Wysłany: 2008-06-14, 20:04 Chodzicie do koscioła bo trzeba czy dla wiary?
Nie na jednym forum można ujrzeć sądę z pytaniem czy chodzisz do kościoła przymusowo czy też nie... A więc nie będziemy się wyróżniać także zadam wam te pytanie..
Uff ... no ciężki temat ...
Nie rozumie tego "bo trzeba" ... masz na myśli to, że rodzice każą, czy hmm ... to, że powinno się być co niedziele w kościele ?
A poza tym być w kościele to nie to samo co być na mszy ...
Ja ... sam nie wiem. Czasem nawet jak mi się nie chce to idę ... żeby nie słuchać kazania od ojca Bo to jest 2 razy dłuższe niż to w kościele...
Tyle, że często jest to tak ... przychodzę i siadam > wstaje > siadam > wstaję > klękam > siadam ... tak automatycznie. I ... nie ma to nic wspólnego z modlitwą ...
A innym razem, czy dla wiary? Nie wiem ... szczerze mówiąc nie odczuwam nie wiadomo jakiej duchowej potrzeby pójścia, jakoś tak idę i tyle.
_________________ ...znajdujesz to, czego szukasz, umyka ci to, co zaniedbujesz.
Powiem szczerze ,że nie chodze tak sobie w niedziele... heh a tak to tylko od święta ;p nie ide z przymusu i nie wiem czy dla wiary... po prostu cos mam tam do spełnienia i ide;d miedzy innymi poświęcic jajka xD czy jakas komunia... :P
Imię: Paweł
Wiek: 19 Dołączył: 27 Cze 2008 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: 2008-07-02, 10:30
Ja raczej nie chodze z przymusu.. Od malego dziecak kosciol byl dla mnie miejscem nudy, nie moglem wytrzymac az skonczy sie msza.. W miare uplywu czasu nabralem przekonania, ze jest to miejsce, z ktorego mozna wyniesc wiele ciekawych rzeczy, zdobyc wiele odpowiedzi na nurtujace pytania.. pytania, ktorych boimy, wstydzimy sie zadac.. I pobyt w kosciele nie jest dla mnie meka, choc zdarzaja sie momenty, kiedy ciezko i sie skupic na tym co dzieje sie na mszy.
Imię: Kasia
Dołączyła: 13 Paź 2007 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-07-07, 08:36
schale napisał/a:
Cytat:
miedzy innymi poświęcic jajka
A po co chodzisz te jajka święcić?
może dlatego, że to tradycja wielkanocna <lol>
_________________ 'Nieznajomość zła nie jest cnotą, lecz głupotą; zachwycanie się nią to jakby nagradzanie za uczciwość człowieka, który nie ukradł ci zegarka, bo nie wiedział, że go masz'
Imię: Karolina
Wiek: 17 Dołączyła: 21 Maj 2008 Skąd: Stalowa Wola
Wysłany: 2008-07-11, 12:30
ja podobnie jak Vialink i Harder_Girl. Chodze troszke z wiary troszke bo wiem ze rodzicom by sie to nie spodobalo i troszke bo sama odczuwqam taka potrzebe a czasem wlasnie robie to automatycznie
Nie uznaję chodzenia do kościoła, bo trzeba... chodzę, bo czuję w głębi siebie, że chcę... w sumie, jakby inaczej na to spojrzeć, to jest to moja potzreba, a więc dlatego, że trzeba tez jest słuszne. To jest moja wewnętrzna potrzeba spełnienia, obcowania jak najbliżej z Bogiem. Chyba każdy wierzący, mnie rozumie:)
_________________ "Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała."
P.Coelho
ja czasami se pójde do kościoła...raz na miesiac albo dwa
ogólnie nie odczuwam takiej potrzeby a na kazaniu ksiądz nic nowego nie mówi czego bym nie wedziała a co sam by przestrzegał
więc słuchając i patrząc oglądam sobie kolejny przykład hipokryzmu
Nie rozumiem, jak można chodzić do kościoła z przymusu. Jeśli ma się już te naście lat, można samemu decydować o tym jak się postępuje. Chyba, że ktoś ma specyficzną rodzinę która bez mszy św kolacji nie da.
Ja w ogóle nie chodzę do kościoła, gdyż nie jestem katoliczką. Więc "sąda" (czyt. sonda) mnie nie dotyczy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum