Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Zamknięty przez: motyl | 2011-12-23, 19:39

Autor

Wiadomość

Curunir  

Stały User

Saruman Wielki



Wiek: 18

Dołączył: 21 Gru 2011

   

Wysłany: 2011-12-22, 00:08   Grzech nieczystości w wierze katolickiej...

Witam.
Nurtuje mnie bardzo sprawa związana z tym grzechem ciężkim. Z tego co wiem są to wszelkiego rodzaju zachowania związane z naszą seksualnością sprawiające nam przyjemność. Nie chodzi mi tu nawet już masturbację, ale np o wyobrażanie sobie różnych rzeczy. Dla mnie to o wiele trudniejsze niż nie masturbowanie się, ponieważ często nie wystarcza tu silna wola. Często miałem np tak, że w kościele na mszy nagle ot tak mnie takie myśli nachodziły...wtedy zasadniczo czuję się źle. Staram się z nimi walczyć. Myślę o bogu, ale często to nie działa-.- I zasadniczo mnie zastanawia taka sprawa...czy to jest już grzech? Skoro takie myśli jak najszybciej odpędzam, i zasadniczo tylko mnie one denerwują, to czy jestem winien (zwłaszcza jeżeli jestem po spowiedzi)? Przecież jestem tylko człowiekiem, który przecież ma również cechy charakterystyczne dla innych przedstawicieli królestwa zwierząt jak właśnie popęd seksualny i tego nie da się zupełnie zniszczyć (no może jakieś terapie hormonalne, ale to już inna sprawa). Pewnym potwierdzeniem mych słów może być to, że nawet podczas rozmowy z księdzem (od razu mówię, że mowa o bardzo luźnych spotkaniach w większej lub mniejszej grupce) dochodziło do momentów, w których po prostu było wiadomo, że ksiądz musiał sobie coś wyobrazić...bo jak wytłumaczyć sobie, że np ksiądz śmieje się po dowcipie związanym z tematyką seksualną? Inna sprawa. Wyobraźmy sobie np lekcje biologi. Jeśli mamy omawiane rozmnażanie się ludzi to wiadomo, że staramy się sobie wyobrazić jak to wygląda i w ogóle...no tak, ale czy jakakolwiek osoba w wieku 14-16 lat jest w stanie myśleć o seksie tylko i wyłącznie w schematyczny, naukowy, "sterylny" sposób? no wątpie... Powiem może od razu, że ja aktualnie po trzech dniach od spowiedzi czuję, ze jednak nadal jestem w stanie łask uświęcających mimo tego co napisałem wyżej. Bowiem po chwili logicznego myślenia dochodzę do wniosku, że gdybym chciał się spowiadać po jakiejkolwiek "grzesznej myśli", to żeby nie być do tego zmuszonym musiałbym chyba nie chodzić do szkoły, i nie gadać z nikim innym poza starymi księżami i starymi babciami po 65 roku życia...

Inna sprawa jakby nie związana bezpośrednio z poprzednimi rozważaniami tyczy się masturbacji. ogólnie pytanie chyba proste. Czy grzech następuje wtedy gdy w ogóle zacznę wykonywać jakieś ruchy ręką (które jak wiadomo już sprawiają przyjemność), czy dopiero wtedy gdy następuje wytrysk?
 

C-47  

Pogromca postów



Imię: Mateusz

Wiek: 23

Dołączył: 13 Wrz 2011

Skąd: Wroclaw

   

Wysłany: 2011-12-22, 00:21   

Curunir,
Zapamiętaj sobie jedno,że nikt nie jest idealny,a każdy człowiek ma pewne fanzazje myślowe w swojej głowie.Co do masturbacji to nie jest to grzech,ponieważ dla kościoła jest to tylko grzechem ale nie dla boga.
_________________
Najpierw zapoznaj się z regulaminem forum pisząc do mnie
 

amavisca

Wymiatacz

Doktor Paj-Chi-Wo



Dołączył: 20 Wrz 2011

   

Wysłany: 2011-12-22, 00:23   

C-47 napisał/a:

ponieważ dla kościoła jest to tylko grzechem ale nie dla boga.


Głupszego zdania chyba tu nie czytałem.
_________________

Onek napisał/a:

No ale ok, wy jesteście zajebiści raperzy, że wasz pierwszy tekst był na poziomie diil gangu.. ;/

 

C-47  

Pogromca postów



Imię: Mateusz

Wiek: 23

Dołączył: 13 Wrz 2011

Skąd: Wroclaw

   

Wysłany: 2011-12-22, 00:33   

amavisca napisał/a:

C-47 napisał/a:

ponieważ dla kościoła jest to tylko grzechem ale nie dla boga.


Głupszego zdania chyba tu nie czytałem.


A nie jest tak?,że kościòł zakazuje to co jest mu niewygodne I zmienia wiare na swòj sposub?
_________________
Najpierw zapoznaj się z regulaminem forum pisząc do mnie
 

Curunir  

Stały User

Saruman Wielki



Wiek: 18

Dołączył: 21 Gru 2011

   

Wysłany: 2011-12-22, 00:58   

C-47 napisał/a:

amavisca napisał/a:

C-47 napisał/a:

ponieważ dla kościoła jest to tylko grzechem ale nie dla boga.


Głupszego zdania chyba tu nie czytałem.


A nie jest tak?,że kościòł zakazuje to co jest mu niewygodne I zmienia wiare na swòj sposub?



A może wymienisz jakiś sposób? O.o

Ja akurat uważam mimo wszystko, że masturbacja jest grzechem, jest to jeden z grzechów ciężkich, a tych nie wymyślił sobie chyba pierwszy lepszy ksiądz prawda? Ale tak czy siak nie to mnie nurtuje najbardziej tylko to o czym pisałem w swojej wypowiedzi wcześniej.
 

wegrrrry  

Mega wymiatacz

paranoid



Imię: Diana

Dołączyła: 07 Paź 2011

   

Wysłany: 2011-12-22, 01:03   

Myśli nieczyste to grzech, ale raczej nie jest ciężki. Z lekkich nie musisz się spowiadać za każdym razem. Ostatnio właśnie katechetka tłumaczyła takie rzeczy i ogólnie po tym, co mówiła, można stwierdzić, że masturbacja to grzech i wydaje mi się, że już zaczyna się on od wszelkich działań prowadzących do seksualnego podniecenia, a nie od wytrysku - który de facto jest ich celem.
Każdy ma jakieś fantazje, ale jeśli nawet próbujesz z nimi walczyć, tym bardziej jest to grzech lekki. Ciężki to dobrowolne i świadome złamanie przykazań Bożych lub Kościelnych jak dobrze pamiętam. Coś takiego.
_________________
Go away go away
You fill my headspace
With evil thoughts unkind
 

amavisca

Wymiatacz

Doktor Paj-Chi-Wo



Dołączył: 20 Wrz 2011

   

Wysłany: 2011-12-22, 01:07   

C-47 napisał/a:

amavisca napisał/a:

C-47 napisał/a:

ponieważ dla kościoła jest to tylko grzechem ale nie dla boga.


Głupszego zdania chyba tu nie czytałem.


A nie jest tak?,że kościòł zakazuje to co jest mu niewygodne I zmienia wiare na swòj sposub?


Po pierwsze - masz 20 lat i nie potrafisz poprawnie napisać prostego słowa. To już sygnał, by nie traktować cię poważnie.

Po drugie - z twojej wiadomości wynika, że jesteś kolejnym nastoletnim filozofem, który idzie w modnym kierunku narzekania na Kościół, nic o nim nie wiedząc.

wegrrrry ma oczywiście rację. Nie możesz kontrolować myśli, więc robisz to nieświadomie, co oznacza, że jesteś po prostu zdrowym chłopakiem i prawidłowo się rozwijasz.
_________________

Onek napisał/a:

No ale ok, wy jesteście zajebiści raperzy, że wasz pierwszy tekst był na poziomie diil gangu.. ;/

 

Curunir  

Stały User

Saruman Wielki



Wiek: 18

Dołączył: 21 Gru 2011

   

Wysłany: 2011-12-22, 01:10   

wegrrrry napisał/a:

Myśli nieczyste to grzech, ale raczej nie jest ciężki. Z lekkich nie musisz się spowiadać za każdym razem. Ostatnio właśnie katechetka tłumaczyła takie rzeczy i ogólnie po tym, co mówiła, można stwierdzić, że masturbacja to grzech i wydaje mi się, że już zaczyna się on od wszelkich działań prowadzących do seksualnego podniecenia, a nie od wytrysku - który de facto jest ich celem.
Każdy ma jakieś fantazje, ale jeśli nawet próbujesz z nimi walczyć, tym bardziej jest to grzech lekki. Ciężki to dobrowolne i świadome złamanie przykazań Bożych lub Kościelnych jak dobrze pamiętam. Coś takiego.



Co się tyczy ostatniego zdania to zastanawia mnie o jaką świadomość ci chodziło...czy o to, że jest się świadomą osobą, a nie chorą psychicznie, czy o grzeszenie z premedytacją (czyli coś takiego:"Nagrzeszę tak z nudów, a potem i tak się wyspowiadam więc nie ma problemu")...jeśli to drugie to jest to o ile wiem grzech przeciw duchowi świętemu (bardzo ciężki), ale ciężkie grzechy to też zawarte w siedmiu grzechach głównych i oczywiście łamanie 10 przykazań, a także tzw. grzechy wołające o pomstę do nieba:). Choć nie jestem pewien, czy np kradzież komuś ołówka i złamanie przykazania mówiącego o tym by nie kraść, jest już grzechem ciężkim...

Taki mały cytat jeszcze: "[...]ale wtedy (są grzechem-dopisek mój) gdy sami chcemy takich myśli i angażujemy się w tworzenie takich wyobrażeń. Bo inna jest sprawa, gdy te myśli same mi się narzucają, same przychodzą do głowy. To wówczas to nie ja ich chciałem i nawet jak przychodzą mi do głowy (bo w końcu jesteśmy istotami seksualnymi!) to nawet jak zatrzymała się na nich moja uwaga, ale nie angażuje się w nie i po prostu ich nie chce, to oczywiście nie ma w tym grzechu, a jedynie odreagowanie naszej podświadomości."

To chyba wiele wyjaśnia. Cóż od razu się lepiej poczułem:) Tak, zdecydowanie zrobiło mi się lżej na duchu.
 

Ostatnio zmieniony przez Curunir 2011-12-22, 01:23, w całości zmieniany 1 raz  

C-47  

Pogromca postów



Imię: Mateusz

Wiek: 23

Dołączył: 13 Wrz 2011

Skąd: Wroclaw

   

Wysłany: 2011-12-22, 01:16   

Curunir napisał/a:

C-47 napisał/a:

amavisca napisał/a:

C-47 napisał/a:

ponieważ dla kościoła jest to tylko grzechem ale nie dla boga.


Głupszego zdania chyba tu nie czytałem.


A nie jest tak?,że kościòł zakazuje to co jest mu niewygodne I zmienia wiare na swòj sposub?



A może wymienisz jakiś sposób? O.o


Czytałeś kiedy kolwiek biblie?Jezus Chrystus nauczał I pokazywał swoim apostołom jak mają nauczać I przekazywać swoją wiedze a kościòł postąpił troche inaczej.
Nie stosują się do przykazań,skąd mają pieniądze na nowe samochody,zbierają co msze na ofiare a jak ktoś nie da na tace to patrzą krzywo,przyszkadzają im homoseksualiści,ludzie innej wiary,popatrza sam na takiego Rydzyka od kiedy kościòł miesza się w polityke?ile razy księża byli posądzani o pedofilstwo?To co uważają za nie wygodne to mòwią,że to grzech tak ja masturbacja a potem człowiek ogłupiały słucha tych bredni na kazaniu.
_________________
Najpierw zapoznaj się z regulaminem forum pisząc do mnie
 

Curunir  

Stały User

Saruman Wielki



Wiek: 18

Dołączył: 21 Gru 2011

   

Wysłany: 2011-12-22, 01:27   

C-47, Ludzkie ciało jest świątynią Ducha Świętego, a seksualność zalicza się do ważnych sfer naszego życia. Masturbując się bezcześcimy tę świątynię i nie robimy nic ku chwale bożej (a słowa związane z tym co napisałem znajdują się w piśmie świętym więc tu już nic nie ma do dodania), i przekraczamy prawo boże w rzeczy ważnej robiąc to dobrowolnie i świadomie. Jednymi słowy spełniamy wszystkie trzy warunki by zakwalifikować masturbację do grzechów ciężkich. Sam Jezus powiedział swym uczniom, że gdyby ich prawa ręka miała by być źródłem grzechu, to lepiej, żeby ją sobie odcięli...aż nazbyt łatwo dostrzegam związek.
 

Xelk  

Stały User



Imię: Krzysztof

Dołączył: 03 Mar 2009

   

Wysłany: 2011-12-22, 10:07   

Curunir myślę, że wewnątrz siebie czujesz co jest grzechem, a co nie. Duch Święty szeptem mówi Ci to, wystarczy, że się wsłuchasz.
 

Gadatliwa  

User



Dołączyła: 15 Lis 2011

   

Wysłany: 2011-12-22, 19:16   

C-47 napisał/a:

amavisca napisał/a:

C-47 napisał/a:

ponieważ dla kościoła jest to tylko grzechem ale nie dla boga.


Głupszego zdania chyba tu nie czytałem.


A nie jest tak?,że kościòł zakazuje to co jest mu niewygodne I zmienia wiare na swòj sposub?



W tym momencie to raczej Ty zmieniasz wiarę na swój sposób i odrzucasz z zasad Kościoła to, co jest dla Ciebie niewygodne, nie wydaje Ci się?
_________________
"Jest brzydki i smutny (...) ale cały jest miłością."
 

Wyiluminowany

Wymiatacz



Dołączył: 03 Gru 2010

   

Wysłany: 2011-12-22, 21:50   

Problem polega na tym, że sama spowiedź jest głupotą. Skoro podczas spowiedzi Bóg udziela nam rozgrzeszenia za pośrednictwem kapłana to niech mi ktoś wytłumaczy sytuacje w których jeden ksiądz nie daje rozgrzeszenia, a 5 minut później rozgrzeszenie daje inny. Tak samo jak msza święta jest rozmową z Bogiem, ale jak będę chciał to z tym Bogiem porozmawiam w samotności i to mi starczy.
Ogólnie to jestem zdania, że jak już się idzie do spowiedzi to należy spowiadać się wg. własnego sumienia.
 

Curunir  

Stały User

Saruman Wielki



Wiek: 18

Dołączył: 21 Gru 2011

   

Wysłany: 2011-12-22, 22:27   

Wyiluminowany, To czy coś uważamy za złe to sprawa sumienia, ale to czy coś jest grzechem w wierze katolickiej, czy nie, a więc czy należy się z tego spowiadać wydaje się być ustalone dużo wcześniej, i z tym raczej nie ma co się kłócić. Jeśli jedno z przykazań mówi nie cudzołóż, a ja się masturbuję (to przykazanie tyczy się wszystkich grzesznych zachować w sferze seksualnej) i wmawiam sobie, że to nie jest złe, to ok...jednakże jeśli jednocześnie się z tego nie spowiadam i przystępuje do sakramentu komunii świętej, to już tak ok nie jest... Albo przyjmujemy wiarę w pełni, albo do widzenia. Po prostu są pewne odgórne zasady, które ustalił sam Bóg (10 przykazań) i i albo je przestrzegamy, albo po prostu powinniśmy zmienić wiarę. Ja uważam, że Kościół jest przydatny. Dzięki niemu nie czujemy się zagubieni w wierze. Gdyby nie księża wszyscy musieliby sami interpretować wszystkie prawa boże, co prowadziłoby do bardzo wielu nieporozumień i rozłamu chrześcijaństwa na jeszcze więcej odłamów. Inna sprawa to np przykazanie mówiące o tym, że dzień święty należy święcić...ktoś powie: No fajnie, ale gdzie tam mowa o chodzeniu do kościoła? I będzie miał rację, jednakże w takim razie ja pytam się takiej osoby: jak masz zatem zamiar przeżywać to spotkanie? Odmówisz sobie Ojcze Nasz oraz Zdrowaś Mario i po ptokach? Może jeszcze sam poświęcisz sobie opłatek aby przyjąć pana Jezusa w Komunii? Może też sam się wyspowiadasz? Czujesz się na tyle odpowiedzialną osobą, aby W IMIENIU Pana Boga dać sobie rozgrzeszenie? A może uważasz, że to przecież sam Bóg cie rozgrzesza w końcu, więc zasadniczo nie ma problemu, grzechy są wybaczone bo ja uznałem, że Bóg też na pewno je wybaczył? Ksiądz nie po to spędza tyle czasu na przygotowywaniu się do posługi kapłańskiej, by mu potem jakiś młokos wyskakiwał z tekstem, że: "Przecież to Bóg daje rozgrzeszenie, a nie ten grubas w konfesjonale"...ten grubas (nikt tak nie napisał, ale chyba akurat to jest dość częste skojarzenie) po to odbył te nauki, abyś wiedział, czy w jego opinii zasłużyłeś na to by Bóg dał ci rozgrzeszenie. Że niby jeden ksiądz rozgrzeszy, a drugi nie? Oczywiście wiadomo, że ksiądz musi być nieomylny, nigdy nie może się mylić i w ogóle powinien czytać w naszych myślach, a głos boga powinien przy spowiadaniu słyszeć co najmniej tak dobrze jak ty słyszysz księdza przy kazaniu, natomiast ty jako biedny katolik zgodnie ze swoim niczym nie stępionym, zawsze mówiącym prawdę i tylko prawdę sumieniem wiesz o wiele lepiej co jest złe i co się Bogu podoba, a co nie więc zasadniczo ten sakrament jest do pupci(to był sarkazm jakby co)...Zresztą skoro nie uznajesz takiego sakramentu, to może inaczej interpretujesz też swoje uczynki? Może właśnie dlatego nie lubisz spowiedzi, ponieważ uniemożliwia ci naginanie swojego sumienia do tego by nie traktowało np masturbację jak grzechu? Pamiętajmy też, że to w końcu spowiedź oraz czytanie pisma kształtują w nas to sumienie. Jeśli byśmy wykonywali te czynności bez udziału kogoś mądrzejszego od nas, to doszłoby do bardzo dużego podziału. Innym dowodem na to, że Kościół nie jest twoim przeciwnikiem w kontaktach z Bogiem niech będą ludzie, którzy byli jego częścią i którzy nie sprzeciwiali się mu. Mówię tu o Janie Pawle II. Czy Jan Paweł II się spowiadał? Tak i to bardzo często. Czy więc uważasz, że jesteś na tyle mądry, a twoja wiara na tyle głęboka, by odrzucać i negować sens tego, co przyjął kochany nie tylko przez chrześcijan, ale niemal przez cały świat błogosławiony Jan Paweł II?

Tekst skierowany do osoby pojedynczej, ale nie miałem tu na myśli nikogo konkretnego.
 

C-47  

Pogromca postów



Imię: Mateusz

Wiek: 23

Dołączył: 13 Wrz 2011

Skąd: Wroclaw

   

Wysłany: 2011-12-23, 12:05   

Gadatliwa napisał/a:

C-47 napisał/a:

amavisca napisał/a:

C-47 napisał/a:

ponieważ dla kościoła jest to tylko grzechem ale nie dla boga.


Głupszego zdania chyba tu nie czytałem.


A nie jest tak?,że kościòł zakazuje to co jest mu niewygodne I zmienia wiare na swòj sposub?



W tym momencie to raczej Ty zmieniasz wiarę na swój sposób i odrzucasz z zasad Kościoła to, co jest dla Ciebie niewygodne, nie wydaje Ci się?


A ty uważasz ,ze kościół postępuje dobrze?słyszałaś może o znalezionej ewangelii Judasz,która odrazu została potępiona przez kościół,że to herezja
_________________
Najpierw zapoznaj się z regulaminem forum pisząc do mnie
 

Podobne tematy Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Błędne rozumienie, religi katolickiej
Adrianos16 Wiara 84 2009-12-13, 12:49
cretultix
Brak nowych postów Nie wierze w nic . - prawda czy obłuda ?
Aryjczyk Wiara 150 2012-01-10, 13:53
Wulf
Temat zamknięty Wierzę w ideał .
Nicesoul Wasze problemy 24 2009-09-24, 18:27
Nicesoul
Brak nowych postów Już sam nie wiem czy wierzę w Boga
Aris Wiara 72 2011-04-18, 22:01
Aryjczyk
Brak nowych postów Czy to grzech?
Straho Wiara 92 2009-12-06, 18:01
Piracy

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group • Midio.pl