Panel logowania

Nie masz jeszcze konta na e-Mlodzi.com?

Zarejestruj się!

Zapomniałeœ hasła?

Przypomnij je

Przesunięty przez: slow | 2011-08-20, 05:27

Autor

Wiadomość

damian15  

Wymiatacz

licealista ;PP



Imię: Damian

Wiek: 22

Dołączył: 21 Mar 2009

Skąd: Piaski

   

Wysłany: 2011-08-19, 21:17   praca jako celnik

Jakie trzeba spełnić warunki, jaką skończyć szkołę, aby zostać celnikiem i jak duże jest ryzyko takiego zawodu? Czy jest to zawód przyszłościowy? Wypowiadajcie się :)
 

betka18  

User


Wiek: 23

Dołączyła: 31 Lip 2011

Skąd: podkarpackie

   

Wysłany: 2011-08-19, 21:53   

Ja również z chęcią zapoznam się z waszymi uwagami :-)
_________________
Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane
 

eamane

User



Dołączył: 17 Sie 2011

   

Wysłany: 2011-08-19, 21:54   

damian15 napisał/a:

jaką skończyć szkołę, aby zostać celnikiem


Z tego co wiem, wymagane jest wykształcenie średnie (chociaż wyższe by się przydało), nie wymagają konkretnej specjalizacji. Musisz też znać język obcy. Przez 3 miesiące po ślubowaniu masz nad sobą opiekuna, który pokazuje Ci co i jak. Następnie ma jakieś praktyki, a dopiero potem kurs celny. Potem są 3 lata służby przygotowawczej, egzamin i wreszcie służba stała.

damian15 napisał/a:

jak duże jest ryzyko takiego zawodu?


W procentach Ci nie podam, ale myślę że dość wysokie. Jesteś narażony zarówno na egzotyczne (i nie tylko) choroby, ale i na kontakt z niebezpiecznymi osobnikami. Poza tym, wyobraź sobie taką sytuację: na dworze -20*, a Ty musisz jak najszybciej opuścić ciepłe pomieszczenie i nie zakładasz nawet kurtki. I tak wiele razy dziennie. Prosta droga do choroby, jeśli nie masz dobrej odporności.

damian15 napisał/a:

Czy jest to zawód przyszłościowy?


Szczerze? Nie sądzę. Granice są otwierane i nawet jeśli jakaś kontrola jest, to nie taka jak kiedyś :-) myślę że już teraz zatrudnia się mniej celników niż dawniej.
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2015-11-04, 11:11   

damian15 napisał/a:

jaką skończyć szkołę



Bezpieczeństwo wewnętrzne chociażby.
I inne tego typu.
Także administracja, zdaje mi się, czy politologia.

damian15 napisał/a:

Czy jest to zawód przyszłościowy?


To zależy. Mieszkając zaraz przy granicy, powiem Ci, że znam sporo osób i one są tam tylko dlatego, że mieli jakieś tam znajomości, w branży.
Więc jeśli nie masz, to Ci nie polecam, bo się nie załapiesz.

Janna napisał/a:

A ile taka osoba zarabia?


Niewiele teoretycznie. Natomiast w praktyce (czytaj łapówki), całkiem przyzwoite pieniądze.
Mój wujek dom sobie za to wyremontował. Codziennie do domu pomarańcze, soczki i tego typu produkty.
Niezły s k urw iel swoją drogą, nie polecam tego zawodu.
_________________
W miękkim futrze kota
 

$karbówka  

Moderator

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2015-11-04, 12:05   

Janna napisał/a:

A ile taka osoba zarabia?


Między 1400zł a 1600zł, zależnie od placówki.
Na zachodzie Polski generalnie płacą lepiej.

Janna napisał/a:

Czy są duże perspektywy na znalezienie pracy po tym czy jedynie po znajomościach ?


Pracowałem swego czasu jeszcze jako kontrola skarbowa z kilkoma celnikami/celniczkami - w większości są to ludzie zatrudniani na cynk, po rodzinnych koneksjach, albo znajomki - nie ma co się dziwić, tak jest też w straży granicznej, pożarnej czy choćby wojskach lotniczych.
Izby celne rekrutują dość rzadko, więc 80% z naboru jest o nim uprzednio poinformowana, pozostałe 20-30% to ludzie niezwiązani z tą branżą wcześniej.

Towarzystwo jest raczej mało rozgarnięte ( w większości ludzie małych miast i bez większej ambicji ), wiecznie narzekają, że im źle, że muszą uważać na prokuraturę ( podejrzenia brania łapówek ), nie dostają urlopów, mają stresy itp. pierdoły - w sumie ze wszystkich służb z którymi miałem do czynienia, celnicy to największe pisdeusze, wiecznie pokrzywdzeni.
Druga sprawa to, to, iż nie jest to służba mundurowa, więc przywileje socjalne czy to policyjne czy takie jak dla strażaków, w celnej służbie nie mają miejsca.

Izba celna w województwie rekrutuje generalnie raz na rok, lub rzadziej, w łódzkiej rekrutacji nie było od 3 lat.
Nie ma co się dziwić, Służba Celna, liczy około 12 tys. pracowników na cały kraj, więc kadry są już pełne i rotacja mała.

btw. broni palnej tam też nie dostaniesz :-D

Najlepiej płatna w Służbie Celnej jest tak zwana WZP ( czyli Wydział Zwalczania Przestępczości ), ale tam biorą ludzi głownie na polecenia i z policji zwykle.

Cytat:

Bezpieczeństwo wewnętrzne chociażby.
I inne tego typu.
Także administracja, zdaje mi się, czy politologia.


To nikomu nie jest potrzebne, bezpieczeństwo wewnętrzne nie daje nic, politologia też - administracja, już prędzej, niemniej zdecydowanie dla kobiet, facetów to tam biorą do szorowania TIRów, a nie do biura.

Przydatne studia przy rekrutacji to na pewno:
-chemia
-prawo
-filologia rosyjska, niemiecka ( ewentualnie znajomość języka )
-informatyka

Cytat:

Mój wujek dom sobie za to wyremontował. Codziennie do domu pomarańcze, soczki i tego typu produkty.


Za komuny i na początku lat 90-ych tak bywało ( podobnie jak z łapówkami w WORD-ach czy dla drogówki ), dzisiaj jest to niemożliwe, celnik obecnie boi się wziąć paczkę fajek, są rozliczani ze wszystkiego, a często ich domy poddawane przeszukaniom przez WZP i policję.
_________________
"Polska nie chce specjalistów od kur!" - Bronisław Komorowski
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2015-11-04, 12:15   

$karbówka napisał/a:

Za komuny i na początku lat 90-ych tak bywało



Ty w ogóle potrafisz czytać?
Nie piszę o czasach obecnych.

$karbówka napisał/a:

To nikomu nie jest potrzebne, bezpieczeństwo wewnętrzne nie daje nic, politologia też - administracja,



Wiele ułatwia.
_________________
W miękkim futrze kota
 

$karbówka  

Moderator

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2015-11-04, 12:49   

DeSade napisał/a:

Ty w ogóle potrafisz czytać?
Nie piszę o czasach obecnych.


No, to się najpierw naucz czytać, bo tam padło pytanie ile celnik zarabia ( czyli dzisiaj ), a ty zaczynasz pieprzyć o jakimś wujku, że cyt. "za to" ( czyli za co? za to, ile zarabia dziś, czy zarabiał czy brał łapówki? ) jak sobie dom wyremontował i pierniczysz o pomarańczach.
Jak za to co zarabia dziś, to niemożliwe, jak za to co kiedyś plus łapówki, to nie ma związku z pytaniem użytkowniczki Janna.
I co kołku?
Znowu głupio-mundra? :-D :-D

DeSade napisał/a:

Wiele ułatwia.


Co konkretnie?
_________________
"Polska nie chce specjalistów od kur!" - Bronisław Komorowski
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2015-11-04, 13:12   

$karbówka napisał/a:

a ty zaczynasz pieprzyć o jakimś wujku,



A ty zaczynasz pieprzyć o swojej pracy. Jakże nudnej i zamierzchłej.
U mnie przynajmniej jest jakiś związek, u ciebie tylko pozór związku. Wszak pytanie nie brzmiało: jacy są celnicy.

$karbówka napisał/a:

Co konkretnie?



To mianowicie, że na zasadzie tego papierka przyjęcie do pracy jest bardziej prawdopodobne, niż bez niego.
Powołuję się także na doświadczenie moich znajomych, którzy po tych wymienionych przeze mnie uprzednio, pracę w służbie celnej znaleźli.
Patrząc pod kątem zatrudnienia, nie natomiast pożyteczności jako takiej.
_________________
W miękkim futrze kota
 

$karbówka  

Moderator

Najwyższy Autorytet



Dołączył: 08 Paź 2013

   

Wysłany: 2015-11-04, 17:56   

DeSade napisał/a:

A ty zaczynasz pieprzyć o swojej pracy. Jakże nudnej i zamierzchłej.


Pieprzysz i płaczesz ciągle jaki to świat zły, to Ty na tym forum, to raz, a dwa, ja wspominałem o owej pracy, gdyż jest to tutaj ważny element, bowiem służba celna często współpracuje z kontrolą skarbową więc, po prostu wiem jak to u nich wygląda.
Dla postronnego użytkownika, który pyta o realia służby celnej i czy liczą się tam koneksje, jest to ważne, bo to informacja z pierwszej ręki.

DeSade napisał/a:

Jakże nudnej i zamierzchłej.


Nooo...gdzie tam robocie w UKS, do twojej jakże ciekawej pracy dorywczej, czyli podawaniu kawy i tłumaczeniu zboczonych wypocin jakiegoś biurowego dewianta - pracy, którą tak się tutaj wszystkim chwaliłaś :-D

Głupiutka Desi, mnie to naprawdę nie rusza, co ty sobie piszesz o którejś z kolei czy to mojej czy kogo innego pracy - obrażałaś już tutaj matematyków, pielęgniarki, inżynierów, bankowców czy pracowników służb - jako osoba nic nie robiąca w życiu, prócz żalenia się na forum, brzmi to bardzo zabawnie.
A fakt jest taki, że nudna to jest praca na jaką będziesz skazana jako mało rozgarnięta szeregowa służba biurowa, pod warunkiem, że ktokolwiek zatrudni takie beztalencie do niczego prócz żalenia się na tym forum, niezdolne.
Niemniej, doceniam, że tak cię wszystko porusza, że jak zwykle musisz atakować - baw się dziecko, niedługo zacznie się dorosłe życie i nie pogardzisz najgorszą robotą, byle tylko zarobić nędzne 1000zł - oboje dobrze wiemy, ze nic lepszego cię nie czeka, bo nic nie potrafisz, prócz przekonywania siebie o tym, że jesteś lepsza, bo sobie studiujesz tak jałowy kierunek jak filozofia.

No, ale spoko, ja nie mam pretensji, rozumiem, że jako dzieciak, żyjący na smyczy rodziców i będący w sumie, społecznie bez żadnego znaczenia - chcesz się poczuć ważna :mrgreen:

DeSade napisał/a:

Powołuję się także na doświadczenie moich znajomych, którzy po tych wymienionych przeze mnie uprzednio, pracę w służbie celnej znaleźli


A policji służą ludzie po ogrodnictwie... jak pewien komendant z Opola.
Co z tego? Studia bezpieczeństwo narodowe same w sobie nie są punktowane, betonie.
Służba Celna ma określony wykaz punktów rekrutacyjnych za jakie studia są one dawane i nie ma tam bezpieczeństwa narodowego. ( owszem drodzy państwo, istnieje coś takiego jak specjalność "Straż Graniczna i Służba Celna w systemie bezpieczeństwa narodowego" - ale to nie jest punktowane w tej służbie )

Twoi znajomi albo mieli koneksje, albo Izba Celna brała już skończonych kretynów na twoim poziomie, dlatego się dostali. :-D

Owe bezpieczeństwo narodowe czy wewnętrze jako kierunek, jest punktowane w policji czy służbie więziennej ( ale i tam teraz biorą wszystkich, byle głupszych ).

Zonek11 napisał/a:

Wiem,że na pewno studium policealne żak ma w swojej ofercie kierunek: agent celny


Agent celny to nie jest to samo co celnik!
_________________
"Polska nie chce specjalistów od kur!" - Bronisław Komorowski
 

DeSade  

Pogromca postów



Dołączyła: 20 Lip 2011

   

Wysłany: 2015-11-04, 19:25   

$karbówka napisał/a:

, to Ty na tym forum, to raz, a dwa,



A co to ma do rzeczy, w tym temacie?

$karbówka napisał/a:

często współpracuje z kontrolą skarbową więc, po prostu wiem jak to u nich wygląda.



Nie widzę jednak tutaj związku między przesłankami a wnioskiem.

$karbówka napisał/a:

Dla postronnego użytkownika,



$karbówka napisał/a:

czyli podawaniu kawy



Nonsens. Nie chwaliłam się, zamieściłam na ten temat tylko jeden post.
Więc nie rozumiem także tych zarzutów.
Tym bardziej, że istnieje wielka przepaść między twoją pracą a moją "pracą", że jakiekolwiek porównywanie wydaje się absurdalnym przedsięwzięciem.

$karbówka napisał/a:

mnie to naprawdę nie rusza



A jednak rusza, skoro cały czas zwracasz na to uwagę.

$karbówka napisał/a:

jako osoba nic nie robiąca w życiu, prócz żalenia się na forum, brzmi to bardzo zabawnie.



Brzmiałoby zabawnie być może, gdybym skończyła studia i to wypisywała. Natomiast teraz na moim etapie kształcenia nie widzę tutaj nic zabawnego.
Albowiem mogę sobię pozwolić na tego typu lenistwo, zważywszy także na to, że przecież i tak zarabiam pieniądze, jak wyżej.

$karbówka napisał/a:

oboje dobrze wiemy, ze nic lepszego cię nie czeka, bo nic nie potrafisz, prócz przekonywania siebie o tym, że jesteś lepsza, bo sobie studiujesz tak jałowy kierunek jak filozofia.



A to się jeszcze okaże. Na razie tego typu insynuacje uważam za pozbawione racjonalnych podstaw.

$karbówka napisał/a:

społecznie bez żadnego znaczenia - chcesz się poczuć ważna

Jednakże cały dowcip polega na tym, że to mylne przeświadczenie.
Mimo tego, że praca może dawać takie poczucie.

$karbówka napisał/a:

Studia bezpieczeństwo narodowe same w sobie nie są punktowane,



A co jest punktowane, jak wyżej przyznałeś do pracy przyjmuje się po znajomości?

I jeszcze jedna sprawa, czy tylko ja się żalę na tym forum i opisuje swoje jakże nudne życie?
Czy robi to każdy, w tym także ty, na przykład dzisiaj.

[ Dodano: 2015-11-04, 19:40 ]
I proszę mnie tu nie obrażać.
Ja cię nie obrażam.
_________________
W miękkim futrze kota
 

Rhagar14  

Hiper wymiatacz



Wiek: 20

Dołączył: 07 Sty 2013

   

Wysłany: 2015-11-04, 22:51   

Cytat:

A co jest punktowane, jak wyżej przyznałeś do pracy przyjmuje się po znajomości?


To co powiedział Informatyka , Chemia etc. , dostajesz za to dodatkowe punkty na rekrutacji i to do większości służb mundurowych .Przyjmowanie po znajomości wielu kandydatów nie świadczy o tym , że jest to jedyne kryterium oceniania , to chyba dosyć oczywiste.
 

Forum młodzieżowe e-Mlodzi.com