigdy nie zalałem sobie klawiatury, ale Piracy'emu już tak. I to dwa razy xD . Pierwszy raz w Sylwestra bodajże, kilka lat temu, szampanem. Drugi raz niedawno, dwa miesiące temu. Wódką. Albo nie, coca&colą raczej, bo za szybko wlewałem do kubków, piana się zrobiła i wszystko wyciekło :D . Za pierwszym razem kupował nową klawiaturę chyba, za drugim nic strasznego się nie stało. Jakby co, popraw mnie Matt :D
 

Straho  

Pogromca postów



Imię: Jacław

Wiek: 29

Dołączył: 04 Wrz 2008

   

Wysłany: 2012-02-08, 09:44   

Za dużo pieprzenia się, mam za grube palce. A poza tym, nie lepiej mieć klawiaturę za grosze żeby potem bez wyrzutów sumienia ją wywalić i kupić nową taką samą?
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com